Skocz do zawartości
rollo29

Wyłudzanie płatności bezpośrednich

Polecane posty


rollo29    20

Zbliża sie termin składania wniosków o płatności lecz kosztem uczciwych rolników żyją cwaniacy uważający że jeśli mają ziemie to pieniądze z Unii im sie należą.Opiszcie takich typków może nasze wpisy cos zmienią w tym syfie jakim sa dopłaty,albo zamknijcie ten temat!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Rolnikix    4

Ale o co Tobie właściwie chodzi? Ze podają uprawy, biorą dopłaty a nie uprawiają pola? U mnie w rejonie nie ma takich przypadków bo jest wręcz bój o ziemię a ceny chyba dużo większe gruntów niż w obszarach gleb klas I i II(takie to u mnie nie występują) oraz o dużo większym rozwoju rolnictwa.

Jeśli kogoś znasz kto oszukuje w jakiś sposób biorąc pieniądze praktycznie za nic i jeśli to Tobie tak przeszkadza to zgłoś ich... Zresztą nie sądzę aby ktoś wymieniał tutaj z nazwiska takie osoby.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

tomi382    97

Dopłata należy się tym co uprawiają ziemię. A to ze są Ci co dają w dzierżawy i biorą dopłaty to przecież biorący musiał się zgodzić tak?? :P

A że jest wiele osób tzw szychy co mają kasę i lokują w gruntach i biorą kasę to nic nie zrobisz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


jacekbee    2
Napisano (edytowany)

Ja miałem podobny problem. Pamiętam, że zanim pojawiły się dopłaty bezpośrednie to właściciele przychodzili do mnie i mówili:

''Proszę, weź obrabiaj moje pole, tylko zapłać podatek, a jak ci się urodzi to rzuć jakąś stówkę od hektara''

 

Teraz chcieliby dużo więcej. Wychodzą z założenia że ich pole to ich dopłata. Wiemy że tak nie powinno być ale...

 

Jak będziesz się kłócił- właściciel odbierze Ci pole, i znajdzie jakiegoś jelenia na twoje miejsce (czyt.głód ziemi)

Będziesz chciał składać wniosek na hektar dopłatę i ją otrzymywać to zawsze może zażądać czynsz równowartości dopłaty

 

Około 2 lat po ruszeniu dopłat podziękowałem wszystkim zachłannym wydzierżawiającym.

Dlaczego?? Bo dochód w przeliczeniu na był krytycznie zaniżany.

 

Pozostałych zmusiłem (wtedy) do podpisania umów na określona kwotę i czas (minimum 10lat) i jakoś cicho siedzą.

Obecnie płacę w skrajnych przypadkach 500zł czynszu ale wniosek składam ja i biorę dopłatę.

 

Wszystkim wariatom mówię NIE i tłumaczę dlaczego nie chcę ich pola. Po co pracować i nic z tego nie mieć?? lepiej nic nie robić, albo mieć mniej a zrobić dobrze (czyt. czerpać zyski)

 

Krzykiem się nic nie załatwi i dopóki system dopłat się nie zmieni to Ci prawdziwi rolnicy będą cierpieć z głębokiej wady tego systemu.

Staram się wszystkimi siłami kupować ziemię - wolę pracować na kredyt niż na jakiegoś niedouczonego lub zachłannego właściciela.

 

Pozdrawiam PRAWDZIWYCH ROLNIKÓW

Edytowano przez jacekbee

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

rollo29    20

Pierwsze lata dopłat to było naprawdę przegieńcie, hitem u nas było zgłaszanie ugorów porośniętych brzózkami jako plantacji kukurydzy kontrole troche to ukruciły.Może są uczciwe rejony gdzie prawdziwi rolnicy biorą płatności ale u nas nie jest tak miło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Sadek    448

Ja miałem podobny problem. Pamiętam, że zanim pojawiły się dopłaty bezpośrednie to właściciele przychodzili do mnie i mówili:

''Proszę, weź obrabiaj moje pole, tylko zapłać podatek, a jak ci się urodzi to rzuć jakąś stówkę od hektara''

 

Teraz chcieliby dużo więcej. Wychodzą z założenia że ich pole to ich dopłata. Wiemy że tak nie powinno być ale...

 

Jak będziesz się kłócił- właściciel odbierze Ci pole, i znajdzie jakiegoś jelenia na twoje miejsce (czyt.głód ziemi)

Będziesz chciał składać wniosek na hektar dopłatę i ją otrzymywać to zawsze może zażądać czynsz równowartości dopłaty

 

Około 2 lat po ruszeniu dopłat podziękowałem wszystkim zachłannym wydzierżawiającym.

Dlaczego?? Bo dochód w przeliczeniu na był krytycznie zaniżany.

 

Pozostałych zmusiłem (wtedy) do podpisania umów na określona kwotę i czas (minimum 10lat) i jakoś cicho siedzą.

Obecnie płacę w skrajnych przypadkach 500zł czynszu ale wniosek składam ja i biorę dopłatę.

 

Wszystkim wariatom mówię NIE i tłumaczę dlaczego nie chcę ich pola. Po co pracować i nic z tego nie mieć?? lepiej nic nie robić, albo mieć mniej a zrobić dobrze (czyt. czerpać zyski)

 

Krzykiem się nic nie załatwi i dopóki system dopłat się nie zmieni to Ci prawdziwi rolnicy będą cierpieć z głębokiej wady tego systemu.

Staram się wszystkimi siłami kupować ziemię - wolę pracować na kredyt niż na jakiegoś niedouczonego lub zachłannego właściciela.

 

Pozdrawiam PRAWDZIWYCH ROLNIKÓW

 

 

My też podziękowaliśmy , dziś jest taki dzierżawca że patrząc na pole trudno określić co tam rośnie ale jak mu się opłaci to jego sprawa.

 

Słyszałem o takim przypadku składania wniosków na małe kawałki sąsiadów, ale to w początku było.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

damian40000    85
Napisano (edytowany)

u nas jest taki głód ziemi że ceny dzierżaw są też ogromne właściciele biorą dopłaty trzeba zapłacić podatek i jeszcze coś dorzucić. Nie każdego stać żeby płacić po 35 tys za hektar 4 klasy i zgadzają się na takie warunki. Jest unas gość po 60 który kupił jak padały Pgry ponad 50ha bardzo tanio w sumie miał ponad 100ha teraz już nie gospodarzy trochę pola oddał dzieciom zostało mu około 60ha bierze dopłaty i dzierżawę i żyje sobie jak paczek w maśle mówi że nigdy nie przejdzie na emeryturę.

Edytowano przez damian40000

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

danielhaker    823
Napisano (edytowany)

I ja znam taki przypadek ale z imienia i nazwiska nie powiem ;) 5ha w jednym kawałku, razem chyba 9ha, mieszka w mieście, dopłata jego a pole dzierżawione (dodatkowa kasa w dzierżawie).

Myślę że po 2013 roku jakby zlikwidowali te dopłaty a wprowadzili dopłaty do produkcji to i ziemie lżej by było kupić bo na razie to każdy trzyma pole bo wydzierżawi i ma kasę za darmo. Jak to może być że obrabiający pole nie dostaje żadnej dopłaty tylko właściciel???

Edytowano przez danielhaker

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ejczbio    24

Widzę, że ludzie zaczynają myśleć i kalkulować, a nie tylko brać aby mieć więcej od sąsiada... Ja też w tym roku będę zmieniał zasady dzierżawy, jak się nie spodobają to niech spadają :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

StasiekS    72

Temat założony chyba bardziej z zazdrości i zawiści niż aby opisać osoby co faktycznie wyłudzają dopłaty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

tomi382    97

zebrać świadków i jakies foty że Ty robisz w polu i możesz podać do sądu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

rollo29    20

Jedna kwestia to platności do dzierżaw wiadomo brak wolnej ziemi w okolicy i uczciwość wydzierżawiających.Ale jaki jest sens przyznawania dopłat gościowi który kosi łąke porośniętą wyłącznie pokrzywami,ostem i innym zielskiem albo sieje żyto oczywiście nie zbiera go tylko talerzuje we wrześniu i już ma posiane.Przy cenie żyta ok 280zł przed rokiem czysty zysk bez wysiłku. czy to jest uczciwe i jaki tu sens tych dopłat????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Rolnikix    4

A co, wolałbyś aby leżały ugory porośnięte non stop chwastami i wysiewające kolejne chwasty za pomocą wiatru na pobliskich polach? Są dopłaty to bierz, nie chcesz Twoja sprawa, ale jeśli ktoś nie nagina przepisów to nie powinieneś się tym zajmować, mam wrażenie że trochę zazdrość zżera...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

damian40000    85

Mi brakuje około 10ha na tą hodowlę którą mam tj około 50 szt bydła na 19ha. Chętnie oddam dopłaty i jeszcze dopłacę ale nie można nic dostać bo takich jak ja jest dookoła pełno. W mojej wsi są 2 gospodarstwa ponad 100ha, 4 ponad 50ha, i kilka ponad 20ha w sąsiednich wsiach podobnie. Tak że nie jest tak wesoło jak niektórzy piszą że można się targować przy dzierżawie bo jak nie ty to sąsiad chętnie weźmie uprawi sprzątnie a potem kupisz od niego zboże czy kiszonkę i jeszcze mu dopłacisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

danielhaker    823

A co, wolałbyś aby leżały ugory porośnięte non stop chwastami i wysiewające kolejne chwasty za pomocą wiatru na pobliskich polach? Są dopłaty to bierz, nie chcesz Twoja sprawa, ale jeśli ktoś nie nagina przepisów to nie powinieneś się tym zajmować, mam wrażenie że trochę zazdrość zżera...

A może nie zazdrość tylko wkur***nie że jednakowo dostaj mieszczuch nic nie robiący co ty, który uprawiasz to pole jak normalny rolnik <_<

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

wojtas    73
Napisano (edytowany)

Mi brakuje około 10ha na tą hodowlę którą mam tj około 50 szt bydła na 19ha. Chętnie oddam dopłaty i jeszcze dopłacę ale nie można nic dostać bo takich jak ja jest dookoła pełno. W mojej wsi są 2 gospodarstwa ponad 100ha, 4 ponad 50ha, i kilka ponad 20ha w sąsiednich wsiach podobnie. Tak że nie jest tak wesoło jak niektórzy piszą że można się targować przy dzierżawie bo jak nie ty to sąsiad chętnie weźmie uprawi sprzątnie a potem kupisz od niego zboże czy kiszonkę i jeszcze mu dopłacisz.

jest proste rozwiązanie . sprzedać 10 sztuk i po problemie. no ale jak by to wyglądało-nie?- taka polska mentalność więcej i więcej. u nas też są tacy co już w marcu nie mają co dawać ale bydłem zapchane wszystkie budynki razem z garażami i kurnikami. co do dopłat to u nas tez jest tak że dzierżawę trzeba zapłacić a dopłaty bierze właściciel

Edytowano przez wojtas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

StasiekS    72

A może nie zazdrość tylko wkur***nie że jednakowo dostaj mieszczuch nic nie robiący co ty, który uprawiasz to pole jak normalny rolnik <_<

"Co nie jest zakazane, jest dozwolone"(Quae non sunt prohibita, permissa intelleguntur)

Mieszczuch żeby kupić tą ziemię także musiał skądś wziąć pieniądze. Z nieba mu nie spadły. A w temacie więcej jest postów osób które zazdroszczą sąsiadowi, że wydzierżawił i nic nie robi niż faktycznych nadużyć. Nie zaglądajcie ludziom do kieszeni tylko zajmijcie się swoją. Lepiej Wam to wyjdzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

rollo29    20

A co, wolałbyś aby leżały ugory porośnięte non stop chwastami i wysiewające kolejne chwasty za pomocą wiatru na pobliskich polach? Są dopłaty to bierz, nie chcesz Twoja sprawa, ale jeśli ktoś nie nagina przepisów to nie powinieneś się tym zajmować, mam wrażenie że trochę zazdrość zżera...

Dzieki takim ekologą mam możliwość zarobku na usługach,ale odmawiam ciężko uprawić takie"plantacjie"a przy zapłacie pierwsze słowa cwaniaków to ile pan opuści.Po prostu nie daże sympatią takich typków.Pytanie jest takie czemu służy system dopłat bezpośrednich ma być pomocą socjalną dla mieszkańców wsi,czy ma zrobić z rolników chłopów pańszczyżnianych u posiadaczy ziemi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jaro8540    0

niestety sam jestem dzierżawcą, ale świete prawo własnośi trzeba uszanować. Może najlepsze by było zlikwidowanie dopłat bezpośrednich, a wprowadzenie dopłat do produkcji...?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jacekbee    2

damian40000 - zastanawiałes się nad zmniejszeniem produkcji albo na dokupieniu paszy??

jak oddasz dopłatę, zapłacisz czynsz i podatek to co ci zostanie?? Odpowiedz jest prosta. Twoja nie zapłacona praca.

uważam że trzeba to przekalkulować.

 

wojtas - co do pełnych obór to pamiętam te czasu u mnie. na szczęście to już minęło, chociaż najciężej było się przełamać mojemu tacie.

teraz zrozumiał że dużo nie znaczy dobrze i likwiduje hodowlę (w moim wypadku były inne przyczyny likwidacji)

 

czy działanie niczym ORMO da pożądane skutki? kapowanie na ludzi? to rolnik działa nie odpowiednio i napędza całą tą machinę, skoro się godzi na dane warunki.

wszystkiego mieć nie można.

 

mentalność wśród rolników się zmieni jak się zmieni pokolenie.

na to potrzeba czasu.

 

jaro8540 - popieram wprowadzenie innego systemu dopłat niż obecny, ponieważ ewentualna zmiana systemu na bardziej dopracowany zahamowała by obecny proceder pochłaniania dopłat przez ''burżuazję'' lub traktowanie jej jak zasiłku socjalnego przez ''biedotę''

 

pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

damian40000    85
Napisano (edytowany)

jest proste rozwiązanie . sprzedać 10 sztuk i po problemie. no ale jak by to wyglądało-nie?- taka polska mentalność więcej i więcej. u nas też są tacy co już w marcu nie mają co dawać ale bydłem zapchane wszystkie budynki razem z garażami i kurnikami. co do dopłat to u nas tez jest tak że dzierżawę trzeba zapłacić a dopłaty bierze właściciel

Nie wiem jak u was ale u nas płacą za litraż im więcej mleka tym wyższa cena. Tak samo jak sprzedam 10 byków na rok to coś kupię tym bardziej że mam swoje cielaki nawet jak dokupie trochę paszy to i tak wychodzę lepiej niż trzymając powiedzmy 30 sztuk i nic nie kupując a jeszcze lepiej bym wyszedł jak bym miał parę ha więcej nawet uczciwej dzierżawy.

Edytowano przez damian40000

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

danielhaker    823

@jaro-

[...] Myślę że po 2013 roku jakby zlikwidowali te dopłaty a wprowadzili dopłaty do produkcji to i ziemie lżej by było kupić bo na razie to każdy trzyma pole bo wydzierżawi i ma kasę za darmo. Jak to może być że obrabiający pole nie dostaje żadnej dopłaty tylko właściciel???

Tak jak mówiłem wyżej.

@StasiekS- a słyszałeś, że w Polsce jest więcej rolników niż w w USA? A ja się pytam gdzie oni wszyscy są? Odpowiedź wszyscy znamy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kapi123    14

A ja raz w agrobiznesie że w Brukseli mówią NIE dla zniesienia dopłat do hektarów ponieważ te dopłaty na zachodzie wwindowały tak ceny ziemi że mają kredyty pozaciągane i gdyby potem je znieśli to by poszli z torbami bo cena by spadła tak zrozumiałem tom wiadomość.Acz kol wiek Szwecja postuluje o zniesienie dopłat czy ma jakiś sprzymierzeńców to nie wiem a nasi politycy chcą wyrównać dopłaty z zachodem więc cwaniactwo dalej się będzie szerzyć a co będzie to zobaczymy po 2013 roku i czy coś się zmieni.Myślę że coś sensownego napisałem pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

damian40000    85

ja jestem za wprowadzeniem dopłat do konkretnej produkcji równych dla całej unii. Największą głupota to dopłaty do ziemi która nic nie rodzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

lukasz0602    2

No właśnie, powinni zrobić to tak że np. do mleka by była dopłata ileś gr. do litra, do zboża od tony sprzedaży, do hodowli byków itp. i wtedy ten co robi to dostanie a ten co żyje kosztem rolnika nie dostaje i gitara.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez coolman111
      Jakie są ceny ziemi w waszych rejonach?
       
      Wątek o cenach ziemi w 2013 i dyskusja z tym związana dostępna tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/72441-ceny-ziemi-2013/
      Dyskusja o cenach we wcześniejszych latach do zobaczenia tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/5089-ceny-ziemi/
       
      Statek a co ma powiedzieć "normalny" rolnik co ma z 20ha . Kupować działki o pow. nie więcej jak 1ha i bawić się na takich małych powierzchniach jeśli powiedzmy jest przyzwyczajony, że ma co najmniej z 10ha w jednym kawałku.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
    • Przez Arni
      Czy musieliście zrobić plan i dostać pozwolenie od sąsiadów żeby zrobić dach na oborze?
      Jak to było u was?
       
       
      Pozdro Arni
    • Przez xPatrx
      Siema! Jak się odnosi prawo do jazdy traktorem z pasażerem?? Mówię o takich zwykłych ciągnikach jak T25, c330, c360, itp? Bo wiem, że te nowe mają wbudowane 2 siedzenie.
×