Skocz do zawartości

Pogoda rolnicza i nie tylko 2021


Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano (edytowane)
34 minuty temu, debrzyna napisał:

Dochodu kolego dochodu nie myl pojęć 

 

Kolego nie mylę pojęć . Byłem 8 lat na podwójnym krusie , rozliczałem się ryczałtowo stawka 8%  i nie mogłeś przekroczyć przychodu powyżej jakiejś tam kwoty ( kwota jest ustalana co rocznie ). 

Przywieś tego śniegu trochę jak masz za dużo

Edytowane przez mysza103
Opublikowano

-11, śnieg prószy, z mechanikiem alkohol wypity, jesteśmy kwita.

Opublikowano
1 godzinę temu, Leszy napisał:

Władza do tego dąży, ale czy to korzystne dla państwa to nie wiem. 

Pewnie że  korzystne przejąć ziemię i gospodarstwa pisałem że rolnicy to milionerzy bo ziemia  droga wiec trzeba doprowadzić do upadku gospodarstw jak teraz restauracje i typ .

Pada śnieg - 9 .

Opublikowano
2 godziny temu, pedro2 napisał:

Poczekajmy rok, dwa zobaczymy jak będzie śpiewać jak rolników wwalą na ZUS. Bo do tego to idzie. 

Nie wrzuca rolników na ZUS bo system tego nie wytrzyma. Ojciec wtedy np zatrudniał by zone i syna i płacił np po 10 tysi. Co miesiąc wynikl by jakiś przypadkowy wypadek i już 8 tys na czysto płynie. Podobnie z ciążą. 2 lata po 8 tys ZUS by płacił. Większość psioczy na rolników że niskie składki ale i chorobowe to jałmużna. Ojciec był po operacji to za 45 dni dostał 450 złotych. Kto by go zastąpił za te 450 zł przez tyle dni. 

 

Opublikowano

Dziś w nocy prawdopodobnie zima da popis swoich możliwości. Już teraz jest - 14 ani jednej chmurki na niebie wiatru 0. 

Opublikowano

Założenia przed 2014 rokiem były takie żeby co roku 50 tys upadały lub likwidowały gospodarstwa. Jak zaobserwujemy politykę jaką się prowadzi to założenie zostały.

Opublikowano

@6465 A gdzie na głowę, ja mam łeb słaby jak marzenie, mechanik też już odwyknął. To tak spokojnie, aby w granicach rozsądku wypić, pogadać a nie zachlać się na amen.

Opublikowano

Kiedyś i tak się piło ale mam złe wspomnienia z tego okresu... Lepiej mniej a spokojniej...

Opublikowano (edytowane)

Najważniejsze to wiedziev kiedy przestać 🤣 u mnie z tym słabo nieraz, ostatnio przy zalewaniu posadzki we dwoch poszlo 5 a z 6 pół flaszki samogonu bo juz nie dalismy rady skończyć....

Edytowane przez szymon09875
Opublikowano

I ja tak miałem z winem domowej roboty kiedyś na prażonych u kolegi. A dobrze idzie, a jeszcze trochę i potem było słabo. Trzeba wiedzieć kiedy przestać.

Opublikowano
Strongman napisał:

Kiedyś było takie piwo czarne jak cocacola na spirytusie,Belfast chyba ale dobre było.

nadal jest. W auchanie kupisz. fakt, było dobre, ale nic nie przebije smaku portera z ówczesnych dojlid. albo herbowe. to było pyszne piwko.


porter był zajebisty miał chyba z 14% ekstraktu

Opublikowano (edytowane)

Dużo jest dobrych czy perła czy łomża,Lech,tyskie,królewskie,warka ale najgorszym  jest żubr.

Mam kilka kolekcjonerskich win po tysiaka za flaszkę.

Trochę pada śnieg i wieje -9c.

Edytowane przez Strongman
Opublikowano

Dziś pogoda nie browarowa-15 I te białe cholerstwo znowu zawiewa drogi. Na polach z 30 cm średnio pewnie leży 

Opublikowano
17 minut temu, szymon09875 napisał:

Najważniejsze to wiedziev kiedy przestać 🤣 u mnie z tym słabo nieraz, ostatnio przy zalewaniu posadzki we dwoch poszlo 5 a z 6 pół flaszki samogonu bo juz nie dalismy rady skończyć....

Betoniarka pełna, taczki z beton i łopatami w środku? 

13 minut temu, szymon09875 napisał:

No właśnie, plus taki ze narazie picia dosc i wcale sie nie chce a juz z miesiąc minęło. Piwko ewentualnie 🙄 czekam az wino z dzikiej róży bedzie gotowe ^^

O to ja tak mam od dwóch lat 🤣

3 minuty temu, HF86 napisał:

Dziś pogoda nie browarowa-15 I te białe cholerstwo znowu zawiewa drogi. Na polach z 30 cm średnio pewnie leży 

Grzane to by ciapnął, ale jeszcze muszę jechać 🤔

Opublikowano
2 minuty temu, gregor1284 napisał:

Betoniarka pełna, taczki z beton i łopatami w środku? 

O to ja tak mam od dwóch lat 🤣

Betoniarka do ciagnika i sypane turem, najgorzej było pamietac ile workow wsypane i niezapominac wlac plastyfikatora 🤣 zacierajacy nie pił to kontrolował czy wszystko ok :D

Opublikowano

U Braciaka sąsiada wieniec ostatnio wylewali, sasiad nazbierał pijaczków z wioski żeby taniej było, i żeby nie pouciekali co chwile im polewał. Wylewają ten wieniec, sasiad u góry wylewa i równa, coś mu nie pasuje, i pyta się czy za dużo piachu nie sypia, a gość ledwo stojacy przy betoniarce mówi że do dwóch ostatnich betoniarek chyba zapomnial cementu wrzucić🤦‍♂️

  • Haha 2
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v