Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

witajcie

na przyszle wnioski chcialbym kupic jakis ciagnik.zastaniawialem sie nad dwoma:Deutz Fahr agrofarm 410 a New holland TD5030.wiem ze deutz drozszy,ale czy warto doplacac?

Bylby glownym ciagnikiem w gospodarstwie.Pracowalby w pracach polowych(orka,uprawa).Ciagnik bylby z turem poniewaz pracowalby sporo w belach.Mamy ok.10ha ale napewno by sie nam przydal.

Z gory dzieki za odpowiedzi.

Opublikowano

Lepszy od tych 2 byłby nh t5030/5040, bo ma lepszy skręt, mocniejszy podnośnik, hydraulikę no i jest dłuższy od agrofarma i ma rewers elektrohydrauliczny, a to znacznie wydłuża żywotność skrzyni i sprzęgła

Opublikowano

kolego look19 do agrofarma można też dobrać rewers i półbiegi i ze strony przekładni będzie lepszy deutz ponieważ

jak się nie mylę to deutz będzi mieć 3 półbiegi a NH tylko dwa ale atutem NH jest jego cena i to że za dosyć pszystępno cenę masz w nim rewers elektrohydrauliczny i EHR ale do agrofarma teraz też można dorać wersje PROFILINE

ale jego cena to już inna sprawa B) .pozdro

Opublikowano

w tym roku wnioski będą ponoć rozpatrywane od 16 do 40 ESU... ja sam chciałem złożyć, ale mam 11ha i trzymam trochę świń(6 maciór i ok 120 tuczników rocznie) i jedną krowę i mi wyszło że mam niecałe 6 ESU więc chyba masz marne szanse...

Opublikowano

Dla 1 półbiegu więcej w agrofarmie nie warto się gnieździć w tej małej kabince. Jeśli już df to agrotron, agrofarm to taka zabawka i ma mniejszy skręt, co do tura jest ważniejsze niż ilość biegów. Z resztą w nh biegi się nakładają więc jest ich dosyć, a silnik kręci się do 2500obr/min B) . Nie wiem jak jest w agrofarmie, ale wiem, że dla mnie ta kabina jest za mała. Resztę niech każdy oceni sam wg swoich oczekiwań.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
    • Przez Kuki19
      Jak to obecnie wygląda, było to poruszone w innym temacie o zmianach w krus więc kontynuując, opłaca się całą składkę tak? skończyłem szkołę i obecnie zarejestrowany jestem jako bezrobotny czy zyskam coś więcej jak uebzpiecze się jako domownik w krus? Przez jaki czas musiał bym opłacać składki żeby mieć prawo do emerytury? Czy można potem zamiennie rejestrować się jako bezrobotny i jako domownik w krus?
       
      Proponwał ktoś żeby wydzierżawić 1 ha i opłacać za siebie składkę jako rolnik, czy w ten sposób nie zamknę sobie możliwości uzyskania premi dla młodego rolnika?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v