Skocz do zawartości

Pogoda rolnicza 2025 i inne luźne wątki


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, szymon09875 napisał(a):

@Qwazi @6465 noweczke dostałem 🫣 

 

IMG_20250407_150654.jpg

Ło Panie...nie wiem czy gratulować czy współczuć 🤔...zawsze mnie wkur...ło jak mi nowy samochód dawali. Każda ryska to był powód do stresu. A w starszym nikt na to nie patrzył 😉...

Niech Ci się dobrze jeździ 💪

Edytowane przez Qwazi
Opublikowano
3 minuty temu, 12Pafnucy napisał(a):

Ale się nie da...

Żyj chwilą...🤭

...nie opłaca sie...🤭

Awizacja na 8 rano w Lidlu. Kurde szybciej czas zleci. 

Opublikowano
6 minut temu, Chłoporobotnik napisał(a):

Ja się bardziej obawiam tego co wy chcecie i popieracie...

No czego?

Pioter pytałem co było lepiej, komu?

Napisz...i nie tylko u ciebie.... dookoła...

Teraz, 6465 napisał(a):

Awizacja na 8 rano w Lidlu. Kurde szybciej czas zleci. 

Licz motocykle...szybko zaśniesz...🤭

  • Haha 1
Opublikowano
1 minutę temu, 12Pafnucy napisał(a):

No czego?

Pioter pytałem co było lepiej, komu?

Napisz...i nie tylko u ciebie.... dookoła...

Licz motocykle...szybko zaśniesz...🤭

Obawiam się waszej konsolidacji na przykład...

Dookoła, hmm... Choćby budownictwo. 

4 minuty temu, slawek74 napisał(a):

to się cofaj i stój i żebraj o usługę 🙋‍♂️🤦 znowu się Pioter na bąblował 🤔🤦

Krowa kopnęła? 

Wtedy nie trzeba było żebrać... Żebrać trzeba było jak się narobiło tobie podobnych...

Opublikowano
6 minut temu, Tomasz0611 napisał(a):

I co byś wtedy Kowalski robił, nie było wtedy AgroFoto to gdzie byś się bawił w Patrycje, żydka gnojownika itp postacie ?? xD 

Babka coś by mi wymyśliła.

  • Haha 2
Opublikowano
1 minutę temu, Chłoporobotnik napisał(a):

Wtedy nie trzeba było żebrać... Żebrać trzeba było jak się narobiło tobie podobnych...

Trzeba było żebrać o pracę, prosić się żeby ktoś Cię zatrudnił, ale co ty wiesz, jak ty może co najwyżej w formie plemnika wtedy na świecie byłeś ...

Opublikowano
25 minut temu, marulekk napisał(a):

12Pafnucy dziś na Facebooku był artykuł że za rok pojedziemy dwupasmówką obwodnicą Kocka i w komentarzach było że ktoś napisał że kiedyś w kocku były dobre lody gałkowane takie domowe prawdziwe śmietankowe , gdzie to było czy są jeszcze???

No nawet nie wiesz jak czekam żeby ta karpatka powstała...

Jakoś mnie to cieszy..

Druga nitka to nawet w tym  roku...tyle że jeszcze stara będą frezować i nowa nawierzchnia.

Dziś znowu jechałem do Lublina , to Niemce, a teraz i Ciecierzyn to powolna jazda...

Lody były.

Tamtych już nie ma...

Ale całkiem dobre galkowane w rynku.

Jednak nie o już takie... zwykłe...

A i nowa lodziarnia powstaje...

Opublikowano
Teraz, Tomasz0611 napisał(a):

Trzeba było żebrać o pracę, prosić się żeby ktoś Cię zatrudnił, ale co ty wiesz, jak ty może co najwyżej w formie plemnika wtedy na świecie byłeś ...

Tomuś, tak twierdzisz to twierdź... Napiszę jedno - nie popierałem, nie popieram i nie poprę WAS w niczym. 

  • Haha 2
Opublikowano
4 minuty temu, Chłoporobotnik napisał(a):

Obawiam się waszej konsolidacji na przykład...

Dookoła, hmm... Choćby budownictwo. 

Nie rozumiem?

Że pod działki ci zabiorą kiedyś?

Może nie...

To raczej kwestia położenia, nie zachłanności kogoś...

Kiedyś szlachcic też by nie pytał o zdanie....czy pozwolisz..

1 minutę temu, 6465 napisał(a):

Mówisz żeby po fantazjować?  Może się przyśni jaki jednoślad.

dziewczyny-na-motorze-m8038.jpg

Podoba mi się Twój kierunek myślenia ..😆👍

  • Haha 4
Opublikowano
Teraz, 12Pafnucy napisał(a):

Nie rozumiem?

Że pod działki ci zabiorą kiedyś?

Może nie...

To raczej kwestia położenia, nie zachłanności kogoś...

Kiedyś szlachcic też by nie pytał o zdanie....czy pozwolisz..

Dużo więcej chałup budowali... Ludzi owszem więcej ale teraz to nic.

Opublikowano
Teraz, Chłoporobotnik napisał(a):

Tomuś, tak twierdzisz to twierdź... 

Niewiele, ale pamiętam. Nie stały wtedy 4 ciągniki w garażu tylko sypiąca się 60-tka po SKR, przyczepka jedna drewnianka a nie 3 wyremontowane 6t polskie, kombajnu to nie było, o dostawczaku czy kilku osobówkach w garażu można było pomarzyć, ojciec bardzo się cieszył jak cud ruskiej techniki zwany Tavria kupił, dziadek jakiegoś tam malucha miał. Siewnik czy siewka do nawozów z sąsiadem na spółkę ... To były twoje cudowne i piękne czasy, na kombajn z SKR-u tydzień się czekało jak trochę się spóźniłeś z zapisami ...

  • Like 1
Opublikowano
Teraz, Tomasz0611 napisał(a):

Niewiele, ale pamiętam. Nie stały wtedy 4 ciągniki w garażu tylko sypiąca się 60-tka po SKR, przyczepka jedna drewnianka a nie 3 wyremontowane 6t polskie, kombajnu to nie było, o dostawczaku czy kilku osobówkach w garażu można było pomarzyć, ojciec bardzo się cieszył jak cud ruskiej techniki zwany Tavria kupił, dziadek jakiegoś tam malucha miał. Siewnik czy siewka do nawozów z sąsiadem na spółkę ... To były twoje cudowne i piękne czasy, na kombajn z SKR-u tydzień się czekało jak trochę się spóźniłeś z zapisami ...

To i u mnie nie było ani jednej maszyny a słomę się wózkiem ręcznym woziło po 15 kostek na jednym. Sam tak ciągałem jeszcze parę lat temu.

Opublikowano
Teraz, Chłoporobotnik napisał(a):

Dużo więcej chałup budowali

Nie znam statystyk, ale kilka tygodni temu pojechałem sobie motocyklem do takiej niedużej, podmiejskiej miejscowości...

Matko ile domków nowych nastawiane...

Dobry dojazd do miasta, praca i ludzie budują...

No i to wieś... tyke że tam obory nie uświadczy...

 

  • Like 1
Opublikowano
8 minut temu, 6465 napisał(a):

Myślisz że wtedy była jedyną szansa by wyprzedzić walencika 🤔

To on nie może dogonić mnie. Bystry jest, ale to lubelak, dlatego mu się nie uda. To taka ofiara losu, życiowy przegryw. Skazany na porażkę. 

  • Haha 1
Opublikowano
7 minut temu, 12Pafnucy napisał(a):

No nawet nie wiesz jak czekam żeby ta karpatka powstała...

Jakoś mnie to cieszy..

Druga nitka to nawet w tym  roku...tyle że jeszcze stara będą frezować i nowa nawierzchnia.

Dziś znowu jechałem do Lublina , to Niemce, a teraz i Ciecierzyn to powolna jazda...

Lody były.

Tamtych już nie ma...

Ale całkiem dobre galkowane w rynku.

Jednak nie o już takie... zwykłe...

A i nowa lodziarnia powstaje...

 byłem kiedyś w Niemcach i Pólko 

Opublikowano (edytowane)
4 minuty temu, Chłoporobotnik napisał(a):

To i u mnie nie było ani jednej maszyny a słomę się wózkiem ręcznym woziło po 15 kostek na jednym. Sam tak ciągałem jeszcze parę lat temu.

I to były te piękne czasy ?? Ludzie po 50-60 lat porozwalane biodra i kręgosłupy od dźwigania ?? Chłopie, ja teraz więcej słomy sam w klimatyzowanym ciągniku zwiozę i szybciej, niż wtedy 2 dziadków, ojciec, matka i ja za kierownicą ciągnika ... Aby się obmyję z kurzu i na wieczór można iść na grilla do znajomych po robocie, a nie człowiek zamęczony tymi kosteczkami ...

Edytowane przez Tomasz0611
Opublikowano
8 minut temu, Tomasz0611 napisał(a):

Trzeba było żebrać o pracę, prosić się żeby ktoś Cię zatrudnił, ale co ty wiesz, jak ty może co najwyżej w formie plemnika wtedy na świecie byłeś ...

Albo wziąść sprawy w swoje ręce, i się nie wychylać. Bo jak byś żył za bogato to zaraz byś miał propozycję ochrony.

Opublikowano
2 minuty temu, Tomasz0611 napisał(a):

Niewiele, ale pamiętam. Nie stały wtedy 4 ciągniki w garażu tylko sypiąca się 60-tka po SKR, przyczepka jedna drewnianka a nie 3 wyremontowane 6t polskie, kombajnu to nie było, o dostawczaku czy kilku osobówkach w garażu można było pomarzyć, ojciec bardzo się cieszył jak cud ruskiej techniki zwany Tavria kupił, dziadek jakiegoś tam malucha miał. Siewnik czy siewka do nawozów z sąsiadem na spółkę ... To były twoje cudowne i piękne czasy, na kombajn z SKR-u tydzień się czekało jak trochę się spóźniłeś z zapisami ...

Ja pamiętam te czasy - z gospodarstwa 15ha ojciec wyżywił, ubrał i wykształcił pięcioro dzieci, wybudował wszystkie budynki, kupił ciągnik i wszelkie maszyny, dokupił ziemi

Za mleko od 7 krów można było co miesiąc coś konkretnego kupić, jak przyjechali weterynarze na kontrolę ( a były takie z urzędu, na przykłąd od pryszczycy czy gruźlicy) to można było się dokształcić, coś zapytać, a za zlikwidowane stado w razie choroby płacono jak za zdrowe sztuki, a nie jakieś grosze, utylizacja była na koszt państwa.

A im bardziej styropianowcy się panoszyli, tym w kraju było gorzej  - to też pamiętam. Dary z USA w postaci sera, którego nie można było się czepić, w porównaniu z naszym żółtym serem to się nadawało tylko do trucia myszy.  Jak to zwykle, trochę rzeczy było dobrych, trochę złych.

4 minuty temu, Tomasz0611 napisał(a):

I to były te piękne czasy ?? Ludzie po 50-60 lat porozwalane biodra i kręgosłupy od dźwigania ?? Chłopie, ja teraz więcej słomy sam w klimatyzowanym ciągniku zwiozę i szybciej, niż wtedy 2 dziadków, ojciec, matka i ja za kierownicą ciągnika ... Aby się obmyję z kurzu i na wieczór można iść na grilla do znajomych po robocie, a nie człowiek zamęczony tymi kosteczkami ...

i z 50 ha masz mniej, niż mój ojciec z 15

  • Like 2
  • Thanks 1
Opublikowano
8 minut temu, 6465 napisał(a):

Ci co ciągle narzekają to grzeszą, albo biedy nie znają. 

Biedy nie ma...Ale na ten dobrobyt trzeba za***rdalać. Kiedyś tak lekko i wygodnie nie żyli ludzie. Ale byli bardziej niezależni, zżyci, więcej sobie pomagali utrzymywali się z małych gospodarstw...Ja się tak wychowałem. I choć lekko nie było dobrze wspominam te czasy🙂 

 

  • Like 2
Opublikowano
1 minutę temu, Tomasz0611 napisał(a):

I to były te piękne czasy ?? Ludzie po 50-60 lat porozwalane biodra i kręgosłupy od dźwigania ?? Chłopie, ja teraz więcej słomy sam w klimatyzowanym ciągniku zwiozę i szybciej, niż wtedy 2 dziadków, ojciec, matka i ja za kierownicą ciągnika ...

I też musisz biegać albo chodzić na siłownie czy inne duperele? Ile wy kurła chcecie żyć? Po 100 lat bez leków i wizyt u lekarzy? Czy 100 lat ale sztucznie utrzymywani przy życiu? Przecież dla mnie to normalne, że stopniowo wszystko wysiada... Dla mnie normalne jest jak widzę swojego ojca mającego 69 lat, że nie może się nieraz ruszyć, wstać bo ma zwyrodnienie kręgosłupa. Co tu dziwnego? Albo kolega w robocie 44 lata, zwyrodnienie, rwa kulszowa - no co w tym dziwnego? 

Opublikowano
1 minutę temu, Chłoporobotnik napisał(a):

I też musisz biegać albo chodzić na siłownie czy inne duperele? 

Nie muszę biegać czy chodzić na siłownię. W gospodarstwie mam tego wystarczająco, ale to zupełnie inne obciążenia niż np 30 lat temu ...

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v