Skocz do zawartości

Case mx 110 czy są tu posiadacze?


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jak kupisz w miarę zadbany  to będziesz smigał i się śmiał. Chociaż teraz coś sensownego znaleźć to graniczy z cudem. Ostatnio jeździmy z kolega trochę właśnie za jakimś mx-em i wszystko to praktycznie trupy które już wymagają kosztownych napraw. Ogólnie twardy ciągnik. Silnik jak nie przegrzany i oleje na czas zmieniane to 20k mth bez remontu spokojnie wychodzi. Uwagę trzeba zwrócić na skrzynie czy nie zgrzyta przy zmianie kierunku jazdy czy półbiegi zbyt mocno nie strzelają. Podnośnik mocny. Mam wersje bez siłownika wspomagającego ciągam zestaw uprawowo siewny nabudowany. Zasypany ziarnem waży 2t i pługi Koja 4 obrotowe i spokojnie daje rade to podnosić. Traktor godny polecenia tylko trzeba znaleźć w miarę nie dobity egzemplarz. 

Opublikowano

Posiadam od 5 lat case mx 120 poszukiwania dobrego egzemplarza trwało ponad pół roku w końcu znaleziony we Francji, pracowal od nowości w transporcie. Nie mam mu nic kompletnie do zarzucenia. Mam w planach sprzedac go na zimę i kupić większego mx albo mxm. 

Opublikowano
1 godzinę temu, Szron88 napisał:

Jak kupisz w miarę zadbany  to będziesz smigał i się śmiał. Chociaż teraz coś sensownego znaleźć to graniczy z cudem. Ostatnio jeździmy z kolega trochę właśnie za jakimś mx-em i wszystko to praktycznie trupy które już wymagają kosztownych napraw. Ogólnie twardy ciągnik. Silnik jak nie przegrzany i oleje na czas zmieniane to 20k mth bez remontu spokojnie wychodzi. Uwagę trzeba zwrócić na skrzynie czy nie zgrzyta przy zmianie kierunku jazdy czy półbiegi zbyt mocno nie strzelają. Podnośnik mocny. Mam wersje bez siłownika wspomagającego ciągam zestaw uprawowo siewny nabudowany. Zasypany ziarnem waży 2t i pługi Koja 4 obrotowe i spokojnie daje rade to podnosić. Traktor godny polecenia tylko trzeba znaleźć w miarę nie dobity egzemplarz. 

Twoim zdaniem ciągnik po 20 latach pracy ma być jak z fabryki? :D Każdy ma już jakąś swoją historię i pewien stopień zużycia, ale przegrzania przy oględzinach nie wyłapiesz a  ze znanych mi historii to nie musi od razu kończyć się awarią. Jak już się komuś grzeje to w pierwszej kolejności musi zadbać o czystość chłodnic a w kolejnej sprawdzić  działanie sprzęgła wiskotycznego od wentylatora .

Aha co do skrzyni i strzelania,  tam są elektrozawory bez modulacji ciśnienia na koszach i taki objaw gwałtownego przełączania ćwiartek jest normalny w tej konstrukcji

Opublikowano
2 godziny temu, Pigmei napisał:

Aha co do skrzyni i strzelania,  tam są elektrozawory bez modulacji ciśnienia na koszach i taki objaw gwałtownego przełączania ćwiartek jest normalny w tej konstrukcji

Masz racje. Jednak różnica pomiędzy egzemplarzami bywa tak kolosalna, że w niektórych w miare bez silnego szarpnięcia się przełącza, a w innym jest taki strzał i przytrzymanie przez ułamek sekundy, że wrażenie jest takie jakby miało zaraz rozerwać te skrzynie. W tym wypadku to raczej normalne nie jest i przyczyn może być kilka. Szczęście jest takie, że w tej konstrukcji naprawy są bardzo małym kosztem wykonywane.

Opublikowano (edytowane)

Użycie przycisku w dźwigni od biegów daje efekt przyjemnej płynności tylko na czwartym biegu  a z tym nadmiernym udarem niewiele zrobisz no chyba że powodem są sumaryczne luzy zużyciowe w całym układzie to wiadomo.

Edytowane przez Pigmei
Opublikowano (edytowane)

Raczej nic tańsze  od innych zachodnich jak się bierze z serwisu a nie np. z aledrogo

Robiąc mechanizm różnicowy tylnego mostu w 170 ceny katalogowe niektórych części miałem takie,

Oś krzyżaka długa 1923, oś krzyżaka krótka 1159 ( 2 szt), satelita 900 (4szt)  tarczka blokady 655 (3szt) przekładki tych tarczek 202 (4 szt), sama uszczelka "plecaka" 242,  wszystkie ceny są netto

 i niech teraz ktoś napisze że jest tanio  lub taniej jak w innych markach  albo w odniesieniu do rynkowej wartości naprawianego ciągnika.

Edytowane przez Pigmei
Opublikowano

w razie powaznej awarii tanio nie będzie, wiadomo to nie pronar czy MTZ. Niemniej sama seria MX jezeli tak jak koledzy pisza znajdzie sie w miare sensownie użytkowany model to jest na prawde solidna konstrukcja ktora bedzie służyła przez lata. Zobaczcie ze nawet modele CVX sa tańsze od serii MX

Opublikowano (edytowane)
Dnia 12.10.2020 o 11:10, Pigmei napisał:

Raczej nic tańsze  od innych zachodnich jak się bierze z serwisu a nie np. z aledrogo

Robiąc mechanizm różnicowy tylnego mostu w 170 ceny katalogowe niektórych części miałem takie,

Oś krzyżaka długa 1923, oś krzyżaka krótka 1159 ( 2 szt), satelita 900 (4szt)  tarczka blokady 655 (3szt) przekładki tych tarczek 202 (4 szt), sama uszczelka "plecaka" 242,  wszystkie ceny są netto

 i niech teraz ktoś napisze że jest tanio  lub taniej jak w innych markach  albo w odniesieniu do rynkowej wartości naprawianego ciągnika.

Ja też bym sie nie pokusił, że do Case mx są tanie w stosunku do innych marek zachodnich.  Na tym tle chyba Claas wypada jeszcze jako tako. 

Obudowe mechanizmu znalazłeś?  Wszystko nowe kupowałaś?

Edit:

Odnośnie opinii ciągnik w miare udany, lecz kilka wad jest. Jak już wspomnieli koledzy te nieszczęsne półbiegi,  przecież wielu producentów robiło skrzynie powershift bez elektronicznej modulacji koszy i to chodziło ładnie. A tu w transporcie to faktycznie na zęby trzeba uważać. Chociaż skrzynie generalnie też się jakoś nie sypią poza serwisem koszy jak przyjdzie czas. Elektronika moim zdaniem dość prosta i niezawodna, nie wiele sie słyszy o uwalonych modułach. Hydraulika, mi osobiście nie podoba się plecak w serii 100-135 ale w 100 wystarczy. I system hydrauliczny do najprostszych nie należy włącznie z tłoczkową pompą o zmiennym wydatku, choć dziś to już niemal standard w ciagnikach z wyższej półki.

Edytowane przez Dastan
Opublikowano (edytowane)

W tym wszystkim nie należy zapominać o wytrzymałości która mimo kilku małokomfortowych rozwiązań po prosu jest w tej serii.

W transporcie można używać  tego guzika w dźwigni i ćwiartki wchodzą bardzo płynnie :) tylko szkoda że na najwyższym biegu on działa. Poza tym nie wiem jak u was, ale ja nie narzekam na to  przy niższych obrotach silnika, ciągnik to nie F1 by na pełnych obrotach  trzeba było zmieniać ćwiartki, a jak komu mało to czasem warto użyć pedału sprzęgła, kwestia przyzwyczajenia do niedogodności. Nie chcę nawet tu wspominać o rewelacyjnym w działaniu miękkim przodzie, bo nie wiem jakie są szanse by na to trafić przy zakupie

Co do obudowy mechanizmu -kosza to został doprowadzony do ładu w dobrym warsztacie a części mające jakiekolwiek  ślady uszkodzenia zostały wymienione na oryginalne i  nowe.

Edytowane przez Pigmei
Opublikowano (edytowane)

Jeszcze jedno, tytułowy MX110 nie jest wyżyłowanym ciągnikiem i biorąc pod uwagę rozwiązania  stosowane w całej serii jak i ich żywotność to  powinien być niemalże wieczny przy normalnym  użytkowaniu dbaniu.

 Edit O kurczę nie połączyło  tych postów a miało O.o

Edytowane przez Pigmei
Opublikowano
2 godziny temu, Pigmei napisał:

W tym wszystkim nie należy zapominać o wytrzymałości która mimo kilku małokomfortowych rozwiązań po prosu jest w tej serii.

W transporcie można używać  tego guzika w dźwigni i ćwiartki wchodzą bardzo płynnie :) tylko szkoda że na najwyższym biegu on działa. Poza tym nie wiem jak u was, ale ja nie narzekam na to  przy niższych obrotach silnika, ciągnik to nie F1 by na pełnych obrotach  trzeba było zmieniać ćwiartki, a jak komu mało to czasem warto użyć pedału sprzęgła, kwestia przyzwyczajenia do niedogodności. Nie chcę nawet tu wspominać o rewelacyjnym w działaniu miękkim przodzie, bo nie wiem jakie są szanse by na to trafić przy zakupie

Co do obudowy mechanizmu -kosza to został doprowadzony do ładu w dobrym warsztacie a części mające jakiekolwiek  ślady uszkodzenia zostały wymienione na oryginalne i  nowe.

Ja trafiłem na taki model i co prawda miałem problem z jednym potencjometrem ale udało sie ogarnac temat. Pomijajac jak dobrze pamietam 16 kalamitek działa super :)

Opublikowano
Dnia 13.10.2020 o 18:14, Pigmei napisał:

W transporcie można używać  tego guzika w dźwigni i ćwiartki wchodzą bardzo płynnie :) tylko szkoda że na najwyższym biegu on działa. Poza tym nie wiem jak u was, ale ja nie narzekam na to  przy niższych obrotach silnika, ciągnik to nie F1 by na pełnych obrotach  trzeba było zmieniać ćwiartki, a jak komu mało to czasem warto użyć pedału sprzęgła

Ależ ten guzik do "płynnego" załączania połówek na 4 biegu to nic innego jak wciśnięcie sprzęgła ;). On na chwile rozłącza i załącza kosz rewersu do przodu. Poza tym można czujnik zblokowac i będzie to chodzić na każdym biegu, ale dla mnie to niezbyt wygodne, już wolę operowac normalnie pedałem, bo tam za długo wszystko trwa. 

Opublikowano

Czujnik zblokować? O.o Z tego co pamiętam /ale mogę mieć skleroze/  to jest pod tym biegiem jeden czujnik który też uniemożliwia jazdę do tyłu na czwartym biegu, zgadza się? Jak tak to chyba nikt z tego pomysłu nie skorzysta.

Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, Rowan napisał:

Tak, ale ten sam czujnik odpowiada za możliwość modulacji przełączenia połówek na czwartym biegu.

Mam małą prośbę, używajmy określenia "ćwiartek" bo  w matematyce ile połówek ma całość, przecież nie cztery ;) Tak dla logiki :)

4 godziny temu, Dastan napisał:

Ależ ten guzik do "płynnego" załączania połówek na 4 biegu to nic innego jak wciśnięcie sprzęgła ;). On na chwile rozłącza i załącza kosz rewersu do przodu. Poza tym można czujnik zblokowac i będzie to chodzić na każdym biegu, ale dla mnie to niezbyt wygodne, już wolę operowac normalnie pedałem, bo tam za długo wszystko trwa. 

Wiesz co zastanawia mnie jedna rzecz o której tu napisałeś, że  guzik zastępuje sprzęgło,  a ja  mam wątpliwości.  Wciśnięcie guzika powoduje użycie akumulatora hydraulicznego w sekcji od  ćwiartek a nie rewersu który służy za sprzęgło główne. Samo wciśnięcie guzika bez zmiany ćwiartki niczym nie skutkuje więc jak to jest rozwiązane w hydraulice.

Edytowane przez Pigmei
Opublikowano (edytowane)

Eee, a gdzie tam masz elektrozawór na akumulatorze? Aku działa cały czas i bynajmniej nie służy do łagodnego załączanie sprzęgieł, a do uzupełniania ciśnienia jak są małe przecieki. Ja go miałem przebity, po wymianie na nowy bez zmian... Półbiegi nie mają żadnej innej modulacji jak ta mechaniczna (sprężynka i mały otworek) i gwarantuje, że wcisnięcie guzika nic nie zmienia w tym temacie. Przejedź się, to da się wyczuć, że ciągnik na chwile jest na luzie po czym powoli się zbiera tak jakbyś użył dziwigni rewersu przy ruszaniu. 

Wciskasz guzik zmieniasz półbieg i w tym czasie sterownik "resetuje" kosz rewersu i to wszystko. 

Ja już nawet kombinowałem z tą spręzynką od modulacji, ale tez nie dało to efektu, dyszy niestety nie da sie regulować. 

 

 

Edytowane przez Dastan
Opublikowano

@Pigmei, co do połówek, to tak je będe nazywał, bo w nazewnictwie nie występują ćwierćbiegi, nie znajdziesz ich w katalogach czy folderach promujących.  
Dla przykładu urywek folderu DFa. 
Co do modulacji z guzikiem nie masz racji. A racje ma kolega @Dastan.

70C057A6-B801-49D1-ABB8-CDF7854A382F.png

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez karola44
      Witam.
      Od dłuższego czasu zbieram informacje na temat starych serii traktorów international harvester x23 i x74.
      Przymierzam się do zakupu własnego traktora do okazjonalnego użytku domowego. Gospodarstwa rolnego nie posiadam, jakiś ogródek, który ewentualnie mógłbym w przyszłości powiększyć. Jednak często potrzebuje zapiąć trolla na tył i nim coś pogrzebać. Przyciągnąć kilka ton piachu, czy ziemi i później to zagospodarować. Przy tych wszystkich robótkach jest potrzeba wykonania kilku przelotów po około 15 km. 
      W domu jest dostępna siuntka, która jest własnością brata. Siuntka jaka jest wszyscy doskonale wiemy. Daje radę, ale jest bez kabiny i ogólnie nienawidzę tej konstrukcji.
      Ograniczeniem jest budżet. Wiadomo im taniej tym lepiej, ale okolice 20000 zł to taka realna kwota.
      Biorąc pod uwagę parametry techniczne c360, czyli moc około 50KM, wagę około 2,5T, udźwig podnośnika, rozmiary i zwrotność, prędkość jazdy naturalnym zamiennikiem dla siuntki jest IH 523, 553, 533, 633, 454. Lub czterocylindrowe 624,574,674. 
      Czy znajdą się tutaj użytkownicy tych traktorów i mogliby się wypowiedzieć na ich temat? Może właśnie mają porównanie z siuntką? 
      Jestem bardzo dużym fanem silników d179, czyli trzycylindrowego ih montowanego w tych ciągnikach. 
       
    • Przez kurzyn198
      Witam wszystkich
      Posiada ktoś z was schemat elektryczny do Case Mx 135. Padły mi kierunkowskazy, bezpiecznik jest ok, przerywacz jest sprawny (podmieniałem ze sprawnego ciągnika), awaryjne działają, a kierunków brak.
    • Przez roxor
      Witam panowie mam do was taka prośbę chce kupić case mx 135 to mój pierwszy case i nie wiem na co trzeba zwrócić uwagę w tym ciągniku jeżeli ktoś wie coś na temat tego ciągnika to proszę o wasze rady dzięki i pzdr.
    • Przez Winner
      Witam, niedawno kupiłem Case MX100C z drugim kompletem kół do miedzyrzędzi, sprzedający twierdził że kiedyś gdy kupował ten komplet to szukał i dobrał prawidłowo rozmiary żeby przód zgrywał się z tyłem ale ja mam wątpliwości ponieważ przód jest w tym zestawie prawie łysy a tył z 85% jeszcze ma, może ktoś pomorze i sprawdzi czy dobrze dobrane wymiary czy trzeba inną kombinację. Chcę wymienić te łyse z przodu i nie chciałbym kupić opon które nie będą pasowały rozmiarem. Obecnie jest tak jak widać na zdjęciach.

    • Przez marek_99
      Witam Mógłby mi ktoś powiedzieć Jak wejść w menu kalibracji skrzyni powershift Case Puma 140 z 2021r. Wiem że w NH trzeba wcisnąć dwa guziki na raz ale tu nie ma takiej możliwości. Z góry dziękuję za odpowiedź.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v