Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
radekz200 napisał:

kurła ale bramę to już mogłeś wymienić 😛 chyba że ta pasuje to waszych tradycyjnych podlaskich chatek 😛

ta brama jeszcze i Ciebie przeżyje i te twoje blaszki co to je masz przez domem w ogrodzeniu, kowboju.

  • Like 1
Opublikowano
Przed chwilą, Bananek napisał:

ta brama jeszcze i Ciebie przeżyje i te twoje blaszki co to je masz przez domem w ogrodzeniu, kowboju.

ale zmotywowałeś mnie też już czas założyć ten napęd 😂 bo kable w końcu zardzewieją 

Opublikowano

Nie zakładajta napędów...

Toż to sens życia niektórych.

Jak później żyć, tak bez celu....😆

2 minuty temu, radekz200 napisał:

ale zmotywowałeś mnie też już czas założyć ten napęd 😂 bo kable w końcu zardzewieją 

 

  • Haha 1
Opublikowano (edytowane)
13 minut temu, pedro2 napisał:

Rurka na rano ma być pospawana. Oby tylko się udało bo cienkie dziadostwo 

Trzeba było przerobić na wąż ...

5 minut temu, 12Pafnucy napisał:

Nie zakładajta napędów...

Toż to sens życia niektórych.

Jak później żyć, tak bez celu....😆

 

Normalnie, podjezdzasz pod bramę, wciskasz guzik i wjezdzasz ... Jeszcze jak masz aplikacje na telefon i nie musisz pilnować tych pilotów to już wgl super ;) u mnie akurat przesuwna ale sens ten sam. Chyba że jesteś Ryśkiem i nie masz co robić to rano otwierasz i na wieczór zamykasz ;)

5 minut temu, 12Pafnucy napisał:

Nie zakładajta napędów...

Toż to sens życia niektórych.

Jak później żyć, tak bez celu....😆

 

 

Edytowane przez Tomasz0611
  • Like 1
Opublikowano

Nie mają akurat takiego grubego.

Zasilanie rozdzielacza od pompy. Śruba 12stka luźno wchodzi. 

6m takiego węża to też nie tanio by wyszło pewnie 

Kurła miałem jechać chłopu pobelować owsiankę bo pograbił, na śmierć zapomniałem 🤦 a swoją zrobiłem 

Opublikowano
14 minut temu, pedro2 napisał:

Ja swojego seniora tak nauczyłem. 

Całe życie lewą stroną zaczynał. Całe życie zemsta bo podgięta blacha i stopka kosy drze. "Bo wszyscy tak koszą" 

Tak samo siewnikiem zaczynam lewą stroną 

Siewnikiem i sadzarką zaczynam od tej strony, która jest dłuższa. Zwykle pola nie mają obu boków jednakowo długich...maszyny uprawowe zawsze od środka...orka to wiadomo...

Opublikowano
Przed chwilą, Qwazi napisał:

Siewnikiem i sadzarką zaczynam od tej strony, która jest dłuższa. Zwykle pola nie mają obu boków jednakowo długich...maszyny uprawowe zawsze od środka...orka to wiadomo...

a do kobiety od której strony?

Opublikowano (edytowane)
1 minutę temu, Qwazi napisał:

Siewnikiem i sadzarką zaczynam od tej strony, która jest dłuższa. Zwykle pola nie mają obu boków jednakowo długich...maszyny uprawowe zawsze od środka...orka to wiadomo...

Siewnik zawsze pierwsze okrążenie kołem napędowym od środka . Uprawki, orka(obrotowym) to wszystko od jednego boku do drugiego.

Edytowane przez Tomasz0611
Opublikowano
7 minut temu, Qwazi napisał:

Siewnikiem i sadzarką zaczynam od tej strony, która jest dłuższa. Zwykle pola nie mają obu boków jednakowo długich...maszyny uprawowe zawsze od środka...orka to wiadomo...

Czemu uprawy od środka 🤔

Opublikowano (edytowane)
9 minut temu, Tomasz0611 napisał:

Siewnik zawsze pierwsze okrążenie kołem napędowym od środka . Uprawki, orka(obrotowym) to wszystko od jednego boku do drugiego.

Ano każdy ma swoje metody. Ja sieję lub sadzę od dłuższej strony, bo potem łuki nie wychodzą, a lubię prosto. Uprawiam od środka, bo na końcu nie muszę cofać poprzeczniaków. Orzę zagonowym i też sporadycznie zdarzy mi się konieczność cofania na uwrociu. Zostawiam szerszy poprzeczniak żeby było bez cofania, na końcu najwyżej jeden lub dwa przejazdy więcej na poprzeczniaku

1 minutę temu, superfarmer02 napisał:

Czemu uprawy od środka 🤔

A to już napisałem wyżej. Szybciej tak według mnie

Edytowane przez Qwazi
  • Like 1
Opublikowano
9 minut temu, radekz200 napisał:

a to nie jest mój kolega 😛

Ale mój jest.

Numer mam.

Obgadujemy Cię.

9 minut temu, Qwazi napisał:

Siewnikiem i sadzarką zaczynam od tej strony, która jest dłuższa. Zwykle pola nie mają obu boków jednakowo długich...maszyny uprawowe zawsze od środka...orka to wiadomo...

Lewym kołem nie napędowym mi chodzi 

  • Like 1
Opublikowano
radekz200 napisał:

2 minuty temu, slawek74 napisał:

fartuszek to masz w kropki czy groszki 🤔

ty masz w krowianie jak stajesz na snopku zapładniać krowę 😂

na snopku to ty możesz stawać..😛🤦

Opublikowano
1 godzinę temu, Qwazi napisał:

I od nich się udzieliło wszystkim. Oni dlatego tak, że twierdzą, że trzeba tak, żeby rura wysypu była od strony miedzy. A tak naprawdę to wydaje mi się, że nie potrafią się odwrócić po pierwszym kółku 

Jakbyś tak u nas się trzymał tego to byś chyba nie zakręcił... Jak nieraz kawałki na przejazd tam i z powrotem... Albo na nawrotce doorane pod sam budynek albo płot... 

Żniwa we wsi trwają ale jakoś już tak spokojniej... 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v