Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam,

mam Lambo 950 premium i chce dociążyć przód ponieważ byłoby wygogniej jezdzić z obciążeniem bo przejazd kilka km z agregatem siewnym albo pługiem 4 obrotowym trochę trwa i nie mogę szybko jechać bo podrzucać zaczyna. Obciążniki mam 8*25kg od ursusa a chcę wlać wodę w przednie koła. I tu moje pytanie: Jak najwygodniej wlać wodę w koła żeby było w nich jej tyle samo oraz czy przez powietrzne zaworki woda nie wyleci. Czekam na podpowiedź:)

Opublikowano

Ja jeszcze nigdy nie napełniałem opon płynem ale myslałem kiedyś o tym i sporo czytałem na ten temat. Najlepiej zalać opony jakimś płynem który nie zamarznie w zimie i nie zdeformuje Ci opony. Niektórzy zalewają płynem do chłodnicy ale to będzie sporo kosztowało. Ja osobiście myslałem o roztworze wody ze solą i chyba to nie jest głupie rozwiązanie i napewno najtańsze. Kup sól w workach wymieszaj dokładnie z wodą wlej w opryskiwacz, ściągnij jeden wąż, zrób redukcje poprzez rórke i cięńszy wąż, następnie skręć obejmą żeby było wszystko szczelne i tak żeby ten cieńszy wąż pasował na wentel. Następnie podnieś ciągnik, ustaw opone w takiej pozycji aby wentel był na górze i poprzez pompe opryskiwacza wlej roztwór do wysokości wentla, a póżniej napąpój powietrza do porządanego ciśnienia. Dodam, że musisz kilka razy zdejmować wąż w czasie napełniania dędtki roztworem, aby mogło zejść powietrze.

Może troche zamotałem ale chyba wiesz o co chodzi :D

Opublikowano

No spoko rozumiem:) też myślałem o solance żeby w zimę nie zamarzło tylko chodzi o technikę jak wlać w te koło;)a co z wentylem?? dzięki za podpowiedź

Opublikowano (edytowane)

woda z solą nie uszkodzi to wętla lub dętki ?ja czytałem to tżeba robić jakiś roztwór i jest do tego specjalny zawór niewolno chyba nalewać na max

a czemu nie wolo w przedniej osi

Edytowane przez wojoch7340
Opublikowano

Ja też nie lałem nigdy płynu do kół ,ale słyszałem że to jest bardzo dobry pomysł. Myślę, że najlepszym sposobem jest nalanie solanki myjka ciśnieniowa z dozownikiem. Powodzenia.

Opublikowano

można kupić specjalne zaworki do nalewania kół wodą,gdzie wodę nalewamy i powietrze uchodzi,stosuje się je tylko do napełnienia potem oryginalne,można za ich pomocą również wodę spuścić(mają taką rurkę sięgającą do opony w środku).

 

prędkości nie za duże bo siła odśrodkowa powoduję nie przelewanie się płynu,czyli transport odpada.ciągnik tylko w pole.

 

 

na zimę nalewamy chlorkiem chyba wapnia.

 

może lepiej dodatkowe obciąż Mój odnośnik

Opublikowano

Ja jak w grudniu kupiłem ciagnik deutz fahr 4.51 to miał z przodu i z tyłu pełne detki płynu od chłodnic az przyszedł mruz zaczełem wozic gnuj na kupe na pole zapaliłem ciagnik a tu zamarzło mi cos w kołach nie wiedziałęm o co chodzi wiec odkreciłem wentyl a tam jak nie pizdneła ta woda mi w gebe to wentyla juz nie znalazłem a tam był zalany płyn od chłodnic ale tez zamarzł tak go zucało jak h*j nie dało sie jechac ale mozesz zalac płynem ale tylko nim pracowac w polu a nie w transporcie na asfalcie.

Opublikowano

Tak czytam wasze wypowiedzi i nie mogę się nadziwić..:) oczywiście że można lać i w przednią i w tylną oś mam tak zalaną Valtrę n 143 i jakoś przy 45km/h na asfalcie nie urywa mi ani nadgarstków ani kabiny od ramy:) najlepiej zalewać roztworem soli no i najtaniej:) można lać w bezdętki ale jak ktoś chce spać spokojniej to może włożyć dętki choć uważam że to bezedura bo jeśli sól zjada oponę to i tak na niej byśmy nie pojeździli:)

Opublikowano

Stajesz tak żeby wentyl był na dole  w  kole i odkręcasz. Jak skończy wyciekać woda dopompujesz trochę powietrza i z powrotem  czekasz aż [przestanie wyciekać, Ja na koło 480 R30 z 4 razy tak robiłem, zostało z  30 litrów z  300.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez MarcinWoos
      Witam posiadam taki problem ze podnosnik po zgaszeniu silnika opada, prawdopodobnie z powodu niskiego stanu oleju moje pytanie jest takie gdzie jest bagnet lub cos innego zeby sprawdzic poziom oleju I jaki olej dolac? Wybaczcie ze zadaje takie pytania ale jestem zielony w tej dziedzinie
    • Przez hiper81
      mam problem z prawidłowym pomiarem temperatury oleju w silniku. Wskaźnik się ustawił na MAX... wymieniłem czujnik, i mam wrażenie że odczyty nie są prawidłowe bo dość szybko licznik zaczyna wskazywać maksymalną temperaturę. Szukam przyczyny dalej... 
      Rezystancja czujnika rozpoczyna się na pokojowej temperaturze od ok 1,8 kOhm i leci w "dół" w miarę ogrzewania czujnika. 
      Czujnik uszkodzony ma rezystancje w temperaturze pokojowej ok 7,5 kOhm - zakładam że uległ uszkodzeniu skoro nowy ma niższą. 
      ALE.. 
      w liczniku wymieniałem również żarówkę od kontrolki i musiałem go zdemontować i otworzyć - na jego płytce jest przełącznik nie dostępny bez rozebrania - ale nie ma opisu od czego on jest - to jest jedyny przełącznik na tej płytce elektronicznej licznika. 
      Macie może wiedzę co to? 
       
      Nie zrobiłem zdjęcia - ale rozbiorę ponownie i zrobię fotkę, na ten moment pokazuje tylko jaki to typ licznika (znalazłem w necie wygląd) - ale mój ma "nie cyfrowy" wskaźnik motogodzin reszta wygląda tak samo. 
      https://pl.aliexpress.com/item/1005004460813453.html
       
       
       
       
       
       
    • Przez asus921
      Witam.
      Co moze byc przyczyna wycia hydrauliki? Swieci sie kontrolka od hydrauliki i wyje. Podnosnik dziala normalnie. Jak deliktnie nacisne na sekcje to wycie ustepuje, jak cofne dzwignie to wyje. Olej dolalem, bo bylo malo, ale podnosnik i wyjscia hydrauliczne dzialaja normalnie tylko na luzie cos wyje jakby sie jakis zawor zacial?
      Ciagnik nie uzywany 2 lata, potrzebny teraz na kilka godzin do podciagania przyczep. Stal i sie zepsul xD.
    • Przez daizor
      Tak jak w temacie kompletna serwisów-ka w języku angielskim.
       
      Instrukcja do pobrania :
      http://www.wrzucaj.com/518069
       
      Proszę o wciśnięcie "głosuj na post do góry"
      W sprawie hasła do archiwum pisać na PW
    • Przez arty
      Jak prawidłowo używać tzw sprzęgło pięciominutowe WOM w ciągniku Deutz/Same/lamborghini?

      Mam z lewej strony dźwignie z pozycjami - Wałek WOM zależny od prędkości jazdy/luz/wałek zależny od obrotów silnika.
      Aby przełączyć dźwignię z luzu na zależne od prędkości jazdy mogę to zrobić przy pracującym silniku - nic nie zgrzyta - aby przełączyć z luzu na zależne od obrotów murze zgasić silnik bo w przeciwnym razie jest zgrzyt.... (sprzegło pieciominutowe cały czas wyłączone). Aby wałek zaczął się obracać muszę jeszcze przekręcić elektryczny przełącznik....  -nie znam sie na tym ale to chyba to sprzęgło pięciominutowe.... - tym też wyłanczam WOM np na nawrotach...
      Gdzieś słyszałem ze  aby nie zużywało się jakieś tam łożysko powinno sie po skończonej pracy z WOM wyłączyć sprzegło pieciominutowe - właczyć luz na dzwigni i następnie sprzegło pieciominutowe znow przelaczyc na pozycję załączone tak jak w trakcie pracy WOM. Nie wiem czy ta instrukcja dotyczy konkretnej marki czy w ciagnikach SDF też powinno sie tak robić???
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v