Skocz do zawartości
ArekDzej

Ogonem w twarz....

Polecane posty

ArekDzej    0

Witam!

Każdego dnia narażamy swoje oczy na uderzenia ogonem, mój tata pewnego razu dostał na tyle celnie i mocno ze potrzebna była pomoc okulisty i leczenie oka które nigdy już nie wróciło do pierwotnej sprawności.

Może to banalny temat,ale czy nasze zdrowie nie jest ważne?

Kiedyś spotkałem się z wiązaniem ogona do nogi sznurkiem, ale to przy kilku sztukach można się tak bawić. Moim pomysłem są gogle ochronne,ale to też nie rewelacja gdy latem gorąco...jakieś pomysły?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PioterKolo    10

U nas doi się dziennie ok 90 krów i jeszcze nikt nigdy niczym nie dostał. Trzeba uważać i tyle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz20    1

@PioterKolo będziesz uważał na jedną a pieprznie Cię druga nie zawsze da się ustrzec. W Stanach Zjednoczonych z tego co da się zauważyć sporo krów ma do połowy skrócony ogon, ale nie wiem jak je doją jak muchy gryzą...


Ursus 360 3p
Władimiriec T-25
dają radę:)...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

nosferatu    0

spotkałem się z obcinaniem ogonów ale ja zakładam czapka z daszkiem i uważam przy dojeniu dodatkowo polewam krowy preparatem na muchy wtedy nie machają ogonami tak intensywnie:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wacek21    35

Jak masz czas, to polecam nałożyc krowom opone z roweru. Krowa nie macha juz tak intensywnie. Kiedys ten patent był opisany w Top Agrar Polska ;)


Fendt 400tyś,John Deere 200tyś,Zetor 150 tyś,jazda 60tką, bezcenna!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mora    14

Fakt,nakrycie głowy częściowo chroni(ja mam skórzany kapelusz australijskich farmerów),preparat na muchy( w moim gospodarstwie jest to Bayofly) jest bezcenny,uważaj na siebie bo praca przy bydle nie jest bezpieczna.Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ursus11    20
(edytowany)

Jak masz czas, to polecam nałożyc krowom opone z roweru. Krowa nie macha juz tak intensywnie. Kiedys ten patent był opisany w Top Agrar Polska ;)

A gdzie tą opone założyć ?? Mnie wczoraj 2 razy ogonami walnęły ;[ ;[

Edytowano przez Ursus11

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Miras258    0

u nas tez sie zdarza ze machnie ogonem. wystarczy na czas doju ogon uwiązac sznureczkiem do nogi. :lol: i problem z głowy. :rolleyes:


nie ma opierdala... sie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ArekDzej    0

U nas doi się dziennie ok 90 krów i jeszcze nikt nigdy niczym nie dostał. Trzeba uważać i tyle

 

 

Kolego to życzę Ci byś zawsze uważał. A wiemy jak to jest, doisz jedną a drugą z tyłu uderza gdy jesteśmy nieświadomi zagrożenia z głową schowaną za ramieniem. Oczywiście ogony są możliwie skracane aby estetycznie wyglądały,ale one jakoś tak zawsze, jeśli chcą to Nas dosięgną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marrus    0

Na machające są sposoby . Czapka z daszkiem , polać krowę dużą ilością wody przed dojeniem . Ja mam taką deskę pod sufitem do której są wbite i zakrzywione gwoździe . Do tych gwoździ zapięte są sznurki mające na końcu takie pętelki samo zaciągowe które zakładam na ogon i jest git . Sznurek powinien mieć długość taką aby gdy nie jest zapięty do ogona opadał na wysokość podbrzusza u krowy . Ja krowom ogony lekko przycinam , przycinam te długie włosy znajdujące się końcu ogona aby były krótkie i nie brudziły się tak krowy machając ogonami .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ArekDzej    0

fajny sposób, z tymi pętelkami. a co do patentu z wodą, to masz na nie jakieś uzasadnienie dlaczego tak reagują? pierwszy raz się z tym spotykam, oczywiście nie wyobrażam sobie polewać krów wodą, ale pomysł sam w sobie jest ciekawy. czapka z daszkiem na porządku dziennym. Przycinanie ogonów też stosuje ,mućki wyglądają bardziej estetycznie .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darek1972    52

Pewien bardzo dobry hodowca w okolicy ma krowy z ogonami jak u dobermana :blink:

ale czy to tak dobrze to bym nie powiedział

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marrus    0

Woda działa na nie kojąco ... A z tym obcinaniem jak u boxerów to przesada . A

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pewnie koledze chodzi tylko o te włosy na samym końcu ogona,a nie o cały ogon. Sam tak obcinam krowy są czystsze i nie boli tak jak dostaniesz :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotrb14    188

dawniej wbijało się widły koło nogi krowy żeby jak coś to krowa trafiała w widły

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darek1972    52

Pewnie koledze chodzi tylko o te włosy na samym końcu ogona,a nie o cały ogon. Sam tak obcinam krowy są czystsze i nie boli tak jak dostaniesz :P

Właśnie chodzi o cały ogon, krowie zostaje jedynie 10-15cm kikut

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Junkers    42

Z poskromów co się zakłada krowie żeby nie kopała powyjmowałem u góry oryginalne zatrzaski i powkładałem gwoździe grube jak zatrzask przycięte na długość aby trochę wystawały i za ten wystający gwóźdź zawieszam końcówkę, samą kitę ogona. Tylko krowa nie może mieć za bardzo obciętego ogona, bo nie będzie co zaczepić. Najszybszy i najlepszy sposób wg. mnie.


KPK Kumurun Team
"Polak jak se chce, to se kurde potrafi" F.Kiepski
Prawidłowo użytym młotkiem i przecinakiem możemy naprawić nawet zegarek.
Belarus 952.4 - U C-330

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wierzbowiak    0

U ja mam krowy w oborze na rusztach i czasem jak krowa leży to moczy sobie ten ogon w gównie jak jebnie to na twarzy tylko kał zostaje :blink: wtedy to krówka niezłe lanie dostaje :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rafal180    2

Zakładajcie kaski na głowe.


Więc dziewczyno powróć tu... ja tak proszę z całych sił Ooooooooooooooo
-------------------------------------------------------
Pozdrawiam wszystkich zakochanych i znawców tematu!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ursusc385    587

dawniej wbijało się widły koło nogi krowy żeby jak coś to krowa trafiała w widły

 

 

:blink: :blink:

 

Jak niby w beton wbijesz widły ?? :blink: :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ursus11    20

:blink: :blink: Jak niby w beton wbijesz widły ?? :blink: :lol:

Słowo ,,DAWNIEJ" chyba mówi za siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ursusc385    587

Ten temat jest o radach teraźniejszych jak zapobiec uderzeniu ogona w twarz.

A nie o tym co było za czasów ery kamienia łupanego...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez Monikakep1
      Witam wszystkich. Jestem Monika a to mój pierwszy post w tematyce rolniczej. Dodam, że jestem całkowicie w tym zielona a co gorsza zmusiła mnie sytuacja do poszukania pomocy w następującym temacie. Na początek krótki opis sytuacji aby łatwiej był zrozumieć mój problem. 
      Dwójka moich pociech  choruje na dość mało spotykaną chorobę polegającą na braku przyswajania białka w organizmie oraz produkcji białek. Opcje leczenia polegają na podawaniu sporej ilości  leków  lub  podawaniu zmniejszaj ilości leków i podawaniu mleka typowo od krowy nie z kartonika. Najlepiej aby mleko było ciepłe  z powodu żywych kultur bakterii które szybko giną gdy mleko staje się chłodniejsze.  To tyle aby nie zanudzać  opisem sytuacji.  
      Kupowałam mleko od rolnika mieszkającego 5-6 km od domu i tak 2 razy dziennie. Dzieci piły wręcz mleko na miejscu lub z w drodze, ewentualnie w domu jak brałam w  termos.   Wszytko było dobrze do chwili kiedy z 6zł za litr mleka cena skoczyła do 25 zł za litr . Prosto przeliczyć, że 12 zł dziennie to nie wiele ale 50 zł dziennie to już fortuna na którą mnie nie stać. Prosiłam  ale postawił sprawę jasno.  Cena 25 zł za litr bo  jestem kłopotem ponieważ żądam ciepłego mleka a on specjalnie musi doić dla mnie gdy przyjadę.  Do tego dodał, że mam dwójkę dzieci to mam kasę  mąż pracuje  wiec cena została 25 zł. Nie interesuje go, że prawie 1800zł miesięcznie idzie na opląty i leki z czego same leki prawie 1300zl. 
      Nie jestem rolniczką wiec  decyzja była trudna.  Postanowiłam z mężem ,że kupimy krowę. Liczymy, że będzie taniej posiadanie własnej krowy niż dać  50 zł dziennie a mleko.   Mieszkamy na wsi mamy działkę i murowany garaż  gdzie możemy trzymać zwierzę. Pracy się nie boimy- sprzątanie krowich placków nam nie przeszkadza choć oboje pochodzimy z warszawy .    
      Pozostał problem zakupu samej krowy bo się na tym nie znamy. 
      Nie wiemy jaką rasę krowy wybrać i  ile  powinna mieć lat?  Ile potrzebujemy  siana oraz słomy na cały rok? Mamy działkę 25,30 a na której możemy zrobić pastwisko. Dodatkowo jeszcze 8,4a mamy z drugiej strony domu. Zrezygnujemy z ogródka i reszty. Wiec można liczyć że prawie 33a będzie na pastwisko dla niej. Pytanie czy to wystarczy i czy   można karmić krowę tylko sianem i słomą?  Nie chodzi o dużą ilość mleka byle starczyło dla dzieciaków chyba ,że dało by się coś jeszcze sprzedać za 2 zł. 
      Proszę o poradę  jak się za to zabrać i  co będzie ewentualnie potrzebne.   Dodam że ani ja ani mąż nigdy nie mieliśmy nic wspólnego ze wsią dojenie ,karmienie zwierząt jest nam zupełnie obce. Może nasza decyzja jest zła decyzją wiec proszę się nie krępować i mówić szczerze. Nie chcemy aby też zwierze cierpiało z powodu małego miejsca lub złego żywienia.  Nie stawiamy jednak na produkcję mleka tak jak Ci co oddają mleko do mleczarni. Tylko na własne potrzeby ewentualnie jak wspomniałam nadmiar na sprzedaż jeśli ktoś się na nie skusi w okolicy.  
    • Przez marconi965
      Witam, mam problem z mlecznoscią swoich krów. W tej chwili dojonych jest 9 krów (HF), dziennie mam tylko ok. 90l. mleka. Krowy dostają dziennie ok 15 kg kiszonki z kukurydzy, 10kg siana, 10 kg sianokiszonki, 3kg śruty zbożowej ( owies, jęczmień, pszenica, pszenżyto) oraz 1 kg. śruty rzepakowej. Czy miał ktoś podobny problem? Nie wiem czy popelniam błąd w żywieniu, czy to jest już problem w genetyce. Proszę o pomoc.
    • Przez zetor7745
      Zakladam temat o problemach z krowami (choroby itd)
       
      Napisze tu od siebie na 4 przypadki ostatnie przezylo mi 2 cielaki ( w tym jedna krowa miala blizniaki) 2 krowy poronily w 8 miesiacy, jedna sie szczesliwie ocielila ale teraz cos sie z nia dzieje nie je ( napewno ketoza) a wczoraj ocielila sie jedna miala blizniaki jedno przezylo a drugie nie (napilo sie plynow w srodku) a dzisiaj zachodze o 6 do obory zaczac odpasac patrze a ona zdechla szok po prostu dostala przed snem wapna i byl weterynarz a rano kip ;/ musiala dostac porazeniapoporodowego jak z tym walczyc co jest zle pasza?? skladniki??
    • Przez xxpawlusxx
      Witam Was tu wszystkich zgromadzonych
        Jestem z województwa Podlaskiego i nie wiem kompletnie gdzie można zakupić dobre krowy, mleczne. Mam na myśli pierwiastki, które można kupić albo od rolnika który wyprzedaje bydło, bądź od firmy ktora sie tym zajmuje. Może ktoś kupuje i chce zrobić reklamę z cenami.
       Z góry dziękuje za wszelką pomoc, pozdrawiam.
    • Przez pitras
      Mam do was pytanie ostatnio zakupiłe jałówki z importu i niewiem czy dobrze zrobiłem , czy lepsze były by krajowe?
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.