Skocz do zawartości

Wyłudzanie płatności bezpośrednich


Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano

Zbliża sie termin składania wniosków o płatności lecz kosztem uczciwych rolników żyją cwaniacy uważający że jeśli mają ziemie to pieniądze z Unii im sie należą.Opiszcie takich typków może nasze wpisy cos zmienią w tym syfie jakim sa dopłaty,albo zamknijcie ten temat!

Opublikowano

Ale o co Tobie właściwie chodzi? Ze podają uprawy, biorą dopłaty a nie uprawiają pola? U mnie w rejonie nie ma takich przypadków bo jest wręcz bój o ziemię a ceny chyba dużo większe gruntów niż w obszarach gleb klas I i II(takie to u mnie nie występują) oraz o dużo większym rozwoju rolnictwa.

Jeśli kogoś znasz kto oszukuje w jakiś sposób biorąc pieniądze praktycznie za nic i jeśli to Tobie tak przeszkadza to zgłoś ich... Zresztą nie sądzę aby ktoś wymieniał tutaj z nazwiska takie osoby.

Opublikowano

Dopłata należy się tym co uprawiają ziemię. A to ze są Ci co dają w dzierżawy i biorą dopłaty to przecież biorący musiał się zgodzić tak?? :P

A że jest wiele osób tzw szychy co mają kasę i lokują w gruntach i biorą kasę to nic nie zrobisz

Opublikowano (edytowane)

Ja miałem podobny problem. Pamiętam, że zanim pojawiły się dopłaty bezpośrednie to właściciele przychodzili do mnie i mówili:

''Proszę, weź obrabiaj moje pole, tylko zapłać podatek, a jak ci się urodzi to rzuć jakąś stówkę od hektara''

 

Teraz chcieliby dużo więcej. Wychodzą z założenia że ich pole to ich dopłata. Wiemy że tak nie powinno być ale...

 

Jak będziesz się kłócił- właściciel odbierze Ci pole, i znajdzie jakiegoś jelenia na twoje miejsce (czyt.głód ziemi)

Będziesz chciał składać wniosek na hektar dopłatę i ją otrzymywać to zawsze może zażądać czynsz równowartości dopłaty

 

Około 2 lat po ruszeniu dopłat podziękowałem wszystkim zachłannym wydzierżawiającym.

Dlaczego?? Bo dochód w przeliczeniu na był krytycznie zaniżany.

 

Pozostałych zmusiłem (wtedy) do podpisania umów na określona kwotę i czas (minimum 10lat) i jakoś cicho siedzą.

Obecnie płacę w skrajnych przypadkach 500zł czynszu ale wniosek składam ja i biorę dopłatę.

 

Wszystkim wariatom mówię NIE i tłumaczę dlaczego nie chcę ich pola. Po co pracować i nic z tego nie mieć?? lepiej nic nie robić, albo mieć mniej a zrobić dobrze (czyt. czerpać zyski)

 

Krzykiem się nic nie załatwi i dopóki system dopłat się nie zmieni to Ci prawdziwi rolnicy będą cierpieć z głębokiej wady tego systemu.

Staram się wszystkimi siłami kupować ziemię - wolę pracować na kredyt niż na jakiegoś niedouczonego lub zachłannego właściciela.

 

Pozdrawiam PRAWDZIWYCH ROLNIKÓW

Edytowane przez jacekbee
Opublikowano

Pierwsze lata dopłat to było naprawdę przegieńcie, hitem u nas było zgłaszanie ugorów porośniętych brzózkami jako plantacji kukurydzy kontrole troche to ukruciły.Może są uczciwe rejony gdzie prawdziwi rolnicy biorą płatności ale u nas nie jest tak miło.

Opublikowano

Ja miałem podobny problem. Pamiętam, że zanim pojawiły się dopłaty bezpośrednie to właściciele przychodzili do mnie i mówili:

''Proszę, weź obrabiaj moje pole, tylko zapłać podatek, a jak ci się urodzi to rzuć jakąś stówkę od hektara''

 

Teraz chcieliby dużo więcej. Wychodzą z założenia że ich pole to ich dopłata. Wiemy że tak nie powinno być ale...

 

Jak będziesz się kłócił- właściciel odbierze Ci pole, i znajdzie jakiegoś jelenia na twoje miejsce (czyt.głód ziemi)

Będziesz chciał składać wniosek na hektar dopłatę i ją otrzymywać to zawsze może zażądać czynsz równowartości dopłaty

 

Około 2 lat po ruszeniu dopłat podziękowałem wszystkim zachłannym wydzierżawiającym.

Dlaczego?? Bo dochód w przeliczeniu na był krytycznie zaniżany.

 

Pozostałych zmusiłem (wtedy) do podpisania umów na określona kwotę i czas (minimum 10lat) i jakoś cicho siedzą.

Obecnie płacę w skrajnych przypadkach 500zł czynszu ale wniosek składam ja i biorę dopłatę.

 

Wszystkim wariatom mówię NIE i tłumaczę dlaczego nie chcę ich pola. Po co pracować i nic z tego nie mieć?? lepiej nic nie robić, albo mieć mniej a zrobić dobrze (czyt. czerpać zyski)

 

Krzykiem się nic nie załatwi i dopóki system dopłat się nie zmieni to Ci prawdziwi rolnicy będą cierpieć z głębokiej wady tego systemu.

Staram się wszystkimi siłami kupować ziemię - wolę pracować na kredyt niż na jakiegoś niedouczonego lub zachłannego właściciela.

 

Pozdrawiam PRAWDZIWYCH ROLNIKÓW

 

 

My też podziękowaliśmy , dziś jest taki dzierżawca że patrząc na pole trudno określić co tam rośnie ale jak mu się opłaci to jego sprawa.

 

Słyszałem o takim przypadku składania wniosków na małe kawałki sąsiadów, ale to w początku było.

Opublikowano (edytowane)

u nas jest taki głód ziemi że ceny dzierżaw są też ogromne właściciele biorą dopłaty trzeba zapłacić podatek i jeszcze coś dorzucić. Nie każdego stać żeby płacić po 35 tys za hektar 4 klasy i zgadzają się na takie warunki. Jest unas gość po 60 który kupił jak padały Pgry ponad 50ha bardzo tanio w sumie miał ponad 100ha teraz już nie gospodarzy trochę pola oddał dzieciom zostało mu około 60ha bierze dopłaty i dzierżawę i żyje sobie jak paczek w maśle mówi że nigdy nie przejdzie na emeryturę.

Edytowane przez damian40000
Opublikowano (edytowane)

I ja znam taki przypadek ale z imienia i nazwiska nie powiem ;) 5ha w jednym kawałku, razem chyba 9ha, mieszka w mieście, dopłata jego a pole dzierżawione (dodatkowa kasa w dzierżawie).

Myślę że po 2013 roku jakby zlikwidowali te dopłaty a wprowadzili dopłaty do produkcji to i ziemie lżej by było kupić bo na razie to każdy trzyma pole bo wydzierżawi i ma kasę za darmo. Jak to może być że obrabiający pole nie dostaje żadnej dopłaty tylko właściciel???

Edytowane przez danielhaker
Opublikowano

Widzę, że ludzie zaczynają myśleć i kalkulować, a nie tylko brać aby mieć więcej od sąsiada... Ja też w tym roku będę zmieniał zasady dzierżawy, jak się nie spodobają to niech spadają :)

Opublikowano

Jedna kwestia to platności do dzierżaw wiadomo brak wolnej ziemi w okolicy i uczciwość wydzierżawiających.Ale jaki jest sens przyznawania dopłat gościowi który kosi łąke porośniętą wyłącznie pokrzywami,ostem i innym zielskiem albo sieje żyto oczywiście nie zbiera go tylko talerzuje we wrześniu i już ma posiane.Przy cenie żyta ok 280zł przed rokiem czysty zysk bez wysiłku. czy to jest uczciwe i jaki tu sens tych dopłat????

Opublikowano

A co, wolałbyś aby leżały ugory porośnięte non stop chwastami i wysiewające kolejne chwasty za pomocą wiatru na pobliskich polach? Są dopłaty to bierz, nie chcesz Twoja sprawa, ale jeśli ktoś nie nagina przepisów to nie powinieneś się tym zajmować, mam wrażenie że trochę zazdrość zżera...

Opublikowano

Mi brakuje około 10ha na tą hodowlę którą mam tj około 50 szt bydła na 19ha. Chętnie oddam dopłaty i jeszcze dopłacę ale nie można nic dostać bo takich jak ja jest dookoła pełno. W mojej wsi są 2 gospodarstwa ponad 100ha, 4 ponad 50ha, i kilka ponad 20ha w sąsiednich wsiach podobnie. Tak że nie jest tak wesoło jak niektórzy piszą że można się targować przy dzierżawie bo jak nie ty to sąsiad chętnie weźmie uprawi sprzątnie a potem kupisz od niego zboże czy kiszonkę i jeszcze mu dopłacisz.

Opublikowano

A co, wolałbyś aby leżały ugory porośnięte non stop chwastami i wysiewające kolejne chwasty za pomocą wiatru na pobliskich polach? Są dopłaty to bierz, nie chcesz Twoja sprawa, ale jeśli ktoś nie nagina przepisów to nie powinieneś się tym zajmować, mam wrażenie że trochę zazdrość zżera...

A może nie zazdrość tylko wkur***nie że jednakowo dostaj mieszczuch nic nie robiący co ty, który uprawiasz to pole jak normalny rolnik <_<

Opublikowano (edytowane)

Mi brakuje około 10ha na tą hodowlę którą mam tj około 50 szt bydła na 19ha. Chętnie oddam dopłaty i jeszcze dopłacę ale nie można nic dostać bo takich jak ja jest dookoła pełno. W mojej wsi są 2 gospodarstwa ponad 100ha, 4 ponad 50ha, i kilka ponad 20ha w sąsiednich wsiach podobnie. Tak że nie jest tak wesoło jak niektórzy piszą że można się targować przy dzierżawie bo jak nie ty to sąsiad chętnie weźmie uprawi sprzątnie a potem kupisz od niego zboże czy kiszonkę i jeszcze mu dopłacisz.

jest proste rozwiązanie . sprzedać 10 sztuk i po problemie. no ale jak by to wyglądało-nie?- taka polska mentalność więcej i więcej. u nas też są tacy co już w marcu nie mają co dawać ale bydłem zapchane wszystkie budynki razem z garażami i kurnikami. co do dopłat to u nas tez jest tak że dzierżawę trzeba zapłacić a dopłaty bierze właściciel

Edytowane przez wojtas
Opublikowano

A może nie zazdrość tylko wkur***nie że jednakowo dostaj mieszczuch nic nie robiący co ty, który uprawiasz to pole jak normalny rolnik <_<

"Co nie jest zakazane, jest dozwolone"(Quae non sunt prohibita, permissa intelleguntur)

Mieszczuch żeby kupić tą ziemię także musiał skądś wziąć pieniądze. Z nieba mu nie spadły. A w temacie więcej jest postów osób które zazdroszczą sąsiadowi, że wydzierżawił i nic nie robi niż faktycznych nadużyć. Nie zaglądajcie ludziom do kieszeni tylko zajmijcie się swoją. Lepiej Wam to wyjdzie.

Opublikowano

A co, wolałbyś aby leżały ugory porośnięte non stop chwastami i wysiewające kolejne chwasty za pomocą wiatru na pobliskich polach? Są dopłaty to bierz, nie chcesz Twoja sprawa, ale jeśli ktoś nie nagina przepisów to nie powinieneś się tym zajmować, mam wrażenie że trochę zazdrość zżera...

Dzieki takim ekologą mam możliwość zarobku na usługach,ale odmawiam ciężko uprawić takie"plantacjie"a przy zapłacie pierwsze słowa cwaniaków to ile pan opuści.Po prostu nie daże sympatią takich typków.Pytanie jest takie czemu służy system dopłat bezpośrednich ma być pomocą socjalną dla mieszkańców wsi,czy ma zrobić z rolników chłopów pańszczyżnianych u posiadaczy ziemi?

Opublikowano

niestety sam jestem dzierżawcą, ale świete prawo własnośi trzeba uszanować. Może najlepsze by było zlikwidowanie dopłat bezpośrednich, a wprowadzenie dopłat do produkcji...?

Opublikowano

damian40000 - zastanawiałes się nad zmniejszeniem produkcji albo na dokupieniu paszy??

jak oddasz dopłatę, zapłacisz czynsz i podatek to co ci zostanie?? Odpowiedz jest prosta. Twoja nie zapłacona praca.

uważam że trzeba to przekalkulować.

 

wojtas - co do pełnych obór to pamiętam te czasu u mnie. na szczęście to już minęło, chociaż najciężej było się przełamać mojemu tacie.

teraz zrozumiał że dużo nie znaczy dobrze i likwiduje hodowlę (w moim wypadku były inne przyczyny likwidacji)

 

czy działanie niczym ORMO da pożądane skutki? kapowanie na ludzi? to rolnik działa nie odpowiednio i napędza całą tą machinę, skoro się godzi na dane warunki.

wszystkiego mieć nie można.

 

mentalność wśród rolników się zmieni jak się zmieni pokolenie.

na to potrzeba czasu.

 

jaro8540 - popieram wprowadzenie innego systemu dopłat niż obecny, ponieważ ewentualna zmiana systemu na bardziej dopracowany zahamowała by obecny proceder pochłaniania dopłat przez ''burżuazję'' lub traktowanie jej jak zasiłku socjalnego przez ''biedotę''

 

pozdrawiam

Opublikowano (edytowane)

jest proste rozwiązanie . sprzedać 10 sztuk i po problemie. no ale jak by to wyglądało-nie?- taka polska mentalność więcej i więcej. u nas też są tacy co już w marcu nie mają co dawać ale bydłem zapchane wszystkie budynki razem z garażami i kurnikami. co do dopłat to u nas tez jest tak że dzierżawę trzeba zapłacić a dopłaty bierze właściciel

Nie wiem jak u was ale u nas płacą za litraż im więcej mleka tym wyższa cena. Tak samo jak sprzedam 10 byków na rok to coś kupię tym bardziej że mam swoje cielaki nawet jak dokupie trochę paszy to i tak wychodzę lepiej niż trzymając powiedzmy 30 sztuk i nic nie kupując a jeszcze lepiej bym wyszedł jak bym miał parę ha więcej nawet uczciwej dzierżawy.

Edytowane przez damian40000
Opublikowano

@jaro-

[...] Myślę że po 2013 roku jakby zlikwidowali te dopłaty a wprowadzili dopłaty do produkcji to i ziemie lżej by było kupić bo na razie to każdy trzyma pole bo wydzierżawi i ma kasę za darmo. Jak to może być że obrabiający pole nie dostaje żadnej dopłaty tylko właściciel???

Tak jak mówiłem wyżej.

@StasiekS- a słyszałeś, że w Polsce jest więcej rolników niż w w USA? A ja się pytam gdzie oni wszyscy są? Odpowiedź wszyscy znamy.

Opublikowano

A ja raz w agrobiznesie że w Brukseli mówią NIE dla zniesienia dopłat do hektarów ponieważ te dopłaty na zachodzie wwindowały tak ceny ziemi że mają kredyty pozaciągane i gdyby potem je znieśli to by poszli z torbami bo cena by spadła tak zrozumiałem tom wiadomość.Acz kol wiek Szwecja postuluje o zniesienie dopłat czy ma jakiś sprzymierzeńców to nie wiem a nasi politycy chcą wyrównać dopłaty z zachodem więc cwaniactwo dalej się będzie szerzyć a co będzie to zobaczymy po 2013 roku i czy coś się zmieni.Myślę że coś sensownego napisałem pozdrawiam

Opublikowano

No właśnie, powinni zrobić to tak że np. do mleka by była dopłata ileś gr. do litra, do zboża od tony sprzedaży, do hodowli byków itp. i wtedy ten co robi to dostanie a ten co żyje kosztem rolnika nie dostaje i gitara.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez kingway
      Witam , u kolegi usługodawca robił usługę można powiedzieć nową maszyną i zawalił w taki jakby to powiedzieć wysoki murek , fundament - wysokość około 1 m  . Który nie był ani zarośnięty no był mega widoczny i no każdy go widział  i to też nie był na pierwszym przejezdzie tylko już parę razy go mijał . No i trochę sobie tam uszkodził . Oczywiście trochę to będzie kosztować naprawa . Kierowca twierdzi , że się zagapił . Mało tego jeszcze prawie skosiłby słup elektryczny ( widoczne obtarcie lakieru na słupie ) . I teraz ten właściciel maszyny niby ma te ubezpieczenie na maszynę , ale nie chce wziąć na swoje ubezpieczenie tego - nie wiem czemu .... I teraz wmawia temu koledze , żeby on winę wziął na siebie , że mu o tym nie powiedział i że to jest jakby jego wina . No ale to  nie był jakiś kamień mały tylko metrowe coś co widoczne jeszcze w dzień . Podejrzane to wszystko , kolega się trochę obawia bo to trochę no sami przyznajcie śmierdzi .... przyznać się do czegoś czego nie zrobiłeś ?  i nie chce mieć problemów tylko dlatego , że ktoś jest nieostrożny i wql ...  Druga sprawa to też mu mówię , że jak to wezmą to chyba z OC gospodarstwa to zniżki zaraz mu pójdą .... Co o tym myślicie ? 
    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez ema
      Witam czy opłaca się założyć firmę usługową?? W jakich rodzajach usług najlepiej można zarobić?? Co o tym sądzicie?
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez Bizonekk
      Dzień dobry.
      Jestem posiadaczem przyczepy Autosan D46, w dowodzie mam przeznaczenie jako ciężarowa.  Byłem u Pani w starostwie, która powiedziała mi, aby zmienić przeznaczenie wystarczy opinia rzeczoznawcy oraz przegląd techniczny. Mile widziane również jest faktura,  od firmy która dokonała zmian konstrukcyjnych w przyczepie ( chociaż nie jest to konieczne ) Załatwiłem opinie rzeczoznawcy oraz fakturę o zmianach konstrukcyjnych, ale niestety obijam się o przegląd techniczny bo  diagnosta twierdzi, że nie można tego już tak zrobić. Gdy byłem ponownie w urzędzie, u tej Pani, powiedziała mi to samo co za pierwszym razem, i że diagnosta jest w błędzie.  I podobno można tak cały czas robić. Więc mam pytanie czy ktoś ostatnio może załatwiał taką sprawę? Bo nie ukrywam, że trochę już zgłupiałem i nie wiem kogo mam słuchać.  Może jest tutaj jakiś diagnosta który podpowie jak to w końcu jest ? 

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v