Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
9 minut temu, Aktywnyrolnik7245 napisał:

Nic nie zaczynam , ja ci tylko mówię że nie każdy w wieku 20 lat wie jakie podjąć decyzję ,czy się nadaje do tego czy tamtego . A jeszcze może ta dziewczyna przemyśli wszystko i wrócą do siebie , czego wam życzę👍

 

 

Nie będę się rozpisywał o szczegółach przedstawiłem taki ogół , nie wtrącam się w życie uczuciowe swoich dzieci co będzie czas pokaże 

Niektórzy mając 30 i 40 zachowują się jak dzieci nie ma reguły 

20 minut temu, Aktywnyrolnik7245 napisał:

Nic nie zaczynam , ja ci tylko mówię że nie każdy w wieku 20 lat wie jakie podjąć decyzję ,czy się nadaje do tego czy tamtego . A jeszcze może ta dziewczyna przemyśli wszystko i wrócą do siebie , czego wam życzę👍

 

 

I teraz to napisałeś mądrze 

Opublikowano
35 minut temu, Aktywnyrolnik7245 napisał:

Witajcie

Marek spałeś po takich emocjach ?

To już nic nie można skompletować 🤔 do kółka najlepiej się zapisać i siedzieć cicho 🤷‍♂️

Jakie kółko? Ja też chcę. Będą spotkania z cateringiem????🤔🤔🤔🤔

  • Haha 2
Opublikowano

Dziękuję za życzenia, bo chyba i czujących się dziadkiem też dotyczą?

Ino jeszcze jaką laskę trza skołować coby po wsi było jak chodzić😁🤣🤣🤣

Opublikowano
9 godzin temu, hubertb napisał:

Uświadomię cię jak było i pewnie do tej pory jest jak nie ma jak przejechać to się wali przez pole i potem pokrzywdzonemu oddaje się albo to co uległo zniszczeniu albo rzuci jakiś grosz. Bo nikt się nie będzie pier**lił z objazdami zwłaszcza właściciel bizona który ma 6,5 litra pod maską i maszynę zwinną jak słonica w ciąży. 

Widać nie byłeś u nas to nie wiesz. Obrabiali do 2019 dziadki taki kawałek pola, obok nich dwóch sąsiadów też. Byłby bliższy wjazd to znów Bizon nie wjedzie bo płoty. Dalej w teorii była łączka przez którą można było przejechać. A kombajn i tak jeździł drogami "od tyłu". Droga to droga, czy kółkowy czy prywatny kombajn. Jeszcze przez ściernisko to przejadą ale przez nie wykoszone, nie skoszoną trawę nigdy. Albo jedziesz jak należy albo wcale nie wjeżdżasz. Dlatego często ci co nie mają dojazdu to albo koszą na sam koniec jak już wszyscy wykoszą i przejadą po ścierniskach albo im ktoś przy okazji skosi. Był taki jeden kiedyś co kosił wszystkie polne drogi bo miał byczki jakieś, przejechał sąsiadowi kołem po pszenżycie przy samej drodze, dostał ochrzan. Tak to u nas działa. 

-3, zimny wiatr.

9 godzin temu, Qwazi napisał:

To Ty czerwonooki...jak biały królik 🤔..prawda Piotrze @Chłoporobotnik

Owszem, nie podobają mi się takie króliki. Z wyglądu jakieś takie nieprzyjemne. Najbardziej miłe dla mojego oka to BF są. Mają taki swój urok jak tymi uszami zamiatają.

Opublikowano
5 minut temu, Chłoporobotnik napisał:

Widać nie byłeś u nas to nie wiesz. Obrabiali do 2019 dziadki taki kawałek pola, obok nich dwóch sąsiadów też. Byłby bliższy wjazd to znów Bizon nie wjedzie bo płoty. Dalej w teorii była łączka przez którą można było przejechać. A kombajn i tak jeździł drogami "od tyłu". Droga to droga, czy kółkowy czy prywatny kombajn. Jeszcze przez ściernisko to przejadą ale przez nie wykoszone, nie skoszoną trawę nigdy. Albo jedziesz jak należy albo wcale nie wjeżdżasz. Dlatego często ci co nie mają dojazdu to albo koszą na sam koniec jak już wszyscy wykoszą i przejadą po ścierniskach albo im ktoś przy okazji skosi. Był taki jeden kiedyś co kosił wszystkie polne drogi bo miał byczki jakieś, przejechał sąsiadowi kołem po pszenżycie przy samej drodze, dostał ochrzan. Tak to u nas działa.

I ty się dziwisz że nikt nie kwaki się z kombajnem? Przecież to chore. 

Opublikowano
3 minuty temu, hubertb napisał:

I ty się dziwisz że nikt nie kwaki się z kombajnem? Przecież to chore. 

Też mam sąsiada którego zapytałem czy mogę przeciąć połową chederu na długości 50m. Jego działkę żeby dojechać do swojej. Oczywiście by dostał worek zboża. Powiedział że nie żebym poczekał aż on zetnie. 🤷

Opublikowano
17 minut temu, Agrest napisał:

Ino jeszcze jaką laskę trza skołować coby po wsi było jak chodzić😁🤣🤣🤣

Postępowo można kupić takiego elektryka i laska stanie się zbędna. 

Opublikowano

u nas zaś jak za blisko dosiane drogi to zjezdza a jak byś odorał od drogi za chytro to będą po polu jeżdzić i w sumie to dobrze drogi szerokie

Opublikowano
21 minut temu, Agrest napisał:

Dziękuję za życzenia, bo chyba i czujących się dziadkiem też dotyczą?

Ino jeszcze jaką laskę trza skołować coby po wsi było jak chodzić😁🤣🤣🤣

Myślałem że tylko ja czasem się tak czuje 

Opublikowano
6 minut temu, jarecki napisał:

żona już wie żę o jakiejś ,, lasce '' myslisz 😅

Jeszcze nie.😁

2 minuty temu, hubertb napisał:

Postępowo można kupić takiego elektryka i laska stanie się zbędna. 

Już zabiją marzenia😫

Opublikowano (edytowane)
6 minut temu, 6465 napisał:

Też mam sąsiada którego zapytałem czy mogę przeciąć połową chederu na długości 50m. Jego działkę żeby dojechać do swojej. Oczywiście by dostał worek zboża. Powiedział że nie żebym poczekał aż on zetnie. 🤷

U nas tez było tak że dwie nasze działki dzieliło pole sąsiada. Tyle że nikt nie pytał czy można przeciąć, po prostu jedna działka skoszona, wysypane, przecięte sasiadowe, znów wysypane co do ziarenka do worka (dzięki Bogu że z Reksia można sypać nie rozkładając rury), i dopiero wtedy kolejna działka koszona. 

Potem się skończyło, bo już brat wykupił tą działkę od sąsiada i scalił trzy pola w jedno 

Edytowane przez bratrolnika
Opublikowano

Kiedyś jak snopowiązałką kosiliśmy mieliśmy działkę bez dojazdu.

Sąsiad już wykosił. Zapytał ojciec czy możemy przejechać do swojego.

Oczywiście nie, bo się pole ugniata.

Drugi sąsiad pozwolił dojechać po ziemniakach.  Ludzie a ludzie.

 

Opublikowano
12 minut temu, Chłoporobotnik napisał:

To jest normalne a nie chore. 

No co w tym normalnego i dlaczego taki pewnik przyjmujesz? 

9 minut temu, 6465 napisał:

Też mam sąsiada którego zapytałem czy mogę przeciąć połową chederu na długości 50m. Jego działkę żeby dojechać do swojej. Oczywiście by dostał worek zboża. Powiedział że nie żebym poczekał aż on zetnie. 🤷

Upierdliwiec, tacy też się zdarzają. Bozia cierpliwy ale sprawiedliwy i jemu coś potrzeba będzie. 

 

7 minut temu, Agrest napisał:

Już zabiją marzenia😫

Skoro to dla ciebie takie ważne to mam po dziadku rzeźbioną mogę ci sprzedać ;) 

  • Like 1
Opublikowano
41 minut temu, Łolek napisał:

Nie będę się rozpisywał o szczegółach przedstawiłem taki ogół , nie wtrącam się w życie uczuciowe swoich dzieci co będzie czas pokaże 

Niektórzy mając 30 i 40 zachowują się jak dzieci nie ma reguły 

I teraz to napisałeś mądrze 

Marek mogę Cię przeprosić szczerze jeżeli tak ciebie uraziły te samce

A co mają zrobić takie osoby gdy nie mają pewności czy będą dobrą matką/ojcem boją się i odkładają to na potem 🤔

 

Opublikowano

Teraz to ja już tylko prezenty przyjmuję. Nie stać mnie na zakupy😁

Opublikowano
35 minut temu, superfarmer02 napisał:

Jakie kółko? Ja też chcę. Będą spotkania z cateringiem????

Masz do wyboru Kółko różańcowe lub wzajemnie adoracji Spotkania na sucho 

  • Haha 1
Opublikowano
4 minuty temu, Agrest napisał:

Kiedyś jak snopowiązałką kosiliśmy mieliśmy działkę bez dojazdu.

Sąsiad już wykosił. Zapytał ojciec czy możemy przejechać do swojego.

Oczywiście nie, bo się pole ugniata.

Drugi sąsiad pozwolił dojechać po ziemniakach.  Ludzie a ludzie.

 

Na sąsiedniej wsi koło mamy jest taki talent że on wyjedzie na twoje pole wykręci i jest dobrze ale jak twoje koło zrobi ślad na jego ziemi to odrazu był posterunek

  • Like 1
Opublikowano
27 minut temu, Chłoporobotnik napisał:

Widać nie byłeś u nas to nie wiesz. Obrabiali do 2019 dziadki taki kawałek pola, obok nich dwóch sąsiadów też. Byłby bliższy wjazd to znów Bizon nie wjedzie bo płoty. Dalej w teorii była łączka przez którą można było przejechać. A kombajn i tak jeździł drogami "od tyłu". Droga to droga, czy kółkowy czy prywatny kombajn. Jeszcze przez ściernisko to przejadą ale przez nie wykoszone, nie skoszoną trawę nigdy. Albo jedziesz jak należy albo wcale nie wjeżdżasz. Dlatego często ci co nie mają dojazdu to albo koszą na sam koniec jak już wszyscy wykoszą i przejadą po ścierniskach albo im ktoś przy okazji skosi. Był taki jeden kiedyś co kosił wszystkie polne drogi bo miał byczki jakieś, przejechał sąsiadowi kołem po pszenżycie przy samej drodze, dostał ochrzan. Tak to u nas działa. 

-3, zimny wiatr.

Owszem, nie podobają mi się takie króliki. Z wyglądu jakieś takie nieprzyjemne. Najbardziej miłe dla mojego oka to BF są. Mają taki swój urok jak tymi uszami zamiatają.

Ze wsi obok chłop ma obok łąkę i jak przyjeżdżał kosić to jechał po naszej no to skusiłem a on już miał ograbione w walki. Złożyłem kosiarkę i mu "udeptałem" wałki ciągnikiem, teraz już wie jak kosić 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v