Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Macie srutowniki na duze czy male kamienie?u mnie jest na te duze ale nigdy nie widzialem jak sie je zmienia,u ojca był bąk i tym.mi sie dobrze śrutowało. Tutaj jeden wypadaloby juz kamienie wymienic ale nie wiem jak do tego.podejsc a nie chce go rozbabrac a pozniej zeby nie dalo sie złożyć,tylko ze to rzemioslo a nie wyrob fabryczny 

Opublikowano

Waga kamieni to nic, rozkręcisz ustrojstwo i okazuje się że trzeba prostować ramę. Na prawdę mnie to zdenerwowało. 

Sprzedam śrutownik | Łopuszna | Ogłoszenie na Allegro Lokalnie

Coś takiego chyba lepiej kupić niż się z tym pier.... 

Zarówno propozycja @PRIMO czy @szymon09875 są dobre. Chyba że pietra przekonam żeby mi bez silnika sprzedał śrutownik za cztery duże flaszki dajmy na to Ogińskiego. 

Opublikowano
19 minut temu, kizak napisał:

 ug max stosowałem pewnie z 10 lat do tyłu ,i zaprzestałem  . Po mojemu żeby użyżnić glebę ,musi być coś co te bakterie będą jeśc . A czy zjedzą to w tym roku ,czy ,jedzą dwuletnie ,to mi lotto . co do plonów cięzko jednoznacznie powiedzieć ,ale raczej z tendencją na plus ,bo przez rok przerobiły ,a nie 2 lata.. Ale jeśli chodzi o orkę to zdecydowanie na plus według kawałka obok bez oprysku . Ziemia jest jakby napowietrzona ,mniej zwięzła i ciągnik lżej ,,idzie'' 

niby najlepszy efekt mieszać te cuda w gnojowce lub gnojowicy. 

mieszadłem poganiać odpowiednio wcześniej,zdążą się namnozyc 8 aplikacja w pole. 

Opublikowano (edytowane)
4 minuty temu, Belaruss820 napisał:

Macie srutowniki na duze czy male kamienie?u mnie jest na te duze ale nigdy nie widzialem jak sie je zmienia,u ojca był bąk i tym.mi sie dobrze śrutowało. Tutaj jeden wypadaloby juz kamienie wymienic ale nie wiem jak do tego.podejsc a nie chce go rozbabrac a pozniej zeby nie dalo sie złożyć,tylko ze to rzemioslo a nie wyrob fabryczny 

Duże kamienie, trzeba ściągnąć blachę opasajacą + blachę przednią. Do wymiany oprócz kamieni łożyska i tuleje sprężne do tego nowe kalamitki. Robota z czyszczeniem na cały jesienny dzień. Potem trzeba śrubami na tylnej blasze ustawiasz osiowość kamieni(trzeba uważać bo można rozwalić kamień). 

Edytowane przez hubertb
Opublikowano
4 minuty temu, hubertb napisał:

Duże kamienie, trzeba ściągnąć blachę opasajacą + blachę przednią. Do wymiany oprócz kamieni łożyska i tuleje sprężne do tego nowe kalamitki. Robota z czyszczeniem na cały jesienny dzień. Potem trzeba śrubami na tylnej blasze ustawiasz osiowość kamieni(trzeba uważać bo można rozwalić kamień). 

Mój chciał łożysko to koło 300 kamienie nowe do tego to to już nie wiem ile będzie. Kiedyś nam kamień pękł to pogięło całą blachę.wogole ta blachę skręcić to dwa człowieki potrzebne sa

Opublikowano
Przed chwilą, malaczarna napisał:

Mój chciał łożysko to koło 300 kamienie nowe do tego to to już nie wiem ile będzie. Kiedyś nam kamień pękł to pogięło całą blachę.wogole ta blachę skręcić to dwa człowieki potrzebne sa

Robiłem to sam, brachol wpadł ale bardziej na konsumpcje dóbr żytnich prosto z GS. 

 

Przed chwilą, malaczarna napisał:

Ja lubelskie

Mamy 21 wiek i taki śrutownik może do ciebie przyjechać. 

Opublikowano
1 minutę temu, hubertb napisał:

Robiłem to sam, brachol wpadł ale bardziej na konsumpcje dóbr żytnich prosto z GS. 

 

Mamy 21 wiek i taki śrutownik może do ciebie przyjechać. 

Już wolę jakiś z olx zobaczyć na oczy 200km dalej 

Opublikowano

 u nas [podlaskie] mało tego na olx ,bo nikt nie wystawia ,z racji żadnego popytu na to ,i toto ląduje w kącie ,lub na złomie . Przejechać się przez wioskę to i kilka można wyhaczyć .

  • Like 1
Opublikowano

@malaczarna W twojej Lubelszczyźnie nic nie ma ale:

Śrutownik bak,pompa do szamba gnojowicy Kolbuszowa Górna • OLX.pl

3 minuty temu, kizak napisał:

 u nas [podlaskie] mało tego na olx ,bo nikt nie wystawia ,z racji żadnego popytu na to ,i toto ląduje w kącie ,lub na złomie . Przejechać się przez wioskę to i kilka można wyhaczyć .

Najwięcej takich gówien jest zawsze w Małopolsce, skąpstwo Krakowskie wypijają z mlekiem matki. 

Opublikowano
5 minut temu, kizak napisał:

 u nas [podlaskie] mało tego na olx ,bo nikt nie wystawia ,z racji żadnego popytu na to ,i toto ląduje w kącie ,lub na złomie . Przejechać się przez wioskę to i kilka można wyhaczyć .

W tym podlaskim to wszystko za darmo prawie jest do cielaków dopłacają żeby zabrać 

4 minuty temu, hubertb napisał:

@malaczarna W twojej Lubelszczyźnie nic nie ma ale:

Śrutownik bak,pompa do szamba gnojowicy Kolbuszowa Górna • OLX.pl

Najwięcej takich gówien jest zawsze w Małopolsce, skąpstwo Krakowskie wypijają z mlekiem matki. 

Widzialam

Opublikowano
3 minuty temu, malaczarna napisał:

W tym podlaskim to wszystko za darmo prawie jest do cielaków dopłacają żeby zabrać 

U andżeja z plutycz jak by dobrze za stodołą pokopać to dwa i pół śrutownika byś znalazła 🤣

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v