Skocz do zawartości

Pogoda rolnicza 2025 i inne luźne wątki


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
6 minut temu, Qwazi napisał(a):

Sławek chłopaki sobie poszli we dwóch do podmiotu, który w ich terenie nie miał żadnej trasy i cysterna jedzie 100 km w jedną stronę tylko do nich dwóch codziennie. To raz. Gdybym ja się nie mieścił, też bezproblemowo mi odbiorą codziennie, z tym, że jednego dnia będzie samochód z mojej trasy a drugiego z sąsiedniej 🤷...już tak było 

A jak by tak wszyscy chcieli 🤔

Opublikowano (edytowane)
8 minut temu, superfarmer02 napisał(a):

Rozwiniesz? 

Po pierwsze i najważniejsze blachy i cała konstrukcja była z lepszego materiału i grubsze. Osłony itp były solidne. W Rekordzie twlepie się to wszystko jakby zrobione było z papieru. W 40 były grube, wszystko się jakoś trzymało. Tak samo ciegna czy dźwignie.  Wytrząsacze były z grubszej blachy. Mieliśmy 72 rocznik a tam były oryginały, nawet nie spawane, pamiętam ile razy były zapchane a w rekordzie zrobione z blachy grubości puszki od konserwy.

Gdyby nowsze bizony były robione jak stare 40 to by była inna jakość i praca nimi.

Edytowane przez Krzysztof81
  • Like 1
Opublikowano
3 minuty temu, Krzysztof81 napisał(a):

Tylko że zdrowie i czas też są ważne. Mi tam w ciągniku bajery nie są potrzebne ale żeby było ciepło, szczelnie i w miare cicho a do tego troche ergonomi nie zaszkodzi i tyle.

Nie mam zamiaru 60 czy innym starym ursusem czy nawet zachodnim orać przez 2 tyg od rana do nocy w takich warunkach, że jak wysiadam z ciągnika, leże wieczorem w łóżku to dalej słysze ten głos silnika(już to przerabiałem). Jakieś tam minimum musi być.

Tak przy okazji starych mam na oku starego Fendta 310 z końca lat 80, stoi u jednego biznesmena i od 20 lat pracuje po kilka godzin rocznie przy odśnieżaniu placu przy hotelu. Może uda mi się namówić właściciela żeby sprzedał.

 

To wszystko zależy od tego ile się robi. Pisalem o małych gospodarstwach, powiedzmy 10-15 ha wszystkiego. Ja mam lekko więcej i dlatego siuntka została zastąpiona i pojechała na emeryturę do Wielkiej Polski 🤷...ale też nie był to złom 

Opublikowano
7 minut temu, mirro napisał(a):

Najlepsza skrzynia to z serii 800 Favorit. Nic lepszego jak półbiegi bez sprzęgła nie ma.

Ja piszę o starszej konstrukcji seria 300 w 70 latach konstrukcjia w 80 produkcjia a nawet z tą skrzynią w 2000 wychodziły bo sie sprawdzala 

Opublikowano (edytowane)
3 minuty temu, jacus napisał(a):

po ilu flaszkach te opowiesci byly ??

Jacuś, kto w Płocku Bizona za PRL-u odbierał ten w cyrku się nie śmieje xD Ale wiem, u was na te działeczki po 0,5ha w 10 kawałkach to rzadko kiedy nowy kombajn trafiał xD 

Edytowane przez Tomasz0611
Opublikowano (edytowane)
7 minut temu, slawek74 napisał(a):

A jak by tak wszyscy chcieli 🤔

Podsyłają samochód do przetankowania i biorą 🤷...nie słyszałem, żeby kogoś cisnęli o zmianę schladzalnika

Edytowane przez Qwazi
Opublikowano
1 minutę temu, slawek74 napisał(a):

Ja piszę o starszej konstrukcji seria 300

Seria 300 to inna bajka. Bez Powershifta. Stare jeszce bez modułu komfortu i załączanie wałka czy przodu na pneumatyce.

Opublikowano
3 minuty temu, mirro napisał(a):

Ten miał półbiegi ze sprzęgłem. Miałem 312 Farmera. trochę to nie teges. 

Wiem. Mi to nie przeszkadza, taki wygodny nie jestem :). Zobacz jakie kosmiczne  ceny mają te ciągniki(prawie jak zetory). Wizualnie to tak sobie bo cały rok pod chmurką, opony do wymiany. Ten jeszcze ma do tego oryginalnego tura. Musze jakość podejść jego właściciela :).

Opublikowano (edytowane)
10 minut temu, Tomasz0611 napisał(a):

Może u Ciebie rejon bardziej "rolniczy". U mnie wielu rolnictwo traktowało jako hobby do roboty w mieście i tam gdzie już się skończył Ursus to i hobby się kończy ... U mnie też ciapek jest, zadbany, ale to bób zasiać czy zwieźć skrzyniopalety, kiedyś tym ludzie robili wiele w polu, a teraz wyremontowany, zrobi z 20mtg rocznie, raczej taka maskotka gospodarstwa niż sprzęt roboczy.

Bob zasiać i skrzyniopalety zwiezc  to też robota do wykonania...i to dość ważna 

Maskotka by stała w ogródku na miejscu pokazowym

Edytowane przez Qwazi
Opublikowano
5 minut temu, Qwazi napisał(a):

To wszystko zależy od tego ile się robi. Pisalem o małych gospodarstwach, powiedzmy 10-15 ha wszystkiego. Ja mam lekko więcej i dlatego siuntka została zastąpiona i pojechała na emeryturę do Wielkiej Polski 🤷...ale też nie był to złom 

 A z 5 mtg może zrobiła od tego jak przyjechała 🤭 nie pytałem nawet :o

  • Haha 1
Opublikowano (edytowane)
3 minuty temu, Qwazi napisał(a):

Bobbzasuacbibzwiezc skrzyniopalety to też robota do wykonania...i to dość ważna 

Spokojnie bym MF255 to zrobił, ale trzeba i ciapka przepalić xD Nie wiem czy ten ciapek w roku z 50l ON wypali ... Kiedyś jeszcze deszczownie rozwijał, póki była 160m, ale 330m już nie jest w stanie rozciągnąć bo po 200-250m zaczyna się kopać.

Edytowane przez Tomasz0611
Opublikowano
1 minutę temu, Krzysztof81 napisał(a):

Wiem. Mi to nie przeszkadza, taki wygodny nie jestem :). Zobacz jakie kosmiczne  ceny mają te ciągniki(prawie jak zetory).

Jeżeli to jest ten z elektrohydrauliczną zmianą , to tam trza uważać na opiłki w skrzyni. Pompa sterująca skrzynią mas smok z sitkiem gdzie przez sitko chyba nakrętka M6 dopiero nie przeleci. 

Opublikowano
1 minutę temu, szymon09875 napisał(a):

 A z 5 mtg może zrobiła od tego jak przyjechała 🤭 nie pytałem nawet :o

Toć pisałem, że na emeryturę pojechała 😎🤭

Opublikowano
2 minuty temu, Tomasz0611 napisał(a):

Spokojnie bym MF255 to zrobił, ale trzeba i ciapka przepalić xD Nie wiem czy ten ciapek w roku z 50l ON wypali ...

Ciągnik z tej samej bajki co ciapek...już leciwy i mało komfortowy, dobrego mały...bez różnicy. Robotę, której oczekujesz, wykona

Opublikowano
13 minut temu, Tomasz0611 napisał(a):

Może u Ciebie rejon bardziej "rolniczy". U mnie wielu rolnictwo traktowało jako hobby do roboty w mieście i tam gdzie już się skończył Ursus to i hobby się kończy ... U mnie też ciapek jest, zadbany, ale to bób zasiać czy zwieźć skrzyniopalety, kiedyś tym ludzie robili wiele w polu, a teraz wyremontowany, zrobi z 20mtg rocznie, raczej taka maskotka gospodarstwa niż sprzęt roboczy.

12km/h to masz na 2H przy około 2000obr jak dobrze pamiętam. A jak Ci za wolno to kup odpowiednie maszyny ... U mnie pług 3x40 i jak były gorsze warunki to na 1H miał przyciężko.

Ja nie gazuje na 2000

1500 - 1550 obr w P0lu

Opublikowano
12 minut temu, slawek74 napisał(a):

U nas to cieżko takiego byka pracującego w ogóle znaleźć😛🤣

U Was to jest inny świat, dlatego musita duuuużo doić 🤷

Opublikowano (edytowane)
2 minuty temu, Qwazi napisał(a):

Ciągnik z tej samej bajki co ciapek...już leciwy i mało komfortowy.

W MF mam ogrzewaną kabinę, do tego nawiewy, siła tego ciągnika jest zupełnie inna, w rozrzutniku z Białostockiej daje radę gdzie ciapek sapie. Paliwa więcej trochę spali w lekkiej robocie. Ciapek już do nawet głupiej glebogryzarki do truskawek przy mały i potrafi się prawie zagotować.

2 minuty temu, Rolnik1973 napisał(a):

Ja nie gazuje na 2000

1500 - 1550 obr w P0lu

To zamęczysz tego Ursusa, dla niego optymalnie to tak 1700-1800.

Edytowane przez Tomasz0611
Opublikowano
9 minut temu, Tomasz0611 napisał(a):

Jacuś, kto w Płocku Bizona za PRL-u odbierał ten w cyrku się nie śmieje xD Ale wiem, u was na te działeczki po 0,5ha w 10 kawałkach to rzadko kiedy nowy kombajn trafiał xD 

Trafiały, trafiały, wprawdzie raczej nie do prywatnych ale były... 4 w kółku i z początku 3 w RSP. Choć w sąsiedniej wsi kupił gość nowego Bizona jakoś w połowie lat 80. 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v