Skocz do zawartości

Pogoda rolnicza i nie tylko 2021


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
1 minutę temu, radekz200 napisał:

To ty w kinie?

Nie to zdjęcie jak byliśmy u znajomych , my rzadzilismy przy stole a te w łazience jakiś tusz znalazły i się wymalowali 🙊

Opublikowano
1 minutę temu, 6465 napisał:

jakiś tusz znalazły i się wymalowali

Kreatywne te dzieci teraz, ja tak nigdy nie miałem🤔 Ale kuzyn jak się chodziło z rodzicami do wujka i dostawał czekoladę to właził pod fortepian (kuzynka grała w "młodości") i całą tabliczkę zjadał pod tym fortepianem🙄 A nigdy się nie podzielił, choć w sumie nie dziwię się🤔

Opublikowano (edytowane)
15 minut temu, danielursus3p napisał:

Inna kwestia to brać kredyt jak się ma, a jak sie nie ma, bo jak brać kredyt na 15 czy 20 lat to... bo zera grosza przy d*pie. Są ludzie i taborety jednemu się uda 100 splajtuje. 

Naszemu się cały czas udaje, trochę najwyżej weźnie na litość i na raty płaci ale jeszcze na wozie. 

 

Edytowane przez Karol6130
Opublikowano

To ten co opowiadałeś kiedyś na fffffyyyy? 

Co to za życie. Chyba że gość ma wyyjebane a ojce dopierdzielaja i co raz coś do raty dołożą. 

Opublikowano

Tak ten, Ojce mają emeryturę i jeszcze inne dzieci, choć dorosłe ale dzieci. 

Piachów nikt nie kupi, to co się przejmować, reszta dzierżawa. 

W towarzystwie możesz się poczuć jak ubogi bezdomny jak nie znasz prawdy 

Opublikowano

Może by tak szklaneczke trunku sieknąć na lepsze spanie? 🤔

Przed chwilą, Karol6130 napisał:

Tak ten, Ojce mają emeryturę i jeszcze inne dzieci, choć dorosłe ale dzieci. 

Piachów nikt nie kupi, to co się przejmować, reszta dzierżawa. 

W towarzystwie możesz się poczuć jak ubogi bezdomny jak nie znasz prawdy 

A to jak w większości tak jest. U nas też taki był. Już nie robi na swoim. Poszło wszystko w pisdu. 

Opublikowano

Pokory to nie. Ale w obłokach też już nie żyje. Robi na etacie za 2 tyś i klepie biedę, nie ma nawet za co dachu na chałupie poprawić  

Opublikowano (edytowane)
10 minut temu, danielursus3p napisał:

Może by tak szklaneczke trunku sieknąć na lepsze spanie? 🤔

A to jak w większości tak jest. U nas też taki był. Już nie robi na swoim. Poszło wszystko w pisdu. 

No to chlup na zdrowie.👍

20211127_205415.jpg

Edytowane przez Agrest
Opublikowano
Przed chwilą, Agrest napisał:

Teściu zrobił pigwówkę. Chyba z miodem. Volt mało ale dobre

Mi pigwówki nie podchodzą. Jakoś tak nie lubiem. 

Opublikowano
1 minutę temu, Karol6130 napisał:

 

Sławek co to za swieto? 

Żadne. Jakoś znowu dziś ujowo się poczułem, więc nie ma co na życiu oszczędzać

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v