Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano
7 minut temu, Nieustraszony1044 napisał:

15m ma Twój lance ? Znajomy MF 255 lata z 600l 15m Lisicki 

Bardzki 600/15 tylko 290 kg

To ile hektarów masz że taki duży potrzebny ?

Połowa tego co Ty, ale nie mam czas na zabawę. Jak mam jeden, albo dwa dni w tygodniu na wykonanie zabiegu i do tego dodać zmienność warunków atmosferycznych, to nie bardzo mogę sobie pozwolić na zabawę

Opublikowano (edytowane)
53 minuty temu, jacor73 napisał:

A ja to jestem w szoku, że Ty w miarę młody człowiek, a w takie rzeczy dajesz się wkręcać.

To jest doroczna msza wioskowa, nie mój wymysl.  

A czy wierzę, czy nie to mało istotne, bo muszę ją zorganizować. 

Edytowane przez HF86
Opublikowano
1 minutę temu, Mateusz1q napisał:

Jesteś radnym parafialnym?

Nic mi o tym narazie nie wiadomo, ale nawet możliwe, jak się nad tym zastanowić 🤔

Opublikowano

Tu nie tylko waga jest kluczowa ale i odległość od ciągnika. Pilmet. Tadlen, Tolmet będą bliżej niż Biardzi.

MF255 z Tadlen 615  390 kg, 650 l + jakieś 60 l na płukanie i bez dodatkowego obciążenia nie ruszył z miejsca. 50 kg na przód i jakoś pojechał ale troszkę szybsze puszczenie sprzęgła i zbierał się do lotu.

To za mały ciągnik do takiego opryskiwacza, tzn. na siłę da radę ale dosłownie na siłę.

 

Opublikowano
Nieustraszony1044 napisał:

2 godziny temu, wojtal24 napisał:

dlaczego uparles się na zawieszany opryskiwacz ?

Bo to sprzęt na duże pola , tam się nie przejmują że w rogu nie opryskane itd 

mam coś takiego https://www.olx.pl/d/oferta/sprzedam-opryskiwacz-pilmet-CID757-ID1069ea.html I mam najmniesza działkę 55arow i z jeden strony idzie lekko że skosa od drogi asfaltowej i nie mam nic niedopryskanego robię przejazdy a na końcu poprzeczniaki i jest ok


szukał bym cos w tym stylu I 330 I 3p I zetor to pociągnie


urobisz na 5 ha jedna beczkę i jedziesz

Opublikowano
2 godziny temu, gregor1284 napisał:

Ogarnia mnie zażenowanie jak somsiady kosami sieją. Ciągnik 70-80km i ciągnie kosa

Kurpiok, a lokalnego folkloru nie szanuje. Oj wezmą się koła gospodyń wiejskich za takich europejczyków, oj wezmą...

Opublikowano
1 godzinę temu, Krzysztof81 napisał:

Sąsiad w zeszłym roku jeszcze nawozy rozsiewał Ursusem 1224 i lejkiem.🤣

W tamtym roku zajeżdżamy do typa siac qq a on w siewnik z bb polidap sypie wiaderkiem, dwa ciągniki z ladowaczami ma 

Opublikowano
Bananek napisał:

No nic, wrócił z pracy, zjadł obiad, teraz brać się za prawdziwe zajęcie. Czepiać prasę i zbelować parę kulek sianka 

powoli ,bo się przepracujesz 😉

Opublikowano
35 minut temu, gregor1284 napisał:

W tamtym roku zajeżdżamy do typa siac qq a on w siewnik z bb polidap sypie wiaderkiem, dwa ciągniki z ladowaczami ma 

Byłeś ostatnio na Podlasiu pomagać 🤔

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v