Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano
2 minuty temu, Chłoporobotnik napisał:

To jakim cudem dzięki temu wspomaganiu tak cudownie się poprawia promień skrętu? Wytłumacz mi to bo jak nigdy nie pracował sprzętem ze wspomaganiem.

Kręcisz w miejscu, nie musisz szarpać się z kierownicą i manewrować przód tył żeby dało się ją obkręcić. No to jak w samochodzie.

Opublikowano
Przed chwilą, Chłoporobotnik napisał:

Co za różnica taki Zetor a siuntka? Moc praktycznie taka sama, tak samo podnośnik działa na włączonym wałku (może się mylę, jeśli tak to mnie popraw), kabina u mnie ma spełniać tylko rolę "aby na łeb nie kapało" jakby burza czy deszcz złapał.

to siuntke to szybciej odprowadzał będziesz niż haśke.

Opublikowano

Już nie mówiąc o jeździe po orce. Bo to ręce może połamać. Tutaj sobie leżę na kierownicy.

Opublikowano
Przed chwilą, TheraRolnik napisał:

A mi przyjedziesz poturlac ? Jutro mam 6ha do turlania 

jutro jest niedziela. sie nie turla. tym bardziej że deszczu nie nadają.

Opublikowano
Przed chwilą, Chłoporobotnik napisał:

Co za różnica taki Zetor a siuntka? Moc praktycznie taka sama, tak samo podnośnik działa na włączonym wałku (może się mylę, jeśli tak to mnie popraw), kabina u mnie ma spełniać tylko rolę "aby na łeb nie kapało" jakby burza czy deszcz złapał.

W siuntce podnośnik na wyłączonym wałku działa jedynie przez biegi 😉 a w zetorze cały czas podnośnik działa 

 

  • Like 1
Opublikowano
Przed chwilą, sadownik12 napisał:

Kręcisz w miejscu, nie musisz szarpać się z kierownicą i manewrować przód tył żeby dało się ją obkręcić. No to jak w samochodzie.

Też mi szarpanie, do tyłu podciągnąć i wmanewrować. Szkoda czasu na przeróbki. 

Przed chwilą, Pafnucy napisał:

to siuntke to szybciej odprowadzał będziesz niż haśke.

Jeździło się, u gościa przez sezon wszystko siuntką robiłem i jak dla mnie lux sprzęt. Mocy więcej niż C-330 a o to mi chodzi. Bardzo dobrze to wspominam, jedynie sprzęgło mi się trochę nie podoba, w C-330 lepiej. A tak to byłem zadowolony.

Przed chwilą, TheraRolnik napisał:

W siuntce podnośnik na wyłączonym wałku działa jedynie przez biegi 😉 a w zetorze cały czas podnośnik działa 

 

Nawet jeśli to i tak taka C-360 by nie pracowała z zawieszanymi maszynami na wałek. Bo do opryskiwacza to lepszy sprzęt w garażu stoi, rozrzutnik to na kołach. 

Opublikowano
2 minuty temu, Pafnucy napisał:

jutro jest niedziela. sie nie turla. tym bardziej że deszczu nie nadają.

Ale już suche to trzeba turlać 😉 jeszcze 15ha do koszenia czeka 

Trzeba kosiarkę naprawić i po niedzieli znowu kilka ha położyć 

Opublikowano
3 minuty temu, Chłoporobotnik napisał:

Co za różnica taki Zetor a siuntka? Moc praktycznie taka sama, tak samo podnośnik działa na włączonym wałku (może się mylę, jeśli tak to mnie popraw), kabina u mnie ma spełniać tylko rolę "aby na łeb nie kapało" jakby burza czy deszcz złapał.

Różnica jest olbrzymia, sprzęgło WOM oraz pompa bez wałka. Podnośnik jest mocniejszy, cały zresztą TUZ, układ pedałów zupełnie inny. Skrzynia też jest inna(ma inne przełożenia), generalnie siuntka może być z 91 roku a i tak będziesz się tam męczył gorzej niż 6718.

3 minuty temu, Chłoporobotnik napisał:

Też mi szarpanie, do tyłu podciągnąć i wmanewrować. Szkoda czasu na przeróbki. 

yyy jak do tyłu podciągnąć ty się w ogóle kiedyś do przyczepy zapiąłeś? 

  • Like 1
Opublikowano
Przed chwilą, hubertb napisał:

Różnica jest olbrzymia, sprzęgło WOM oraz pompa bez wałka. Podnośnik jest mocniejszy, cały zresztą TUZ, układ pedałów zupełnie inny. Skrzynia też jest inna(ma inne przełożenia), generalnie siuntka może być z 91 roku a i tak będziesz się tam męczył gorzej niż 6718.

Panie Hubciu, u mnie to by to robiło max 20mtg na rok. To każdy da radę. Bo C-330 robi teraz 40-45, to choćby te orki, uprawy, rozrzutnik zajęło 20mtg na rok to tyle by to robiło. C-330 do opryskiwacza, ziemniaków, kursy z podlewaniem. Do podnoszenia to każdy podniesie, pług UG 2, kultywator 1,8 z wałkiem i tyle. U mnie jak w opryskiwacz jest zalane więcej niż 150l to święto, raz miałem 200l wlane i tyle. Rozsiewacza nie mam i nie kupuję. Mi tylko chodzi o to żeby pług głębiej zapuścić i pod górkę żeby to szło i kultywator miał lepszą prędkość niż C-330 przy jeździe na czwórce i nic więcej nie wymagam. Tak jak u znajomego, C-330 ma swój sprzęt, siuntka swój. C-360 u niego ciąga kosiarkę, rozrzutnik, prasę, pług, kultywator, brony a C-330 siewnik, opryskiwacz, rozsiewacz, Cyklopa, przewracarki do siana, Orkan i kombajn do ziemniaków. 

6 minut temu, hubertb napisał:

yyy jak do tyłu podciągnąć ty się w ogóle kiedyś do przyczepy zapiąłeś? 

Moja C-330 nigdy przyczepy nie ciągała żadnej. Dwukołówkę się w rękach podciągnie na pusto, wozy też. Dwukołówką się cofnie, wozem podjedzie przodem a czasem się i wtaczało pełny we 3 czy 4 chłopa pod stodołę bo z górki trochę podwórko leci. 

Opublikowano
3 minuty temu, Chłoporobotnik napisał:

 . 

Moja C-330 nigdy przyczepy nie ciągała żadnej. Dwukołówkę się w rękach podciągnie na pusto, wozy też. Dwukołówką się cofnie, wozem podjedzie przodem a czasem się i wtaczało pełny we 3 czy 4 chłopa pod stodołę bo z górki trochę podwórko leci. 

🤦🤦🤦

  • Haha 3
Opublikowano (edytowane)
11 minut temu, TheraRolnik napisał:

Ale już suche to trzeba turlać 😉 jeszcze 15ha do koszenia czeka 

Trzeba kosiarkę naprawić i po niedzieli znowu kilka ha położyć 

Nie mogłeś wszystkiego skosić ? Ewentualnie teraz wszystko na raz ? Skoro taka pogoda jest :o

Edytowane przez szymon09875
Opublikowano
12 minut temu, TheraRolnik napisał:

W siuntce podnośnik na wyłączonym wałku działa jedynie przez biegi 😉 a w zetorze cały czas podnośnik działa 

 

Jak Ci konstruktorzy wtedy do tego doszli???? :P 

Opublikowano
25 minut temu, Pafnucy napisał:

czas w chłodzie posiedzieć. sie naturlałem. chyba wystarczy na dzisiaj.

Bo czas ku temu. Miastowi od wczoraj weekend mają. 

Zaraz jadę po dwa zimne browce do sklepu. Zacząłem szanować czas pracy

Opublikowano

No i co? Lubisz się siłować ze sprzęgłem czy jak? Sam zauważyłeś że pracuje beznadziejnie w 60(a już drugi stopień wcisnąć to trzeba mieć trochę krzepy) w zetorze rozwiązano to tak że pod nogą masz tylko pierwszy stopień(skok jest większy lepiej go się wyczuwa i bardzo lekko wciska), drugi jest włączany dodatkową dźwignią. Tak napięte sprzęgło może być i nawet 5 minut co przydaje się przy np. rozrzutniku. Cały ciągnik waży ponad 3 tony dysponuje uciągiem o którym 60 możesz pomarzyć. Moc jest większa bo 6718 masz pod butem ponad 60KM. Po za tym nic nie wyje w tym ciągniku. 

Opublikowano
1 minutę temu, szymon09875 napisał:

Nie mogłeś wszystkiego skosić ? Ewentualnie teraz wszystko na raz ? Skoro taka pogoda jest :o

Jak by to było w 1-2 kawałkach i blisko domu  to bym skosił 😉 a że wyjazd na łąkę np. 5ha to wyprawa na cały dzień bo sam przejazd minimum godzinę zajmuje w jedną stronę to nie szaleje i za dużo nie koszę 😉

A po drugie ja też muszę się dopasować do tego co mi prasuje, kiedy on będzie mieć czas 

  • Like 1
Opublikowano
Pafnucy napisał:

Przed chwilą, Chłoporobotnik napisał:

Co za różnica taki Zetor a siuntka? Moc praktycznie taka sama, tak samo podnośnik działa na włączonym wałku (może się mylę, jeśli tak to mnie popraw), kabina u mnie ma spełniać tylko rolę "aby na łeb nie kapało" jakby burza czy deszcz złapał.

to siuntke to szybciej odprowadzał będziesz niż haśke.

dobre 👍😁

Opublikowano
Przed chwilą, hubertb napisał:

No i co? Lubisz się siłować ze sprzęgłem czy jak? Sam zauważyłeś że pracuje beznadziejnie w 60(a już drugi stopień wcisnąć to trzeba mieć trochę krzepy) w zetorze rozwiązano to tak że pod nogą masz tylko pierwszy stopień(skok jest większy lepiej go się wyczuwa i bardzo lekko wciska), drugi jest włączany dodatkową dźwignią. Tak napięte sprzęgło może być i nawet 5 minut co przydaje się przy np. rozrzutniku. Cały ciągnik waży ponad 3 tony dysponuje uciągiem o którym 60 możesz pomarzyć. Moc jest większa bo 6718 masz pod butem ponad 60KM. Po za tym nic nie wyje w tym ciągniku. 

Tylko gdzie do tego cara części kupić? Stary, mało popularny u nas wyrób, części w sklepach pewnie zero. A różnice pomiędzy polskim wytworem są. Lepiej się pomęczyć i mieć wszystko pod nosem niż potem jeździć szukać albo może jeszcze zamawiać. 

Opublikowano
1 minutę temu, Chłoporobotnik napisał:

Tylko gdzie do tego cara części kupić? Stary, mało popularny u nas wyrób, części w sklepach pewnie zero. A różnice pomiędzy polskim wytworem są. Lepiej się pomęczyć i mieć wszystko pod nosem niż potem jeździć szukać albo może jeszcze zamawiać. 

Wszystko dostajesz, do silnika zestawy są te same co np. do 7211. Hamulce, 7211, podnośnik 7211. Skrzynia 5211. Wszystko jest zresztą większość części do 7211 zaczyna się numerem 67 lub 70.... a są i takie w katalogu zaczynające się na 40(czyli pochodzące jeszcze z 4011). 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v