Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam. Wiem głupie pytanie pewnie i mam świadomość tego ,że zostanie zjechany pod tym postem ale zawsze mnie to zastanawiało skąd wziąć kase na obsianie danego areału np. 50ha. Trzeba mieć wolne środki czy po prostu wspomóc się kredytem. Zadaje to pytanie ponieważ nie jestem rolnikiem ale od zawsze mnie to pasjonowało i chciałbym wiązać z tym przyszłość ale za bardzo nie wiem od czego zacząć. Z góry dzięki za odpowiedź

Opublikowano

Nie da się rolnikiem zostać od tak,  nie widzę możliwości zostać rolnikiem od zera w dzisiejszych czasach. 1 ha pola to koszt około 60 tyś zł, żeby kupić to musisz albo za gotówkę albo kredyt- coś w zastaw trzeba dać. Skąd kasa na obsianie? obsianie jest najtańsze, 200 kg pszenicy to 200zł obecnie i tyle kosztuje obsianie, Jak masz 50 ha to i kasę na obsianie też będziesz miał, przecież My rolnicy jak sprzedamy plony to nie wydajemy całej kasy na przyjemności lecz 70-80% idzie na orkę, siewy, opryski, nawozy. 99.9 % Rolników to gospodarstwa budowane przez pokolenia.

Opublikowano

Jeszcze są dzierżawy o kupnie ziemi to nie myślę nawet bo ceny ziemi kosmiczne. Aż taki zielony nie jestem. Obsianie 200zł haha chyba 3000tys na ha

Nie no bez żartów poważnie się pytam

Opublikowano
MICH4Ł napisał:

Witam. Wiem głupie pytanie pewnie i mam świadomość tego ,że zostanie zjechany pod tym postem ale zawsze mnie to zastanawiało skąd wziąć kase na obsianie danego areału np. 50ha. Trzeba mieć wolne środki czy po prostu wspomóc się kredytem. Zadaje to pytanie ponieważ nie jestem rolnikiem ale od zawsze mnie to pasjonowało i chciałbym wiązać z tym przyszłość ale za bardzo nie wiem od czego zacząć. Z góry dzięki za odpowiedź

chłopie jedz do miasta tam się dowiesz że chłop wszystko dostaje za darmo samo mu rośnie i jeszcze strajkuje


a chcąc teraz zacząć to musisz mieć wykształcenie rolnicze bo inaczej nawet ziemi nie kupisz albo staż

Opublikowano (edytowane)

To najpierw przelicz ile potrzebujesz pieniędzy na 1ha w jednym sezonie. Zboże to kilka tysięcy za ha rocznie wychodzi. 

Edytowane przez kmpw66
Opublikowano

Nie wiem jak teraz, ale z 2-3 lata temu, gdy polifoska 6 kosztowała te 1500zł za tonę, na niektórych składach rolnych można było zakupić środki produkcji (nasiona, nawóz, śor) na długi termin spłaty np. pół roku, na zasadzie kredytu kupieckiego z czego sprzedawca też miał jakiś mały procent za każdy miesiąc. W moich stronach istniała możliwość chyba w 3 dużych skupach zakontraktować kukurydzę gdzie skup dostarczał wszystkie środki produkcji, siew punktowy i zbiór kombajnem i odbiór. Po stronie rolnika leżało tylko przygotowanie pola do siewu, rozsianie nawozu i wykonanie oprysków, w taki sposób na przykład znajomy z sąsiedniej wsi radził sobie, gdy dobierał dzierżaw. Teraz już we wszystko sam się zaopatruje, gdyż największy minus takiego kontraktu to, że mało z tego zostawało.

Opublikowano
2 godziny temu, MICH4Ł napisał:

Witam. Wiem głupie pytanie pewnie i mam świadomość tego ,że zostanie zjechany pod tym postem ale zawsze mnie to zastanawiało skąd wziąć kase na obsianie danego areału np. 50ha. Trzeba mieć wolne środki czy po prostu wspomóc się kredytem. Zadaje to pytanie ponieważ nie jestem rolnikiem ale od zawsze mnie to pasjonowało i chciałbym wiązać z tym przyszłość ale za bardzo nie wiem od czego zacząć. Z góry dzięki za odpowiedź

Najczęściej sprzedaje się zboże, czy zwierzęta, cześć kasy idzie z dopłat. Jak sezon był nie udany, to się oszczędza na nawozie, albo w znajomym składzie można się było dogadać, żeby np za ŚOR zapłacić po żniwach. Przecież te kilka tysięcy zł wydanych na 1 ha uprawy rozkłada się ileś tam miesięcy, sam kombajn np w lipcu, opryski w kwietniu i maju itp. Żeby się to wszystko kręciło, to musi być ładny plon, a żeby był plon to trzeba mieć badania gleby, znać możliwości pola, mieć wiedzę z fizjologii i nawożenia roślin, z ochrony grzybowej, insekcydowej, czy skracania. A na końcu i tak najwięcej zarobi ten kto dobrze sprzeda, a nie ktoś kto miał duży plon, czyli trzeba przewidywać giełdę(jak?)... A najważniejsze to praktyka/doświadczenie, bo raz się coś zrobi w jeden sposób i jest dobrze, a czasem w inny i jest dobrze, a jeszcze kiedy indziej jak by nie zrobił to będzie źle. Jak pogoda jest sprzyjająca to błędy nie zawsze wyjdą, ale jak jest susza to wszystko wyjdzie. 

  • Thanks 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez bamberszol
      Witam. 
      Po zakonczeniu toksycznego związku place alimenty na córkę ( niecałe 3 latka) 800zl plus zawsze jakaś wyprawka. Moja była partnerka  (nie mieliśmy ślubu) nie pracuje bo twierdzi że wychowuje malutką mieszka u swojej matki. Dowiedziałem się że złożyła wniosek da sądu o podwyższenie alimentów. Utrudnia mi widzenia z córką nie mogę jej zabierać na weekendy. Oczywiście córkę widuje co dwa tygodnie. Mam ok 130 km w jedną stronę do niej.  Dojazdy kosztują mnie miesięcznie ok 1000 zł ( autostrada bramki+ paliwo). Czy była partnerka ma prawo aby rządac odemnie alimentów np 2000 zł. Dodam że chodzę do pracy na etat a pola ( glownie żyto i pszenżyto)uprawiam po godzinach. Pozdrawiam
    • Przez AsToNeK_LwG
      Witam 
      Nieznalazlem nigdzie takiego tematu więc zakładam nowy. 
      Z faktu że chce zakupić całe gospodarstwo funkcjonujące tzn. krowy mleczne mam do was pytanie, czy można sobie pozwolić biorąc pod uwagę wasze doświadczenie na 1/3 do 1/2 dochodu poświęcone na spłatę kredytu na zakup takiego gospodarstwa czy jest realna szansa utrzymania godnego się z pozostałej części? Jak to jest u was, może ktoś byłby chętny podzielić się swoimi doświadczeniami? Chęci mam ogromne gospodarstwo też nie należy do najgorzej utrzymanych powiedział bym że nawet jest dość dobrze utrzymane tylko czy taka inwestycja może się WGL udać, może ktoś przechodził lub przechodzi coś podobnego?
    • Przez Dastan
      Może głupie pytanie, ale jak was banki kasuja za prowadzenie konta rolniczego? U mnie SGB za samo prowadzenie konta kasuje 19zł + 4zl jakies dostęp do umowy + plus grube prowizję za kazdy przelew internetowy + jeszcze grubsze prowizje za gotówkę + 0 za trzymanie u nich kasy... w efekcie co miesiac kasują pare dych jak nie wiecej. Nie robią mnie w balona czasem? Bo w normalnym banku praktycznie opłat brak. 
    • Przez Łobuzek
      Witam , mam pytanie biorę swoją pierwszą dzierżawę nie dużo , ale chodzi o to żebym wiedział na przyszłość . Kolega chce mi wydzierżawić ziemie bo tam dostał w spadku i on nie chce się w to bawić - nigdy nie składał dopłat nie ma numeru i wql. I chce mi dać na papierze , żebym ja składał na dopłaty . I teraz moje pytanie co ja mam zrobić po tym aby złożyć na akcyzę na paliwo rolnicze ? To wystarczy ze w gminie pokaże umowę dzierżawy i wypełnie jakieś oświadczenie ? Czy będę musiał przepisać podatek na siebie i go opłacać ? I oczywiście zgłosić to do KRUSu ? - bo w krusie też coś się zmieni ...
    • Przez Agrotroj
      Witam. Jakie są obecnie stawki za wynajem miejsca pod słup reklamowy? Baner powiedzmy 4*2m przy drodze ekspresowej
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v