Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
9 minut temu, bratrolnika napisał:

Dożynki to co innego, na takie coś to każda nawet najbardziej zapchlona gmina szuka jakiejś "gwiazdy" 

Tu pamiętam że to była zwykła sobotnia sztachet-party

No wiem, ale aż się łezka w oku kręci :o

Jak te dzieciaki mają być normalne :o

  • Like 3
Opublikowano
6 minut temu, radekz200 napisał:

 

Możesz nie robić sobie dzisiaj ze mnie jaj? Bo nie mam siły się odgryzać 😛

To kto ma okres, Ty czy źona?🤣

Opublikowano
2 minuty temu, Chłoporobotnik napisał:

Dla was plątanie się po imprezach to coś normalnego a dla mnie nienormalnego. 

Pjoter to były zabawy integracyjne. Pół imprezy piło z jednej szklanki. I ani wirusów nie było ani salmonelli.😁 Co druga impreza ktoś miał solówkę za salą  salą mordo bicie 🤦. Kiedyś w lipnicach kumpel mówi choć mam solówkę ale się napierdzielał MMA to przy tym pikuś. Krew się polała. Ach co to były za czasy.🙆

  • Like 2
Opublikowano
Przed chwilą, szymon09875 napisał:

Chodzi o poznawanie ludzi, siedzenie w 4 ścianach do niczego dobrego nie prowadzi. 

 

Ja wolałem "na roboty" chodzić. Przynajmniej grosik wpadł i czegoś się można było nauczyć a nie czas bezużytecznie spędzać.

1 minutę temu, 6465 napisał:

Pjoter to były zabawy integracyjne. Pół imprezy piło z jednej szklanki. I ani wirusów nie było ani salmonelli.😁 Co druga impreza ktoś miał solówkę za salą  salą mordo bicie 🤦. Kiedyś w lipnicach kumpel mówi choć mam solówkę ale się napierdzielał MMA to przy tym pikuś. Krew się polała. Ach co to były za czasy.🙆

Mój punkt widzenia znasz. A przy posiadówkach z sąsiadami też się pije z jednego kieliszka i nikogo to nie dziwi. A coś takiego jak mordobicie to już całkiem głupota.

Opublikowano
Przed chwilą, Chłoporobotnik napisał:

Ja wolałem "na roboty" chodzić. Przynajmniej grosik wpadł i czegoś się można było nauczyć a nie czas bezużytecznie spędzać.

Mój punkt widzenia znasz. A przy posiadówkach z sąsiadami też się pije z jednego kieliszka i nikogo to nie dziwi. A coś takiego jak mordobicie to już całkiem głupota.

No i co po tym grosiku? Robiło się w dzień a w nocy na zabawę :o

E tam głupota... Hasło  "NASZYCH BIJĄ!!!!" 🤣🤣

Opublikowano

Kumpel robił w Warszawie w hurtowni i przywiózł beczkę piwa 30l. Wzięliśmy ja na zabawę odkręcamy korek kuźwa jak to wylać jak pompki nie ma. W szklankę nie nalejesz. Poleciał jeden przyniósł Kane 25l. Beczkę do dołu korkiem nad kane i leciało po woli więcej piany jak piwa. Były 4 szklanki od cherbaty i wypite było wszystko kto chciał to pił.

  • Haha 2
Opublikowano
Przed chwilą, Karol6130 napisał:

Pioter to co Ty robisz z pieniedzmi? 

Gdzie ich wydajesz? 

Są sobie. 

Przed chwilą, szymon09875 napisał:

No i co po tym grosiku? Robiło się w dzień a w nocy na zabawę :o

E tam głupota... Hasło  "NASZYCH BIJĄ!!!!" 🤣🤣

Za to co łaziłem po ludziach kupiłem cały sprzęt ulowy bo wtedy jeszcze nie pracowałem i z tego w dużej mierze się płaciło przez pierwsze dwa lata usługi z KR. 

Opublikowano (edytowane)

Idziesz się odlać gdzieś w haszcze a tam jakaś parka się obraca, to było norma. Nikt się tym nie interesował szło się dalej odlało się i spowrotem na zabawę. Teraz kurde to by zdjęć narobili i rano w necie że ktoś miłość uprawiał 😳a fuj z tymi telefonami i z tym dobrobytem😠 ale mi się na wspominki zebrało. Ale @bratrolnika dobrze gadaM? ty się obracał w naszych stronach.

Edytowane przez 6465
  • Like 3
  • Haha 1
Opublikowano
9 minut temu, 6465 napisał:

Pjoter to były zabawy integracyjne. Pół imprezy piło z jednej szklanki. I ani wirusów nie było ani salmonelli.😁 Co druga impreza ktoś miał solówkę za salą  salą mordo bicie 🤦. Kiedyś w lipnicach kumpel mówi choć mam solówkę ale się napierdzielał MMA to przy tym pikuś. Krew się polała. Ach co to były za czasy.🙆

Do was na zabawę to tak samo jak tu gdzie teraz mieszkam strach było jechać jak tu na  dwóch wsiach 80 chłopaków było 

  • Haha 1
Opublikowano
12 minut temu, 6465 napisał:

Pjoter to były zabawy integracyjne. Pół imprezy piło z jednej szklanki. I ani wirusów nie było ani salmonelli.😁 Co druga impreza ktoś miał solówkę za salą  salą mordo bicie 🤦. Kiedyś w lipnicach kumpel mówi choć mam solówkę ale się napierdzielał MMA to przy tym pikuś. Krew się polała. Ach co to były za czasy.🙆

Na Lipnicach to strażacy mieli dobrze, tam było tylko jedno wyjście z sali, wąski korytarz i drzwi po dwóch stronach. Jak który tam dym kręcił na sali to kazali mu wyjść, i jak szedł tym korytarzem to drzwi z dwóch stron się otwierały, i dostawał po parę razy przewodem od hydrauliki przez plecy, potem taki wyprostowany chodzil do końca imprezy, a cichy i spokojny...

4 minuty temu, 6465 napisał:

Idziesz się odlać gdzieś w haszcze a tam jakaś parka się obraca, to było norma. Nikt się tym nie interesował szło się dalej odlało się i spowrotem na zabawę. Teraz kurde to by zdjęć narobili i rano w necie że ktoś miłość uprawiał 😳a fuj z tymi telefonami i z tym dobrobytem😠 ale mi się na wspominki zebrało. Ale @bratrolnika dobrze gadaM? ty się obracał w naszych stronach.

I was naprzeciwko sali był cmentarz, ile razy to było ta że któryś tam jakąś panienkę na pomniku wyobracal

Opublikowano
Przed chwilą, Łolek napisał:

Do was na zabawę to tak samo jak tu gdzie teraz mieszkam strach było jechać jak tu na  dwóch wsiach 80 chłopaków było 

Moj rocznik w podstawówce to było 21 uczniów 16 chłopaków i 5 dziewczyn 😁

Opublikowano
2 minuty temu, 6465 napisał:

Idziesz się odlać gdzieś w haszcze a tam jakaś parka się obraca, to było norma. Nikt się tym nie interesował szło się dalej odlało się i spowrotem na zabawę. Teraz kurde to by zdjęć narobili i rano w necie że ktoś miłość uprawiał 😳a fuj z tymi telefonami i z tym dobrobytem😠

W niemczech byliśmy ze szkoły na wymianie, na takim obozie na tydzień no a że do lazienek było ze 100 m od naszego domku to kto by chodził lać wieczorem tam, jak okno w stronę lasu a pod spodem krzaki, w przedostatnia noc kumpel korzystał z okna i nagle na dole tylko rumot w krzakach było słychać 😂😂 romantycznie mieli, prawie jak pod prysznicem :o

  • Haha 4
Opublikowano
2 minuty temu, bratrolnika napisał:

Na Lipnicach to strażacy mieli dobrze, tam było tylko jedno wyjście z sali, wąski korytarz i drzwi po dwóch stronach. Jak który tam dym kręcił na sali to kazali mu wyjść, i jak szedł tym korytarzem to drzwi z dwóch stron się otwierały, i dostawał po parę razy przewodem od hydrauliki przez plecy, potem taki wyprostowany chodzil do końca imprezy, a cichy i spokojny...

I was naprzeciwko sali był cmentarz, ile razy to było ta że któryś tam jakąś panienkę na pomniku wyobracal

Panie tam była równowaga. Ile cmentarz ludzi zabrał tyle było i poczęć. Teraz zabaw nie ma to i więcej pogrzebów niż chrztów.

  • Haha 5
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v