Skocz do zawartości

Pogoda rolnicza 2025 i inne luźne wątki


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Godzinę temu, konteno napisał(a):

znajomy ma 724 i 936 to tylko transport w qq i gnojowica duży a mały 3 kosiarki , orke robi 6195 uprawy i siewy 6630 i 6530  ale tam w zielonych wszystkich zwykła skrzynia 

@malaczarna prawda to ? 

 

 

 

Bez tytułup.png

Skąd mam wiedzieć 

Opublikowano
4 minuty temu, Chłoporobotnik napisał(a):

Kopaczka. I to jeszcze na długim stylu. Do sadzenia to krótkie style, takie 20cm - wtedy długość styla to miarka. 

ja tam ręcznie sadzę co długość mojego buta

Opublikowano
9 minut temu, 6465 napisał(a):

Znaczy trzonku. 

Jak zwał tak zwał. 

Pamiętam czasy jak sadzarki robiły furorę a kto miał sadzarkę to miał kajet i zapisy... Dużo ludzi sadziło ręcznie, tak gdzieś do 2010-2012. Porobili sobie rządki albo im ktoś zrobił traktorem czy koniem i sobie dziadki sadzili.

Opublikowano (edytowane)

Ja za dzieciaka pamiętam jak rodzice z dziadkami sadzili pod dołownik. A jak już trochę podrosłem to ojciec sadzarke kupił. 

Edytowane przez 6465
Opublikowano
1 minutę temu, Chłoporobotnik napisał(a):

Jak zwał tak zwał. 

Pamiętam czasy jak sadzarki robiły furorę a kto miał sadzarkę to miał kajet i zapisy... Dużo ludzi sadziło ręcznie, tak gdzieś do 2010-2012. Porobili sobie rządki albo im ktoś zrobił traktorem czy koniem i sobie dziadki sadzili.

Późno gdzieś ta mechanizacja weszła u was . 

  • Like 1
Opublikowano
2 minuty temu, Chłoporobotnik napisał(a):

Jak zwał tak zwał. 

Pamiętam czasy jak sadzarki robiły furorę a kto miał sadzarkę to miał kajet i zapisy... Dużo ludzi sadziło ręcznie, tak gdzieś do 2010-2012. Porobili sobie rządki albo im ktoś zrobił traktorem czy koniem i sobie dziadki sadzili.

A końmi nie robili?

Znacznik, pod piętę i jak wschody oborywanie...

  • Like 1
Opublikowano
1 minutę temu, 6465 napisał(a):

Ja za dzieciaka pamiętam jak rodzice z dziadkami sadzili pod dołownik. A jak już trochę podrosłem to ojciec sadzarke kupił. 

Sadzarki to tak u pierwszych końcówka lat 80 ale jakaś powszechność to dopiero końcówka 90 i 2000. Wtedy dopiero się ludzie zaczęli przekonywać.

1 minutę temu, mf362 napisał(a):

Późno gdzieś ta mechanizacja weszła u was . 

Gospodarstwa bardzo małe. Traktorów mało. Zwłaszcza nowych. W latach 90 zaczęli kupować używki. Najwięcej i tak było samów.

Teraz, 12Pafnucy napisał(a):

A końmi nie robili?

Znacznik, pod piętę i jak wschody oborywanie...

Końmi robili ale normalne rządki. Nie sadziło się pod piętę. Zawsze kopaczką. Potem się objeżdżało i obsypywało. Dziadek chodził do sąsiada po małego kuca do tego. Ale jakieś ostatnie dwa - trzy lata już konia nie było tylko objeżdżała trzydziestka.

Opublikowano
1 minutę temu, 6465 napisał(a):

Właśnie ten dołownik to 🐎 ciągał. 

No domyśliłem się.

Pioter zawsze sposób pod motykę pisał...

I się tak zastanawiam czy inne sposoby też tam mieli.

Opublikowano

Najchętniej to i ja bym ich wogule nie sadził. Ale przyjedzie sister z zapytaniem "nie masz tam ziemniaków, zawsze miałeś takie smaczne" no i jak tu nie sadzić 😁

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
3 minuty temu, 6465 napisał(a):

Najchętniej to i ja bym ich wogule nie sadził. Ale przyjedzie sister z zapytaniem "nie masz tam ziemniaków, zawsze miałeś takie smaczne" no i jak tu nie sadzić 😁

Ja sobie nie wyobrażam nie sadzić. Choćbym sam był. Dla mnie ziemniak to podstawa wyżywienia prócz chleba.

Edytowane przez Chłoporobotnik
  • Like 1
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v