Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
1 minutę temu, Chłoporobotnik napisał:

Merylin za bardzo dogadza, przynajmniej jak jesz byle co to wymagań nie masz... Do dobrego się łatwo przyzwyczaić. 

Yhy... Nieraz jak coś udiabli to i te psy się przyglądają jak kury na coś co pierwszy raz widzą. Coś słodkiego to jak gdzieś jestem to sobie kupię, jak w domu jestem a coś mi nie pasuje to wolę sobie kanapkę zrobić i zjeść ze smakiem. Najczęściej to kanapka z żółtym serem bo i w sklepie to zbytnio do jedzenia dla mnie nic nie ma. W poniedziałek po chleb byłem to kupiłem jakąś szynkę, 10 dag w opakowaniu i dziś jeszcze jest jej 5 plastrów 🙄 dziś to koło południa kawałek pizzy zjadłem ale mnie zgaga po tym ebała że szok i na kolację to chyba tylko herbata 🤔 o zupie jakiejś dziś gadała to jak zrobi jakąś że będzie smakowała to i ze 3 dni będę jadł zupę i do zupy jakiś kawałek chleba a jak nie będzie smakowała to będzie jadła ze 3 dni a później psy podjedzą 🤷‍♂️ 

Opublikowano
3 minuty temu, marcin19071980 napisał:

Trochę ludzie przez moment tego mieli ale za wolno szło i poprzerabiali redla 5 i tym to pola ubywa.Ja też nie mam formownicy z tym że redliny na 73cm usypuje a za redlami zaraz idzie wał 25cm średnicy i jest legancko😁

A że tak spytam, bo nie wiem, nikt tego w moich stronach nie robi - po co wałować? Pod buraki pastewne to owszem, wałowali żeby taczkowym siewniczkiem dobrze było jeździć ale w ziemniakach to nie.

Przed chwilą, gregor1284 napisał:

Yhy... Nieraz jak coś udiabli to i te psy się przyglądają jak kury na coś co pierwszy raz widzą. Coś słodkiego to jak gdzieś jestem to sobie kupię, jak w domu jestem a coś mi nie pasuje to wolę sobie kanapkę zrobić i zjeść ze smakiem. Najczęściej to kanapka z żółtym serem bo i w sklepie to zbytnio do jedzenia dla mnie nic nie ma. W poniedziałek po chleb byłem to kupiłem jakąś szynkę, 10 dag w opakowaniu i dziś jeszcze jest jej 5 plastrów 🙄 dziś to koło południa kawałek pizzy zjadłem ale mnie zgaga po tym ebała że szok i na kolację to chyba tylko herbata 🤔 o zupie jakiejś dziś gadała to jak zrobi jakąś że będzie smakowała to i ze 3 dni będę jadł zupę i do zupy jakiś kawałek chleba a jak nie będzie smakowała to będzie jadła ze 3 dni a później psy podjedzą 🤷‍♂️ 

Kurła, gorszy ode mnie jesteś... 

Opublikowano (edytowane)
1 minutę temu, Chłoporobotnik napisał:

A że tak spytam, bo nie wiem, nikt tego w moich stronach nie robi - po co wałować? Pod buraki pastewne to owszem, wałowali żeby taczkowym siewniczkiem dobrze było jeździć ale w ziemniakach to nie.

Sadzeniak szybciej się ziemi łapie to raz a dwa ziemia w redlinie tak nie wysycha 

Edytowane przez marcin19071980
Opublikowano
4 minuty temu, Belaruss820 napisał:

To jest chyba marcinek z placków biszkoptowych. Ja lubie takie,zona kiedys zrobila ale tak jak @malaczarna pisze ze czasochłonne.

ciekawe ile taniej wychodzi niż kupno do tego gotowych herbatników , biszkoptów itp 

kiedyś chodziło po głowie takie cóś na zwykłych lub ryżowych waflach albo chrupkim pieczywie żytnim ale jak zwykle na pomyśle się skończyło

Opublikowano
Przed chwilą, Chłoporobotnik napisał:

To chyba już wiem czemu tego u nas nie robili... 

No jak macie mokre ziemię to rzeczywiście lepiej tego nie robić ale Łódzkie i Wielkopolskie to raczej konieczność.Chyba że jest mokra wiosna to można odpuścić

Opublikowano
3 minuty temu, marcin19071980 napisał:

No jak macie mokre ziemię to rzeczywiście lepiej tego nie robić ale Łódzkie i Wielkopolskie to raczej konieczność.Chyba że jest mokra wiosna to można odpuścić

Też tak robiłem. Redla najgłębiej jak się dało a na redlach ceownik gruby. 

Opublikowano
5 minut temu, Chłoporobotnik napisał:

M parnikua cierpliwość ta Merylin... 

Trzeba o spaniu myśleć, o 7 to już by się zdało pierwsze łby ucinać a wcześniej jeszcze w parniku napalić 🤔

Ano albo jest po mojemu albo wcale i tego co ja mówię nie wolno podważyć 🤷‍♂️

Opublikowano
5 minut temu, marcin19071980 napisał:

No jak macie mokre ziemię to rzeczywiście lepiej tego nie robić ale Łódzkie i Wielkopolskie to raczej konieczność.Chyba że jest mokra wiosna to można odpuścić

W 2019 się nawet obsypać nie dało wjechać bo cały maj mokry. 

1 minutę temu, gregor1284 napisał:

Ano albo jest po mojemu albo wcale i tego co ja mówię nie wolno podważyć 🤷‍♂️

To u mnie też tak tylko sam sobie panem i władcą w życiu prywatnym.

Opublikowano
1 godzinę temu, jajonasz napisał:

no szkoda i to z drużyną która gówno gra, a jest w strefie medalowej już drugi raz pod rząd na mundialu  xD 

Dej Boże naszym takie gówno grać 

  • Like 1
Opublikowano
5 minut temu, Chłoporobotnik napisał:

Ma cierpliwość ta Merylin... 

ta twoja Monika tez na ciebie łaskawszym okiem by patrzyła i uległa była jakbyś złapał ją co najmniej tak jak ten gościu

 

 

Opublikowano (edytowane)
1 minutę temu, konteno napisał:

ta twoja Monika tez na ciebie łaskawszym okiem by patrzyła i uległa była jakbyś złapał ją co najmniej tak jak ten gościu

Wolę 50 brojlerów ubić albo 2 tony ziemniaków w workach przerzucić niż się tak mordować. Przynajmniej umysł wtedy spokojny.

Edytowane przez Chłoporobotnik
Opublikowano
2 minuty temu, Chłoporobotnik napisał:

W 2019 się nawet obsypać nie dało wjechać bo cały maj mokry. 

To u mnie też tak tylko sam sobie panem i władcą w życiu prywatnym.

Teraz co miałem trochę więcej załatwiania to więcej ze sobą przebywamy ale w lato to mnie więcej nie ma niż jestem. Na dobrą sprawę to te wezwanie do wojska by mi pasowało to może bym się wymiksował z tego układu 🤔 ale bestia podejrzliwa coś czuje ze to tak może być 😂

Opublikowano
1 minutę temu, Chłoporobotnik napisał:

Wolę 50 brojlerów ubić albo 2 tony ziemniaków w workach przerzucić niż się tak mordować. Przynajmniej umysł wtedy spokojny.

Światem rządzi d*pa ( sex) pieniądze i kościół. 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v