Skocz do zawartości

Pogoda rolnicza 2025 i inne luźne wątki


Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, Tomasz0611 napisał(a):

Nie obraź się, ale prędzej zwiążesz się z jakąś kobietą niż ludzie wrócą do modelu samowystarczalności żywieniowej ;) 

Nie sądzę, że i jedno i drugie nastąpi. Niemniej jednak w to drugie wierzę. A jakbym się na swoje nieszczęście związał to prawie pewne, że koniec z "gospodarzeniem" a i może z pszczołami...

Edytowane przez Chłoporobotnik
Opublikowano
25 minut temu, Chłoporobotnik napisał(a):

Wierzę w to, że wróci kiedyś to co było kiedyś. Każdy będzie musiał się wyżywić sam. Historia zatoczy krąg a zawsze zatacza. Przyszłość to przeszłość. Nic nowego nie przyjdzie. Była władza panów i szlachty. I oni też skończyli marnie. Prędzej czy później władze, oligarchów też szlag trafi. Nic nie jest wieczne, tylko się zmienia co jakiś czas.

Nienawiści powiadasz. Im więcej mam kontaktu z ludźmi i im więcej ich poznaję to tym bardziej cieszę się, że żyję w swoim świecie.

Jeszcze im bieda w oczy zajrzy. Jak nie będzie co żreć to nie będzie czasu na myślenie. Wątpię w to ale pokrzepia taka myśl.

Kuzyn dziś był trochę popił to mówił że to wszystko jebnie i wszyscy za pożywieniem będą ziemię obrabiać i chorować,,mięsko,, jeszcze głód będzie 

A może jeszcze w końcu będzie wojna domowa jak w Jugosławii 

Opublikowano

Bo tak będzie. Coraz więcej ludzi, których znam tak mówi. Jeszcze z 5 lat temu cisza o tym była.

1 minutę temu, mf362 napisał(a):

Kuzyn dziś był trochę popił to mówił że to wszystko jebnie i wszyscy za pożywieniem będą ziemię obrabiać i chorować,,mięsko,, jeszcze głód będzie 

 

Opublikowano
22 minuty temu, konteno napisał(a):

siostra ze szwagrem w spółkach państwowych , pójdą odbębnią na jedną zmiane 8godzin przed kompem , śwagier troche po PL pojeździ bo w jakimś dziale kontrolnym pracuje , siostra czasem jakieś nadgodziny w tygodniu weźmie

po robocie shopping kase przejeść i do mieszkania w bloku , pomiziać kota i w domu przed komuterami siedzą też zadowoleni , wioska ich nie interere i większego grosza nie mają by coś dołożyć zrobić a mi do ich poziomu daleko gnać 

 

co nie odpowiadasz na moje pytanie?

Opublikowano
11 minut temu, mf362 napisał(a):

Kuzyn dziś był trochę popił to mówił że to wszystko jebnie i wszyscy za pożywieniem będą ziemię obrabiać i chorować,,mięsko,, jeszcze głód będzie 

A może jeszcze w końcu będzie wojna domowa jak w Jugosławii 

Trochę pyry jest, trochę zboża jest, trochę drobiu biega, pszczoły jaki by rok nie był- parę kilo nektaru przyniosą. Damy radę. 

Opublikowano
10 minut temu, Chłoporobotnik napisał(a):

Bo tak będzie. Coraz więcej ludzi, których znam tak mówi. Jeszcze z 5 lat temu cisza o tym była.

 

Ale masz marzenia...😏

9 minut temu, Strongman napisał(a):

Raz się żyje 

20250302_184900.jpg

20250302_185108.jpg

To się nadaje do picia?

Opublikowano
18 minut temu, mf362 napisał(a):

Kuzyn dziś był trochę popił to mówił że to wszystko jebnie i wszyscy za pożywieniem będą ziemię obrabiać i chorować,,mięsko,, jeszcze głód będzie 

A może jeszcze w końcu będzie wojna domowa jak w Jugosławii 

Wątpię że tak będzie. Każdy będzie kupował tak jak teraz najtańsze mięso ,warzywa w Lidlu . Nikomu nie zechce się chować .

Chyba że by w sklepach nie było

Innej możliwości nie widzę 

Opublikowano
3 godziny temu, FarmerDyzio napisał(a):

Jeżeli wykonujesz swoją pracę prawidłowo to nikt się nie czepia. Chodzilo mi bardziej o to, że w gospodarstwie w pojedynkę to się wykonczysz. Wcześniej czy później to upadnie. Musisz mieć kogoś do pomocy. Na etacie mnie to nie dotyczy. 

dokładnie , na etacie każdy ma co robić bo każdemu jest to powiedziane po przyjściu , a propo gospodarstwa zależy jakie tzn skala i kierunek i poziom mechanizacji , pilnujesz podstawowego źródła comiesięcznego/sezonowego dochodu a reszte zlecasz adekwatnie do skali i poziomu swoich możliwości i czasu 

 

2 godziny temu, Krzysztof81 napisał(a):

To tylko przykład z neta. W Castoramie czy Innym OBI u mnie nie potrafili tak zrobić - tylko na wprost albo po ukosie jak zrobił stolarz u teściowej bez żadnych skrętek itp.- wygląda to naprawde byle jak.

To zależy co jest pod spodem itp. U mnie jeszcze jest komin wentylacyjny.

u mnie też w domu i kuchni byle jak , część mebli jeszcze z lat 90tych , jak robiłem nowe blaty do kuchni jak jeszcze w meblach robiłem to sie okazało że w kuchni w narożnikach kątów prostych nie ma na bo ściany krzywe i na to glazura była położona , ogólnie na odpier**l już w fazie budowy ,do życia starczy ale by coś zmienić na lepsze to skarbonka i nic nie ruszam , matka dożyje w tym co ma a ja nie mam tyle odłożone by we wszystko topić

Opublikowano
15 minut temu, Popier96 napisał(a):

Trochę pyry jest, trochę zboża jest, trochę drobiu biega, pszczoły jaki by rok nie był- parę kilo nektaru przyniosą. Damy radę. 

Ziemniaków będzie najwięcej w historii, nawet dziadki tyle nie sadzili. Pszenica rośnie, jęczmień i owies też, pomidory wzeszły, papryka, kapusta późna do posiania jeszcze, ogórków będzie. 8 rodzin jest w dobrej kondycji, kury są, brojlery są, króliki są, kaczki będą, perliki, indyki też. Przeżyje się. Chleba się napiecze, przetworów narobi. Zwierzaka klupnie to mięso będzie. Jabłek było dużo w zeszłym roku na soki to w tym roku pewnie będzie g*wno. 

Opublikowano
20 minut temu, Strongman napisał(a):

Ta dobre piwo tylko jutro kończy się termin ważności temu po 1,2zł

obyś jeszcze dzisiaj zdążył sie odlać

37 minut temu, radekz200 napisał(a):

co nie odpowiadasz na moje pytanie?

jakie ? odradzałem yato z piły i masz parkside za zawołanie 

trzeba było tobie brać yato i pluć se w brode 

  • Haha 1
Opublikowano
33 minuty temu, Strongman napisał(a):

Raz się żyje 

20250302_184900.jpg

20250302_185108.jpg

Świat się kończy, szlachcic i takie szczyny🤭

21 minut temu, Strongman napisał(a):

Ta dobre piwo tylko jutro kończy się termin ważności temu po 1,2zł

Jakby było dobre, to by się nie przeterminowało, to po pierwsze, po drugie ten napój ma mało wspólnego z piwem.

  • Thanks 1
Opublikowano
10 minut temu, Krzysztof81 napisał(a):

Przyznam się - piłem takie. Wali spirytusem jak denaturat i smakuje zapewnie podobnie.

A kto takiego kiedyś nie pił xD teraz wolę wypić jedno ze smakiem niż 2 czy 3 sikacze ...

Opublikowano
3 godziny temu, Popier96 napisał(a):

Bo każdy chce jakoś żyć. I tak to się kręci. A młodzież nie kwapi się do ciężkiej fizycznej pracy. Niech ktoś sobie wyniesie dwa busy mebli do bloku. I tak co któryś dzień :P. Poprzerzucać foszty ważące po 80 kg... Głupia płyta mdf 100kg, płyta meblowa 80 kg - rozetnij 20 takich płyt uprzednio je wnosząc, potem pooklejaj to. To nie jazda w ciągniku 😄

kiedyś pół palety blatów do stołów spiepszyłem 1 dnia w robocie ale dali upomnienie ,uwalili premię i na tym sie skończyło 

do ciężkiej pracy dobrze jest być po prostu dobrze zbudowanym i mieć predyspozycje fizyczne /kondycję , mi od razu sie robi niedobrze ale to chyba nie moja wina że nie odziedziczyłem i nie nauczono mnie z domu  tego co powinienem 

dziś dobrze forme i wygląd na siłce robić a nie garba na budowie

10 minut temu, Rolnik1973 napisał(a):

Jakie macie marzenia na nowy tydzień? 

nie mam marzeń bo jakie by nie były to sie nie spełnią , marzenia przecież są spełniane/realizowane pieniędzmi 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v