Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano
21 godzin temu, stempos1980 napisał:

Chyba cię wymęczył wczorajszy dzień jazdy w korkach😁 

Dzień dobry Wszystkim 

-9.5 na tą chwilę i jeszcze pewnie coś spadnie do dołu

Nooo bo ja wychowany na dalekobieznych nie ma miejskich 🙂

  • Like 1
Opublikowano
jahooo napisał:

Dziadek mojej żony pobierał nauki rolnictwa "we dworze" - mój teść zawsze wspomina, że tak pięknych i mlecznych krów nie miał nikt w okolicy. Tak samo mojej ciotki teściowa uczyła się gotować u pani hrabiny. Bez żadnej chemii robiła pączki takie, że palce lizać. Można było na nim usiąść i wstał nie zmieniając kształtu. Dziś nie potrafią takich robić z całą tablicą mendelejewa jako dodatek. 

Przypomnę jeszcze , że przez wprowadzeniem tych wszystkich cudownych dodatków i "nowoczesnych" sposobów karnmienia krów czy świń nie było większych problemów np. z zacieleniem krowy, mniej było upadków przy wycieleniu. Dziś krowy są tak wyeksploatowane, że po prostu brakuje im sił na zacielenie i wycielenie. Dwa lata i do rzeźni.

https://www.facebook.com/groups/221378211615757/permalink/1367844443635789/


plotki


-8*LLU

Opublikowano

-5 

Dzień Dobry Wszystkim 

2 godziny temu, 6465 napisał:

Nooo bo ja wychowany na dalekobieznych nie ma miejskich 🙂

Przyzwyczaisz się do tego ale cholernie ciężko 

Znając życie to nieraz litania poleci na krawaciarza 

  • Like 1
Opublikowano
8 godzin temu, jahooo napisał:

Dziadek mojej żony pobierał nauki rolnictwa "we dworze" - mój teść zawsze wspomina, że tak pięknych i mlecznych krów nie miał nikt w okolicy. Tak samo mojej ciotki teściowa uczyła się gotować u pani hrabiny. Bez żadnej chemii robiła pączki takie, że palce lizać. Można było na nim usiąść i wstał nie zmieniając kształtu. Dziś nie potrafią takich robić z całą tablicą mendelejewa jako dodatek. 

Przypomnę jeszcze , że przez wprowadzeniem tych wszystkich cudownych dodatków i "nowoczesnych" sposobów karnmienia krów czy świń nie było większych problemów np. z zacieleniem krowy, mniej było upadków przy wycieleniu. Dziś krowy są tak wyeksploatowane, że po prostu brakuje im sił na zacielenie i wycielenie. Dwa lata i do rzeźni.

Weź już nie przesadzać z tymi dwoma latami, U nas są trochę dłużej ;).  Pączki wszyscy robili bez chemicznych dodatków, i teraz też robią jeśli komuś się chce. A że w markecie  za 90 gr. są beznadziejne pączki to kogo to dziwi? Wiadomo, że na czymś muszą oszczędzać. 

Wracając do krów, to wiadomo, że wzrost wydajności musi nieś ze sobą konsekwencje. Niestety, ale coś za coś. Dawniej na wsiach jednak był głód i bieda. Jeszcze ojciec pamięta gospodarstwa, które na zimę zasuszały wszystkie krowy, bo i tak nie dawały mleka na tym czym ich karmili. Nie ma co tego wspominać z nostalgią. 

Opublikowano
34 minuty temu, stempos1980 napisał:

-5 

Dzień Dobry Wszystkim 

Przyzwyczaisz się do tego ale cholernie ciężko 

Znając życie to nieraz litania poleci na krawaciarza 

Nooo😁

  • Like 1
Opublikowano
slawek74 napisał:

Sylwekx25 napisał:

slawek74 napisał:

poprostu więcej zjadły 🤭😁

Widocznie wcześniej jadły tak jakby talerz po obiedzie wylizać 🙊

bywa i tak 😃 ,,maszynowo,, więcej dowozi 😁 słyszałem tekst że wozu nie ,,kręcą,, bo żarcia za dużo idzie 🙈🤪

Mój sąsiad karmi 17 sztuk ośmioma wiaderkami kukurydzy i garścią siana. Mielenie ospy odbywa się raz w tygodniu. I jest to 1 (slownie: jeden) worek mieszanki wątpliwej jakości. A ja kurła rozrzutnik żarcia co 3 dni. 🙉


Karol6130 napisał:

Witam 

LRY - 4

LLU - 5

 

Masz zdolność bilokacji jak ojciec Pio?

Opublikowano
7 minut temu, Bananek napisał:

Mój sąsiad karmi 17 sztuk ośmioma wiaderkami kukurydzy i garścią siana. Mielenie ospy odbywa się raz w tygodniu. I jest to 1 (slownie: jeden) worek mieszanki wątpliwej jakości. A ja kurła rozrzutnik żarcia co 3 dni. 🙉

 

Masz zdolność bilokacji jak ojciec Pio?

 

bo może nocą podbiera twoim byckom 👀🤔

2 minuty temu, Karol6130 napisał:

Ostatnia noc w domu 

aż tak przrgioles?

Opublikowano
Karol6130 napisał:

Ostatnia noc w domu 

Że łat? Czemu tak?


Za mąż idziesz?


HF86 napisał:

bo może nocą podbiera twoim byckom 👀🤔

Może. 0,7ha qq wykarmi to stado. Fakt, że sprzedaje dwie sztuki rocznie. 😉

Opublikowano
10 godzin temu, DANDYS napisał:

a miał ktoś do czynia z tymi mini koniami ? wredne to dla dzieci?

Miałem i mam. Jeśli myślisz o zakupie to coś pokroju ponny/szetland w mniejsze nie idź. Jeśli dla dziecka to najlepszy wałach w najgorszym przypadku klaczka

1 godzinę temu, Kallina86 napisał:

-14

W końcu normalniej

U mnie-8

  • Like 1
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v