Skocz do zawartości

Pogoda rolnicza i nie tylko 2021


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
55 minut temu, gregor1284 napisał:

Z 10 rozrzutników od jałowek wywiezione a jeszcze połowy nie ma 

Ja 10 rozrzutników u siebie to w dwa- trzy lata robię. Choć kurła jakoś dziwnie szybko w tym roku przybywa🤔 Ledwo miesiąc jak wywiezione a już wnet równo z ziemią będzie. Teraz znów króliki rozdzielone to szybciej będą produkować i siana szybciej będzie ubywać. Ale jeszcze z dwa tygodnie i kurczaki powoli pójdą pod nóż, no ale dwa tygodnie to dwa sprzątania u nich... Kurom teraz częściej trzeba bo więcej siedzą w stajni niż na zewnątrz.

Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, stempos1980 napisał:

Żona twierdzi że ma bo kiepsko się czuje i mówi że nie czuje wogule zapachów 

Moja zona juz 2 tyg nie czuje smaku ani zapachu i jak tu gotować jak nie można doprawić potraw gotuje tak na oko.

Mnie tylko plecy 2 dni boleli i taki brak sił był.

Edytowane przez Strongman
Opublikowano
5 minut temu, Chłoporobotnik napisał:

Nie przepadam za takimi, max 40-45%. 

Byłeś luknąć jak zboże po odchwaszczaniu bizonem? Bo chyba nim pryskałeś.

Opublikowano (edytowane)
5 minut temu, sadownik12 napisał:

Bo chyba nim pryskałeś.

Nie, pryskałem Activusem i Boxerem, Bizon nieotwarty został. Najprawdopodobniej zrezygnuję z jesiennego odchwaszczania tylko oprócz Huzara to żadnej wiosennej alternatywy nie mam, chyba, że zmienię odmianę pszenicy i chlorotoluron wiosną.

Edytowane przez Chłoporobotnik
literówka
Opublikowano
5 minut temu, Chłoporobotnik napisał:

Nie, pryskałem Activusem i Boxerem, Bizon nieotwarty został. 

I wzięło? 

Opublikowano
1 godzinę temu, stempos1980 napisał:

Qurła panowie mogę mieć problem w domu że świrusem😡

Trzymam kciuki żeby nie

25 minut temu, Łolek napisał:

Ten to ynteligent nawet kałuże omija co by się nie ufajdac 

Ech, a u mnie ten mały to żadnej nie ominie

  • Like 1
Opublikowano
Przed chwilą, sadownik12 napisał:

I wzięło? 

Szczerze? Nie patrzyłem. I tak wiosną Huzar idzie. Ale przejdę się może jutro, pryskałem 28.10, miało przymrozka nie być a rano -2. Mam mieszane uczucia co do tego jesiennego pryskania, przy 0,5ha pszenicy to nie idzie nic ciekawego kupić. Wiosną pewnie pryskał będę jakimś Huzarem, Pumą itp. aby tylko miotłę brało i będzie.

Opublikowano
3 minuty temu, Chłoporobotnik napisał:

Szczerze? Nie patrzyłem. I tak wiosną Huzar idzie. Ale przejdę się może jutro, pryskałem 28.10, miało przymrozka nie być a rano -2. Mam mieszane uczucia co do tego jesiennego pryskania, przy 0,5ha pszenicy to nie idzie nic ciekawego kupić. Wiosną pewnie pryskał będę jakimś Huzarem, Pumą itp. aby tylko miotłę brało i będzie.

Zebys się na huzarze nie przejechał, bo już miotła na to w dużej części kraju odporna. Kiedyś pryskalem i nie upaliło. Jesienne odchwaszczanie jest super, tylko dobre środki muszą być.

Opublikowano
Przed chwilą, sadownik12 napisał:

Zebys się na huzarze nie przejechał, bo już miotła na to w dużej części kraju odporna. Kiedyś pryskalem i nie upaliło. Jesienne odchwaszczanie jest super, tylko dobre środki muszą być.

Pryskałem wiosną w tym roku. Jak dla mnie elegancko, nie mam specjalnych wymagań, pojedyncze miotełki i inne też muszą być. Super jest ale jak siejesz pszenicy czy w ogóle ozimego 1-2-3 i więcej hektarów. W tym roku to tylko taki jednorazowy wyskok, że wszystko co pod zboże obsiane pszenicą. W innych latach jak kukurydzy nie siałem to też się zdarzało i tyle pszenicy ale na przykład na żniwa 2021 było tylko 20a pszenicy i 30a mieszanki.

 

 

210022492_2041751092629613_1298810302896305449_n.jpg

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v