Skocz do zawartości

Dopłaty bezpośrednie na nowych zasadach- 2023


Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano
12 godzin temu, Tigon napisał:

przy 100 kg saletry i bez ochrony myślę że będzie się sporo różnił od tego z 500kg i pełna ochroną

Popraw mnie ktoś jeżeli zle piszę.

 

Ja mam taką sytuację mając na siebie 33ha w dopłatach i tam rozpisane po 9,5 na kogo się dało, wychodzi mi jakieś 1,3ha ugoru z czego mogę urwać 0,33ha siejąc 1,3ha poplonu ozimego(4% pow), zostaję 1 ha który powinnień od 1 stycznia być już ugorem ale mogę na to konto posiać rośliny miododajne które dają przelicznik 1,5  czyli jakieś 0,75ha. Z tego by wynikało że na wiosnę mogę np ruszyć wszystkie pola tylko musiałbym w kwietniu/maju posiać to 0,75ha mieszanki roślin miododajnych? tak?

1.3 ha ugoru aby zbić poplonami o 1% musi być zasiane 7% gruntów , i jeszcze do tego koszt miesz miododajnej z ekonomicznego punktu widzenia to taki średni pomysł na biznes, chyba ze bardzo dobre klasy ziemi i uprawy warzyw,ziemniaków,buraków cukrowych

Opublikowano

dopłat to już dla prawdziwych rolników  nie ma prawie wcale bo trudno nazwać 500 do hektara dopłatą hahah

to co zostało to socjal dla nierobów i kombinatorów  haha pod przykrywką dbania o klimat

tu nawet to widać po ekoschematach i aplikacji suszowej

  • Thanks 2
Opublikowano (edytowane)
14 minut temu, ws71 napisał:

1.3 ha ugoru aby zbić poplonami o 1% musi być zasiane 7% gruntów , i jeszcze do tego koszt miesz miododajnej z ekonomicznego punktu widzenia to taki średni pomysł na biznes, chyba ze bardzo dobre klasy ziemi i uprawy warzyw,ziemniaków,buraków cukrowych

Nawet jak 7% to i tak muszę zostawić trochę scierni dla okrywy więc to nie problem ale nie wyobrażam sobie zostawić pole by rosła mi tam łoboda na wysokość 4m, już wolę posiać jakieś rośliny miododajne najtańsze.

 

 

 

 

27 minut temu, androproteam napisał:

Ciekawe czy od 2027roku będą dopłaty, kraje zachodnie same mówią że po 2027 roku dopłaty przejda do historii

Będą dalej tylko pod inną nazwą, jedno jest pewne będziemy produkować po cenach niemieckich ale dopłaty przez pół by nie robić im konkurencji. Tak jak jest teraz.

Edytowane przez Tigon
Opublikowano (edytowane)

A przelicznik jest taki sam? bo miododajne dają przelicznik 1,5 czyli możesz przeznaczyć więcej pola na uprawę rolnicze. U nas są dobre ziemie, nie ma wypalenisk czy innych cudów, gdybym miał choć kawałek 4/5/6 klasy to bym się nie cackał. Dla większości ugorowanie nie będzie problemem bo zostawi sobie piach, lub pod lasem gdzie jest dziczyzna.

Edytowane przez Tigon
Opublikowano

Z farmera

- W przypadku, gdyby powierzchnia lub liczba zwierząt kwalifikujących się do płatności w ramach ekoschematów przekroczyła pierwotnie zakładane wielkości, konieczna może okazać się redukcja wcześniej planowanych stawek. Niemniej jednak, przy ustalaniu wysokości stawek za ekoschematy, MRiRW planuje skorzystać z przewidzianych w prawie UE możliwości przesuwania środków pomiędzy poszczególnymi płatnościami, tak aby rzeczywiste stawki były jak najbardziej zbliżone do planowanych - podał resort w odpowiedzi. 

  • Thanks 1
Opublikowano
15 godzin temu, melon10641 napisał:

Przecież takie są założenia ekoschematów. Jest pula kasy na ekoschematy podzielona na koperty finansowe. Każdy ekoschemat ma swoją kopertę finansową. Przesuniecie kasy między kopertami wymaga zgody KE. A o przesunięciu kasy z innych programów na dopłaty/ekoschematy to nie ma mowy nawet.

Tutaj masz stanowisko z mrirw że jednak mogą zrobić i pewnie tak zrobią jak ja to przedstawiałem  .                                                               - W przypadku, gdyby powierzchnia lub liczba zwierząt kwalifikujących się do płatności w ramach ekoschematów przekroczyła pierwotnie zakładane wielkości, konieczna może okazać się redukcja wcześniej planowanych stawek. Niemniej jednak, przy ustalaniu wysokości stawek za ekoschematy, MRiRW planuje skorzystać z przewidzianych w prawie UE możliwości przesuwania środków pomiędzy poszczególnymi płatnościami, tak aby rzeczywiste stawki były jak najbardziej zbliżone do planowanych - podał resort w odpowiedzi. 

  • Like 2
  • Thanks 1
Opublikowano
3 godziny temu, jajanek1 napisał:

 

pani pisze że nowy okres okrywy od zbioru do 15 pażdziernika nie będzie alternatywą do starego okresu od 1 listopada do 15 lutego , otóż droga pani musi być bo jak nie będzie to się nie da  ozimin posiać

Możesz to rozwinąć?

Opublikowano
42 minuty temu, mysza103 napisał:

Tutaj masz stanowisko z mrirw że jednak mogą zrobić i pewnie tak zrobią jak ja to przedstawiałem  .                                                               - W przypadku, gdyby powierzchnia lub liczba zwierząt kwalifikujących się do płatności w ramach ekoschematów przekroczyła pierwotnie zakładane wielkości, konieczna może okazać się redukcja wcześniej planowanych stawek. Niemniej jednak, przy ustalaniu wysokości stawek za ekoschematy, MRiRW planuje skorzystać z przewidzianych w prawie UE możliwości przesuwania środków pomiędzy poszczególnymi płatnościami, tak aby rzeczywiste stawki były jak najbardziej zbliżone do planowanych - podał resort w odpowiedzi. 

otóż drodzy państwo ekoschematy węglowe mają ceny minimalne i maksymalne [ na oko 20 % w obie strony ]  a stawki za dobrostan takich widełek nie mają i się zabezpieczyli żeby czasem za ekoschemat utrzymanie byka na ściółce nie było więcej niż cały byk wart hahha

Opublikowano

Dziś pojawiła się informacja że wnioski obejmujące ekoschematy obejmują 106% środków na nie przeznaczone, czyli na obecną chwilę wychodzi redukcja o 6%kwoty bazowej 

  • Thanks 1
Opublikowano
42 minuty temu, DrVVall napisał:

Możesz to rozwinąć?

wcześniej była mowa o wprowadzeniu drugiego okresu okrywy od zbioru do 15 pażdziernika , którym można zastapić okres okrywy od 1 listopada do 15 lutego teraz tam pisze że chcą ten okres póżniejszy jeszcze wzmocnić [ dla wcześniej schodzących upraw z pola ]  okresem wcześniejszym i obowiązek 80 % okrywy od 1 listopada zachować  hahah

np zbiore jeczmień ozimy 1 lipca zmuszą mnie do okrywy do 15 pażdziernika  od jego zbioru , a od 1 listopada zmuszą mnie do kolejnej okrywy  do 15 lutego haha od 15 pażdziernika do 1 listopada jest 15 dni  jak nie narusze 1 okresu to 1 listopada okrywa jeszcze nie będzie widoczna , mało tego jak będzie lać od 15 pażdziernika to do 1 listopada to zasieje dopiero 15 lutego po wcześniejszym wycięciu niektórych chwastów siekierą

Opublikowano
3 godziny temu, Tigon napisał:

A przelicznik jest taki sam? bo miododajne dają przelicznik 1,5 czyli możesz przeznaczyć więcej pola na uprawę rolnicze. U nas są dobre ziemie, nie ma wypalenisk czy innych cudów, gdybym miał choć kawałek 4/5/6 klasy to bym się nie cackał. Dla większości ugorowanie nie będzie problemem bo zostawi sobie piach, lub pod lasem gdzie jest dziczyzna.

W przypadku dobrych i bardzo dobrych klas ziemii, może być alternatywą zapłacenia 15%kary z dopłat bezpośrednich i w ogóle nie ugorowac,u mnie jeden z klientów rozważa taką możliwość 

Opublikowano

15 % wszyskich dopłat to zakładając tylko podstawowe to  około 100 zł do ha przy 100 ha to wynosi  około 10 000 zarobić na 4 hektarach tych co ma być ugór trzeba być optymistą 

mało tego zostaje już tylko około  400 zł dopłat cały czas mowa o podstawowych to już lepszym wyjściem by było całkiem zrezygnować z dopłat , bo ugór to tylko 1 z kilku obowiazków  . dla 100 hektarowego gospodarstwa 50 000 podstawowych dopłat to  przychód mizerny , myśle że te gospodarstwa które nastawione na monokulurowe  uprawy  masowo będą z nich rezygnować a szczególnie te większe +100 ha

15 % wszystkich dopłat podstawowych + ekoschematy i do produkcji przy 100 ha może wynosić ponad 30 000  zakładając  taki zysk z 4 ha ugoru trzeba być pier**l.... hahha  więc różnice spore ,  no ale kto bogatemu zabroni ??

Opublikowano
16 minut temu, jajanek1 napisał:

wcześniej była mowa o wprowadzeniu drugiego okresu okrywy od zbioru do 15 pażdziernika , którym można zastapić okres okrywy od 1 listopada do 15 lutego teraz tam pisze że chcą ten okres póżniejszy jeszcze wzmocnić [ dla wcześniej schodzących upraw z pola ]  okresem wcześniejszym i obowiązek 80 % okrywy od 1 listopada zachować  hahah

np zbiore jeczmień ozimy 1 lipca zmuszą mnie do okrywy do 15 pażdziernika  od jego zbioru , a od 1 listopada zmuszą mnie do kolejnej okrywy  do 15 lutego haha od 15 pażdziernika do 1 listopada jest 15 dni  jak nie narusze 1 okresu to 1 listopada okrywa jeszcze nie będzie widoczna , mało tego jak będzie lać od 15 pażdziernika to do 1 listopada to zasieje dopiero 15 lutego po wcześniejszym wycięciu niektórych chwastów siekierą

O ile pamiętam to ten letnio - jesienny okres od początku miał być dodatkowy. Od początku pisali, że obowiązek 80% okrywy w okresie 1 listopada - 15 lutego pozostaje bez zmian. Rolnicy zwrócili uwagę, że w tym okresie okrywa jest jeszcze bardziej potrzebna niż w zimie więc dołożyli. Myślę jednak, że w tym okresie będzie można dokonać siewu oziminy czy międzyplonu, nie będzie można zaorać po zbiorze i zostawić w skibie do jesieni.

Opublikowano
1 godzinę temu, ws71 napisał:

Dziś pojawiła się informacja że wnioski obejmujące ekoschematy obejmują 106% środków na nie przeznaczone, czyli na obecną chwilę wychodzi redukcja o 6%kwoty bazowej 

Skąd te info? Gdzie to można poczytać?

Opublikowano (edytowane)
54 minuty temu, toooomaszewski napisał:

Skąd te info? Gdzie to można poczytać?

Farmer pl

1 godzinę temu, DrVVall napisał:

O ile pamiętam to ten letnio - jesienny okres od początku miał być dodatkowy. Od początku pisali, że obowiązek 80% okrywy w okresie 1 listopada - 15 lutego pozostaje bez zmian. Rolnicy zwrócili uwagę, że w tym okresie okrywa jest jeszcze bardziej potrzebna niż w zimie więc dołożyli. Myślę jednak, że w tym okresie będzie można dokonać siewu oziminy czy międzyplonu, nie będzie można zaorać po zbiorze i zostawić w skibie do jesieni.

Tylko cała ta dyskusja wydaje się bezprzedmiotowa to jest projekt obecnego rządu, który będzie jeszcze rządzić przy odrobinie szczęścia  parę dni 

Edytowane przez ws71
Opublikowano
1 godzinę temu, DrVVall napisał:

O ile pamiętam to ten letnio - jesienny okres od początku miał być dodatkowy. Od początku pisali, że obowiązek 80% okrywy w okresie 1 listopada - 15 lutego pozostaje bez zmian. Rolnicy zwrócili uwagę, że w tym okresie okrywa jest jeszcze bardziej potrzebna niż w zimie więc dołożyli. Myślę jednak, że w tym okresie będzie można dokonać siewu oziminy czy międzyplonu, nie będzie można zaorać po zbiorze i zostawić w skibie do jesieni.

w zimie okrywe robi przeważnie śnieg , jest mokro pochmurnie i ta glebę naprawdę nie ma przed czym okrywać

jak by to normalni wymyślali to by  wiedzieli , że  okrywa w lecie z pozostałosci po zbiorach z  kolei wyklucza uprawę a ta z kolei  przyczynia się do rozwoju chorób grzybowych w monokulturach  i stwarza zagrozenie pożarowe w żniwa na dużych połaciach

jak już by tak chcieli okrywę letnią to po zbiorach uprawa i ewentualnie do samosiewów dorzucić poplon [ i o tym powiadomić ARIMR  kiedy zbiór i uprawa z poplonem ]   i albo trzymać do siewu albo do 15 listopada  i na dodatek z okrywy zwolnić uprawy schodzące z pola po 15 pażdziernika

Opublikowano
10 minut temu, jajanek1 napisał:

w zimie okrywe robi przeważnie śnieg , jest mokro pochmurnie i ta glebę naprawdę nie ma przed czym okrywać

jak by to normalni wymyślali to by  wiedzieli , że  okrywa w lecie z pozostałosci po zbiorach z  kolei wyklucza uprawę a ta z kolei  przyczynia się do rozwoju chorób grzybowych w monokulturach  i stwarza zagrozenie pożarowe w żniwa na dużych połaciach

jak już by tak chcieli okrywę letnią to po zbiorach uprawa i ewentualnie do samosiewów dorzucić poplon [ i o tym powiadomić ARIMR  kiedy zbiór i uprawa z poplonem ]   i albo trzymać do siewu albo do 15 listopada  i na dodatek z okrywy zwolnić uprawy schodzące z pola po 15 pażdziernika

Okrywa letnia czy też jesienna , to jest bardziej alternatywa dla tych co uprawiają np warzywa pózno schodzące z pola bądz kukurydza , albo jeszcze inne rośliny które długo stoją na polu , i wówczas okrywa gleby jest sama z siebie , bo glebę okrywają rośliny które tam rosną , a nie że ktoś będzie musiał trzymać okrywę po rzepaku czy po zbożach do 15 pazdziernika 

Opublikowano (edytowane)

Tu chodzi właśnie o okrywę po rzepaku i zbożach. Późno schodzące mają być podobno zwolnione z okrywy na zimę bo i tak długo okrywają.

Edytowane przez DrVVall
Opublikowano
7 godzin temu, ws71 napisał:
19 godzin temu, Tigon napisał:

przy 100 kg saletry i bez ochrony myślę że będzie się sporo różnił od tego z 500kg i pełna ochroną

Popraw mnie ktoś jeżeli zle piszę.

 

Ja mam taką sytuację mając na siebie 33ha w dopłatach i tam rozpisane po 9,5 na kogo się dało, wychodzi mi jakieś 1,3ha ugoru z czego mogę urwać 0,33ha siejąc 1,3ha poplonu ozimego(4% pow), zostaję 1 ha który powinnień od 1 stycznia być już ugorem ale mogę na to konto posiać rośliny miododajne które dają przelicznik 1,5  czyli jakieś 0,75ha. Z tego by wynikało że na wiosnę mogę np ruszyć wszystkie pola tylko musiałbym w kwietniu/maju posiać to 0,75ha mieszanki roślin miododajnych? tak?

1.3 ha ugoru aby zbić poplonami o 1% musi być zasiane 7% gruntów , i jeszcze do tego koszt miesz miododajnej z ekonomicznego punktu widzenia to taki średni pomysł na biznes, chyba ze bardzo dobre klasy ziemi i uprawy warzyw,ziemniaków,buraków cukrowych

Do GAEC 8 i redukcji ugoru nie jest wymagana mieszanka tylko 1 roślina miododajna. 

Opublikowano
3 godziny temu, ws71 napisał:

W przypadku dobrych i bardzo dobrych klas ziemii, może być alternatywą zapłacenia 15%kary z dopłat bezpośrednich i w ogóle nie ugorowac,u mnie jeden z klientów rozważa taką możliwość 

Jest gdzieś napisane prawnie że równe 15%?

Opublikowano
2 godziny temu, jajanek1 napisał:

15 % wszyskich dopłat to zakładając tylko podstawowe to  około 100 zł do ha przy 100 ha to wynosi  około 10 000 zarobić na 4 hektarach tych co ma być ugór trzeba być optymistą 

mało tego zostaje już tylko około  400 zł dopłat cały czas mowa o podstawowych to już lepszym wyjściem by było całkiem zrezygnować z dopłat , bo ugór to tylko 1 z kilku obowiazków  . dla 100 hektarowego gospodarstwa 50 000 podstawowych dopłat to  przychód mizerny , myśle że te gospodarstwa które nastawione na monokulurowe  uprawy  masowo będą z nich rezygnować a szczególnie te większe +100 ha

15 % wszystkich dopłat podstawowych + ekoschematy i do produkcji przy 100 ha może wynosić ponad 30 000  zakładając  taki zysk z 4 ha ugoru trzeba być pier**l.... hahha  więc różnice spore ,  no ale kto bogatemu zabroni ??

Wątpię aby w tak niepewnych czasach ktoś rezygnował, zwłaszcza że te dopłaty ostatnim czasem kwalifikowały do dopłat nawozowych i sprzedanego zboża.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez mllodyyy
      Witam mam takie pytanie czy ktoś się orientuje jaki jest przelicznik według którego ARIMR przelicza moc ciągników, chodzi mi głównie o to że mam 35 ha i zastanawiam się czy agencja przyzna mi ciagnik o mocy 110 KM a jak nie to ile musiał bym mieć ha żeby taki ciagnik mi przysługiwał, i czy dzierżawa jak nie jest zapisana notarialnie tylko jest umowa na piśmie między rolnikiem a właścicielem działki to tez będzie się zaliczać do wielkości gospodarstwa?? czy musi być raczej dzierżawa spisana notarialnie ??
    • Przez blacha
      Ostatnio kilku moich znajomych hodowców trzody chlewnej zaczęło się uskarżać na problemy z ARiMR odnośnie systemu wymienionego w temacie.
       
      Problem ich spowodowany jest tym iż w agencji ich stada są kilkukrotnie większe niż stan faktyczny, jak się okazało wynika to z tego, że zakupywali zwierzęta z innych hodowli(głównie jako remont stada podstawowego) , dokonywali zgłoszenia zakupu ze stada nr xxxxxxxxxx i przerejestrowania pod ich numer gospodarstwa. Po okresie użytkowania sprzedawali wyżej wymienione zwierzęta pod swoim numerem gospodarstwa do legalnie działającego rzeźnika, który dokonywał zgłoszenia zakupu(kiedyś z początku funkcjonowania systemu wyglądało to tak u nas, że fakt zakupu, sprzedaży zgłaszały obie strony transakcji, ale ARiMR zażądała kategorycznie zgłoszenia tylko od zakupującego, bo robił się bałagan). No i wracając do sedna sprawy, teraz nawet po kilku latach od sprzedaży okazało się, że te zakupione i sprzedane zwierzęta figurują dalej w ich gospodarstwie(powodując nadwyżki średnio 20 - 40 sztuk) i agencja chce wyjaśnień. Sami zainteresowani rolnicy zgłosili się do agencji w celu wyprostowania sprawy, niewiele załatwili, bo jak się okazało wg pracowników biura powiatowego zwierzęta zakupione z innych gospodarstw, zarejestrowane we własnym gospodarstwie, użytkowane przez X czasu powinni sprzedać z numerem gospodarstwa z którego zostały one zakupione czyli numerem gospodarstwa xxxxxxxxx.
       
      Wiem problem nietypowy i wg mnie dziwny, wynikający wg mnie z niekompetencji pracowników agencji, bałaganu w niej samej i nieścisłości przepisów, bo wg mnie jeśli zgłaszam przerejestrowanie zwierzęcia na moje gospodarstwo to sprzedaję je ze swoim numerem, podobnie jak to wygląda w przypadku bydła i wtedy ja w pierwszej kolejności odpowiadam za to jeśli np w mięsie wykryte zostaną jakieś substancje niedozwolone. Prosiłbym jednak jakiegoś kompetentnego agrofotowicza o odpowiedź, tym bardziej, że pomimo tego, że ja jeszcze nie dostałem wezwania w tej sprawie to wiem, że problem też mnie dotyczy.
    • Przez wojtek161
      mam pytanie czy trzeba podać cały sprzęt który się posiada czy też te maszyny co się chce kupić za młodego rolnika (56250zł) a za reszte chce kupić c360 i niewiem czy ją wpisać na wniosku że planuje kupić (napewno ją kupię) bo z własnych pieniędzy to ciężko chyba ze wziąśc kredyt i potem tymi pięniędzmi go spłacić co wybrac pomocy?
    • Przez katopo
      Komuś działa System teleinformatyczny ARiMR do składania wniosków o dopłaty bezpośrednie?
    • Przez green
      Witam
       
      Interesuje mnie jak wielu z Was spotkało się z czymś takim jak odmowa płatności obszarowych i/lub rolnośrodowiskowych do danej działki z uwagi na tzw. "MODYFIKACJĘ DO HISTORII TUZ"?
       
      Oznacza to nieuwzględnienie przez ARiMR do płatności działki z zadeklarowanym TUZ z takiego powodu, że w ciągu 5 poprzednich lat, któryś z wcześniejszych użytkowników zadeklarował na niej np. ugór, albo uprawy rolnicze (np. łąka, tyle że motylkowatych traktowana jako uprawa).
       
      Trwały Użytek Zielony jest zdefiniowany w przepisach unijnych (rozporządzenie 1120/2009):
      "grunty zajęte pod uprawę traw lub innych pasz z roślin zielonych naturalnych (samosiewnych) lub powstałych w wyniku działalności rolniczej (wysiewanych) niepodlegające płodozmianowi w gospodarstwie przez okres pięciu lat lub dłużej" .
       
      Istnieje Orzecznictwo Wojewódzkich Sądów Administracyjnych, wyraźnie mówiące, że żeby odmówić płatności do działki, na której jest użytek zielony, Agencja powinna mieć dowody, że działka była częścią stosowanego w gospodarstwie systemu płodozmianu, a nie tylko, że w którymś roku ją np. jednorazowo ugorowano.
       
      Z mojej praktyki wynika jednak, że większość Biur Powiatowych ARiMR "leci po całości": jakiekolwiek inne niż TUZ zadeklarowanie danej działki, albo nawet jej fragmentu, w ciągu poprzednich 5 lat powoduje, że dla nich był na niej stosowany płodozmian.
       
      W chwili obecnej jest w toku kilka spraw dotyczących tego problemu. Poszukuję rolników, którym również "obcięto" płatności do zadeklarowanych użytków zielonych, gdyż rzekomo nie były to użytki TRWAŁE.
       
      Jeśli zetknęliście się z tym w przeszłości, Wasz przypadek może pomóc zmienić niekorzystną dla rolników interpretację stosowaną przez ARiMR. Jeśli taki problem pojawił się teraz być może z kolei ja będę mógł pomóc ruszyć sprawę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v