Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
7 minut temu, Krzysztof81 napisał:

Teraz spada ale wcześniej rosła. 

Zobaczył jak Ci się powodzi i na jego polu wzbogacasz to podniósł bo wiedział że i tak zapłacisz. U mnie na wiosce facet dzierżawi od agencji 30 ha, nie uprawia od ponad 10 lat a i tak nikomu nie odda żeby się nie wzbogacili.

Yyy, znaczy płaci agencji czynsz a nic z tego nie ma? 

Opublikowano
5 minut temu, Kowalsky30 napisał:

To tak jak ja. Mówię, źe ma być rosół, krokiety, fasolka. To jest bigos, gołąbki, pierogi i ...  kaszanka😀

No to też mi smaka nie narobileś, bo równie jak za kaszanką nie przepadam za rosołem, a gołąbków, kotletów mielonych i wszystkiego innego z mięsem mielonym, nie jem. Uraz mam🤷...

9 minut temu, Baks00 napisał:

Uroda przeminie a głód pozostanie 😄

Te króliki, czy tam zające, to ciągle głodne...stałe tylko pyszczkami ruszają 🤦...🤭...

Opublikowano
4 minuty temu, Aktywnyrolnik7245 napisał:

uj z takimi wspomnieniami ,jak wujki czy inni kuzyni popiją za Twoje a widzisz ich tylko kilka razy w życiu 

....nikt z pustymi rękoma nie przychodzi...

Zawsze widzisz na czarno...

Opublikowano
4 minuty temu, Qwazi napisał:

No to też mi smaka nie narobileś, bo równie jak za kaszanką nie przepadam za rosołem, a gołąbków, kotletów mielonych i wszystkiego innego z mięsem mielonym, nie jem. Uraz mam🤷...

Te króliki, czy tam zające, to ciągle głodne...stałe tylko pyszczkami ruszają 🤦...🤭...

No po mnie widać Ile ruszam,tylko czym🤔

Opublikowano (edytowane)

O mielonym zapomniałem. Mielonego nienawidzę, a też mnie  nim raczyć raczą😂 ale w krokietach lubię z barszczykiem. Za to rosół z garścią posiekanej świeżej  natki na talerz to numer 1 u mnie na liście😋

Edytowane przez Kowalsky30
Opublikowano
Aktywnyrolnik7245 napisał:

4 minuty temu, Sylwekx25 napisał:

Raz w życiu się robi 😉. Zawsze to jakieś wspomnienia będą

uj z takimi wspomnieniami ,jak wujki czy inni kuzyni popiją za Twoje a widzisz ich tylko kilka razy w życiu 

A niech piją na zdrowie 😅. Bądź co bądź to wyjątkowy dzień w życiu, po drugie raczej wesel nie ubywa bo sale, zespoły, fotograf mają już pełne terminy nawet na 2026

  • Like 1
  • Confused 1
Opublikowano
2 minuty temu, Kowalsky30 napisał:

O mielonym zapomniałem. Mielonego nienawidzę, a też mnie  nim raczyć raczą😂 ale w krokietach lubię z barszczykiem. Za to rosół z garścią posiekanej świeżej  natki na talerz to numer 1 u mnie na liście😋

Rosół z kury co z grzędy spadła 🤭

Opublikowano
11 minut temu, Aktywnyrolnik7245 napisał:

uj z takimi wspomnieniami ,jak wujki czy inni kuzyni popiją za Twoje a widzisz ich tylko kilka razy w życiu 

I prawdopodobieństwo, że pustą kopertę dadzą, znajomemu napisali do tego, że on ma więcej pieniędzy od nich

Opublikowano
8 minut temu, Sylwekx25 napisał:

A niech piją na zdrowie 😅. Bądź co bądź to wyjątkowy dzień w życiu, po drugie raczej wesel nie ubywa bo sale, zespoły, fotograf mają już pełne terminy nawet na 2026

Mnie to nie rusza , ślub jest najważniejszy , reszta to pokazówka 

Opublikowano
Aktywnyrolnik7245 napisał:

1 godzinę temu, wojtal24 napisał:

Mariusz co Ty opowiadasz teraz na gospodarstwo 20÷30ha to minimum że 150KM wiesz bez orka ekoschematy i tp 😆😆😆😆😆😆😆

Pierdzieli się ludziom w głowach z tymi wielkimi  traktorami 

no u mnie to tak mówią tacy mlodzi gniewni jak Ty farmerzy najczęściej jeszcze tacy na tatusiowych hektarach a co tam Marcin u Ciebie znalazłeś jakaś laske a może udało się dogadać z tą była bo chyba ostatnio rzadko tu zaglądasz jak byś się zakochal

  • Like 2
Opublikowano
7 minut temu, MonteChristo napisał:

I prawdopodobieństwo, że pustą kopertę dadzą, znajomemu napisali do tego, że on ma więcej pieniędzy od nich

🙆.

Opublikowano
Sylwekx25 napisał:

jacor73 napisał:

Eee no panie, zaczynam budowę chałupy, za półtora roku wesele na 170 ludzi, jo bidny tera jestem 😔 Taaa, jasne, biedneg nie stać na organizowanie wesela na 170 osób, do USC za 80 PLN i do roboty

Nie żenie się bo muszę tylko bo chce... Jak miałem jakieś 20 lat i zaczynałem gospodarzyć w pełni "na własny rachunek" to podjąłem decyzję, że ożenię się w okolicach 30 lat, do tego czasu dałem sobie czas na rozwój gospodarstwa i staranie się działać tak żeby mnie na to było stać. Ot i cała tajemnica.😉

zdrowe i mądre podejście

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
10 minut temu, Kowalsky30 napisał:

A na koniec małe ruchanko

To też będzie. 

Jutro bym pojechał ale muszę 9 zastrzyków dać  o 12 godzinie na krycie i we wtorek krycie.

Od 15 grudnia ruszą kolejny nabór na wymianę pokryć dachowych 

Edytowane przez Strongman
Opublikowano
22 minuty temu, Qwazi napisał:

No to też mi smaka nie narobileś, bo równie jak za kaszanką nie przepadam za rosołem, a gołąbków, kotletów mielonych i wszystkiego innego z mięsem mielonym, nie jem. Uraz mam🤷...

To ty trochę wybredny jesteś co??? 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v