Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
3 minuty temu, Dziad932 napisał:

Tomek nie jest takie proste , duża odpowiedzialność , do tego mieszkanie wynająć no ok , ale wyjeżdżać rano i wracać o 21 to kiedy troche pomieszkać 🤷‍♂️

Jeszcze raz przeczytaj nie solenizantow tylko to co pod

IMG_20220603_174841.jpg

Opublikowano
4 minuty temu, 6465 napisał:

Marcin pier**lisz jak potłuczony. Bież żonę do siebie pod dach a nie tam jakieś mieszkania. Kuźwa myślisz że jak ja się chajtałem to miałem wszystko na tip top. Kuźwa ogrzewania nie było tylko pięć w koncie stał i mieliśmy jeden pokój a rodzice za ścianą. A że ojciec w nocy na papierosa wychodził to rano jak wstawaliśmy tylko się uśmiechał i mówił ić odpocznij. Ach to były piękne czasy 

Piec kaflowy w pokoju miałem, kuchnia węglowa w kuchni. Łazienka? Tylko z nazwy. Okna stare drewniane, spróchniałe, podłogi że wykładzina musiała szpary zatykać bo co upadło to i wsiąkło, zginęło.

Pieniądze niby jakieś były ale motywacji nie było żeby coś zrobić. 

Rok po ślubie tu zburzone, tu dostawione, tu nadbudowane i jakoś motywacja się znalazła. 

 

 

Opublikowano

U mnie to samo. Po ślubie i łazienka druga zrobiona i ogrzewanie centralne. We dwoje to i motywacja inna i radość z tego co się zrobi. A samemu to na co po co.

  • Like 3
Opublikowano
16 minut temu, 6465 napisał:

Marcin pier**lisz jak potłuczony. Bież żonę do siebie pod dach a nie tam jakieś mieszkania. Kuźwa myślisz że jak ja się chajtałem to miałem wszystko na tip top. Kuźwa ogrzewania nie było tylko pięć w koncie stał i mieliśmy jeden pokój a rodzice za ścianą. A że ojciec w nocy na papierosa wychodził to rano jak wstawaliśmy tylko się uśmiechał i mówił ić odpocznij. Ach to były piękne czasy 

O to to... Ja do dziadków z żoną poszliśmy bo nikt nie chciał się opiekować. Piec kaflowy ogrzewał dwa pokoje a w łazience w ciężka zimę wodę potrafiło przyłapać, o kąpieli nie będę wspominał jak szron n szybie był🙆‍♂️ Ale powoli domek się ogarnia👍

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

qwa esmesy, do przeglądu z traktorami trza jechać, co tak oczy wybałuszył?całe 8 km w jedną stronę🤦‍♂️🙆‍♂️

Edytowane przez witejus
  • Sad 1
Opublikowano
8 minut temu, 6465 napisał:

U mnie to samo. Po ślubie i łazienka druga zrobiona i ogrzewanie centralne. We dwoje to i motywacja inna i radość z tego co się zrobi. A samemu to na co po co.

No ja tak żyję. I też robię teraz już tylko to co muszę. I dobrze, tanio się żyje.

Chyba znów będzie padać, pochmurzyło się na nowo. Ale dobrze, niech pada.

Opublikowano
1 minutę temu, Chłoporobotnik napisał:

No ja tak żyję. I też robię teraz już tylko to co muszę. I dobrze, tanio się żyje.

Pioter lubisz swoje życie i ok. Każdy niech robi jak uważa, ważne żeby być szczęśliwym z siebie i zadowolonym nie krzywdząc innych 

Opublikowano
8 minut temu, witejus napisał:

qwa esmesy, do przeglądu z traktorami trza jechać, co tak oczy wybałuszył?całe 8 km w jedną stronę🤦‍♂️🙆‍♂️

Jak dwoma na raz pojedziesz?

Opublikowano (edytowane)

Czy dobrze? Nie wiem ale mi się wydaje, że tak. Na pewno póki co łatwiej i lżej, bez obowiązków, bez kompromisów, bez narzekań i próśb. 

16 minut temu, 6465 napisał:

Pioter lubisz swoje życie i ok. Każdy niech robi jak uważa, ważne żeby być szczęśliwym z siebie i zadowolonym nie krzywdząc innych 

 

Edytowane przez Chłoporobotnik
Opublikowano

Można też samochodem na przegląd ciągnikowy jechać😝

🌧️ czekam na deszcz przed Zamościem już pada patrząc po radarach:)

12 minut temu, witejus napisał:

Jeden pociągnie drugi😜

 

Opublikowano
1 godzinę temu, 6465 napisał:

To po ile stawki za kompleksowe zwijanie, ładowanie i owijanie od sztuki?

Wczoraj kolega płacił po 70,-/szt

55 minut temu, Dziad932 napisał:

Tomek nie jest takie proste , duża odpowiedzialność , do tego mieszkanie wynająć no ok , ale wyjeżdżać rano i wracać o 21 to kiedy troche pomieszkać 🤷‍♂️

Nie jest źle. Późno tylko w sezonie letnim się wraca a tak to 8h i w domu. 14 lat w środę minęło jak  mieszkam poza gospodarstwem

30 minut temu, witejus napisał:

qwa esmesy, do przeglądu z traktorami trza jechać, co tak oczy wybałuszył?całe 8 km w jedną stronę🤦‍♂️🙆‍♂️

On-line już nie ma?

Opublikowano
1 godzinę temu, Agrest napisał:

Tyś lis farbowany a nie dziad. Za wykorzystanie wizerunku dziada i wykorzystywanie go w celu osiągnięcia określonych korzyści materialnych powinni Ci dobry domiar dołożyć🤣

😁

Jasny gwint żebyś zobaczył jak ja żyje to te piniendze na traktor byś mi darmo oddal

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v