Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
1 minutę temu, Michal2399 napisał(a):

Kto ma żonę to trzeba czekać . Ale kto nie ma to może niech korzysta po trasie 👍🔥

A niech korzysta. Trafi mu się po jakim murzynie, syfa złapie i będzie na siedząco sikał. 

  • Haha 2
Opublikowano
50 minut temu, pedro2 napisał(a):

Ja tak patrzę, że te radialki mi długo nie wytrzymają. Nabij bodaj 5bar, a i tak się mocno uginają. 

A na jakim masz?

No tak 17 traktorów nastawiać i po 100h rocznie robić 🤭 mam dwa z ładowaczami i wygoda jak nie wiem, jakby kiedyś którego przyszło do zmiany to obowiązkowo tura mu zakładać.  Nawet na 6 garów.

Do tura mam Zetora 7245

  • Like 1
Opublikowano

Mój syn ma 3 lata i w przedszkolu jak go pani zaprowadziła do łazienki to powiedział żeby go nie podglądała. A jak zajrzała to go spytała" Kubusiu to ty na stojąco sikasz" 🤦a on na to że tata go tak nauczył 🫢

  • Like 2
  • Confused 1
Opublikowano
56 minut temu, pedro2 napisał(a):

Ja tak patrzę, że te radialki mi długo nie wytrzymają. Nabij bodaj 5bar, a i tak się mocno uginają. 

A na jakim masz?

No tak 17 traktorów nastawiać i po 100h rocznie robić 🤭 mam dwa z ładowaczami i wygoda jak nie wiem, jakby kiedyś którego przyszło do zmiany to obowiązkowo tura mu zakładać.  Nawet na 6 garów.

Mam dwa. Główny robi wszystko w polu. Pomocnik wszystko ładuje. Po kiego grzyba mi tur na głównym? Do orki, do uprawy, do koszenia, do prasowania, do ciągania rozrzutnika czy do rozsiewania nawozów lub pryskania? Tylko niepotrzebnie się by tłukł w tych robotach, albo byłby zdjęty. A jak ma być zdjęty i nieużywany to po co go kupować? 

Mój brat ma tura na szóstce, która jest pomocnikiem. Zakłada go na dwa tygodnie w żniwa. Ten ciągnik na codzień chodzi w paszowozie.

Jedyna opcja to dwa jednakowe ciągniki, wtedy dostrzegam jakieś uzasadnienie żeby oba miały ładowacz. Ale to w zasadzie wystarczy, żeby oba miały adaptacje, a sam ładowacz może być jeden. I do takiego stanu może kiedyś doprowadzę...

59 minut temu, Tomasz0611 napisał(a):

Jak na pomocnika można założyć ładowacz który dźwignie paletę 1000kg to zgoda, w przeciwnym wypadku wolę na głównym, z przyczepy sobie zdejmę bez problemu ekogroszek, pellet, nawóz workowany, w busa to samo. Na moje mniejsze ciągniki nie założę takiego ładowacza żeby np włożyć na samochód paletę 1000kg bobu czy 2x450kg kisteny z truskawką.

Sprzęt trzeba mieć pod siebie i, jak to mawiają u nas "do ręki". Zatem pomocnik ma być taki, żeby swoją rolę spełnił. Dla mnie głupota targać ładowacz w pługu czy agregacie. A są u mnie takie asy. Orze, krokodyl na turze, jeszcze wywalony do góry 

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
8 minut temu, Qwazi napisał(a):

 

Sprzęt trzeba mieć pod siebie i, jak to mawiają u nas "do ręki". Zatem pomocnik ma być taki, żeby swoją rolę spełnił. Dla mnie głupota targać ładowacz w pługu czy agregacie. A są u mnie takie asy. Orze, krokodyl na turze, jeszcze wywalony do góry 

Osprzęt to zdejmuje, ale cały wspornik zostaje, jest amortyzacja, w niczym to nie przeszkadza. Nieraz jest tak, że do południa rozwalam kurzaka, a po południu orka, gdybym miał tak codziennie zakładać i zdejmować wspornik ...

Miałem takiego Ursusa jak Rysiek. Był w ładowaczu, ale trzymać ciągnik tylko pod ładowacz żeby robić te 30mth rocznie ...

Edytowane przez Tomasz0611
  • Like 2
Opublikowano
54 minuty temu, malaczarna napisał(a):

Własne żony niektórym nie stanowią przeszkody.

Daje żona mężowi pieniądze na wyjazd i mówi  ,,tylko nie wydawaj na to co masz w domu za darmo,, 🤭😁

55 minut temu, Nieustraszony1044 napisał(a):

Do tura mam Zetora 7245

Idealna para 🤣🤣🤣🤭

  • Like 3
  • Haha 1
Opublikowano
47 minut temu, Tomasz0611 napisał(a):

Osprzęt to zdejmuje, ale cały wspornik zostaje, jest amortyzacja, w niczym to nie przeszkadza. Nieraz jest tak, że do południa rozwalam kurzaka, a po południu orka, gdybym miał tak codziennie zakładać i zdejmować wspornik ...

Miałem takiego Ursusa jak Rysiek. Był w ładowaczu, ale trzymać ciągnik tylko pod ładowacz żeby robić te 30mth rocznie ...

Każdy robi jak uważa. Ja napisałem swoje zdanie i swoje warunki. Natomiast amortyzacja ogranicza zużycie się go nie eliminuje. Dlatego wymyślili szybkosprzęgi

Opublikowano
4 minuty temu, Qwazi napisał(a):

Każdy robi jak uważa. Ja napisałem swoje zdanie i swoje warunki. Natomiast amortyzacja ogranicza zużycie się go nie eliminuje. Dlatego wymyślili szybkosprzęgi

Może jak jakiś zachodni porządny tur a nie polski z gównolitu. Ja mam na Renacie Metal-technik to Boże uchowaj od takiego czegoś. Do załadunku bel z pola czy tam kilka razy w roku coś tam zrobić to może być. Wrźmiesz mokrą bele po pasówce to wygina się i trzeszczy jakby miał zaraz się rozpaść. Odpięcie i jego zapięcie to też jak operacja na otwartym sercu- nic nie pasuje, jakiś wygięty, stopki dobrane ch*j wie jak a idź pan w ch*j. Wolał bym 100 razy jakiegoś zachodniego z niemieckich krzaków.

Ktoś tutejszy?

https://wiadomosci.wp.pl/s/info112-pl/kupil-mlode-cielaki-i-trafil-do-aresztu-21-latek-stanie-przed-sadem-7104258574375648a

 

Opublikowano

Kolega ma też na kubocie kakis polskie rzemiosło.  Tle razy spawany,  toczony i  wzmacniany ze on  pewnie waży drugie tyle co nowy z fabryki wyszedl. 

  • Haha 1
Opublikowano
6 minut temu, Krzysztof81 napisał(a):

Może jak jakiś zachodni porządny tur a nie polski z gównolitu. Ja mam na Renacie Metal-technik to Boże uchowaj od takiego czegoś. Do załadunku bel z pola czy tam kilka razy w roku coś tam zrobić to może być. Wrźmiesz mokrą bele po pasówce to wygina się i trzeszczy jakby miał zaraz się rozpaść. Odpięcie i jego zapięcie to też jak operacja na otwartym sercu- nic nie pasuje, jakiś wygięty, stopki dobrane ch*j wie jak a idź pan w ch*j. Wolał bym 100 razy jakiegoś zachodniego z niemieckich krzaków.

Ktoś tutejszy?

https://wiadomosci.wp.pl/s/info112-pl/kupil-mlode-cielaki-i-trafil-do-aresztu-21-latek-stanie-przed-sadem-7104258574375648a

 

 

1 minutę temu, 6465 napisał(a):

Kolega ma też na kubocie kakis polskie rzemiosło.  Tle razy spawany,  toczony i  wzmacniany ze on  pewnie waży drugie tyle co nowy z fabryki wyszedl. 

Są i polskie dobre...np Hydrometal czy Emplex...

  • Thanks 1
Opublikowano (edytowane)

Bo z polskim ładowaczem jest jak z polskimi maszynami, do mniejszych gospodarstw gdzie nie są jakoś tyrane się nadają, a jak ma być często używane to wtedy trzeba cos lepszego albo myśleć o ładowarce. Na moich hektarach polskie graty dają radę, ale czy bym je kupił mając 2 czy 3 razy więcej ziemi to nie wiem, niektóre się nadają a inne nie są do końca przemyślane.

Teraz, Qwazi napisał(a):

 

Są i polskie dobre...np Hydrometal czy Emplex...

Hydrometal mam, jak na razie bez problemow.

Edytowane przez Tomasz0611
  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
4 minuty temu, Qwazi napisał(a):

A wiadomo jak chłop kupuje, polskiego droższego nie bardzo, a za zachodni, niekoniecznie lepszy te pieniądze da... bo zachodni...

Hydrometal mi jeszcze w miarę się podobał z polskich jak szukałem ładowacza, nie pamiętam już które marki, ale niektóre to wyglądały jakby zaraz miały się rozlecieć.

I przede wszystkim nie było tego badziewnego łącznika po środku szyby ...

Edytowane przez Tomasz0611
  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
15 minut temu, Tomasz0611 napisał(a):

Bo z polskim ładowaczem jest jak z polskimi maszynami, do mniejszych gospodarstw gdzie nie są jakoś tyrane się nadają, a jak ma być często używane to wtedy trzeba cos lepszego albo myśleć o ładowarce. Na moich hektarach polskie graty dają radę, ale czy bym je kupił mając 2 czy 3 razy więcej ziemi to nie wiem, niektóre się nadają a inne nie są do końca przemyślane.

Hydrometal mam, jak na razie bez problemow.

Bo Hydrometal jest dobry...jeśli chodzi o maszyny, to różnie bywa...agromasz rozreklamowany jak Wolmet w turach. Czy wart tych chwalebnych opinii? Ciężko stwierdzić. Talerzowka u brata jako tako. Pług po sezonie sprzedał bo się to do orki nie nadawało. U mnie na wsi są cztery pługi tej firmy. Moim zdaniem żaden dobrze nie orze. Unia pod tym względem lepiej w moich oczach wygląda. Chłopaki mają maszyny z Tolmetu i sobie chwalą. Gruberem od nich miałem okazję popracować, zastrzeżeń nie miałem do tej roboty. Agregat uprawowy Dziekana u mojego brata jest nowy, nic nie pękło, nic się nie urwało, ale robotę to robi kiepściutką. Nawet pisałem tu, że nie polecam. Wszystko jest kwestią podejścia do zakupu. Jak się chce kupić taniej bądź pierwsze z brzegu, aby tylko kupić, to potem może być twierdzenie, że nasze to g..no🤷. A z takim kupowaniem się już kilka razy zetknąłem. Gość był u mnie tura oglądać, podobał mu się, wyjaśniłem pewne rzeczy, przy mnie zadzwonił do producenta i jak usłyszał, że ma cztery miesiące czekać to on nie, bo nie będzie tyle czekał. Kupił Wolmeta, a potem chciał przerabiać, tylko nikt mu tego nie chciał zrobić 🤷

10 minut temu, Tomasz0611 napisał(a):

Hydrometal mi jeszcze w miarę się podobał z polskich jak szukałem ładowacza, nie pamiętam już które marki, ale niektóre to wyglądały jakby zaraz miały się rozlecieć.

I przede wszystkim nie było tego badziewnego łącznika po środku szyby ...

Ja mam ten łącznik i mi nie przeszkadza, a myślę, że on robi duża robotę. Jak było cenowo jeśli chodzi o Hydrometal vs reszta, kiedy kupowałeś? O Emplexie możesz nie pisać, bo ten wiem, że sporo droższy 

Edytowane przez Qwazi
  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

@Qwazi nie pamiętam ile kosztował, nie zwracałem aż tak na to uwagi, bardziej patrzyłem jak to wygląda. Te 3-4 tys różnicy przy cenach z zakresu 14-18 tys jak dobrze pamiętam nie robiło na mnie wrażenia.

No i na placu stał ciągnik podobny do mojego z zamontowanym Hydrometalem i drugi z ładowaczem innej firmy. W Hydrometalu było fajne to, że nie ograniczał mocno widoczności, a to było dla mnie też ważne.

A na polskie maszyny najczęściej narzekają Ci co szukają jak najtaniej. A jak wiadomo tanie mięso psy jedzą ... A czasem i nawet psy jeść nie chcą.

Edytowane przez Tomasz0611
  • Like 2
Opublikowano

@Tomasz0611 Ty masz na trochę większym ciągniku. W moim przypadku, jeśli chodzi o ciągniki małe, konkretnie ciapka, różnica między Hydrometalem a resztą wynosiła 50%, ale tam jest za co zapłacić. Ja jednak wziąłem Art Tur, bo był tańszy (i tu zachowałem się jak typowy chłop🤭), ale miał te cechy, które ma Hydrometal w tym segmencie ciągników (tutaj już może niekoniecznie byłem typowym chłopem, bo za ładowaczem czekałem od maja do listopada😉)...dałem 6 tys...AT 5 kosztował 11 tys wtedy...

Po 9 latach mogę stwierdzić, że jakość jest ok

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v