Skocz do zawartości

Pogoda rolnicza 2025 i inne luźne wątki


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
3 minuty temu, malaczarna napisał(a):

Młodsza jestem troszkę. Nic nie boli nic nie strzyka tylko mąż mnie wkur...pół piątku się moczylam na jacuzzi. Plecy mnie nie bolały po 500 km w aucie. 

Spokojnie. Pocieszyciele zaraz się znajdą😂

Opublikowano (edytowane)
7 minut temu, 12Pafnucy napisał(a):

@jacus kupić ci jakies wiadro na giełdzie?

17549833757154879972677807324326.jpg

Foliowe takie mu weź🤭 bo jak ma taki łeb jak benzon to nie założy 😉

Godzinę temu, Strongman napisał(a):

Tadzik dobrze sypie,zbiornik w bizonie za mały aby w te i spowrotem,susza idzie,ja juz gliny potalerzował aby nie wysychały.Ale mam jeszcze prasować ale to na piachach.

Ile to ha ,,w te i spowrotem"?

Edytowane przez GRZES1545
  • Haha 2
Opublikowano
9 minut temu, pedro2 napisał(a):

A w czym te rowki przeszkadzają? 

Rurowy zawsze trochę zagęści, a struna miesza i pył zostawia. 

I zbiera kamienie 🤭 

 

Ty się nie znasz 😛😛😛

  • Haha 1
Opublikowano
17 minut temu, malaczarna napisał(a):

Miastowy tylko wchodzi w grę. Zapomniałeś rano leki zażyć?

Sama co weź bo nie wiesz co cię dziś jeszcze czeka. 

Może jaki milicjant z włączonym kogutem🤣

Opublikowano

Też szukam jakiejś talerzówki, ale celuję w coś takiego jak miał Rysiek. Jakiś Bomecik 2,4m albo coś w ten deseń. Wczoraj pszczoły przejrzane, czerwiu full, dołożone po cieście i powoli trzeba myśleć o izolacji i leczeniu + karmieniu. Intensywny okres się zbliża. 

Opublikowano
1 minutę temu, Popier96 napisał(a):

Też szukam jakiejś talerzówki, ale celuję w coś takiego jak miał Rysiek. Jakiś Bomecik 2,4m albo coś w ten deseń. Wczoraj pszczoły przejrzane, czerwiu full, dołożone po cieście i powoli trzeba myśleć o izolacji i leczeniu + karmieniu. Intensywny okres się zbliża. 

Chlewik końcem sierpnia - pierwsze dni września. I po pełnym ufoku żarcia a po 25 dniach pigułka.

Opublikowano
1 minutę temu, Chłoporobotnik napisał(a):

Chlewik końcem sierpnia - pierwsze dni września. I po pełnym ufoku żarcia a po 25 dniach pigułka.

Muszę się zebrać i słabe odkłady zasilić pszczołą + zacząć układać gniazda. Ale siła jest, czerwiu w opór. 

Opublikowano (edytowane)

Ciężko znaleźć pannę z hektarami.  Jak jest syn to on przejmuje, a jak same córki to nie wiadomo, czy ta dostanie co akurat wpadnie w oko. Wielkich wymagań nie mam ale też nie chciałbym nic poniżej 165cm

Edytowane przez Kowalsky30
Opublikowano
Teraz, Chłoporobotnik napisał(a):

Ja tak jak pisałem, w żadne odkłady się nie bawię. Gniazd też nie układam. Jak jest za szeroko to końcem września ze 3 ramki do drugiego korpusu, pod spód. Wiosną ramki suche. 

Ja układam bo zimuję na 7-8 ramkach MAX. Najlepiej wiosną mi się rozwijają odkłady robione w czerwcu. 10 ramek dadanta dla pszczół to za dużo. 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v