Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jeszcze rok, dwa do tylu i napisałbym - oddaj w dzierżawę i idź do pracy. Teraz to ciężko będzie aby ktoś brał dzierżawę na skrajnie nieopłacalnych warunkach. Na 10 ha to jedynie warzywa lub owoce ale do tego potrzeba ludzi do pracy. Pytasz czy produkcja mleka - skoro rodzice mają krowy to zapytaj jaki jest zysk z jednej szt. na rok i policz ile szt. jesteś w stanie utrzymać ze swojego gospodarstwa. Szczerze to zastanów się nad inną gałęzią przemysłu a tą traktuj jako hobby.

Opublikowano
5 minut temu, Leszy napisał:

Ja tam bym wziął za dopłaty, gorzej jakby dodatkowo chciał coś za to. 

Wszystko zależy czy 1 czy 6 klasa ziemi.
Za 10ha pierwszej klasy ziemi w jednym kawałku opłaca się dopłacić.

Opublikowano

Szukaj pracy poza gospodarstwem, jak rodzicie na chodzie to po pracy pomożesz, a jak nie wszytko zaorać i tylko roślinna. Znam takich co to mają 70 ha ornego i jeszcze pracują na kopalni:)

  • Like 1
Opublikowano
5 minut temu, tracker napisał:

Szukaj pracy poza gospodarstwem, jak rodzicie na chodzie to po pracy pomożesz, a jak nie wszytko zaorać i tylko roślinna. Znam takich co to mają 70 ha ornego i jeszcze pracują na kopalni:)

ja to nigdy nie mogę zrozumieć (pewnie dlatego, że mam kilka ha) jak mając te 70 czy 100 czy tam 150 ha trzeba jeszcze zapierdzielać na etacie? 

  • Like 2
Opublikowano
5 minut temu, akmaly napisał:

Wg. mnie nie, a mam różne gleby od 2 do 4 i wszędzie trzeba dać oraz o wszystko trzeba zadbać.

To jednak widze nie masz porównania miedzy 1 a 6.

Opublikowano

Jasne że różnice będą, bardziej chodziło mi o to, że na 1 klasie też samo nie urośnie.

Ceny paliwa, nawozów, usług i całej reszty są nieadekwatne do cen płodów rolnych. 

Choć to stan na dzisiaj, co będzie za rok nie wie nikt.

Opublikowano
4 godziny temu, Marionos napisał:

Wszystko zależy czy 1 czy 6 klasa ziemi.
Za 10ha pierwszej klasy ziemi w jednym kawałku opłaca się dopłacić.

Takiej ziemi to ja na oczy nie widziałem. Jedynie drugą jak byłem zbierać słomę w dalszej okolicy. 

3 godziny temu, Mateusz1q napisał:

Chcesz mieć życie? To tylko produkcja roślinna+ praca krowy to sam się uwiążesz na łańcuchu jak one

To trzeba je trzymać wolnostanowiskowo 😜 

Opublikowano

Z mojej perspektywy mam jeszcze jakiś rok na podjęcie decyzji .. bez problemu dodatkowe hektary ornego bym miał od rodziny oraz łąki jakieś , faktem jest że ceny nawozów obecnie nie są fajne..  

Myślę że sytuacja na rynku nawozów się ustabilizuje w najbliższych miesiącach , eksperci prognozują że inflacja w Polsce zacznie spadać w 3/4 kwartale tego roku. 
 

ceny mleka nie są jakieś złe, obecnie mamy ok. 1,85 za litr przy 5 dojnych krowach (bo reszta na wiosnę ma się cielić)

Sąsiad z wioski co ma 10 krów dojnych ma za mleko 2zł/L.

 

Teorytycznie da się rozwinąć takie gospodarstwo , napewno nie można kupywać na starcie drogich maszyn bo koszty ich eksploatacji oraz serwisu są drogie.

 

Myślę że warto abym został na roli ale jednocześnie musiałbym bardzo ostrożnie zarządzać pieniędzmi i inwestycjami.

  • Haha 1
Opublikowano

Policz ile można zarobić z tego gospodarstwa a ile na etacie lub na usługach - przynajmniej teoretycznie będzie można określić co się bardziej opłaca. Nie sądzę abyś był w stanie zarobić na roli to co w przemyśle.

Opublikowano

gdyby ceny nawozów wróciły do stanu przed tymi wielkimi podwyżkami to z samych dopłat bez problemu miałbym nawozy i paliwo  i jeszcze kilka tys. by zostało,  przy założeniu 10/12 krów dojnych i cenach mleka na poziomie 2 zł i więcej powiedzmy że średnio krowa daje 20L , 12 krów to ok.14 tys , część na opłaty i rachunki , jedzenie itd , część sobie  i część na odkładanie ,  także da się dość nieźle żyć , ale przy potencjalnej budowie nowej obory w gre raczej wchodziłaby dopłata na młodego rolnika (w przyszłym roku ma ona wynosić 200tys) ale kredyt też pewnie trzeba brać bo za 200tys ciężko postawić oborę na 30 krów....

 

 

Opublikowano

Cena mleka z jakiegoś powodu jest wyższa, nawozy raczej nie wrócą do ceny z przed roku a jeśli nawet to spadnie cena mleka. Ekonomi nie oszukasz, da się żyć tylko co to za życie?

Opublikowano
17 godzin temu, Sean_Layton napisał:

z samych dopłat bez problemu miałbym nawozy i paliwo  i jeszcze kilka tys. by zostało,  przy założeniu 10/12 krów dojnych i cenach mleka na poziomie 2 zł i więcej powiedzmy że średnio krowa daje 20L , 12 krów to ok.14 tys , część na opłaty i rachunki , jedzenie itd , część sobie  i część na odkładanie ,  także da się dość nieźle żyć

Takie wyliczenia są bardzo złudne. 

Opublikowano
Dnia 30.03.2022 o 18:52, Sean_Layton napisał:

Witam , do przejęcia mam gospodarstwo po rodzicach , jakieś 10ha ornego , 3ha pastwisk , 4 ha łąk , budynki gospodarcze oczywiście są.

Obecnie hodujemy kilka krów mlecznych i jałówki.

I teraz moje pytanie: czy warto iść tą drogą ( w sensie produkcja mleka itd) czy może jednak coś innego ?. 

 

Idź do pracy gospodarkę w produkcję roślinną . Chyba że u was głód ziemi to oddaj w dzierżawę i idź do pracy

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez skupmaszynrolniczych98
      Witam, zwracam się z pytaniem czy ktoś może polecić jakiś booster do ciągników? Z racji prowadzonej działalności niejednokrotnie takie uzrądzenie by sie przydało. może ma ktoś jakieś doświatczenia i może coś polecić ?
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v