Skocz do zawartości

Ochrona i nawożenie pszenicy 2023


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
4 godziny temu, Siedzacybyk napisał:

co roku kupuje na 1.5 ha kwalifikat, a potem nim sieje. zaprawiam sobie sam, nie widze sensu kupowania na calosc kwalifikatu. drogi, a po drugie jego jakosc pozostawia wiele do zyczenia. nie zawiodlem sie tylko gdy kupowalem od renomowanych hodowców, np hr strzelce, top farms. staram sie omijać male, nieznane firmy. potrafia sprzedawac jako kwalifikat juz przesiewana pszenice. nie lubie ,nikt nie lubi byc oszukiwany!

Nie wiem jakie sa ranomowane firmy…. Ale kupiłem żyto hybrydowe od k.w.s. I jak wysypałem z worka do siewnika to płakać mi się chciało….. reklamowałem ale odrzucona, 2x, nawet zwykłego barwnika im się kupić nie chciało, a co mówić o zaprawie….. Ziarko może miało . 5% pokrycia. Nigdy więcej nic z tej firmy nie kupię 

Opublikowano
2 godziny temu, Piffpaff napisał:

250- 300zl za 100 kg kwalifitaku to mocne przegięcie. Ale to gadka jak co roku... w tym roku mam działkę 1.5ha właśnie na nową odmianę i starym poznaniakiem na glinie nie będę siał 150kg/ha tylko 200kg czyli wyjdzie mnie ok 750-800zl nasienie czyli tona pszenicy.

Nie lepiej wziąść usługę i posiać 150kg? Lepiej na tym wyjdziesz. 

  • Like 1
Opublikowano
1 godzinę temu, Tomek90 napisał:

Nie lepiej wziąść usługę i posiać 150kg? Lepiej na tym wyjdziesz. 

Myślisz że przy tej suszy te 150kg wystarczy nawet jak usługę weźmie z fajnym sprzętem? Jak ostatnio pisałem, że w tym roku 300kg/ha będę siał gdzie najgorsza glina i góry to się tutaj śmieli, sam też w to trochę nie wierzyłem bo miało coś tam popadać ale tyle popadało, że szkoda gadać i chyba naprawdę te 300kg będzie trzeba wysiać żeby jakoś to było 

  • Haha 1
Opublikowano

Jak sucho to wogole niema co siać. 

Czy wystarczy? Jęczmień posiałem 120kg, rolka na max docisk i ładne wschody, trochę deszczu złapał. Gdyby nie rolka dociskowa to takich wschodow by nie było, czy warto? Myślę ze tak. 

Opublikowano
przemek28_28 napisał:

4 godziny temu, Siedzacybyk napisał:

co roku kupuje na 1.5 ha kwalifikat, a potem nim sieje. zaprawiam sobie sam, nie widze sensu kupowania na calosc kwalifikatu. drogi, a po drugie jego jakosc pozostawia wiele do zyczenia. nie zawiodlem sie tylko gdy kupowalem od renomowanych hodowców, np hr strzelce, top farms. staram sie omijać male, nieznane firmy. potrafia sprzedawac jako kwalifikat juz przesiewana pszenice. nie lubie ,nikt nie lubi byc oszukiwany!

Nie wiem jakie sa ranomowane firmy…. Ale kupiłem żyto hybrydowe od k.w.s. I jak wysypałem z worka do siewnika to płakać mi się chciało….. reklamowałem ale odrzucona, 2x, nawet zwykłego barwnika im się kupić nie chciało, a co mówić o zaprawie….. Ziarko może miało . 5% pokrycia. Nigdy więcej nic z tej firmy nie kupię 

hodowca to jedno, a firma namnazajaca i handlujaca to co innego. kupowalem fenomena z kws, jak bylo z tol farms material byl idealny. jak wzialem z seminy......nie che na forum takich rzeczy pisac. czasem tak jak hr strzelce sa hodowcami i zarazem sami produkuja i sprzedaja. nigdy syfu mi nie sprzedali. dlatego wole swoje, bo taniej, a przynajmniej jestem pewien jakosci. a na reprodukcje kupuje kwalifikat. nie mam duzo ziemi, to spokojnie sobie wyczyszcze i zaprawie.

Opublikowano
37 minut temu, Tomek90 napisał:

Jak sucho to wogole niema co siać. 

Czy wystarczy? Jęczmień posiałem 120kg, rolka na max docisk i ładne wschody, trochę deszczu złapał. Gdyby nie rolka dociskowa to takich wschodow by nie było, czy warto? Myślę ze tak. 

U was równiejsze tereny i dodatkowo wcześniej posiany to musi wyglądać, tutaj już rzepaki kto spóźnił to na górach takie place że to już na pewno gole bedzie

Opublikowano

Witam . Polecam robić próby siły kiełkowania zakupionego materiału ja kupiłem pszenice niby siła kiełkowania 99 a mi wyszła 50 a moje zboże 96 %sily kiełkowania  trzy lata temu tez kupiłem. z tej samej firmy i było bardzo podobnie 

  • Confused 1
Opublikowano
5 godzin temu, Piffpaff napisał:

250- 300zl za 100 kg kwalifitaku to mocne przegięcie. Ale to gadka jak co roku... w tym roku mam działkę 1.5ha właśnie na nową odmianę i starym poznaniakiem na glinie nie będę siał 150kg/ha tylko 200kg czyli wyjdzie mnie ok 750-800zl nasienie czyli tona pszenicy.

Nic dziwnego że nie siejesz kwalifikatu jak liczyć nie potrafisz. Skoro piszesz że 100kg kosztuje 300zł to 200kg będzie kosztowało 600zł. Co roku sieje 100% kwalifikatu w tym roku po 2400 zł/t będę siał w ilości 130-155kg ha I to na glinie oraz na piaskach.

  • Like 1
  • Haha 1
Opublikowano

A to swojego tyle siać jest zabronione? Jak siła kiełkowania dobra, a no tak zapomniałem, że w swoim MTN wychodzi zawsze koło 50, a nie jak kwalifikowany poślad trzydzieści parę, no ale to też sztuka takie wyhodować 🤭

  • Like 2
Opublikowano
38 minut temu, Maciej2012 napisał:

Witam . Polecam robić próby siły kiełkowania zakupionego materiału ja kupiłem pszenice niby siła kiełkowania 99 a mi wyszła 50 a moje zboże 96 %sily kiełkowania  trzy lata temu tez kupiłem. z tej samej firmy i było bardzo podobnie 

Skąd brane? Jaki hodowca ? Mówić otwarcie a nie się czaić !

  • Like 1
Opublikowano
poosa21 napisał:

5 godzin temu, Piffpaff napisał:

250- 300zl za 100 kg kwalifitaku to mocne przegięcie. Ale to gadka jak co roku... w tym roku mam działkę 1.5ha właśnie na nową odmianę i starym poznaniakiem na glinie nie będę siał 150kg/ha tylko 200kg czyli wyjdzie mnie ok 750-800zl nasienie czyli tona pszenicy.

Nic dziwnego że nie siejesz kwalifikatu jak liczyć nie potrafisz. Skoro piszesz że 100kg kosztuje 300zł to 200kg będzie kosztowało 600zł. Co roku sieje 100% kwalifikatu w tym roku po 2400 zł/t będę siał w ilości 130-155kg ha I to na glinie oraz na piaskach.

jeśli z tego żyjesz i inwestujesz w sprzęt to mozesz siac 130kg, ja swoje 10ha obsiewam poznaniakiem ponad 30 letnim więc nie oczekujmy cudów. Co do wynajęcia usługi to w mojej okolicy albo są obszarowcy co w tyłku mają jeździć na usługę a jak już przyjdę prosić to dadzą oporowa cenę albo tacy jak ja czyli c360 i poznaniak więc sory taki mamy klimat

  • Sad 1
Opublikowano
57 minut temu, Maciej2012 napisał:

Witam . Polecam robić próby siły kiełkowania zakupionego materiału ja kupiłem pszenice niby siła kiełkowania 99 a mi wyszła 50 a moje zboże 96 %sily kiełkowania  trzy lata temu tez kupiłem. z tej samej firmy i było bardzo podobnie 

od dwóch lat sprawdzam i np zamiast 95 wychodzi 80 . 15-20 % w dol. wy sprawdzacie kwalifikaty?

Opublikowano
26 minut temu, jajonasz napisał:

A to swojego tyle siać jest zabronione? Jak siła kiełkowania dobra, a no tak zapomniałem, że w swoim MTN wychodzi zawsze koło 50, a nie jak kwalifikowany poślad trzydzieści parę, no ale to też sztuka takie wyhodować 🤭

Nie wiem czy sztuka hodowli czy sortowania. Ja swoje czyszczę na grubych sitach, i połowa potrafi czasem odlecieć na śrutę. Trochę się zejdzie dłużej, ale ziarno zawsze dobrej jakości. 

Opublikowano
15 minut temu, masa24 napisał:

dwóch lat sprawdzam i np zamiast 95 wychodzi 80 . 15-20 % w dol. wy sprawdzacie kwalifikaty?

No i co wtedy? Reklamacja?

Uwzględnił Ci sprzedawca?

Ja reklamowałem kilka lat temu kwalifikat fasoli.  Niestety odmownie. 

Opublikowano
13 godzin temu, Okisz napisał:

Ma jedną substancje więcej,  nie dawałem żadnego adiuwant.

I jakoś nie wierzę aż tak innvigo

Dawki też takie jak na etykiecie dawałeś? Cezaro mi przytulę puściło przy dawce taka jak na etykiecie 0,4l a gdzie dałem 0,5l czysto było.

Opublikowano (edytowane)
42 minuty temu, Andpol napisał:

Dawki też takie jak na etykiecie dawałeś? Cezaro mi przytulę puściło przy dawce taka jak na etykiecie 0,4l a gdzie dałem 0,5l czysto było.

Tak jak na etykiecie dawki.

Cezaro sam w sobie ma mniejsze zawartości  substancji czynnych. A jeszcze zalecana dawka 0.4l

Z hektarow wychodzi mi że będę musiał kupić pewnie 1 butelke Cezaro to będę miał porównanie. Ale  na pewno dam 0,5l

Edytowane przez Okisz
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez yacenty
      Zapraszam do dyskusji poświęconej uprawie pszenicy w roku 2025.
      W tym temacie będziemy poruszać zagadnienia związane z nawożeniem pszenicy, ochroną fungicydową pszenicy, zwalczaniem chwastów w pszenicy jak również wiele innych ogólnych tematów dotyczących pszenicy, zarówno pszenicy jarej jak i pszenicy ozimej.
      Najpopularniejsze pytania z poprzednich lat, na które na pewno znajdziesz odpowiedz w roku 2025:
      1. Jaką ochronę fungicydową pszenicy wybrać?
      2. Czym zwalczać chwasty w pszenicy ozimej a czym w pszenicy jarej.
      3. Jak nawozić pszenicę? 
      4. Ile kilogramów azotu zastosować? Ile razy w ciągu sezonu nawozić pszenice?
      5. Kiedy i czym regulować pszenicę ozimą?
      6. Jakie nawożenie dolistne mikroelementami zastosować w pszenicy?
    • Przez Alio
      Witam.
      Zakładam nowy temat bo ma duży problem z uprawą pszenicy i od lat nie mogę sobie z nim poradzić.
      Ten problem to gęstość ziarna.
      Uprawa w zasadzie wg ksiązki. Płodozmian tak ustawiony, że nie mam pszenicy po zbożu tylko wyłącznie po buraku lub rzepaku. Nawożenie w przybliżeniu K-150 P-110.
      Ph wyregulowane. Wapnowanie regularnie co 4 lata w odpowiedniej ilości .
      Pełna ochrona: dobra zaprawa, T1,T2,T3, żadnych problemów z  chwastami.
      Antywylegacz zwykle w 2 dawkach w odpowiednim momencie
      Siew 100-115 kg/ha, materiał siewny regularnie zmieniany lub odświeżany.
      Nawożenie azotem może zbyt ambitne, bo 2x100 kgN w formie RSM i "na kłos" 25-35 kg N w saletrze.
      Gleby w większości od 3b do 4a.
      Plon w miarę stabilny od lat 8-9,5t/ha
      I od lat stały problem: Bardzo wysokie białko 14-15,5, gluten nawer do 33 ale za to zupełny brak gęstości. Zwykle 71-74 sukcesem jest 76.
      Tydzień temu wysłałem pierwsze auto na młyn i białko 15.1 gluten 32,6 a gęstość 71.6. Cena zamiast 770 netto ledwo 700 netto. Gdy odjąłem transport wyszło taniej jak paszowa z podwórka.
      Gdzie popełniam błąd, że mam tak niską gęstość?
      Pytałem wielu osób i nikt nie był i w stanie doradzić.
    • Przez bazalt50
      Problem nie mój, tylko sąsiada - posiał pszenicę (chyba odmianę Wilejka) dość późno, gdzieś pod koniec października, na poplonie z rzepaku. Niby zaczęła mu wschodzić. Dziś byłem zerknąć na swój zasiew, i uderzyło mnie że jego pole jest golusieńkie. Nie ma absolutnie nic. Te ziarna które są na wierzchu wypłukane przez deszcz, to niby jest maleńki kiełek, ale brązowy i martwy. Natomiast ziarna które są głębiej nawet nie zakiełkowały. I wszystkie ziarna - i te płytko i głębiej - po naciśnięciu rozłażą się w palcach. U nas mówi się na to że się "skrochmaliły". Zadzwoniłem po niego żeby podszedł i zobaczył. Trochę się załamał. Gość jest trochę niekompletny intelektualnie. Szkoda mi go bo mimo wszystko poczciwy chłop. Ale nie wiem co mu powiedzieć i poradzić, bo osobiście nigdy nie spotkałem się z czymś takim z pszenicą. Jak wspomniałem - siał późno, było dość mokro i zimno, śnieg ostatnio też dostarczył sporo wody, mokro jest cały czas, pszenicę siał zaprawianą. Na moje oko zasiał stanowczo za głęboko (+/- 5 do 7cm). Czy coś z tego będzie miał? co mu poradzić?
    • Przez jarekvip99
      Jakie odmiany pszenicy jarej siejecie i jak wam plonuja? Nie siałem juz z 6 lat a bede chyba zmuszony na wiosne bo burak dopiero co wykopali i jeszcze popadało ze nie ma szans orac a co dopiero siac
    • Przez Challenger
      Czy uprawia moze ktos ta odmiane pszenicy paszowej???Prosze mozliwie jak najszybciej o opisanie tej odmiany,jej plonowanie wymagania itp.Z gory dzieks :rolleyes:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v