Skocz do zawartości

Pogoda rolnicza 2025 i inne luźne wątki


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
2 minuty temu, Nieustraszony1044 napisał(a):

To nie wiem , u nas jeszcze średnio 1 - 2 rolników prawie z każdej wioski  żyją z rolnictwa , a w latach 90  jakieś 80 procent żyło tylko z roli 

Na ponad 1000 chałup nie ma już ani jednej w której wszyscy mieszkańcy utrzymują się tylko z rolnictwa... A nie, przepraszam, jest jeden, stary kawaler.

W latach powojennych 90% chłopów z roczników 1920-1940 szło do ZChO pracować... Pieniądze niewielkie ale stałe, robota lekka, na nockach można było pokimać a te pola do 5-6ha, bo po tyle mieli, obrabiali po pracy z pomocami żon i nieraz rodziców... W późniejszych latach to już kopalnie, FSM, później Fiat w Tychach... Ostatnimi, powszechnymi rolnikami, żyjącymi tylko z gospodarstwa to było pokolenie moich pradziadków, rodzeni tak do 1910-1915... Oni albo przekazywali takim właśnie synom chłoporobotnikom albo oddawali do RSP za rentę pod koniec lat 70... Byli we wsi i w sąsiednich bardzo twardzi, że druga osoba zmarła albo byli samotni i po przejściu na emeryturę z zakładu pracy albo po przejęciu emerytury męża, gospodarzyli do końca swoich dni, jeszcze z 10-15 lat temu pojedynczych takich szło znaleźć. Jakaś krówka, drób, czasem koń i przędli. Ale teraz już takich nie znajdzie. 

Opublikowano
4 godziny temu, slawek74 napisał(a):

Co masz do dyspozycji ? I skąd?

Rozkminiłeś już? Też chciałbym poznać tą jego wyjątkowość, po za tym lubię podpatrywać mądrzejszych. Ale nie przemądrzałych...

Opublikowano

Recepta jest prosta. Trzeba liczyć i korygować 🤷...jak mi coś generuje koszty osłabiając dochód (nie przychód), to to eliminuję...cała filozofia...

Przykład...w tym roku nie kupiłem jeszcze nawet metra folii...

Drugo przykład...wypas regeneratywny...

Itd...

Wiem, że Sławek zaraz napisze, żem głupi, bo profesor Kowalski powiedział...ble ble ble...ale profesor Kowalski se gada, a nie gospodarzy i w mojej kieszeni nie siedzi...nie twierdzę że nie ma racji, tylko, że jego racja niekoniecznie się zgadza z moim portfelem🤷

  • Like 1
Opublikowano

Zgadzam się z Tobą. Mam jeszcze kilka rolek folii a mimo to gdzie się dało to robię siano, jeszcze planuje skosić bo ma być pogoda i jak się uda to wszystko pójdzie w siano. 

Tak samo z innym rzeczami, trzeba na bieżąco reagować i wprowadzać zmiany bo robiąc według schematu często mozna popełnić błąd 

  • Like 2
Opublikowano
19 minut temu, Qwazi napisał(a):

Recepta jest prosta. Trzeba liczyć i korygować 🤷...jak mi coś generuje koszty osłabiając dochód (nie przychód), to to eliminuję...cała filozofia...

Przykład...w tym roku nie kupiłem jeszcze nawet metra folii...

Drugo przykład...wypas regeneratywny...

Itd...

Wiem, że Sławek zaraz napisze, żem głupi, bo profesor Kowalski powiedział...ble ble ble...ale profesor Kowalski se gada, a nie gospodarzy i w mojej kieszeni nie siedzi...nie twierdzę że nie ma racji, tylko, że jego racja niekoniecznie się zgadza z moim portfelem🤷

W szoku nie jestem, stosuję.

Opublikowano

Trzeba liczyć czy lepiej urobić 100tys i odłożyć 60, czy urobić 120 i odłożyć 40. Czasem kwota brutto może niektórym zaciemniać obraz rzeczywisty.

Nie plon z ha, wydajność od sztuki, masa sprzedanego żywca, mają największe znaczenie...

Opublikowano
54 minuty temu, Qwazi napisał(a):

Recepta jest prosta. Trzeba liczyć i korygować 🤷...jak mi coś generuje koszty osłabiając dochód (nie przychód), to to eliminuję...cała filozofia...

Przykład...w tym roku nie kupiłem jeszcze nawet metra folii...

Drugo przykład...wypas regeneratywny...

Itd...

Wiem, że Sławek zaraz napisze, żem głupi, bo profesor Kowalski powiedział...ble ble ble...ale profesor Kowalski se gada, a nie gospodarzy i w mojej kieszeni nie siedzi...nie twierdzę że nie ma racji, tylko, że jego racja niekoniecznie się zgadza z moim portfelem🤷

Masz doskonały przykład z ziemniakami u mnie... Ktoś napisze żeby wyciągać ile się da i sprzedać za złotówkę. A ja wolę wyciągnąć połowę mniej z tej ziemi ale sprzedać po 2,50. 

  • Like 2
Opublikowano
14 godzin temu, Karol6130 napisał(a):

Z 25 ha nie utrzymasz ponad 100 bydła 

Pomińmy to

Ale co kogo obchodzi jakiej wielkości pług komuś jest potrzebny

Nie wiem czy z 40 krów by miał za co żyć czy nie 

Ale jak są możliwości to czemu nie korzystać

Chłop chce pracować, czemu tego mamy mu zabraniać?

Plony raczej z tych lepszych, pola po pryzmach nie liczę, tu wiadomo że produkcja dopłat bezpośrednich tylko jest, kwas kiszonek, ujeżdżanie pola, koleiny nie dadzą plonu

Ale reszta jest w czas zrobiona i zadbana, i można też zrobić to nie z górnej półki sprzętem jak gość to pokazuje

Tu wzięta kasa z programów to raczej jest zatrzymanie rozwoju

Wiem o dwóch 

 

W Łukowie te mieszkania 🤔 to chyba nie drogie 🤣 co innego Warszawa  czy Lublin. Byle miasto wojewódzkie (Siedlce) jest tańsze niż moje miasto powiatowe (Mińsk Mazowiecki) tylko dlatego że powiatowe bliżej Wawy 

Opublikowano
19 minut temu, Chłoporobotnik napisał(a):

Masz doskonały przykład z ziemniakami u mnie... Ktoś napisze żeby wyciągać ile się da i sprzedać za złotówkę. A ja wolę wyciągnąć połowę mniej z tej ziemi ale sprzedać po 2,50. 

Masz 50 gr więcej. Nie licząc zmniejszonych kosztów 

Opublikowano (edytowane)
3 minuty temu, Qwazi napisał(a):

Masz 50 gr więcej. Nie licząc zmniejszonych kosztów 

I mniej roboty z przebieraniem, zbieraniem. W tym roku to wygląda na to, że przebierania będzie dużo... Tyle, że ja nie z tych płaczących, że duże plony to słaba cena.

Edytowane przez Chłoporobotnik
Opublikowano

Mało bardzo mało zgniłek w tym roku

3 minuty temu, Qwazi napisał(a):

Masz 50 gr więcej. Nie licząc zmniejszonych kosztów 

I nie trzeba jepać jak na etacie po 12 godzin

Nie ma to jak być rolnikiem😗

Robisz kiedy chcesz i co chcesz

No nic pora się zdrzemnąć

  • Haha 2
Opublikowano
6 godzin temu, Chłoporobotnik napisał(a):

Czasami to mam wrażenie, że myślenie Ci się wyłącza i tylko przeglądasz coś i wklejasz...

bo tak je , u siebie nie ma tak dobrze jak u innych to POpatrzeć zostało 

  • Like 1
Opublikowano
23 minuty temu, PAN88 napisał(a):

W Łukowie te mieszkania 🤔 to chyba nie drogie 🤣 co innego Warszawa  czy Lublin. Byle miasto wojewódzkie (Siedlce) jest tańsze niż moje miasto powiatowe (Mińsk Mazowiecki) tylko dlatego że powiatowe bliżej Wawy 

Warszawa 

Domy to za Mińskiem budują 

Koło Dębego 

Opublikowano
Qwazi napisał:

Recepta jest prosta. Trzeba liczyć i korygować 🤷...jak mi coś generuje koszty osłabiając dochód (nie przychód), to to eliminuję...cała filozofia...

Przykład...w tym roku nie kupiłem jeszcze nawet metra folii...

Drugo przykład...wypas regeneratywny...

Itd...

Wiem, że Sławek zaraz napisze, żem głupi, bo profesor Kowalski powiedział...ble ble ble...ale profesor Kowalski se gada, a nie gospodarzy i w mojej kieszeni nie siedzi...nie twierdzę że nie ma racji, tylko, że jego racja niekoniecznie się zgadza z moim portfelem🤷

Twoja,,racjia,, nijak się niw zgadza z moim portfelem 🤭😁 a siano to dla chorych krów I cieląt 🤭

Opublikowano

Kartofle wykoane

Tera już tylko do siewów szykować

5 godzin temu, Tomasz0611 napisał(a):

Ja tam pobrałem i nie mówię że się nie opłaca. Ale część maszyn kupowałem za swoje bo to co za programy to śmiech ... To ze zdjęcia za swoje, bo na programy max 2.2 dawali, bo wg nich odpowiednie do ciągnika 100KM ...

@Rolnik1973 moja już jedzie w pole, a jak twoja ??

IMG_20250830_082206.jpg

W P0niedziałek ma być w domu

Dziś dzwonił że dojechała i w P0niedziałek przywiezie

  • Like 1
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v