Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano
1 godzinę temu, leszek1000 napisał:

Ludzie po prostu mają słabą pamięć. Za dziadka była taka susza, że musieli jesienią liście z lasów zbierać. W okolicy zboża wypaliło i nie było słomy. Pewnie to było 35-40 lat temu. 

A to są zakłócenia radarów. Normalna sprawa

Nie porównuj gospodarstw za ,,dziadka'' do aktualnych. Kiedyś popruszyli nawozami albo i nie bo nie było stać. Rzucili po tonie czy dwie obornika na ha i to było by na tyle z nawożenia. U nas też są gospodarstwa ,,ekologiczne '' pruszace tylko trochę nawozami i trochę obornika to kukurydza nawet 0,5 m nie ma nie mówiąc o trawach. 

Opublikowano
25 minut temu, robert1226 napisał:

Co ty piepszysz jak nasi dziadkowie gospodarzyli to nawozy były tanie nikt nie prusxyl nawozu tylko łopatą  z wozu walili aż biało na polu było. 

Potwierdzam dodatkowo z pgr na lewo przywozili że tyle tego było że nie chciało się ludziom siać 

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, Pafnucy12 napisał:

Bzdura.

 

To jak to bzdura to skąd ty się wywodzisz. 

Nawozy takie jak Sól potasowa czy superfosfat to w GSach na pryzmach leżały ludzie ręcznie na fury kładli. 

I tak jak alfa pisze jeszcze bonusy z PGRu,a to to już był luxus bo wpadał taki na pole z siewka i całą na dwa czy trzy hektara wywalał. 

Edytowane przez robert1226
  • Like 1
Opublikowano

Może ktoś pamięta rok, w którym prawie wszystko wymarzło. Czaicie nawet trawa się poddała i trzeba było wszystko przesiewać. Szukało się pszenicy jarej, ogrom kukurydzy się zasiało. Też na wiosnę przyszła susza. Plony słabe i suszowego nie było. Wtedy rządził Tusk, wina Tuska 😂. Było ciężko, ale jakoś człowiek sobie poradził. Mieszkam na granicy z Wielkopolską. Też był rok, że kukurydza miała po 1,5m. Co roku pojawia się okresowa posucha, człowiek się już przyzwyczaił. W czerwcu coś popadało i jeszcze nie ma tragedii. Jednak szukacie winowajców nic nie da. Każdy musi sobie jakoś radzić, np zainwestować w deszczownie lub inne metody. Krowiaka pisałaś coś o trawach. Czemu siejecie jeszcze trawy na wiosnę a nie jesienią. Przy jesiennym sianiu masz przynajmniej jeden konkretny plon. Co do kukurydzy, to trzeba zainwestować w ziarno kukurydzy. Skoście co masie, zrobicie badania i walić ziarna do wozu. Można narzekać, ale co to zmieni. 

  • Like 3
  • Thanks 1
Opublikowano
1 godzinę temu, robert1226 napisał:

Co ty piepszysz jak nasi dziadkowie gospodarzyli to nawozy były tanie nikt nie prusxyl nawozu tylko łopatą  z wozu walili aż biało na polu było. 

Gdzie byly dostępne to i walili. Ojciec też pamięta jak łopata siali i nie przypomina sobie żeby szły takie dawki jak teraz. Myślisz że jak łopata siali bo nie było rozsiewaczy to zaraz sieli po tonie soli i tonie superfosfatu czy po półtorej tony ? 

Leszek jakby u mnie kukurydza miała 1,5 m to nawet bym nie marudził. Plony kiedyś były słabe ale relacja cena płodów a cena kosztów była na normalnym poziomie a teraz się wszystko rozjechało i dochodzi susza drugi rok z rzędu więc co się dziwisz że ludzie narzekają 

  • Like 1
Opublikowano
2 godziny temu, Krowiarka napisał:

A najgorsze jest to, że przy programach nie można ograniczyć hodowli i czym to karmić?

Dziś na niebie to ja widzialam parę rodzaji chmur czasami robię fotki takie to malownicze.

Pamiętam jak mówiłaś jak to Twój biznesplan zakłada najmniej optymistyczne ceny. Jak każdy Ci pisał, że biznesplan, a rzeczywistość to dwa różne światy. To teraz nastąpiła weryfikacja. 

Wszystko wszystkim, ale  nie narzekaj na programy bo wzięłaś kasę i wzamian podpisałaś zobowiązania co wiąże się z ryzykiem. Kto by nie chciał bez konsekwencji i obowiązkow brać dotacje. Ja w 18r zrezygnowałem z mgr bo krowy się skończyły. W 21r podpisałem drugą umowę na ciągnik, sprzęt do ziemniaków i przechowalnię, kartofle dostały po d*pie, maszyny kosmicznie drożały i też odpuściłem. Nikt pistoletu nie przystawiał. 

Bydło w pizdzie, kartofla cena jest, ale na 5,6kl krzaki 20-30cm. Kopałem 40-50t/ha w tym roku jak da 20t to będzie kosmos. Koszty na 6tys nie licząc pracy czyli jakieś 13t. Policzyć robotę to na waciki zostanie. Ubezpieczone od 3 ryzyk, suszowego nie będzie bo wg iung w ziemniakach suszy nie ma 🤷 

Ale za to na zbożu się zarobiło, jeszcze dopłaty dadzą, sianokichy ponad 300 bel do sprzedania i z 500 bel słomy.

Gdybym posadził 40ha kartofla to trzeba by się za fuchą rozglądać żeby przeżyć. 

I tak nie ma biedy bo rok wyborczy. Skończą się jałmużny i zacznie jebanie. Trzeba połatać te dziury, a kiedy? Przecież nie przed wyborami. Firma też ledwo na zusy, paliwo i ubezpieczenia zarobi bo trawa nie rośnie, usług po pierwszym ścięciu nie ma... też nie dziwcie się usługodawcom, że liczą jak za złoto bo koszty prowadzenia działalności nie folgują, a boję się pomyśleć jaka podstawa zusu będzie od nowego roku. Trzeba w to wejść żeby zrozumieć. 

Przyzwyczailiśmy się do bardzo dobrych plonów i względnie dobrego stosunku kosztów do przychodów, w tym roku wszystko się wywróciło do góry nogami...

 

 

  • Like 3
  • Thanks 1
Opublikowano

Bo bez rozumu powiększają te stada. Też teraz wniosek na oborę składam i nie myślę rezygnować i do głowy nie biorę, że susza. Budynek będzie duży, ale wzrost tylko tyle przeszło w agencji. Będzie pasza to i sztuk można więcej wstawić bo będzie miejsce. Raz lepiej, raz gorzej, a budynki już swoje lata mają i trzeba iść w nowe, a płacić po 100 za belę słomy i jeszcze samemu belować nie mam zamiaru, mimo że kukurydza 2m i z drugiego pokosu tylko 3bele z hektara. A w razie problemu można zrezygnować, bo umowa to jeszcze dobry rok lub półtora

6 minut temu, niesamowity90 napisał:

A jak mówiłem że nie chcę brać prow tylko ze swoich środków robić inwestycję bo potem w razie suszy nie można stada zredukować to się ze mnie śmieli co niektórzy...

 

  • Like 1
  • Thanks 1
Opublikowano (edytowane)
23 minuty temu, krzychu121 napisał:

Gdzie byly dostępne to i walili. Ojciec też pamięta jak łopata siali i nie przypomina sobie żeby szły takie dawki jak teraz. Myślisz że jak łopata siali bo nie było rozsiewaczy to zaraz sieli po tonie soli i tonie superfosfatu czy po półtorej tony ? 

Leszek jakby u mnie kukurydza miała 1,5 m to nawet bym nie marudził. Plony kiedyś były słabe ale relacja cena płodów a cena kosztów była na normalnym poziomie a teraz się wszystko rozjechało i dochodzi susza drugi rok z rzędu więc co się dziwisz że ludzie narzekają 

Krzychu tez nie było różowo jak ludzie w 99 stali od południa w kolejce że świniami na skup drugiego dnia rano i połowa sprzedala reszta wróciła jeszcze i jak za darmo za kg były . Moim zdaniem to jest za***iście teraz bo w 2000 roku nikt za pole po 100 czy 150 nie płacił i ciągników po milionie na kredyt nie bral . Także według mnie jest wręcz za dobrze. I dzieci kiedyś w Nike nie chodziły a rwały jeden po drugim na wczasy też nikt nie jeździł audi czy BMW też się nie wozili kostek na podwórku nie mieli i Mozna by mówić bez końca 

Edytowane przez alfa
  • Like 3
  • Thanks 1
Opublikowano
21 minut temu, karol091193 napisał:

Bo bez rozumu powiększają te stada. Też teraz wniosek na oborę składam i nie myślę rezygnować i do głowy nie biorę, że susza. Budynek będzie duży, ale wzrost tylko tyle przeszło w agencji. Będzie pasza to i sztuk można więcej wstawić bo będzie miejsce. Raz lepiej, raz gorzej, a budynki już swoje lata mają i trzeba iść w nowe, a płacić po 100 za belę słomy i jeszcze samemu belować nie mam zamiaru, mimo że kukurydza 2m i z drugiego pokosu tylko 3bele z hektara. A w razie problemu można zrezygnować, bo umowa to jeszcze dobry rok lub półtora

 

Każdy ma inną sytuację, może masz zapas swoich gruntów albo pewne dzierżawy, a nie sąsiada co ciągle Ci powtarza że na te grunty to kolejka chętnych stoi. Szkoda mi nerwów.

  • Like 2
Opublikowano

Nie chodzi o to, żeby nie inwestować i klepać biedę... Wszystko  z głową, nie rzucać się na 100% i przede wszystkim nie mieć do nikogo pretensji w razie niepowodzenia. Czasy mamy nieprzewidywalne, zaraz może jakiś inny dureń kolejną wojnę wywoła. Z resztą i bez wojny spekulanci potrafią mocno namieszać na rynkach. Kiedyś tego nie było na taką skalę. 

  • Like 4
Opublikowano
1 godzinę temu, pedro2 napisał:

Pamiętam jak mówiłaś jak to Twój biznesplan zakłada najmniej optymistyczne ceny. Jak każdy Ci pisał, że biznesplan, a rzeczywistość to dwa różne światy. To teraz nastąpiła weryfikacja. 

Wszystko wszystkim, ale  nie narzekaj na programy bo wzięłaś kasę i wzamian podpisałaś zobowiązania co wiąże się z ryzykiem. Kto by nie chciał bez konsekwencji i obowiązkow brać dotacje. Ja w 18r zrezygnowałem z mgr bo krowy się skończyły. W 21r podpisałem drugą umowę na ciągnik, sprzęt do ziemniaków i przechowalnię, kartofle dostały po d*pie, maszyny kosmicznie drożały i też odpuściłem. Nikt pistoletu nie przystawiał. 

Bydło w pizdzie, kartofla cena jest, ale na 5,6kl krzaki 20-30cm. Kopałem 40-50t/ha w tym roku jak da 20t to będzie kosmos. Koszty na 6tys nie licząc pracy czyli jakieś 13t. Policzyć robotę to na waciki zostanie. Ubezpieczone od 3 ryzyk, suszowego nie będzie bo wg iung w ziemniakach suszy nie ma 🤷 

Ale za to na zbożu się zarobiło, jeszcze dopłaty dadzą, sianokichy ponad 300 bel do sprzedania i z 500 bel słomy.

Gdybym posadził 40ha kartofla to trzeba by się za fuchą rozglądać żeby przeżyć. 

I tak nie ma biedy bo rok wyborczy. Skończą się jałmużny i zacznie jebanie. Trzeba połatać te dziury, a kiedy? Przecież nie przed wyborami. Firma też ledwo na zusy, paliwo i ubezpieczenia zarobi bo trawa nie rośnie, usług po pierwszym ścięciu nie ma... też nie dziwcie się usługodawcom, że liczą jak za złoto bo koszty prowadzenia działalności nie folgują, a boję się pomyśleć jaka podstawa zusu będzie od nowego roku. Trzeba w to wejść żeby zrozumieć. 

Przyzwyczailiśmy się do bardzo dobrych plonów i względnie dobrego stosunku kosztów do przychodów, w tym roku wszystko się wywróciło do góry nogami...

 

 

Pedro nie martw się o moje weryfikacje 😉 nie przeinwestowałam jak to chcesz wiedzieć mam zadbane stado, tylko martwi mnie to, że  jak jeszcze trochę posuszy to trzeba będzie przesiewać większość łąk...

O nauczyłam się dla potrzeby pokazania o takie kółeczka mi chodzi skąd to się  bierze. Raz jest tu raz tam.

Screenshot_20230717_003607_Chrome.jpg

Opublikowano
6 godzin temu, krzychu121 napisał:

Gdzie byly dostępne to i walili. Ojciec też pamięta jak łopata siali i nie przypomina sobie żeby szły takie dawki jak teraz. Myślisz że jak łopata siali bo nie było rozsiewaczy to zaraz sieli po tonie soli i tonie superfosfatu czy po półtorej tony ? 

Leszek jakby u mnie kukurydza miała 1,5 m to nawet bym nie marudził. Plony kiedyś były słabe ale relacja cena płodów a cena kosztów była na normalnym poziomie a teraz się wszystko rozjechało i dochodzi susza drugi rok z rzędu więc co się dziwisz że ludzie narzekają 

U mnie też drugi rok dużej suszy z rzędu, więc zapas z jeszcze poprzedniego roku się kończy.

Gdyby nie poprzedni zapas, to kukurydzy już bym nie miał do dawania. Z tym, że ten rok jest jeszcze gorszy i to sporo. Dosłownie nic nie padało, dopiero ostatnio trochę spadło jak już wjeche puściła i ze dwa tygodnie temu jeden intensywny ale krótki deszcz. 

Opublikowano

Nawozy siali łopatami ale głównie fosfor i potas azot aplikowali w jednej dawce najczęściej. Wiedzy brakowało do plonów gdzie ta wiedza była plony były super( Kietrz np) byl jeden opryskiwacz w skr jak udało się opryskac od chwasta to już był sukces nikt nie myślał o ochronie fungicydowej która jest podstawą plonu 

  • Like 2
Opublikowano

        Krowiarka  ,w centrum danego kółka stoi radar i stąd tak to może wyglądać . Ja z okolicy powiedzmy Suwałk ,I do zeszłego roku miały zasięg radary z Legionowa i Gdańska ,lecz już nie łapały do granicy z litwą  . W tym roku widzę kóleczka z okolic Mrągowa ,pewnie następny radar zaczął odbiór i już zasięg na mapie dalej na Litwę . W tym roku jakoś częściej widać te kółka ,ale olać to . To są zafałszowania . Od kilku dni radarowe chmurki stoją w okolicach Kolna . Cały czas w tym samym miejscu cały dzień ,i to już kilka dni ,widocznie coś im nie pykło ,może bocian w locie ,,chlapnął '' na kopułę anteny ,a olać to .                     Jeśli chodzi o nawozy za komuny ,to takie juchu było  może w końcu lat sześćdziesiątych póżny Gomółka ,i w latach siedemdziesiątych ,za rządów Gierka . Nastał Towarzysz Kania ,czy Jaruzelski to wszystko poszło sr**  ,a chłopy prosto z wagonów towar sobie łopatowali  i na wagę ,nawet do magazynów nie dojechało ,a jak dojechało ,to na noc kolejka ,otwierają bramę i na wyścigi z furą ,czy ze swoimi workami ,i esa nakładanie rozpychając się łokciami .        a z tym Windy ,czy innymi przepowiadaczami ,przewidyją że w tych warunkach na danej okolicy coś może nastąpić,ale gdzie to już tego dokladnie nie przewidzisz.           O 50km ode mnie ,deszcz wali co raz ,napewno mają 4 razy większe opady i tam suszy nie ma  ,to jest takie coś ,że jeśli przejdzie deszcz ,i jest bardziej wilgotno ,to jakoś chętniej tam opady tworzą się i utrzymują 

  • Like 1
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez konteno
      Jak w bieżącym 2026 roku w waszych okolicach i u waszych dostawców kształtują się ceny paliw zarówno jeśli chodzi o sprzedaż detaliczną jak i hurtową. 
       
    • Przez bialy2005
      Narazie to ceny raczej beda z tendencja w dół jak to w styczniu. Pod koniec miesaca zacznie sie to rozkrecac ale jesli nie potwierdza sie wymarzniecia to bez szału
      Pszenżyto 550 z podwórka okolice łukowa lubelskie
    • Przez yacenty
      Zapraszamy do dyskusji na temat cen rzepaku w roku kalendarzowym 2025.
      Poniżej zamieszczam listę najpopularniejszych pytań dotyczących cen rzepaku, które były zadane w poprzednich latach.
      Ile będzie kosztować tona rzepaku w 2025 roku? Jaka będzie cena rzepaku w 2025 roku? Czy cena rzepaku wzrośnie w 2025 roku? Czy rzepak będzie droższy w 2025 roku? Dlaczego rzepak tanieje lub drożeje w 2025 roku? Kiedy rzepak podrożeje w 2025 roku? Jaka będzie cena rzepaku na giełdzie w 2025 roku? Jaka będzie cena rzepaku na Matif w 2025 roku? Ile będzie kosztować rzepak na skupie w 2025 roku? Na te pytania znajdziesz odpowiedź w tym temacie.
      Zapraszamy do dyskusji i prosimy o merytoryczną i kulturalną dyskusję. Rozmawiamy o meritum sprawy, nie wyzywajmy się, szanujmy zdanie innych osób. Życzymy miłej i owocnej wymiany zdań.
    • Przez danielhaker
      Jak Waszym zdaniem będą kształtować się ceny paliw w tym roku? Minął rok od wyborów- kiedy politycy obiecywali obniżki cen paliw, tymczasem hurt w ostatnim czasie pnie się w górę

      Zamawialiście już paliwo w tym roku? Jakie ceny?
      Temat jest kontynuacją zeszłorocznej dyskusji:
      https://www.agrofoto.pl/forum/topic/301695-ceny-paliw-2024/
       
    • Przez AgroSikora
      Jakie ceny nasion kukurydzy za j.s na waszym terenie?
       
       
      - KWS
      - Pionner
      - LG
      - Syngenta
      - Euralis
       
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v