Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
1 minutę temu, Baks00 napisał:

Pomysł na obiad i deser🤔

Przemek na obiad ten tego a na deser lód 😉

Przed chwilą, Agrest napisał:

Odwiedzić kochankę.

Podobnie myślimy 😉

  • Haha 2
Opublikowano
Łolek napisał:

Radek moim zdaniem spalinowa,

nie wziąłeś pod uwagę, że jemu się naprawić baterie (w razie jakby padła) to tyle co splunąć. 😉


Agrest napisał:

Zostałeś tym organistą?

jeszcze to wszystko przede mną


Agrest napisał:

2 minuty temu, Baks00 napisał:

Pomysł na obiad i deser🤔

Odwiedzić kochankę.

z żoną. adrenalina w górę. poza wszelkie normy.

  • Haha 3
Opublikowano

Albo trójkąt jak adrenalina w podniecenie pójdzie

Opublikowano
29 minut temu, Agrest napisał:

Gregor, a tak wracając do tych kurpiowskich kamienistych nerek- kiedyś gadałem z jakimś doktorem i to rozbijanid to nic dobrego i zdrowego. To ostateczność.

I są sposoby w medycynie naturalnej na rozpuszczenie takich delikwentów, nawet olbrzymich.

Słyszałem też o gościu, który ponad 20 lat mieszkał w Chinach i poznawał tajniki ich medycyny.

Wiem że był z okolic Ciepielowa. To niby niedaleko mnie, ale ja typ domatora i wiem jedynie co na moim podwórku.

@thor1984  może Ty o gościu coś słyszałeś, wiesz gdzie dokładnie?

 

Co ma być to będzie. Ale wróciłem do żywych bo już kabaret trwa trzeci dzień 😁 jak się Merlin pytała co mi tam zrobili z pindolem to jej powiedzialem ze lekarz opisal to slowami znanego i cenionego utworu czeslawa

Ty jesteś starym gratem

Ja cię naprawię zatem

Zmienię ci obudowę

I włożę części nowe i

I będziesz piękny jak dawniej

I będziesz działać sprawnie

Znów pokażesz klasę

I zaświergolisz czasem

33 minuty temu, Łolek napisał:

Nie mam nic do nich niech się tam  pedałują i co tam chcą robią ale u siebie w domach, a wkurza mnie jak narzucaja swoją ideologie innym  twierdząc że to my jesteśmy dziwni i ich przesladujemy 

To jest panie marek z góry sterowane żeby odwrócić uwagę od spraw ważnych. W pewnych materiałach jest zawarte że małe dzieci już też trzeba sterować i zamiast w przedszkolu czy szkole mówić "mama" "tata" to używać słowa "rodzic". 

  • Like 1
Opublikowano
33 minuty temu, Łolek napisał:

Przemek na obiad ten tego a na deser lód 😉

Podobnie myślimy 😉

To patrzę na Agresta- to owocowy człowiek,Łolek mówi lody-no więc szarlotka z lodami będzie👍

 

 

45 minut temu, Agrest napisał:

Odwiedzić kochankę.

Że ja kochanek🤔-w sumie to taka piracka wersja męża 🤭

  • Like 1
Opublikowano
54 minuty temu, Bananek napisał:

Nie dziaduj. W szkole mam fs38, do koszenia pod płotem wystarczy. Kupilem w tygodniu fs56, to to już kosi, mimo małego silnika. 

no bo to do tego ma służyć tylko 🙂

Opublikowano
49 minut temu, Łolek napisał:

Przemek na obiad ten tego a na deser lód

 

Na loda to jest środa a nie niedziela. 😉

Towarzystwo przy pracy. 

20230521_114101.jpg

Opublikowano

Udało się komuś zwalczyć perz mechanicznie czy dać sobie z tym spokój i prysnąć po żniwach?

Opublikowano
4 minuty temu, Baks00 napisał:

Nic nie przyniosły Ci 🤔

Tera to ja wnuczków będę wyglądał. 

Opublikowano
7 minut temu, MonteChristo napisał:

Udało się komuś zwalczyć perz mechanicznie czy dać sobie z tym spokój i prysnąć po żniwach?

 kiedyś  jak nie było oprysków tylko tak robili ,poprostu zamęczali go częstym bronowaniem ,czy kultywatorowaniem ,ale to teraz nieopłacalne

Opublikowano
7 minut temu, PRIMO napisał:

Tera to ja wnuczków będę wyglądał. 

O drugi Łolek,jemu też się marzy 

Mówił że póki dziadek zdrowy to z wnukiem by w piłkę zagrał,z wnuczką w balecie zatańczył🤭-dobra to drugie se dodałem 😉

 

  • Haha 1
Opublikowano
1 godzinę temu, radekz200 napisał:

po burczeniu traktorkiem dobrze byłoby coś porobić w ciszy 

1 godzinę temu, Łolek napisał:

Znajomy to zwozi używki poproszę go o zdjęcia i wtedy pogadamy, wiem że ciężkie to 

jak zwozi to pewnie i handluje , może i również w necie , podeślij na pw link to popatrze 

Opublikowano (edytowane)
38 minut temu, MonteChristo napisał:

Udało się komuś zwalczyć perz mechanicznie czy dać sobie z tym spokój i prysnąć po żniwach?

Jakiś czas temu miałem problem od granicy nie chol.... nie szło go zwalczyć.Latem było sucho i w akcie desperacji bardzo wolno na wysokich obrotach wykopałem i wytrzaslem go kopaczka elewatorową.Pozniej już było z górki.Pozbieralem to co wykopałem a resztę jak zaczęło jeszcze coś wyłazić glifosatem.No ale to było 2metry a nie hektary

Edytowane przez marcin19071980
Opublikowano

Tylko fluroksypyrw tej fazie pszenżyta czyli starane gallaper,  saloksypyr...

Choć u mnie już kłos na wierzchu.

Co to za chwast?

 

Opublikowano
17 minut temu, Agrest napisał:

Tylko fluroksypyrw tej fazie pszenżyta czyli starane gallaper,  saloksypyr...

Choć u mnie już kłos na wierzchu.

Co to za chwast?

 

A właśnie. Coś takiego jak rumianek tylko żółte platki ma. Co to?

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v