Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Przed chwilą, Pafnucy napisał:

A co z inwentarzem podczas nieobecności by było?

A to to już tak przed śmiercią, po likwidacji wszystkiego. Wcześniej raczej nie. Przecież do śmierci też się nie będzie tyrać, chyba, że nagle. Jak nie będzie sił albo dobiją wszystkich to się puści ugorem i już. Tym bardziej, że na stare lata nie będzie miał kto pomagać.

Opublikowano
17 minut temu, 6465 napisał:

Bardzo mi jest mile. Moja Trzydziecha to te 35- 40km/h bez obaw może latać. 

To jednak tylko 2 bębny hamulcowe i aż tak bym im nie ufał, jeszcze z ładunkiem bo raczej na pusto nie będziesz latał dla rekreacji. Gdzieś na YT widziałem filmik jak przerobili że laciała 40 ale nie wiem jak 

Opublikowano
7 minut temu, Chłoporobotnik napisał:

A to to już tak przed śmiercią, po likwidacji wszystkiego. Wcześniej raczej nie. Przecież do śmierci też się nie będzie tyrać, chyba, że nagle. Jak nie będzie sił albo dobiją wszystkich to się puści ugorem i już. Tym bardziej, że na stare lata nie będzie miał kto pomagać.

A gdzie ty tyrasz Pioter dej spokój chłopie 

  • Like 1
Opublikowano
8 minut temu, Rolnik1973 napisał:

Co za dureń wymyślił zegary cofać

Gdzie tu do filmów jeszcze.

 

Jawo se pojeździj ...

Opublikowano
1 minutę temu, Chłoporobotnik napisał:

A jak będziesz żył do 80 to dasz radę gospodarzyć? Ja sobie daję max czas do 40. Potem albo traktor albo ja się rozlecę. 

Po 40 to niektórzy zaczynają dopiero gospodarzyć na swoim, a ty chcesz już zwijać interes. 

Opublikowano
Przed chwilą, Leszy napisał:

Po 40 to niektórzy zaczynają dopiero gospodarzyć na swoim, a ty chcesz już zwijać interes. 

Wątpię, że obecny obraz pozwoli funkcjonować za kilkanaście lat takim dziadom. Do tego sprzęt nie młodnieje a nowego już nie kupisz, chociażby ciągnika. 

Opublikowano
1 minutę temu, Chłoporobotnik napisał:

A jak będziesz żył do 80 to dasz radę gospodarzyć? Ja sobie daję max czas do 40. Potem albo traktor albo ja się rozlecę. 

Pioter ja wiem jakie zaraz święto ale może daj spokój z takim czarnym myśleniem. Czterdziestka to nie jest jakiś wiek podeszły, bo gdyby był to ja już pięć lat temu powinienem być starcem, który do niczego się nie nadaje. A myślę, że jeszcze trochę pogospodarzę

Przed chwilą, Chłoporobotnik napisał:

Wątpię, że obecny obraz pozwoli funkcjonować za kilkanaście lat takim dziadom. Do tego sprzęt nie młodnieje a nowego już nie kupisz, chociażby ciągnika. 

A jak pozwoli? Tego nikt nie wie. Wydaje mi się, że mały bardziej odporny na złe czasy od dużego 

Opublikowano
Przed chwilą, Qwazi napisał:

Pioter ja wiem jakie zaraz święto ale może daj spokój z takim czarnym myśleniem. Czterdziestka to nie jest jakiś wiek podeszły, bo gdyby był to ja już pięć lat temu powinienem być starcem, który do niczego się nie nadaje. A myślę, że jeszcze trochę pogospodarzę

W przyszłym roku C-330 "obchodzi" 40 lecie, wątpię, że pojeździ drugie tyle. A jak nie będzie traktora to i nie będzie gospodarzenia. Za parę lat jakiejkolwiek pomocy nie będzie to też nie ułatwi. Dopóki są klienci i jeszcze aż tak bardzo nie jest to wszystko uciążliwe to się robi na szerszą skalę. 

Opublikowano
9 minut temu, Chłoporobotnik napisał:

A jak będziesz żył do 80 to dasz radę gospodarzyć? Ja sobie daję max czas do 40. Potem albo traktor albo ja się rozlecę. 

Pewno nie będę gospodarzyć wcześniej niż przed 80 

Ale nie pisz że tyrasz bo sądzę że wielu z nas bardziej tyra 

  • Like 2
Opublikowano
8 minut temu, Chłoporobotnik napisał:

W przyszłym roku C-330 "obchodzi" 40 lecie, wątpię, że pojeździ drugie tyle. A jak nie będzie traktora to i nie będzie gospodarzenia. Za parę lat jakiejkolwiek pomocy nie będzie to też nie ułatwi. Dopóki są klienci i jeszcze aż tak bardzo nie jest to wszystko uciążliwe to się robi na szerszą skalę. 

Ja tutaj pisalem, że mam też c360 ale to jest c4011 z 1969 roku, więc ma już 53 lata i całkiem całkiem się trzyma. Na pewno jeszcze pochodzi i robi więcej niż Twoja c330. Będzie Ci ona jeszcze służyć, tym bardziej, że ją oszczędzasz 

Opublikowano
36 minut temu, Rolnik1973 napisał:

Co za dureń wymyślił zegary cofać

Gdzie tu do filmów jeszcze.

 

Żeby można było cofać dni, miesiące albo lata. Cofnijmy się np 7 lat wstecz 🤔

28 minut temu, Qwazi napisał:

Pioter ja wiem jakie zaraz święto ale może daj spokój z takim czarnym myśleniem. 

Halloween? 

Opublikowano

Pany sorry że tutaj ale może ktoś wie.. Sewgo czasu zrobione C ale nie E.. Badania straciły ważność.. Teraz chcę zmienić ZORD to muszę pisać o przesłanie mojej dokumentacji czy wystarczy teraz po nowych badaniach złożyć do tego wybranego ośrodka? 

Opublikowano
27 minut temu, gregor1284 napisał:

Chyba nie według chłopa te wiadro 😂 Toc to garsc po ugotowaniu 

toc nie poto idę do lasu się odstresować i odpocząć, by wrócić z mnóstwem roboty i się wk***iac 😁

wystarczy. młoda zadowolona, dzień aktywnie. 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v