Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam . Podczas docierania silnika na biegu jałowym przy 5 mth od wymiany tulei i tłoków ciągnik zszedł z obrotów zaczął się wydobywać biały dym z odpowietrzenia silnika i zgasł . Temperatura była na poziomie 40 stopni . Po kilku godzinach odpalił bez problemu ale pojawiło się dymienie na niebiesko . Dlaczego tak się stało i czy jest opcja że tłoki się przytarły ? Dalej go docierać czy kaplica i remont od nowa ? Proszę o konkretne odpowiedzi ,a nie zabawy w kotka i myszkę ;) . Pozdrawiam .

  • Confused 2
Opublikowano

Cały czas się dociera ma już 13mth nadal dymi na niebiesko ,oleju nie ubywa tłumik zaczął się robić mokry ,stawiam na ropę . Remont sam robiłem . Na wale zmieniłem tylko korbowodowe panewki reszta nie była ruszania . Trochę jestem w kropce ,bo żyto na zielonkę za chwilę ,orka itd.

Opublikowano

Nie dociera się w ten sposób silnika. Trzeba złożyć i w miarę normalnie pracować. Zmienić tylko olej dość szybko i powtórzyć regulację zaworów. Co za sens miała wymiana panewek na korbach ? Jeśli one padają to znaczy że tych na podporach już dawno brak. 

Opublikowano
1 godzinę temu, tomek1974 napisał:

gdzieś złapał albo tłok albo panewka jak nie rozbierzesz to się nie dowiesz 

No jak dla mnie to tłok przyłapało - od pa ewki nie puściłby kompresji w dół, a skoro dymił z odmy to tak właśnie było.

Pozdrawiam

Opublikowano

Na podporach panewki są zdrowe , na korbach była możliwość to zmieniłem no i na dwóch dało się odczuć rysy .Nie mam teraz takie pracy lekkiej dla niego ,przy prasie szybko spuchnie jedynie po zbiorze pójdzie do rozrzutnika ..

Opublikowano

Musisz sobie uzmysłowić jedno: olej najpierw trafia do podpór i stamtąd jest transportowany do panewek korbowodowych, jeśli więc panewki na korbach są w złym stanie to znaczy że doszło gdzieś po drodze do czegoś niedobrego.  

zdjecie_2001.jpg

Zdjęcie jest przykładowe. 

Nie dotrzesz ciągnika na wolnych obrotach a na pewno nie jest mu wtedy lekko.

Opublikowano

Silnik najprawdopodobniej i tak nadaje się do ponownej roboty, wykoś co masz wykosić rozbierz ponownie. Wał oraz blok należy oddać do pomiarów, ruska precyzja obróbki oraz higiena montażu są obiektem żartów nie bez powodu. Omijaj mechaników którzy mówią że wymieni się "zestaw" i będzie chodzić. Jeśli iść taka drogą to kup drugi silnik będzie po prostu szybciej. 

Opublikowano

U mnie w okolicy mechaników jak na lekarstwo ,w dodatku Ruskich nie chcą robić ... Wykoszone już mam , czeka mnie rozrzucenie obornika , orka i uprawa . Da radę ?

Opublikowano

Wiele do stracenia nie masz i tak silnik będzie do rozbiórki, zrób co masz zrobić i tyle ile się da. Pomiary robią w zakładach gdzie szlifują wały np. Na szybko to tak jak mówię kupno drugiego silnika na chodzie. Wtedy na spokojnie robisz swój, możesz dokończyć pracę w polu. A po całej operacji poganiasz silnik i mało na tym tracisz. 

Opublikowano

Żeby była jasność taki silnik może pochodzić jeszcze godzinę i się rozlecieć a może obrobić jeszcze 100ha i dalej dymić;] To przysłowiowa loteria. Na twoim miejscu i przy takim areale kombinował bym nieco lepszy zestaw niż niepewna myśl radziecka. 

Opublikowano

widzisz największy problem jest  z jakością części są po prostu tragiczne ,podczas montażu były za luźne albo trzeba było toczyć tłoki nie wspomnę o nieudanych szlifach  dla tego nie robię już remontów z braku gwarancji 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez rastafarmer
      Witam wszystkich bardzo serdecznie!
      Jestem nowym użytkownikiem- pomimo tego że przeczytałem regulamin, proszę o troszeczkę wyrozumiałości i uwagi jeśli robię jakieś błędy
      Mianowicie posiadam MTZ-ta 82 z przednim napędem. W najbliższym czasie chciałbym wymienić w nim opony z przodu.
      Fabrycznie mam wstawione 11,2 R20. W związku z powyższym mam do Was pytanie- czy jest możliwość wstawienia opon 12,4 R20? Czy to się wszystko "zgra" bez wymiany tylnych opon?
      Proszę o porady i uwagi.
      Pozdrawiam!
       
      Szymek
    • Przez Pawerol
      Witam. Cieknie a raczej tryska mi spod uszczelki paliwo. czy jest jakiś zestaw naprawczy uszczelek? nigdzie nie widzę takich zestawów naprawczych do pompy paliwa. Czym to może być spowodowane - pęknięta uszczelka? ta pompa jest przykręcana na 6 śrub. czy jet to trudny zabieg wymienić taką uszczelkę? 

    • Przez ilovemtz
      Prosze aby w tym temacie wypowiadali sie posiadacze mtz[nie pronarów].
      My mamy mtz-a z 1983r i ojciec nic złego na silnik nie moze powiedziec wał jeszcze nie byl robiony. Ciagnik zrobil okolo 15000mth nie wiem czy to duzo czy mało. Co prawda ceiknie ale one juz takie sa. Co do awaryjnosci to moge powiedziec ze wiekszosc czesc zaczynamy dopiero teraz wymieniac tj. po 24latach wczesnije nie było potzreby. Co do spalania to jest małe w orce okolo 14l/ha napewno mniej niz ursus czy zetor z tych rocznikow nie mowie o nowych forterrach. Jest mały problrm z czesciami bo nie mozna ich dostac musimy po nie jezdzc do oddalonego o 50km żmigrodu bo nigdzie w poblizu ich nie dostaniemy .Powiedzcie co na ich temat mowia wasi ojcowie czy wy sami. Sami wiecie ze nie taki rusek straszny jak go piszą.
    • Przez dobromir377
      Czy ktoś ma na zbyciu takie klosze?


    • Przez Majster333
      Witam, pisze z zapytaniem odnośnie nowego typu walka WOM, który mam, na wstępie otóż oczywiście walek zaczął się ślizgać wiec wymiana taśm niby wszystko ładnie pięknie, z tym że u mnie te taśmy na pierwszy rzut oka wyglądają jeszcze w miarę w porządku (chyba że się mylę) a brakło już mi możliwości podciągnięcia tych taśm tymi lizakami (dźwignia już nie chciała się zakleszczyć tylko już odbijla z powrotem) i teraz się zastanawiam, czy w tym nowym typie jeden z tych walków osiowych ma coś wspólnego z naciągiem (ten, na którego nadziewa się te taśmy), bo u mnie jest taka blaszka na frezy, przez co mogę obracać ta jedna oska (ta druga oska jest stala), ona ogólnie tak wygląda jakby do tego służyła ma po prostu, z tym że na tych ruskich filmach o naprawie tych walków są zazwyczaj bez tej blaszki, a naprawiam to pierwszy raz stad moje zapytanie, z drugiej strony tez trochę lipa, że niema zbytnio jak podejrzeć, ile właściwie one się wytarły, a tak to trza rozbierać i się babrać :). Jeszcze jedno takie pytanie, bo miałem problem nawet z samym ściągnięciem tych taśm, one przy ściąganiu zapierają się o te małe kola satelitów dosłownie same końcówki tych trybów dotykają okładzin gdzieś tak ok po 1mm, teraz się zastanawiam jak to złożyć :D?



×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v