Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Chłoporobotnik napisał:

7 minut temu, gregor1284 napisał:

Komornik zabrał 😔 ja to nawet opchnąć nie mogę bo jestem tylko parobkiem 

Brud, smród i ubóstwo🤭 Kurna jutro się impreza szykuje, zakończenie sezonu pszczelarskiego trzeba zrobić i z góry zapłacić za usługę diagnozowania i naprawy w Ursusie 🤔

pod komputer będziesz podpinał? 😂

Opublikowano
9 minut temu, Bananek napisał:

Dobra, zapytam: a jak rozpadnie się na trzy lub więcej części? 🤔

To za suche 

Opublikowano
2 godziny temu, TheraRolnik napisał:

Wtedy to dwie godziny spi bo się narobił 

A ja taki nie dobry ... On musi całe dnie siedzieć w oborze przy aż 12 krowach i jeszcze w międzyczasie maszyny naprawiać a ja se tylko jeżdżę 🙈

To się zamiecie 😜 

Opublikowano
12 minut temu, Chłoporobotnik napisał:

U mnie nie ma czegoś takiego jak mech. Dla królików nie nadaje się coś tak zwanego półsuchego. A przynajmniej wg mnie się nie nadaje. Siano musi odleżeć i być tak suche, że jak bierzesz do rąk kłak siana i nim kręcisz, pocierasz to powinno rozedrzeć się na dwie części. Wtedy nadaje się do zbioru.

Dziadkowie kiedyś tak zbierali koniczynę... Tylko raz. Prasa poobijała to w cholerę. Zawsze to było siano "specjalnej troski".

Bo to trzeba z uczuciem. Ja robiłem bardzo luźne, aż za luźne kostki i na małych obrotach 

Opublikowano

U mnie wcześniej koszono, trawa jak zakwitła to już była zła. Z takiej to właśnie złej to suszono na wiór. Z tej dobrej robiono materiał który dziadek określał jako ciężki. 

Opublikowano

U mnie dominuje rajgras i trochę dołem koniczyny, perz jest i wszelakie inne chwasty. Trawy w 90% nigdy nie siane, takie coś króliki lubią. A daj samej koniczyny z czystego siewu, jeszcze trochę wilgotnej to zaraz sraka i wzdęcia.

Opublikowano
1 minutę temu, gregor1284 napisał:

Takie skawalone to musi bez wartości już 

A po czemu? Kurła a mało to razy saletra czy saletrzak zbrylony był, sól to czasem się tak zbryliła, że młotkiem trzeba było ostukiwać i rosło bezproblemowo. Nieraz się grudy trafiają w misce przy rozsiewie. Ile w rękach się rozdrobni to się rozdrobni a reszta na koniec i młotek.

Opublikowano
3 minuty temu, gregor1284 napisał:

Pjoter Ciebie pytam bo Ty tu masz największy zysk z ha, da to jaki efekt? Takie skawalone to musi bez wartości już 

received_747701386656398.jpeg

przywieźć. zutylizuje. drogo nie wezmę. 

Opublikowano
8 minut temu, Chłoporobotnik napisał:

Trawy w 90% nigdy nie siane, takie coś króliki lubią.

To niby jak powstały te łąki? Bo wszystkie jakie znam powstały przez siew trawy. 

Opublikowano
3 godziny temu, jacor73 napisał:

Generalnie zgłoszenie szkody składasz w kole łowieckim a nie w agencji, agencja nic do tego nie ma. Ale cwaniaki z koła mogą sprawdzić do kogo należy działka, uprawa Twoja, to Ty składasz i idziesz w zaparte a jak nie to dogadaj się z właścicielem i na niego złóż.

No właśnie wiem ale akurat wlasciciela nie ma w polsce moze jeszcze dopytam sie w kole łowieckim 

Opublikowano
Przed chwilą, hubertb napisał:

To niby jak powstały te łąki? Bo wszystkie jakie znam powstały przez siew trawy. 

Zostawione do zarośnięcia. Jak wytłumaczysz to, że siany pasek trawy, samego rajgrasu, w pierwszym roku czysty rajgras a od drugiego roku zaczęła się pojawiać czerwona koniczyna? Coś tam w ziemi musiało siedzieć i wychodzi. Tak samo chociażby mniszek i inne rośliny. Nikt nie siał a rosną. Tak samo z wieloma polnymi drogami, nikt tego nigdy nie siał, trawa tam rośnie nieraz co najmniej od 75 lat. I znajdziesz tam wszystko. Od białej koniczyny, przez rajgras po mniszek, perz. 

Opublikowano
2 minuty temu, Chłoporobotnik napisał:

Coś tam w ziemi musiało siedzieć i wychodzi. Tak samo chociażby mniszek i inne rośliny.

Nie rośliny takie jak mniszek mają bardzo dużo nasion które w przypadku mniszka jeszcze znaczne odległości pokonują.  U mnie łąki nawet te 200letnie to najczęściej tymotka, rajgras niemiecki(ten gatunek nie mógł zakwitnąć), kostrzewa czerwona. Dolną część tak jak u ciebie stanowi koniczyna. Reszta gatunków przez częste koszenie jest eliminowana. 

Opublikowano
4 godziny temu, Pafnucy napisał:

Oj kilka kilometrów zrobiłem, 

Sprzatam na żniwa. 

Chmura podeszła i deczko pada... Ale rypnełooo! 

Spodnie całe?🤣🤣

Ładnie popadało i w prognozie niby zapowiadają deszcz do wtorku

3 godziny temu, szymon09875 napisał:

Warszawa też dziś zajebutana na obwodnicy. 

Słoiki do domu jadą

  • Like 1
Opublikowano
27 minut temu, hubertb napisał:

To niby jak powstały te łąki? Bo wszystkie jakie znam powstały przez siew trawy. 

Pewnie tak samo, ale siewcą był wiatr ;) 

  • Like 1
Opublikowano
30 minut temu, livebird napisał:

No właśnie wiem ale akurat wlasciciela nie ma w polsce moze jeszcze dopytam sie w kole łowieckim 

Odpowiedź z koła dostaniesz jedną: właściciel musi złożyć, nic im nie mów, że nie jesteś właścicielem pola, uda się to kasę dostaniesz, jak się doczepią to też nic Ci nie mogą zarzucić bo jesteś właścicielem uprawy i poszkodowanym.

Opublikowano
37 minut temu, HF86 napisał:

przywieźć. zutylizuje. drogo nie wezmę. 

Worek za dwa worki Twojej skawalonej saletry? 

39 minut temu, Chłoporobotnik napisał:

A po czemu? Kurła a mało to razy saletra czy saletrzak zbrylony był, sól to czasem się tak zbryliła, że młotkiem trzeba było ostukiwać i rosło bezproblemowo. Nieraz się grudy trafiają w misce przy rozsiewie. Ile w rękach się rozdrobni to się rozdrobni a reszta na koniec i młotek.

Strach trochę jak będę rzucał żeby jakiej ropuchy nie zabić 

Opublikowano
47 minut temu, Chłoporobotnik napisał:

U mnie dominuje rajgras i trochę dołem koniczyny, perz jest i wszelakie inne chwasty. Trawy w 90% nigdy nie siane, takie coś króliki lubią. A daj samej koniczyny z czystego siewu, jeszcze trochę wilgotnej to zaraz sraka i wzdęcia.

Jakiś czas temu ojciec od wujka przywiózł trochę królików na odchowanie, żeby niby dla dzieciaków było. Tośmy je w kojcu koło cielaków zamknęli i dostawały sianokiszonkę zwykłą, i wcinały bezproblemowo. Do tego parę kolb kukurydzy było i tak się głównie odchowały.

Opublikowano

Królik jest wrażliwy na jakość siana, jeśli Pieter ma u siebie tak jak ja trawy które po kwitnieniu stają się ciężko strawne to musi przesuszać na wiór. Łąki to nie jest prosty temat. 

  • Like 1
Opublikowano

Kurła za świeże siano zebrałem 🙈 do koni chcą, byli oglądać i mi się pytają czy nie mam z jakiś starszych traw 🤔

Klient nasz pan ... Dobrze że jeszcze parę ha zostało do koszenia to w poniedziałek pojadę skosić i będzie takie siano jak chcą 😎

Aby tylko pogoda pozwoliła wysuszyć 🙄

  • Haha 1
Opublikowano
42 minuty temu, TheraRolnik napisał:

Kurła za świeże siano zebrałem 🙈 do koni chcą, byli oglądać i mi się pytają czy nie mam z jakiś starszych traw 🤔

Klient nasz pan ... Dobrze że jeszcze parę ha zostało do koszenia to w poniedziałek pojadę skosić i będzie takie siano jak chcą 😎

Aby tylko pogoda pozwoliła wysuszyć 🙄

Eh młody jeszcze jesteś to się z czasem nauczysz handlu sianem 🤣 

Opublikowano

@hubertb tez mialem byc w niedziele w Zamościu w zoo. Do rodzicow mialem jechac ale chyba plany sie zmienią bo jutro mam urodziny i szwagier przyjezdza to pewnie na jednym piwie sie nie skonczy,a mamy roboty sporo bo do pomocy przyjeżdża.

  • Like 1
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v