Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
8 minut temu, Chłoporobotnik napisał:

Jest bardzo dużo sposobów, gdzieś mi mignęło, że niektórzy jak sadzą pomidory to nawet krakersy wrzucają do dołka, choć nie pamiętam za co miałyby odpowiadać... Ja zawsze do dołka trochę popiołu wsypuję. O ile wykiełkują i będzie co sadzić bo wczoraj posiane.

A skąd ty popiół masz? Z gazu? Ja też cuda słyszałem, ale sadzę normalnie i rośnie gorzej potem utrzymać długie i zdrowe owocowanie. 

Opublikowano
Przed chwilą, hubertb napisał:

A skąd ty popiół masz? Z gazu? Ja też cuda słyszałem, ale sadzę normalnie i rośnie gorzej potem utrzymać długie i zdrowe owocowanie. 

Przecież ziemniaki na czym się uparują? Kury są, brojlery znów będą. I wszystko obsługuje parnik. A jeszcze jest westfalka do gotowania mięsa z indyków, buraczków ćwikłowych na przetwory... Ja popiół do dołka i potem co tydzień oprysk z drożdży.

Opublikowano
2 minuty temu, Karol6130 napisał:

Ach te komorniki, zabierają wszystko co najlepsze... 

A daj spokój. Mds-a to musiałem z odsetek płacić bo kapitał zajęty😜

Opublikowano
3 minuty temu, Agrest napisał:

A daj spokój. Mds-a to musiałem z odsetek płacić bo kapitał zajęty😜

A widzisz Sławek jak byśmy to wesele dogadali to by inaczej było a tak to o, córka idzie w lata majątek przepada ech szkoda 😉

 

  • Haha 3
Opublikowano
24 minuty temu, Karol6130 napisał:

 

To wiadomo, tu to multimilioner tylko ma nowy

To to coś czerwone?

20 minut temu, radekz200 napisał:

Ty jesteś śliski typ 

A miałeś mnie lubieć i co?

Opublikowano
2 godziny temu, Aktywnyrolnik7245 napisał:

Koledzy przyczepe narazie kupiłem  , lejek i miska musi wystarczyć do nawozu 

Bardziej bym się martwił ceną nawozów 😐

Martw się cena pszenicy zaraz w dół po ogłoszeniu dopłat 

Opublikowano
8 minut temu, hubertb napisał:

Działa to podobnie do budki na szpaki na czereśni. Przynajmniej w moim przypadku. 

A ja uważam odwrotnie. Zadowolony jestem. Już chyba 3 albo 4 sezon będzie tak dawane na ogórki, pomidory. Sąsiad tak samo robi, ziemniaki co tydzień też plecakowym psika.

Opublikowano (edytowane)
6 minut temu, soltys48 napisał:

To to coś czerwone?

Światowa marka, chyba nawet niezła bo drugą maszynę kupił tego producenta 

5 minut temu, bratrolnika napisał:

To @Agrest takie dewiacje urządza?!?! Sodomia i gomoria 

Jak, trójkąty to przydatna rzecz, powiew świeżości wniesie w życie 

Edytowane przez Karol6130
Opublikowano
4 minuty temu, Chłoporobotnik napisał:

A ja uważam odwrotnie. Zadowolony jestem. Już chyba 3 albo 4 sezon będzie tak dawane na ogórki, pomidory. Sąsiad tak samo robi, ziemniaki co tydzień też plecakowym psika.

ja mam skrzynie na warzywa z własnym kompostem - liście, trawa z trawnika, gałązki, odpadki z kuchni, popiół

w ubiegłym roku nie można było przejeść ogórków , pomidorów -  i żadnej choroby, nie pryskane ani razu, ogórki rosły aż do mrozów

Opublikowano
Przed chwilą, jahooo napisał:

ja mam skrzynie na warzywa z własnym kompostem - liście, trawa z trawnika, gałązki, odpadki z kuchni, popiół

w ubiegłym roku nie można było przejeść ogórków , pomidorów -  i żadnej choroby, nie pryskane ani razu, ogórki rosły aż do mrozów

Ja się nie bawię w żadne skrzynie. Pomidory tylko w tunelu. Część ogórków też ale nie jakoś dużo. Jakbym chciał robić wszystko w jakichś skrzyniach to by mi ręce opadły ze zniechęcenia. W zasadzie wszystko prócz marchewki się dość dobrze udaje. Jakoś marchewka u nas rosnąć nie chce, @sadownik12 raczej potwierdzi. 

Opublikowano
Przed chwilą, jahooo napisał:

ja mam skrzynie na warzywa z własnym kompostem - liście, trawa z trawnika, gałązki, odpadki z kuchni, popiół

w ubiegłym roku nie można było przejeść ogórków , pomidorów -  i żadnej choroby, nie pryskane ani razu, ogórki rosły aż do mrozów

Ogórki w tunelu też dopiero pierwszy mróz zabił, pomidory w pewnym momencie przestały dojrzewać więc skończyły w sałatce jako zielone. 

Opublikowano
2 minuty temu, radekz200 napisał:

Większość twoich maszyn z tamtąd pochodzi 

Że niby skąd 🤔

1 minutę temu, szymon09875 napisał:

Miałem wczoraj to wstawić. Nie jestem pewny ale wygląda mi to na pewnego hodowcę lm 🤔

Nie tylko LM 

mieszka na skrzyżowaniu z DK 10

 

Opublikowano
1 minutę temu, jahooo napisał:

Ja sadzę tylko te małe koktajlowe, ale powiem, że się idealnie nadają na przeciery i pasty, zawierają dość mało wody i dają wyraźny smak

To jest pancerne jak ostre papryczki rośnie samo i bez żadnych oprysków. 

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
3 minuty temu, jahooo napisał:

Ja sadzę tylko te małe koktajlowe, ale powiem, że się idealnie nadają na przeciery i pasty, zawierają dość mało wody i dają wyraźny smak

U mnie 4 są posiane jakieś kurduple. 24 "normalne". Zresztą ja pomidory przyswajam tylko w formie przecieru na pomidorową i ewentualnie ketchupu.

Edytowane przez Chłoporobotnik
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v