Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

No to raczej świadczy że źle wykonałeś orkę poprzednią... I szkoda ze nie pomyślałeś na wiosnę przynajmniej tego przybronować. Mimo wszystko bym jednak próbował pługiem, talerzówka tylko bardziej by perz rozsiała... Chociaż teraz mokro chyba nie wjedziesz :)

Opublikowano

Orka była wykonana źle ponieważ było strasznie mokro i robiłem to jeszcze poprzednim ciągnikiem a on miał tylko 15 km i ciężko szło, Na wiosnę zaczołem to bronować ale to nic nie dawało mam za lekkie brony. Wg mnie najlepszym sposobem było by to przejechać glebogryzarką ale ciężko będzie tam wjechać ;)

Opublikowano

Mt to ostatnio uprawialismy taki ugór i wzieliśmy T-25A i c-330M obydwa ciągniki z bronami brony trwale ze soba połączone i obciązone te chaszcze poscigalismy na kupy popalilismy wzielismy to kultywatorem i poczekalismy ze 2 tyg jak zacznie wychodzic zielone i spryskalismy randpem i poczekalismy do jesieni i gnoj i gleboka orka :P

Opublikowano

Odswieze troche kotleta.

Na moim nieuzytku (0,5ha) rosna samosiejki w znaczacej ilosci oraz kilka grubszych drzewek (w pniu 25-30cm srednicy). Zamowilem ciezki sprzet z mulczerem lesnym FAE,ktory zniszczy wszystko co jest na powierzchni ziemi... podobno  nawet 5cm ponizej gruntu jak sie operator przylozy. Klopot bede mial z korzeniami bo nie mam mozliwosci ich wyrwac. Samosiejki rosna w systemie jak porzeczka... bez pnia,z ziemi obok siebie rosna galezie po 5m dlugie... nie da sie tego wyrwac moim malym ciagnikiem no i nie mam na to czasu. Grubsze drzewa zostana wyciete pozostana  pniaki,ktorych nie bede wyrywal... mulczer lesny je zniszczy. Klopot mam z korzeniami a dokladniej jak przyspieszyc ich rozklad by za te 2 lata nie bylo po nich sladu.? Pryskanie odpada. Ktos na forum radzil zastosowac wapnowanie w mocniejszej dawce zaraz po przejechaniu mulczera... macie jakies lepsze pomysly?

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez wojtii
      Przydało by się dać wapno na pole, tylko jakie? Wiem tylko tyle, że muszę wapnować. Ale jakie dać, ile i gdzie je kupić w okolicy Wrocławia, bliższej lub dalszej?
    • Przez JurekZbysznik
      Witam, chciałbym prosić o pomoc w dobrze pompy do podlewania maliny jesiennej. 
      Obecnie mam rozciągnięte około 500m (5 rzędów kazdy po +/- 100m) standardowej linii kropelkującej (16mm grubości, odstęp między otworami 33cm, bez kompensacji), węże mam zamiar zasilać wodą ze zbiornika 3m3, który ma przyłącze na wąż 1 cal, jeśli ktoś ma jakieś propozycje to bardzo chętnie wysłucham 
    • Przez kissmy...
      coraz częściej mam do czynienia z producentami ekologicznymi i ich technologia często ma pewne przewagi nad konwencjonalną, dlatego chciałbym abyśmy poruszyli temat nawozów (kopalin), które można z powodzeniem wykorzystać w dowolnej technologii produkcji roślinnej, czy stosujecie/stosowaliście jakieś nawozy z niżej wymienionych, a może znacie jeszcze ciekawsze?
       
      mączka bazaltowa - jest to rozdrobniona skała wulkaniczna, poprawiająca właściwości gleby i stanowiąca tanie źródło mikroelementów, szczególnie krzemu, który ma duże znaczenie dla odporności roślin, a opryskiem z dodatkiem mączki bazaltowej można tępić owady
      http://www.miningscience.pwr.edu.pl/wp-content/uploads/2008/01/gig_2008_10_12.pdf
       
      gips - również poprawia strukturę gleby (nie każdy) i jest dobrym źródłem wapnia i siarki http://permakultura.net/2015/03/25/zastosowanie-gipsu-w-rolnictwie-i-ogrodnictwie-2/  , chociaż na to jeszcze nie znalazłem potwierdzenia naukowców 
    • Przez AGRObombula
      witam mam pytanie czy moge pozypać wapmag wiosną na oziminy a dokładnie na jęczmień czy mo powstań negatywne skutki jakię albo pomoże ktos już zwas takie coś na wiosne na oziminy zastosował
    • Przez pawelsd
      Cześć wszystkim!
      Zastanawiam się nad posadzeniem niewielkiego żywopłotu i skłaniam się ku głogowi jednoszyjkowemu, czyli głogowi pospolitemu. Czytałam, że jest to gatunek bardzo wytrzymały, idealny dla osób, które chcą przyciągnąć owady zapylające i stworzyć naturalne siedlisko dla ptaków.
      Chciałabym jednak spróbować wyhodować go z nasion, zamiast kupować gotowe sadzonki. Czy ktoś z Was sadził głóg od zera? Czy możecie udzielić mi rad dotyczących stratyfikacji, czasu kiełkowania i wczesnego wzrostu?

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v