Skocz do zawartości

Ceny mleka 2026 – cenniki mleczarń, prognozy i rozliczenia


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
8 minut temu, kampl napisał(a):

Co? Jakie 50tys. Przy tej ilości to już robota dla więcej niż 1 osoby. Więc dzielisz na 2 czy 3. A i 20tys l pozwoli żyć normalnie i się rozwijać dla 2 osob

Tylko bydło mleczne to ,,gra zespołową,,  i dużo lżej np 50tys na 3 osoby niż 10tys na jednego wystarczy by raz trafiła się wredna sztuka i ją trzeba przeprowadzić we 3 pójdzie a jednemu to ręce odpadną...

3 minuty temu, jarecki napisał(a):

na dobę .

Ostatnio sprzedałem dwie sztuki po 25l bo nie było już dla nich miejsca obie już obdojone...🤦

Opublikowano
2 godziny temu, Krechoses11 napisał(a):

 

 

jak się u ciebie objawiały mykotoksyny?

 

Rosły komórki somatyczne i pojawiały się zapalenia. Nie wiem na 100% czy to mykotoksyny, ale jeśli środek pomagał, to raczej to był powód.

Opublikowano
59 minut temu, Bartosz1996 napisał(a):

A kto to? Z okolic Żuromina jestem 

Rok temu tez wlaśnie zyłem marzeniami, na koniec 2025 przyszla wlasnie ta refleksja i teraz odbywa sie czas rozważan 

Nie no to.jiz sa jaja jakies. Jak nie pompy ciepła to jakieś stare kawalery 

  • Haha 3
Opublikowano
kampl napisał:

Brawo. Podoba mi się twoje podejście. Jak ci dobrze z tym co masz i zarobek jakiś jest to tak trzymaj, nie przejmuj się czyimś zdaniem. Jak potrzebujesz jakiś rad to możesz do mnie napisać a może jakieś proste zmiany a będzie na plus

Jak by miał 1.20 zł za litr tak jak ty to dalej byś mu polecał to ciągnąć? Wtedy przy tych litrach na chleb by nie zarobił.

  • Like 3
Opublikowano

Ja jestem szczególny przypadek bo mam w silosach 200 ton zboża zamrożone, mogę w każdej chwili przyjąć 500 świń. Mam byki, i sporo kasy z dopłat. No i faktycznie wcale tak wspaniale nie jest. Te 1.2 boli no ale to nie na stałe, pół roku temu było 2zl. I ja nikomu nie polecam, niech każdy robi zgodnie ze swoim sumieniem i ambicjami. Ważne by chciec coś w zyciu osiągnąć 

  • Like 4
Opublikowano

W tym gospodarstwie to najgorsze to  amortyzacja , wydaje sie ze sie opłaca ale stale trzeba w cos wkładać , rozwijać , zmieniać ,  tylko tego zazdroszczę w innych zawodach  ze mając narzędzia za 20-50tys potrafią zarabiać tyle co my albo więcej    

  • Like 1
Opublikowano
2 godziny temu, slawek74 napisał(a):

Tylko bydło mleczne to ,,gra zespołową,,  i dużo lżej np 50tys na 3 osoby niż 10tys na jednego wystarczy by raz trafiła się wredna sztuka i ją trzeba przeprowadzić we 3 pójdzie a jednemu to ręce odpadną...

Ostatnio sprzedałem dwie sztuki po 25l bo nie było już dla nich miejsca obie już obdojone...🤦

Tutaj zamiast partnerki partner lepszy na gospo😉

  • Like 1
  • Haha 3
Opublikowano

Ja powiem tak łącze pracę na etacie , studia + krowy mleczne .Jest mega ciężko pomimo tego że mam lekki etat i zarabiam troszkę więcej jak średnia pensja w Polsce która według statystyk wynosi 9k brutto to mimo wszystko wolałbym robić przy krowach... ta praca mnie uspokaja . Mam 22 krowy ,10ha razem z tatą pracujemy na etacie ,sprzęt mam żebym spokojnie obrobił 60 ha ale uważam ze na dzisiejsze czasy i technologie jaka jest na wsi nie jest źle wystarczy trochę myśleć...

  • Like 3
Opublikowano (edytowane)
11 godzin temu, Kamil20151 napisał(a):

Ja powiem tak łącze pracę na etacie , studia + krowy mleczne .Jest mega ciężko pomimo tego że mam lekki etat i zarabiam troszkę więcej jak średnia pensja w Polsce która według statystyk wynosi 9k brutto to mimo wszystko wolałbym robić przy krowach... ta praca mnie uspokaja . Mam 22 krowy ,10ha razem z tatą pracujemy na etacie ,sprzęt mam żebym spokojnie obrobił 60 ha ale uważam ze na dzisiejsze czasy i technologie jaka jest na wsi nie jest źle wystarczy trochę myśleć...

Ile realnie pracujesz przy tych krowach? Bo zapewne nie na pełny etat a to duża różnica. Gdybym mógł się oderwać chociaż na dzień w każdym tygodniu to byłoby wspaniale... Trzeba brać też pod uwagę że rodzice wieczni nie są i kiedyś zostaniesz z całą praca sam, bez żadnego dnia wolnego jak na etacie. Mi na codzien nie ma już za bardzo kto pomóc, jedynie przy pracach polowych.

Edytowane przez Nintendo
  • Like 5
Opublikowano
17 minut temu, Nintendo napisał(a):

Ile realnie pracujesz przy tych krowach? Bo zapewne nie na pełny etat. Trzeba brać też pod uwagę że rodzice wieczni nie są i kiedyś zostaniesz z całą praca sam, bez żadnego dnia wolnego jak na etacie. Mi na codzien nie ma już za bardzo kto pomóc, jedynie przy pracach polowych.

jeśli nie mam wolnego to liczyć na 8 oporządków bo chodzimy 2 dziennie jestem na 5.Uważam ze mimo wszystko przy krowach 2 osoby to minimum.. bo nawet jałówkę po ocieleniu wydoić która kopie to problem...

  • Like 1
Opublikowano
2 godziny temu, kampl napisał(a):

I co śmieszne życzyć za swoją pracę 100 czy 200zl za godzinę bo oni mają sprzęt. ,(czyt wiertarka za 2000 i 5 wierteł.) 

 

Możesz mieć sprzęt i parkside ale wiedzy i doświadczenia nie kupisz :) Ilu to już do mnie po usłyszeniu wyceny za instalacje dziękowało i leciało do pana heniusia za 1/3 a potem telefon i czy bym nie poprawił ? Dla mnie dochód z pracy hydraulika traktuje jako dodatek ale to co się odwala szczególnie na wsiach to w pale się nie mieści. Im większy gospodarz tym lepsze mam przygody. Podzespoły u lorda gnojarza oczywiście z kraju plastiku, na ręce ci się patrzy , synek może 13 lat chodzi za tobą z kartonem i zbiera wszystko abyś przypadkiem nie zabrał do domu starego dziadostwa, oczywiście faktura musi być ale płatność to czy możliwe min 30 dni? W mieście zachodzisz robisz, pytasz się czy chiny czy europa robisz płacą i tyle.  Już nie będę pisał o bauerze co łączenia w miedziakach chciał na  kłaki a nie na klej w 2025 roku ... Ogólnie jakbyście porobili w innych branżach i pojezdzili po gospodarzach to stan umysłu nie dziwie się, że każdy tak wieś ocenia. Tutaj na forum każdy cwany a w praktyce inaczej. Ale o co mi chodzi? za mleko chciałbyś 3 pln a innemu za dobrą robotę liczyć po minimalnej krajowej 

  • Like 2
Opublikowano
12 godzin temu, Bartosz1996 napisał(a):

Z okolic Żuromina jestem 

Skąd mniej więcej. Tak z ciekawości pytam. Go do twoich rozterek to nie ma dobrej odpowiedzi. Raz u siebie to u siebie i to prawda, nikt ci nad głową nie stoi. Sam kiedyś zaraz po szkole trochę pracowałem to tu to tam ale jak to wtedy w większości na czarno, całe dnie na budowie a potem trochę w innym miejscu w Max Parkiecie na umowie zleceniu przedłużanej co miesiąc. Tam akurat robota przy maszynie i podobało mi się to choć zarobki g....wniane. Zresztą jak jesteś z tych okolic to wiesz, że tej firmy dawno nie ma. Dopiero u kogoś zobaczyłem jak ludzie ściemniają w pracy,u siebie robisz aż zrobisz a tam patrzysz tylko kiefy szef nie patrzy. Ogólnie u nas z robotą słabo a taka robota o której piszę to dla chłopaka na wakacje a nie na resztę życia. Ja robiłem i tu i tu, ciężko dwie sroki utrzymać jeżeli chodzi o tak ciężką robotę, co innego jakby to był lekki etat za biurkiem. Zostałem na gospodarstwie, krów mam troszkę więcej, jak tu pisałem ok 10k na miesiąc, parametry spoko, zero kredytów bo jak stopy wystrzeliły to zebrałem oszczędności i spłaciłem przed czasem kredyt na ciągnik. Może to nie dzisiejsze ale ostrożnie podchodzę do dużych inwestycji bo czasy jakie są to wiadomo a dwa jakie one mógłby i być skoro wszystko determinuje ziemia a ona u nas i droga i nikt nie sprzeda. Ogólnie szkoda mi tego gospodarstwa bo ja zaczynałem od poziomu mniej niż zero, dostałem gospodarstwo w słabym stanie, zadłużone i zwierząt praktycznie nie było. Przez kilka lat trzeba było dobrze zęby zacisnąć i wiele sobie odmówić aby dziś cóż mieć. Ok nadal nie jest to nie wiadomo co i dla innych pewnie to nic nie znaczy ale ja na to zapracowałem. Ten sentyment między innymi powoduje, że tak ciężko mi to zostawić. Ogólnie jeszcze da się żyć ale gdybym miał rodzinę to przy tej skali ciężko byłoby ją utrzymać. Efekt jest taki, że dziś jestem sam, bez rodziny, dzieci, żony, nikogo bliskiego z 40-tką na karku. To jest smutne. Za parę dni mam urodziny i znowu uświadomię sobie ze tak naprawdę nie mam nic. Dziś wiem, że co innego jest ważne w życiu, nie to ile masz a kogo masz obok siebie i czy w ogóle kogoś masz. Jesteś dużo młodszy, masz czas. Lepiej idź gdzieś do pracy i życie sobie ułóż żebyś nie obudził się za kilka lat z ręką w nocniku. Krowy są spoko, potrafią też wku...rwić, jak coś idzie to to cieszy ale mimo wszystko nigdzie tyle się nie pracujesz, z tyłu rzeczy, marzeń nie zrezygnujesz co na wsi. Ja i tak pewnie w bliższym niż dalszym czasie będę musiał to zostawić. Te wszystkie lata roboty wychodzą. Kiedyś to wydawało mi się że góry mogę przenosić, dziś a to coś w kolanie zaboli a to gdzieś indziej.... Kiedy będę sprzedawał krowy to zarazem będzie i najgorszy i najlepszy dzień w moim życiu. Dziś gdybym mógł cofnąć czas to nie wiem czy zdecydowałabym się drugi raz na to samo. Tobie też życzę abyś naprawdę dobrze się zastanowił żebyś czegoś za chwilę nie żałował. 

  • Like 15
  • Thanks 2
Opublikowano
7 godzin temu, Zefir napisał(a):

Możesz mieć sprzęt i parkside ale wiedzy i doświadczenia nie kupisz :) Ilu to już do mnie po usłyszeniu wyceny za instalacje dziękowało i leciało do pana heniusia za 1/3 a potem telefon i czy bym nie poprawił ? Dla mnie dochód z pracy hydraulika traktuje jako dodatek ale to co się odwala szczególnie na wsiach to w pale się nie mieści. Im większy gospodarz tym lepsze mam przygody. Podzespoły u lorda gnojarza oczywiście z kraju plastiku, na ręce ci się patrzy , synek może 13 lat chodzi za tobą z kartonem i zbiera wszystko abyś przypadkiem nie zabrał do domu starego dziadostwa, oczywiście faktura musi być ale płatność to czy możliwe min 30 dni? W mieście zachodzisz robisz, pytasz się czy chiny czy europa robisz płacą i tyle.  Już nie będę pisał o bauerze co łączenia w miedziakach chciał na  kłaki a nie na klej w 2025 roku ... Ogólnie jakbyście porobili w innych branżach i pojezdzili po gospodarzach to stan umysłu nie dziwie się, że każdy tak wieś ocenia. Tutaj na forum każdy cwany a w praktyce inaczej. Ale o co mi chodzi? za mleko chciałbyś 3 pln a innemu za dobrą robotę liczyć po minimalnej krajowej 

Co poprawisz po innych hydraulikach? Woda nie leci pod górkę czy jak? 

@Grinch1 w sedno tylko dopiero człowiek jak to przeżyje to wie z czym to się wiąże.Mój rocznik jesteś też mam rozkminy w tym roku może to kryzys wieku średniego😉No zbierać się na firmę🐄

Opublikowano
2 godziny temu, Grinch1 napisał(a):

Skąd mniej więcej. Tak z ciekawości pytam. Go do twoich rozterek to nie ma dobrej odpowiedzi. Raz u siebie to u siebie i to prawda, nikt ci nad głową nie stoi. Sam kiedyś zaraz po szkole trochę pracowałem to tu to tam ale jak to wtedy w większości na czarno, całe dnie na budowie a potem trochę w innym miejscu w Max Parkiecie na umowie zleceniu przedłużanej co miesiąc. Tam akurat robota przy maszynie i podobało mi się to choć zarobki g....wniane. Zresztą jak jesteś z tych okolic to wiesz, że tej firmy dawno nie ma. Dopiero u kogoś zobaczyłem jak ludzie ściemniają w pracy,u siebie robisz aż zrobisz a tam patrzysz tylko kiefy szef nie patrzy. Ogólnie u nas z robotą słabo a taka robota o której piszę to dla chłopaka na wakacje a nie na resztę życia. Ja robiłem i tu i tu, ciężko dwie sroki utrzymać jeżeli chodzi o tak ciężką robotę, co innego jakby to był lekki etat za biurkiem. Zostałem na gospodarstwie, krów mam troszkę więcej, jak tu pisałem ok 10k na miesiąc, parametry spoko, zero kredytów bo jak stopy wystrzeliły to zebrałem oszczędności i spłaciłem przed czasem kredyt na ciągnik. Może to nie dzisiejsze ale ostrożnie podchodzę do dużych inwestycji bo czasy jakie są to wiadomo a dwa jakie one mógłby i być skoro wszystko determinuje ziemia a ona u nas i droga i nikt nie sprzeda. Ogólnie szkoda mi tego gospodarstwa bo ja zaczynałem od poziomu mniej niż zero, dostałem gospodarstwo w słabym stanie, zadłużone i zwierząt praktycznie nie było. Przez kilka lat trzeba było dobrze zęby zacisnąć i wiele sobie odmówić aby dziś cóż mieć. Ok nadal nie jest to nie wiadomo co i dla innych pewnie to nic nie znaczy ale ja na to zapracowałem. Ten sentyment między innymi powoduje, że tak ciężko mi to zostawić. Ogólnie jeszcze da się żyć ale gdybym miał rodzinę to przy tej skali ciężko byłoby ją utrzymać. Efekt jest taki, że dziś jestem sam, bez rodziny, dzieci, żony, nikogo bliskiego z 40-tką na karku. To jest smutne. Za parę dni mam urodziny i znowu uświadomię sobie ze tak naprawdę nie mam nic. Dziś wiem, że co innego jest ważne w życiu, nie to ile masz a kogo masz obok siebie i czy w ogóle kogoś masz. Jesteś dużo młodszy, masz czas. Lepiej idź gdzieś do pracy i życie sobie ułóż żebyś nie obudził się za kilka lat z ręką w nocniku. Krowy są spoko, potrafią też wku...rwić, jak coś idzie to to cieszy ale mimo wszystko nigdzie tyle się nie pracujesz, z tyłu rzeczy, marzeń nie zrezygnujesz co na wsi. Ja i tak pewnie w bliższym niż dalszym czasie będę musiał to zostawić. Te wszystkie lata roboty wychodzą. Kiedyś to wydawało mi się że góry mogę przenosić, dziś a to coś w kolanie zaboli a to gdzieś indziej.... Kiedy będę sprzedawał krowy to zarazem będzie i najgorszy i najlepszy dzień w moim życiu. Dziś gdybym mógł cofnąć czas to nie wiem czy zdecydowałabym się drugi raz na to samo. Tobie też życzę abyś naprawdę dobrze się zastanowił żebyś czegoś za chwilę nie żałował. 

Jesteś fajnym gościem. Myślę że rolnik czasem ma ciężej założyć rodzinę. Ale wcale tak nie musi być. Czasem to po prostu przypadek czy charakter człowieka decyduje. Tak czy owak przykro mi i bardzo ci kibicuje. 

  • Like 1
Opublikowano
10 godzin temu, Zefir napisał(a):

Możesz mieć sprzęt i parkside ale wiedzy i doświadczenia nie kupisz :) Ilu to już do mnie po usłyszeniu wyceny za instalacje dziękowało i leciało do pana heniusia za 1/3 a potem telefon i czy bym nie poprawił ? Dla mnie dochód z pracy hydraulika traktuje jako dodatek ale to co się odwala szczególnie na wsiach to w pale się nie mieści. Im większy gospodarz tym lepsze mam przygody. Podzespoły u lorda gnojarza oczywiście z kraju plastiku, na ręce ci się patrzy , synek może 13 lat chodzi za tobą z kartonem i zbiera wszystko abyś przypadkiem nie zabrał do domu starego dziadostwa, oczywiście faktura musi być ale płatność to czy możliwe min 30 dni? W mieście zachodzisz robisz, pytasz się czy chiny czy europa robisz płacą i tyle.  Już nie będę pisał o bauerze co łączenia w miedziakach chciał na  kłaki a nie na klej w 2025 roku ... Ogólnie jakbyście porobili w innych branżach i pojezdzili po gospodarzach to stan umysłu nie dziwie się, że każdy tak wieś ocenia. Tutaj na forum każdy cwany a w praktyce inaczej. Ale o co mi chodzi? za mleko chciałbyś 3 pln a innemu za dobrą robotę liczyć po minimalnej krajowej 

Póki co to my  jesteśmy tymi na  minimalnej krajowej z mlekiem często po 1.5

  • Like 1
Opublikowano
2 godziny temu, Marcin133 napisał(a):

 

@Grinch1 w sedno tylko dopiero człowiek jak to przeżyje to wie z czym to się wiąże.Mój rocznik jesteś też mam rozkminy w tym roku może to kryzys wieku średniego😉No zbierać się na firmę🐄

Dajcie spokój z tym rozmyślaniem i użalaniem się nad sobą. Czy każdy musi zakładać rodzinę ? Na jakimś etacie budowa, produkcja itp wcale nie jest łatwiej poznać dziewczynę. Gdyby się pracowało w jakimś urzędzie , biurze to na pewno łatwiej. Ale nie w zwykłej fizycznej pracy za minimalną.  Kawalerzy zawsze są byli i będą nie każdy ma to coś śmiałość, bajere ,gadkę...🙋

Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, Michał18 napisał(a):

Dajcie spokój z tym rozmyślaniem i użalaniem się nad sobą. Czy każdy musi zakładać rodzinę ? Na jakimś etacie budowa, produkcja itp wcale nie jest łatwiej poznać dziewczynę. Gdyby się pracowało w jakimś urzędzie , biurze to na pewno łatwiej. Ale nie w zwykłej fizycznej pracy za minimalną.  Kawalerzy zawsze są byli i będą nie każdy ma to coś śmiałość, bajere ,gadkę...🙋

Zakładam, że jesteś młody. Więc masz jeszcze czas by się przeszkolić i nie łapać pierwszej lepszej pracy z brzegu. Możesz zrobić kurs fryzjerski, prawo jazdy na samochód ciężarowy albo iść do wojska.Za fryzjera place 50zl a strzyże mnie 15minut. Wystarczy trochę pomyśleć i nie spocząć na pierwszej napotkanej pracy. Chociaż w moich okolicach 5 tysięcy to normlanie biorą na produkcji. Wyszkolony operator więcej.

Zresztą ja już nie pracuje z 10lat a takie pieniądze to zarabiałem jak minimalna była z 1500zlotych a nie jak teraz 3600.

Edytowane przez Nintendo
Opublikowano
58 minut temu, komizmo napisał(a):

Póki co to my  jesteśmy tymi na  minimalnej krajowej z mlekiem często po 1.5

Nie przesadzaj rzadko kto płaci 1.5 ogólnie liderzy jeszcze 2 z przodu łapali

Opublikowano
3 godziny temu, Marcin133 napisał(a):

 

@Grinch1 w sedno tylko dopiero człowiek jak to przeżyje to wie z czym to się wiąże.Mój rocznik jesteś też mam rozkminy w tym roku może to kryzys wieku średniego😉No zbierać się na firmę🐄

Początek 85.Po jutrze wpada 41 tu już nie ma żartów 😉

 

53 minuty temu, Michał18 napisał(a):

Dajcie spokój z tym rozmyślaniem i użalaniem się nad sobą. 🙋

To nie jest użalanie się, raczej stwierdzanie faktów. Jak komuś powiesz, że jesteś rolnikiem w dodatku takim z krowami to równie dobrze możesz powiedzieć że chorujesz na jakąś chorobę zakaźną tak uciekają. To nie te czasy, dziś rolnik choćby był normalnym, pracowitym i porządnym człowiekiem to i tak będzie postrzegany jako wieśniak z widłami, któremu słoma z filców wystaje. Sami widzicie jska jest nagonka na rolników i jaki tworzy im się negatywny PR jsk choćby ten pajac co to ostatnio w necie pytał po co wgl rolnicy jak on może wszystko w Lidlu kupić. Ręce opadają. Lepiej już chyba nie będzie. 

  • Like 2

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez tomekskw
      Jakie są u was ceny mleka? Podawajcie ceny i parametry w swoich mleczarniach.
       
      Zapraszamy do dyskusji na temat cen mleka w sezonie 2026.
      Mlekpol cena za styczeń 2026 1,8871 przy białku 3,4 i tłuszczu 4,1
    • Przez tomekskw
      Jakie są u was ceny mleka? Podawajcie ceny i parametry w swoich mleczarniach.
       
      Zapraszamy do dyskusji na temat cen mleka w sezonie 2025.
      Poniżej zamieszczamy listę najpopularnieszych pytań jakie przewijały sie na forum w latach poprzednich.
      Na te pytania znajdziesz odpowiedź w tym temacie który dotyczy cen mleka w roku 2025.
      Ile będzie kosztować mleko w 2025 roku? Jaka będzie cena mleka w 2025 roku? Czy ceny mleka pójdą w górę w 2025 roku? Czy mleko będzie droższe w 2025 roku? Czy ceny mleka będą spadać w 2025 roku? Dlaczego mleko może tanieć w 2025 roku? Co dalej z cenami mleka w skupie w 2025 roku? Ile będzie kosztować mleko w Biedronce w 2025 roku? Ile będzie kosztować litr mleka w sklepie w 2025 roku? Ile będzie kosztować litr mleka w skupie od rolnika w 2025 roku? Ile będzie kosztować mleko w Polsce w 2025 roku? Ile będzie kosztować mleko w Ameryce w 2025 roku? Stawki w mleczarniach i ceny skupu mleka 2025
      Ile będzie płacić Piątnica za mleko w 2025 roku? Ile będzie płacił Mlekpol za mleko w 2025 roku? Ile będą płacić mleczarnie za litr mleka w 2025 roku? Ile będzie płacił Łowicz za mleko w 2025 roku? Ile będzie płacić Mlekovita za litr mleka w 2025 roku? Ile będzie płacić Polmlek za mleko w 2025 roku? Ile będą płacić rolnikom za mleko w 2025 roku? Zapraszamy do merytorycznej i kulturalnej dyskusji.
      Podając ceny mleka wpisujcie jaki to powiat, jaki odbiorca, jakie parametry mleka przy tej cenie. Taka informacja pomoże nam dyskutować na faktach a nie na domysłach.
      Pozdrawiam, YacentY
    • Przez DanielFarmer
      Jakie są u was ceny mleka? Jak płacą poszczególne mleczarnie? Podawajcie ceny i parametry w swoich regionach. Uważacie, że nadchodzący rok 2024 będzie dla nas lepszy czy gorszy?
       
      Czas zacząć narzekania w nowym temacie 🙂
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v