Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano
17 minut temu, Leszy napisał:

Cały kombinat z uprawą warzyw ciągnie z jednego gospodarstwa(były PGR), do drugiego gdzie mają przetwórstwo z lawetami jak naczepa od "tira", po 60 km/ha. Sprawdzone za nimi samochodem. 

Co produkuja?

 

received_359163986637062.jpeg

  • Haha 1
Opublikowano
10 minut temu, slawek74 napisał:

coś w ten deseń jak ten co link dawałem ci hondą zmywarkę na środek kuchni przestawił... kurła i tylko 1500zł 🤦

Dokładnie...nikt nie odniósł obrażeń pow.7 dni, to kolizja, a tam się pewnych rzeczy nie bada...wystarczy, żeby były większe obrażenia, nie daj Boże śmierć, to zaczyna się zabawa...wyjdzie wszystko...

Dla przykładu protokół badania motoroweru po zdarzeniu śmiertelnym miał trzydzieści parę stron...rozpisany na śrubki, włącznie ze stwierdzeniem która rysa powstała w zdarzeniu, a która była wcześniej... że o podniesionej pojemności silnika nie wspomnę...

Opublikowano
2 godziny temu, pedro2 napisał:

Nie wiem czy na takiego fynda 65km/h czasami nie trzeba kat C 🤔 coś gdzieś czytałem.

Nie trzeba, za to za jazdę z taką prędkością buli się duży mandat i zabierają DR

to jest tak samo jak z Iveco i ładownością, co z tego, że niektóre mają homologację na 7,5t fabryczną, ważny jest wpis w DR na 3,5t i więcej nie można

tak samo w ciągniku , ograniczenie jest na kategorię, a to, że ciągnik jeździ więcej - robi to wbrew przepisom, a za to buli kierowca a nie producent.

Opublikowano
25 minut temu, jahooo napisał:

Nie trzeba, za to za jazdę z taką prędkością buli się duży mandat i zabierają DR

 A za co dr zabierają?

2 godziny temu, Qwazi napisał:

 kat. BE (z dwiema przyczepami o DMC poniżej 3,5t).

Coś więcej? Dlaczego 3,5t?

Opublikowano (edytowane)
3 godziny temu, Qwazi napisał:

 

Trzeba by zapytać w Wydziale Komunikacji, bo z tym też różnie bywało. Obecnie nie powinni tego robić. Kat. B i E to mało do jeżdżenia ciągnikiem z przyczepami, chyba że DMC każdej z tych przyczep nie przekracza 3,5t. Wg mnie zapytać w WK, czy po zdaniu BE wbiją T. Jeśli tak robić BE, jeśli nie robić T. Była już kiedyś na ten temat dyskusja

W grudniu 2022r robiłem B+E i wbili mi w prawo jazdy kategorie T. WK w Sochaczewie. Najlepiej podjechać, spytac, jak wbija T przy robieniu B+E to robienie kategorii T jest bez sensu.

Już nie mówiąc o tym że zdać B+E jest łatwiej niż T...

Edytowane przez Tomasz0611
  • Like 1
Opublikowano
1 minutę temu, jacek1296 napisał:

 A za co dr zabierają?

Coś więcej? Dlaczego 3,5t?

jeśli pojazd nie spełnia wymogów prawa o ruchu drogowym, może zostac poddane wątpliwości zdolność do poruszania się po drogach publicznych

jesli na przykład policjant ma wątpliwości co do zgodności z homologacją (przypadek rasowanych motorowerów ze zwiększoną pojemnością  i odblokowaną prędkością) może zatrzymać DR i skierować pojazd na szczegółowe badania techniczne zgodności z normami

tak samo jest z ciągnikami rolniczymi

to, że są one produkowane w fabryce przez producenta i mogą rozwijać dajmy na ro prędkość 40 czy 50km/h , a przepisy w kraju definiują, że ciągnik rolniczy ma rozwijac prędkość nie mniejszą niż 6km/h i nie większą niż 30km/h

wobec tego jazda w terenie zabudowanym z prędkością 50km/h ciągnikiem grozi takim samym mandatem jak za 70km/h autem i takim samym mandatem, oraz cofnięciem DR

Opublikowano
Przed chwilą, Tomasz0611 napisał:

W grudniu 2022r robiłem B+E i wbili mi w prawo jazdy kategorie T.

Tak robią, aczkolwiek nie znalazłem przepisu, który by na to pozwalał, bo kategoria B+E nie pozwala na takie same parametry pojazdu (wagowe) co T

B+E daje nam ciągnik rolniczy z jedną przyczepą, natomiast T ciągnik rolniczy z 2 przyczepami, była tu dyskusja na firum o podstawach prawnych

  • Like 1
Opublikowano
6 minut temu, jacek1296 napisał:

Coś więcej? Dlaczego 3,5t?

Bo takie jest ograniczenie w ustawie o kierujących pojazdami. Nie mam teraz czasu, ale jeśli chcesz, to wieczorem mogę Ci wrzucić przepis 

Przed chwilą, jahooo napisał:

Tak robią, aczkolwiek nie znalazłem przepisu, który by na to pozwalał, bo kategoria B+E nie pozwala na takie same parametry pojazdu (wagowe) co T

B+E daje nam ciągnik rolniczy z jedną przyczepą, natomiast T ciągnik rolniczy z 2 przyczepami, była tu dyskusja na firum o podstawach prawnych

Jasiu BE pozwala na dwie przyczepy, z ograniczeniem DMC do 3,5 t. Co do reszty święta racja...powinni nie wbijać T, ale skoro wbiją, to ono jest...

Opublikowano (edytowane)
5 minut temu, jahooo napisał:

Tak robią, aczkolwiek nie znalazłem przepisu, który by na to pozwalał, bo kategoria B+E nie pozwala na takie same parametry pojazdu (wagowe) co T

B+E daje nam ciągnik rolniczy z jedną przyczepą, natomiast T ciągnik rolniczy z 2 przyczepami, była tu dyskusja na firum o podstawach prawnych

Mnie to nie obchodzi, zdałem B+E, przy okazji dostałem T, to się dla mnie liczy ;) 

Zresztą, na egzaminie na T i tak jeździsz z jedną przyczepa a nie z dwoma ... Niektóre WORDy mają przyczepę tandem, czyli tak na prawdę egzamin niczym się nie różni od B+E ... Czy jazda zetorem/farmtrackiem 40KM z przyczepą o ładowności 4.5t ma sens gdy daje się uprawnienia na dużo większy zestaw ??

Edytowane przez Tomasz0611
Opublikowano
1 minutę temu, Tomasz0611 napisał:

Mnie to nie obchodzi, zdałem B+E, przy okazji dostałem T, to się dla mnie liczy ;) 

Zresztą, na egzaminie na T i tak jeździsz z jedną przyczepa a nie z dwoma ... Niektóre WORDy mają przyczepę tandem, czyli tak na prawdę egzamin niczym się nie różni ...

nie będzie problemu, dopóki nie będzie wypadku i kopania, a w takim przypadku Starostwo wyprze się ,że to był błąd a ty zostaniesz bez uprawnień.

Opublikowano (edytowane)
4 minuty temu, jahooo napisał:

nie będzie problemu, dopóki nie będzie wypadku i kopania, a w takim przypadku Starostwo wyprze się ,że to był błąd a ty zostaniesz bez uprawnień.

Mam wbite w plastik, czyli mam uprawnienia ... Policja nie będzie sprawdzać jak je zdałem ... A jeżeli nie poprawnie mi je wbito, to niech odpowiedzialność za to ponosi urzędnik ... Chociaż jeżdżę ciągnikiem z przyczepami i na prawdę to żadna filozofia zdać T, ale jak i tak miałem zapłacić, to wolałem dołożyć 500 zł do B+E i mieć uprawnienia na trochę więcej ;)

1500 za T vs 2000 za B+E, to wybór chyba oczywisty, i na jazdach jeździsz w wygodnym samochodzie a nie tluczesz się ciągnikiem.

Edytowane przez Tomasz0611
Opublikowano
2 minuty temu, Tomasz0611 napisał:

Mam wbite w plastik, czyli mam uprawnienia ... Policja nie będzie sprawdzać jak je zdałem ... A jeżeli nie poprawnie mi je wbito, to niech odpowiedzialność za to ponosi urzędnik ...

Urzędnik poniesie co najwyżej konsekwencje za pomyłkę w wypełnianiu dokumentów, czyli kilka zł z premii. Ty natomiast musisz mieć świadomość, że przystępowałeś do egzaminu na kategorie B+E, a nie na T i taką kategorię posiadasz z definicji bezprawnie

Opublikowano (edytowane)
2 minuty temu, jahooo napisał:

Urzędnik poniesie co najwyżej konsekwencje za pomyłkę w wypełnianiu dokumentów, czyli kilka zł z premii. Ty natomiast musisz mieć świadomość, że przystępowałeś do egzaminu na kategorie B+E, a nie na T i taką kategorię posiadasz z definicji bezprawnie

Mam to mam, dla policji liczy się plastik a nie jaki egzamin zdawałem. Idąc tym tokiem myślenia to zdając na Toyocie Yaris nie powinienem moc jeździć ciągnikiem bez przyczep, bo co ma to wspólnego ... Albo dostawczakiem, jak go porównać z Yarisem.

Edytowane przez Tomasz0611
Opublikowano
1 minutę temu, Tomasz0611 napisał:

Mam to mam, dla policji liczy się plastik a nie jaki egzamin zdawałem.

pamiętaj, że to działa tylko do momentu, gdy nie bierzesz udziału w wypadku jako kierowca

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v