Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano
superfarmer02 napisał:

1 minutę temu, Krzak napisał:

noooo i to jaka 😊 30 lat temu to było nawet sporo . Nie żebym szydzil ale żeś wyskoczył z tymi malorolnymi

No a jak takich nazwać. Toż u mnie podwórko większe niż pół areału u takich rolników 

hobbysci. I więcej w tym logiki ze ktoś ma hobby i sobie spokojnie ten 1 czy 2 ha obrabia niż mieć 15 ha czy 20 plus robić na etacie i dokładać do tego nie mówiąc już o czasie pracy .

Opublikowano
16 minut temu, danielursus3p napisał:

Nim mniejszy gospodarz tym większa sraczka. Tak samo i u nas, bambry 1-3 hektarowe kosić kosić, a kołchozniki dopiero zaczynają raczkowac w tym temacie  

To samo pisałem wcześniej 

Opublikowano
12 minut temu, danielursus3p napisał:

Nim mniejszy gospodarz tym większa sraczka. Tak samo i u nas, bambry 1-3 hektarowe kosić kosić, a kołchozniki dopiero zaczynają raczkowac w tym temacie  

Żeby za trochę nie było że ci duzi sraczki dostali bo porosło w kłosach. Takiej opcji też nie można wykluczyć.

Opublikowano
Chłoporobotnik napisał:

Przed chwilą, danielursus3p napisał:

No i po co to tak się wyrywać? 

Ma chłop spokój, pogodę nadają ujową to śpi spokojnie. Od zawsze taki. 

moze ma spokoj ale lopata w stodole wachluje

Opublikowano
1 minutę temu, Chłoporobotnik napisał:

No a mało razy się jeździło albo patrzyło ze strychu przez lornetkę ile jeszcze mu zostało do skończenia 🤔

To już przesada. Przecież pisałeś że ma obok ciebie swoje pole, to co się strasz. Przyjedzie do siebie to ci wykosi. 

Opublikowano
Przed chwilą, wojtal24 napisał:

moze ma spokoj ale lopata w stodole wachluje

Raczej na strychu i na stajni. Ma czas to sobie może rano i wieczór powachlować. Mało to razy się tak robiło u siebie, nie na darmo duża łopata na strychu czeka.

Opublikowano
Przed chwilą, hubertb napisał:

To już przesada. Przecież pisałeś że ma obok ciebie swoje pole, to co się strasz. Przyjedzie do siebie to ci wykosi. 

A zanim się do siebie dowlecze to już by z 10x mógł skosić. Błąd to był do niego iść, pszenica siana na koniec października, jeszcze "dumna" u niego.

1 minutę temu, Desperado napisał:

Może sobie wachlować i tak nie wysuszy

Doschnie i zimne będzie. Nie raz i nie dwa się tak robiło i nic się nie działo. Jak ciepłe trochę to szufla. 

Opublikowano
2 minuty temu, Chłoporobotnik napisał:

A zanim się do siebie dowlecze to już by z 10x mógł skosić. Błąd to był do niego iść, pszenica siana na koniec października, jeszcze "dumna" u niego.

I 🤔 też jest posiane kilka ha pszenicy zimowej i jak pisałem wcześniej

Nawet jeszcze kombajn nie ruszony 

Opublikowano
3 minuty temu, Desperado napisał:

Może sobie wachlować i tak nie wysuszy

Zależy czy było tylko zbyt wilgotne czy niedojrzałe. Oraz od tego ile w nim zanieczyszczeń. Jeśli jest sporo zanieczyszczeń lub niedojrzałe to łopatą można wyrobić sobie tylko ładną rzeźbę mięśni. 

  • Like 1
Opublikowano
3 minuty temu, Chłoporobotnik napisał:

A zanim się do siebie dowlecze to już by z 10x mógł skosić. Błąd to był do niego iść, pszenica siana na koniec października, jeszcze "dumna" u niego.

Doschnie i zimne będzie. Nie raz i nie dwa się tak robiło i nic się nie działo. Jak ciepłe trochę to szufla. 

Bzdura, można tak do zimy, wszystko niby ok, a przerwij wachlowanie na dwa trzy dni to już czuć, zresztą weź próbkę do testera to pokaże Ci jakie to suche, owszem idzie to zużyć, ale to jest zboże zatęchnięte.

  • Like 1
Opublikowano
1 minutę temu, hubertb napisał:

Zależy czy było tylko zbyt wilgotne czy niedojrzałe. Oraz od tego ile w nim zanieczyszczeń. Jeśli jest sporo zanieczyszczeń lub niedojrzałe to łopatą można wyrobić sobie tylko ładną rzeźbę mięśni. 

U nas ludzi powaliło w tym roku, już młócą wszystko i wywożą na skup za wilgotne 🤣🤣 a gościu na skupie pakuje w rękawy i później będzie se suszył i za każdy % powyżej, potrąca 150zł 

I czy ludzie nie są ebnięci 🤣🤣

  • Like 1
Opublikowano
22 minuty temu, superfarmer02 napisał:

No a jak takich nazwać. Toż u mnie podwórko większe niż pół areału u takich rolników 

Młodziak, podeslesz mi na PW numer do siebie. Może w tygodniu bym się pokazał sfinalizować zakup 

Opublikowano
2 minuty temu, TheraRolnik napisał:

I czy ludzie nie są ebnięci 🤣🤣

To jest wynik tego że zapomniało się jak "suche" były zboża wkładane do maszyny. A ten na skupie też mało mądry. 

Opublikowano

taaa, j**nieci... spać do południa, i pokos w lipcu, obrządzać przed północą... kuźwa głos rozsądku naucza jak pracować...

Opublikowano
3 minuty temu, Krzak napisał:

Jutro Grzesiek z gry o plon 36 ha kładzie 😊

sam? czym?

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v