Skocz do zawartości
mariuszeck

Krowy nie chcą się latowac?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Krowy
mariuszeck    0
Napisano (edytowany)

Witam. Mam ostatnio problem z krowami, a do rzeczy. krowy po ocieleniu(2-3 miesiące)wogule się "nie gonią". dostają witaminy i zmieniłem też pełnoporcjówke na inną firmę i to nic. Może ktoś miał taki przypadek?

Edytowano przez mariuszeck

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
martini89    3

Może na AF powinniśmy utworzyć słownik wyrazów nieleksykalnych..???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

M4t3usz    31
(edytowany)

U swin, moze byc to wynikiem zlej paszy a dokladniej, brudne i stare ziarno ;) Oraz wirusy mytotoksyny? Cos takiego ;)

Edytowano przez M4t3usz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zonk28    0

U nas jak krowy po ocieleniu się "nie gonią " lub "nie gzą" :rolleyes: to widziałem jak sąsiad wyprowadził taką krowę na pole i polewał wężem z wodą po tyłku i ona dostawała "rui"czy jakoś tak się to mówi , i puszczali na nią wtedy buhaja , i było lux. :unsure:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
matti6    27

U mnie tak samo z jałówką insyminator ma przyjechać i dać jakiś tam zastrzyk na latowanie czy coś takiego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotrek6211    12

Witam. Najlepszym rozwiązaniem jest danie dla krowy w tyłek zastrzyku na ruję u mnie weterynarz dał to dla dwóch krów i na drugi dzień przyjeżdżał zacielać i zacielały się za pierwszym razem. :D


Zetor Team

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ja sam takie zaszczyki daję, w szyję, w ciągu 6dni widać objawy rui a jak u którejś nie no to wtedy na 11 dzięń jeszcze raz i po 3 dniach na siłę do byka i nie ma że nie po mnoże, koszt ok 15zł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zonk28    0

Panowie macie racje.....ale chodzi o naturalne wzbudzenie u krowy rui , a nie sztuczne.To tak jakbyście loszke zapraszali sztucznie a prawdziwym knurkiem , różnica jest taka że po prawdziwym knurku będzie więcej prosiąt jak po sztucznym zapłodnieniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pawel20    49

Może na AF powinniśmy utworzyć słownik wyrazów nieleksykalnych..???

 

 

Byłem u kolegi prawie, ze na płn.wsch Mazowszu i tam krowy "polują"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
M4t3usz    31

zonk28 Nie masz racji, niby dlaczego ?? Przykladem moga byc zachodni farmerzy, myslisz ze oni zapladniaja knurem? Przy tylu sztukach? A wynik od maciory dochodzi pod 30 szt. rocznie, moze przesada ale 26 to norma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wrobelek02    10

10krzysiek1990 : a możesz mi powiedzieć jak ten zaszczyk się nazywa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grzesiekxy    17

DINOLITYC dajesz 5 ml lub OESTROPHAN 2 ml i jak nie ma ruji to po 11 dniach powtórka i za 3 dni kryjesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zonk28    0

Mateusz 30 sztuk rocznie to dobry wynik.Niech świnka oprosi się 2 razy .Po zapłodnieniu przez weterynarza masz góra do 10 max 14 prosiątek . A po zapłodnieniu przez dobrego knurka masz nawet 18 prosiątek , ale to rzadkość.Przeważnie jest 14-16 , jak jest locha oki i knur.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian40000    85

krowy jak chodzą w pastuchu to dobrze pokazują ruję a jak nie to trzeba szczepić na wywołanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DARoROL    0

Witam. Mam ostatnio problem z krowami, a do rzeczy. krowy po ocieleniu(2-3 miesiące)wogule się "nie gonią". dostają witaminy i zmieniłem też pełnoporcjówke na inną firmę i to nic. Może ktoś miał taki przypadek?

 

Witam, Kolego napisz coś więcej na temat swojego stada, jaka średnia wydajność od sztuki, jakie dawki paszy, czy krowy stoją cały czas na oborze?

Prawdopodobnie brak zewnętrznych objawów rui w Twoim stadzie może być wywołany przez ujemnym bilansem energetyczny, objawia się on w okresie po porodowym, co za tym idzie poziom hormonów może być zbyt niski i to nie wystarcza do pokazywania zewnętrznych objawów rui. Więc myślę, że zmiana firmy żywieniowej dużo Ci tu nie pomoże, ale bardziej ja na Twoim miejscu skupiłbym się na zbilansowaniu odpowiedniej dawki pokarmowej. Tak jak koledzy wyżej pisali zastrzyk ok, ale skoro ten problem powtarza Ci się więcej niż u jednej sztuki to myślę, że zastrzykowe rozwiązanie na dłuższą metę nie jest ekonomiczne. Tak bynajmniej ja uważam :) Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszeck    0

Podaje Oestrophan jak mam pojedyncze przypadki,ale teraz mam pare sztuk.

Hormonalnie wywołac ruje jest ok, jak się po tym zacieli. Teraz mam taki przypadek ze ok 1,5 miesiąca zacieliłem krowe podając jej wcześniej oestrofan. myślałem ze sie jest juz zacielona, a niedawno był u mnie wet i zbadał ją usg i wyszło ze nie jest(a propo od tamtego czasu krowa nie miała rui ;[ ).

Pare dni temu kupiłem witaminy z De Heus'u z Karotenem i zobacze co z tego wyniknie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kris352    2

Ja mam dwie sztuki LM mają juz po nad 20 miesiecy i ani razu niemiały rui ;[

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
slaw17    22

Pierwsze i najważniejsze żywić krowy zgodnie z normami INRA, DLG, NCR lub innymi nowoczesnymi. To jest podstawa i 80% sukcesu przy chowie krów (krowy powinna szybciej mieć pierwszą ruję i skuteczność inseminacji się poprawi, poza tym da więcej mleka). Dopiero jeśli to nie pomorze to warto pobawić się hormonami, lecz one nie wyeliminują błędów hodowcy!!!


antyfan AF

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
soltys2222    4

Witam kolegów mam ten sam problem z bydłem mięsnym trzy miesiące i nie chcą się gonić dostają kiszonkę z kukurydzy śruta z własnego zboża i siano pokarm maj a cały czas 24godz na dobę, nie mam pojęcia co sie dzieje, pomóżcie jak możecie w tym temacie z góry dziękuje .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariusz999    0

Witam kolego miałem podobny problem z mięśniakami. Przyczyn może być kilka po pierwsze jak z krowami przebywają cielęta i ciągle ssają to ruja bedzie się opoźniać, po drugie jeżeli występuje to u pojedynczych sztuk nie nastąpiła liza ciałka żółtego należało by go wyłuskać. Ja robię następująco po około 30 dniach po wycieleniu wzywam weta i sprawdzam cz wszystko jest ok. z narządami rodnymi, następnie obserwuje. Jeżeli ruji niema do 80 dni po wycieleniu podajemy środki hormonalne do 3 dni jest ruja ale wówczas i tak nie kryjemy dopiero przy następnej wzwamy inseminatora

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez zetor7745
      Zakladam temat o problemach z krowami (choroby itd)
       
      Napisze tu od siebie na 4 przypadki ostatnie przezylo mi 2 cielaki ( w tym jedna krowa miala blizniaki) 2 krowy poronily w 8 miesiacy, jedna sie szczesliwie ocielila ale teraz cos sie z nia dzieje nie je ( napewno ketoza) a wczoraj ocielila sie jedna miala blizniaki jedno przezylo a drugie nie (napilo sie plynow w srodku) a dzisiaj zachodze o 6 do obory zaczac odpasac patrze a ona zdechla szok po prostu dostala przed snem wapna i byl weterynarz a rano kip ;/ musiala dostac porazeniapoporodowego jak z tym walczyc co jest zle pasza?? skladniki??
    • Przez Monikakep1
      Witam wszystkich. Jestem Monika a to mój pierwszy post w tematyce rolniczej. Dodam, że jestem całkowicie w tym zielona a co gorsza zmusiła mnie sytuacja do poszukania pomocy w następującym temacie. Na początek krótki opis sytuacji aby łatwiej był zrozumieć mój problem. 
      Dwójka moich pociech  choruje na dość mało spotykaną chorobę polegającą na braku przyswajania białka w organizmie oraz produkcji białek. Opcje leczenia polegają na podawaniu sporej ilości  leków  lub  podawaniu zmniejszaj ilości leków i podawaniu mleka typowo od krowy nie z kartonika. Najlepiej aby mleko było ciepłe  z powodu żywych kultur bakterii które szybko giną gdy mleko staje się chłodniejsze.  To tyle aby nie zanudzać  opisem sytuacji.  
      Kupowałam mleko od rolnika mieszkającego 5-6 km od domu i tak 2 razy dziennie. Dzieci piły wręcz mleko na miejscu lub z w drodze, ewentualnie w domu jak brałam w  termos.   Wszytko było dobrze do chwili kiedy z 6zł za litr mleka cena skoczyła do 25 zł za litr . Prosto przeliczyć, że 12 zł dziennie to nie wiele ale 50 zł dziennie to już fortuna na którą mnie nie stać. Prosiłam  ale postawił sprawę jasno.  Cena 25 zł za litr bo  jestem kłopotem ponieważ żądam ciepłego mleka a on specjalnie musi doić dla mnie gdy przyjadę.  Do tego dodał, że mam dwójkę dzieci to mam kasę  mąż pracuje  wiec cena została 25 zł. Nie interesuje go, że prawie 1800zł miesięcznie idzie na opląty i leki z czego same leki prawie 1300zl. 
      Nie jestem rolniczką wiec  decyzja była trudna.  Postanowiłam z mężem ,że kupimy krowę. Liczymy, że będzie taniej posiadanie własnej krowy niż dać  50 zł dziennie a mleko.   Mieszkamy na wsi mamy działkę i murowany garaż  gdzie możemy trzymać zwierzę. Pracy się nie boimy- sprzątanie krowich placków nam nie przeszkadza choć oboje pochodzimy z warszawy .    
      Pozostał problem zakupu samej krowy bo się na tym nie znamy. 
      Nie wiemy jaką rasę krowy wybrać i  ile  powinna mieć lat?  Ile potrzebujemy  siana oraz słomy na cały rok? Mamy działkę 25,30 a na której możemy zrobić pastwisko. Dodatkowo jeszcze 8,4a mamy z drugiej strony domu. Zrezygnujemy z ogródka i reszty. Wiec można liczyć że prawie 33a będzie na pastwisko dla niej. Pytanie czy to wystarczy i czy   można karmić krowę tylko sianem i słomą?  Nie chodzi o dużą ilość mleka byle starczyło dla dzieciaków chyba ,że dało by się coś jeszcze sprzedać za 2 zł. 
      Proszę o poradę  jak się za to zabrać i  co będzie ewentualnie potrzebne.   Dodam że ani ja ani mąż nigdy nie mieliśmy nic wspólnego ze wsią dojenie ,karmienie zwierząt jest nam zupełnie obce. Może nasza decyzja jest zła decyzją wiec proszę się nie krępować i mówić szczerze. Nie chcemy aby też zwierze cierpiało z powodu małego miejsca lub złego żywienia.  Nie stawiamy jednak na produkcję mleka tak jak Ci co oddają mleko do mleczarni. Tylko na własne potrzeby ewentualnie jak wspomniałam nadmiar na sprzedaż jeśli ktoś się na nie skusi w okolicy.  
    • Przez xxpawlusxx
      Witam Was tu wszystkich zgromadzonych
        Jestem z województwa Podlaskiego i nie wiem kompletnie gdzie można zakupić dobre krowy, mleczne. Mam na myśli pierwiastki, które można kupić albo od rolnika który wyprzedaje bydło, bądź od firmy ktora sie tym zajmuje. Może ktoś kupuje i chce zrobić reklamę z cenami.
       Z góry dziękuje za wszelką pomoc, pozdrawiam.
    • Przez pitras
      Mam do was pytanie ostatnio zakupiłe jałówki z importu i niewiem czy dobrze zrobiłem , czy lepsze były by krajowe?
    • Przez krystek1992
      Szukam najlepiej z podlaskiego specjalisty od rozrodu. Chodzi mi o człowieka który najlepiej tylko tym się zajmuję i wie co robić. Wet nie ogarniają w mojej okolicy.
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.