Skocz do zawartości

Ochrona i nawożenie pszenicy 2020


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Koledzy, mam od kwietnia w dzierzawie zapuszczone pole ale niezłej klasy IIIb. Przez ostatnie 20 lat był to nieużytek jedynie wykoszony raz na kilka lat przez właściciela. Pod koniec kwietnia zasiałem tam groch bez nawożenia i tak zostawiłem bo i tak liczyłem głównie na poplon. Groch wyrósł na jakieś 1,2 metra ale zagluszyly go chwasty więc sporo wylecialo z obsady. Teraz na dniach chcę to zmulczowac, a potem mam pomysł żeby rozsiac ze 400kg NPK, stalerzowac, zaorac, następnie wapno Morawica 3t i uprawa agregatem. I pytanie, jaka roślina się sprawdzi na takiej glebie ale w slabej kukturze. Wilgoć trzyma super bo warstwa czarnej ziemi ma ze 30 cm a pod spodem ciężka glina. Ale zasobności ma bardzo niskie a pH 4,6. Nie wiem czy ryzykować pszenicę czy może lepiej pszenżyto a nawet żyto? A jeśli pszenica to jakiej odmiany? W jaki plon można realnie celowac na takim stanowisku? Zdjęcie z orania tego pola mam w galerii, widać tam jak wygląda gleba.

Opublikowano (edytowane)

Tak ale wapno pierwsze zamiast npk.

Edytowane przez Zapracowany
Błąd
Opublikowano
2 godziny temu, KlimekPL napisał:

Koledzy, mam od kwietnia w dzierzawie zapuszczone pole ale niezłej klasy IIIb. Przez ostatnie 20 lat był to nieużytek jedynie wykoszony raz na kilka lat przez właściciela. Pod koniec kwietnia zasiałem tam groch bez nawożenia i tak zostawiłem bo i tak liczyłem głównie na poplon. Groch wyrósł na jakieś 1,2 metra ale zagluszyly go chwasty więc sporo wylecialo z obsady. Teraz na dniach chcę to zmulczowac, a potem mam pomysł żeby rozsiac ze 400kg NPK, stalerzowac, zaorac, następnie wapno Morawica 3t i uprawa agregatem. I pytanie, jaka roślina się sprawdzi na takiej glebie ale w slabej kukturze. Wilgoć trzyma super bo warstwa czarnej ziemi ma ze 30 cm a pod spodem ciężka glina. Ale zasobności ma bardzo niskie a pH 4,6. Nie wiem czy ryzykować pszenicę czy może lepiej pszenżyto a nawet żyto? A jeśli pszenica to jakiej odmiany? W jaki plon można realnie celowac na takim stanowisku? Zdjęcie z orania tego pola mam w galerii, widać tam jak wygląda gleba.

opryskaj glifosatem, przejedź głęboszem, posiej poplon, zamiast morawicy daj 5 ton kredy, wszesną wiosną gnojowice i będzie kukurydza lux, najlepsza na wsi :) 

Opublikowano
8 godzin temu, nie napisał:

opryskaj glifosatem, przejedź głęboszem, posiej poplon, zamiast morawicy daj 5 ton kredy, wszesną wiosną gnojowice i będzie kukurydza lux, najlepsza na wsi :) 

Głębosza, gnojowicy nie mam, kukurydza również odpada bo nikt u nas nie świadczy usługi zbioru. 

Jeśli miałbym siać żyto to tylko celujac w plon rzędu 8 ton ale czy jest on możliwy w takich warunkach nawet na mocnej klasie ziemi

Opublikowano (edytowane)

jeśli był groch oraz inne rośliny dwuliścienne choćby i chwasty to pole przeszło zmianowanie pod trawy i tylko od odczynu pola zależy czy pszenżyto czy pszenicę albo jaką odmianę pszenicy, tzn czy mniej czy bardziej wrażliwą na zakwaszenie a od nawożenia no i oczywiście pogody zależy co z tego wyjdzie i czy dużo urośnie.
Przy wyższym pH może w grę wchodzić nawet i rzepak ozimy (odporny na świeże intensywne wapnowanie bardziej od zbóż) o ile nie było chwastów wieloletnich dwuliściennych odpornych na chlopyralid bo czy warto żyto na opisanej glebie? wystarczy porównać ceny aby zgodzić się nawet na nieco niższy plon pszenicy która i droższa i ma stabilniejszy (ostatnio praktycznie ciągły) zbyt.
Oczywiście jeśli pole jeszcze nie było zwapnowane wysokimi dawkami to i ziemniaki mogą być ale tutaj trzeba wiedzieć co z nimi począć a nawet marchew czy jeszcze kilka innych warzyw pod warunkiem braku chwastów wieloletnich dwuliścennych no ale ja bym u siebie w tym przypadku siał pszenicę (bo podobnie na kukurydzę jestem technicznie "bezbronny") z odpowiednim nawożeniem i niekoniecznie intensywną ochroną od chorób bo powinna być relatywnie zdrowsza od sianych po sobie a to już dużo.
Pszenżyto też pamiętam lata gdy skup był wstrzymywany okresowo a bywało że i w żniwa...
cały poradnik jak ile czego i kiedy i jakie odmiany to zbyt wiele jak na jednego posta :)

Edytowane przez dysydent
Opublikowano
1 godzinę temu, KlimekPL napisał:

Głębosza, gnojowicy nie mam, kukurydza również odpada bo nikt u nas nie świadczy usługi zbioru. 

Jeśli miałbym siać żyto to tylko celujac w plon rzędu 8 ton ale czy jest on możliwy w takich warunkach nawet na mocnej klasie ziemi

celować chłopcze to ty możesz do nocnika haha

o 8 tonach żyta to możesz pomarzyć po wcześniejszym celowaniu 😃

na takiej działce to pszenica może i 10 posypać , no ale najpierw skończ nauke 

  • Like 1
  • Haha 1
Opublikowano

Zasiałem 3 lata temu na takiej niedoprawionej glebie pszenżyto, klasa ziemi 4a. Nic szczególnego nie robiłem, w miarę rzadki siew, wyszło mi 7,2 t/ha. Nie wiem czy wapno na wierzch to dobry pomysł, gdy przyjdzie susza wapno będzie zalegało w górnej warstwie.

  • Root Admin
Opublikowano
stach12 napisał:

1 godzinę temu, KlimekPL napisał:

Głębosza, gnojowicy nie mam, kukurydza również odpada bo nikt u nas nie świadczy usługi zbioru. 

Jeśli miałbym siać żyto to tylko celujac w plon rzędu 8 ton ale czy jest on możliwy w takich warunkach nawet na mocnej klasie ziemi

celować chłopcze to ty możesz do nocnika haha

o 8 tonach żyta to możesz pomarzyć po wcześniejszym celowaniu 😃

na takiej działce to pszenica może i 10 posypać , no ale najpierw skończ nauke 

po co takie uszczypliwe nic nie wnoszące wpisy? daruj sobie i idź się uczyć kultury

  • Like 2
  • Thanks 3
Opublikowano
34 minuty temu, Siedzacybyk napisał:

Zasiałem 3 lata temu na takiej niedoprawionej glebie pszenżyto, klasa ziemi 4a. Nic szczególnego nie robiłem, w miarę rzadki siew, wyszło mi 7,2 t/ha. Nie wiem czy wapno na wierzch to dobry pomysł, gdy przyjdzie susza wapno będzie zalegało w górnej warstwie.

I co z tego? Będzie orka następnego roku to pójdzie niżej.

Opublikowano

Zgadzam się z Tobą. Trzeba się jedynie zastanowić, czy wydając pieniądze na wapno, chce się by zaczęło działać w tym roku, czy w następnym. Okres rozpuszczania to minimum 1 rok, a czasem 2, dokładając rok opóźnienia, wyjdzie 3 lata. Jeśli teraz przyorze, za rok wymiesza spulchniaczem w profilu do 20 cm, będzie miał równiejszy rozkład cząstek na przekroju.

Opublikowano

Wapna nie daje się za dużo tyko odpowiedniej ilości bo zamiast poprawić to może zaszkodzić jak będzie sucho .

Wapno powinno przesiąkać z górnej warstwy ziemi w raz deszczem w głąb ziemi odkwaszając ziemię i za razem dostarczać roślinie wapnia .

Jak jest duży kwas to jedynie wapno budowlane 200 kg na 1 ha i brona talerzowa efekt szybki odkwaszania ale na wiosnę można 200 kg dać kredy .

  • Root Admin
Opublikowano

od wieków się daje 2-3tony wapna co 3-4 lata i zasobności są dobre, pH dobre, więc po co się rozwodzić kiedy to wapno będzie działać? Tak samo jak NPKi, one są w glebie i spokojnie można 3 lata nie stosować żadnych nawozów i coś będzie rosło, natomiast po tych 3 latach jesteśmy w ciemnej du.... bo ziemia jest już wyjałowiona, dlatego dajemy co roku po te 200-300kg różnych npków własnie po to aby utrzymywać stan zasobów na stałym poziomie, tudzież delikatnie podbijając jakiś składnik.

Jak mamy zapuszczone pole to musimy się nakombinować z jakimś składnikiem, ale jak dbamy o pole w długiej perspektywie to na prawde nie ma większego znaczenia kiedy damy wapno czy kiedy damy npka

  • Like 2
Opublikowano

Macie rację, jeśli dba się, corocznie uzupełnia makroskładniki, roślina pobiera z zasobności gleby. Chłopak się jednak pytał o dopiero co wziętą dzierżawę, dobra ziemia ale zaniedbana, czas goni, a nie podjął decyzji, bo nie wie co zrobić. Prosi o jakąś radę, więc trzeba ustosunkować się do Jego problemu. Cieszymy się, jak Państwo macie doprawioną i uregulowaną ziemię, ale ten post nie dotyczył zadbanej gleby a zaniedbanej i zapuszczonej, gdzie przez ostatnich kilka lat był nieużytek.

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

Jakie to wapno jak na nim rosną chwasty to jest wapno .

Ja jak odkwaszałem pole z 4,5 ph to jak wcześniej napisałem 200 kg budowlanego wapna na wiosnę 200 kg kredy i na następny rok wapno magnezowe na ściernie . po dwóch latach zakwitły maki a to dobry znak .

Nie trzeba biegać i robić setki badań ziemi rośliny  sami pokażą co jest .

Oto przykłady gatunków wskaźnikowych:

    • Chwasty występujące powszechnie (kosmopolityczne): mniszek pospolity, lekarski, mlecz polny, tasznik pospolity, rdest ptasi

    • Chwasty gleb bogatych w próchnicę: bodziszek drobny, szczaw żółty, dymnica pospolita, łoboda ogrodowa, maruna bezwonna, tasznik pospolity, gwiazdnica pospolita, pokrzywa zwyczajna i pokrzywa żegawka

    • Chwasty gleb ciężkich i gliniastych: podbiał pospolity, rumian pospolity, bylica pospolita, komosa biała, szczaw kędzierzawy, kurzyślad polny, mlecz kolczasty

    • Chwasty gleb wapiennych (bogatych w wapń): podbiał pospolity, przetacznik lśniący, miłek wiosenny, groszek bulwiasty, blekot pospolity, rolnica pospolita, lepnica rozdęta, cykoria podróżnik, pierwiosnka lekarska, czyściec prosty, czyściec roczny

    • Chwasty gleb piaszczystych i słabogliniastych: mak piaskowy, gęsiówka piaskowa, czerwiec roczny, szczaw roczny, sporek polny, przymiotno kanadyjskie

    • Chwasty gleb piaszczystych ubogich w próchnicę: koniczyna polna, babka wąskolistna, przymiotno kanadyjskie, chłodek drobny, prosienicznik gładki, turzyca piaskowa, chroszcz nagołodygowy

    • Chwasty gleb wilgotnych i podmokłych: kozłek lekarski, podbiał pospolity, jaskier rozłogowy, skrzyp polny, czyściec błotny, mydlinica lekarska, żywokost lekarski, rdest gruczołowaty, rdest kolankowy, czerniec gronkowy, bobrek trójlistny, szalej jadowity

    • Chwasty gleb ubogich w azot: babka zwyczajna, babka lancetowata, koniczyna biała, wyka drobnokwiatowa, wyczyniec polny

    • Chwasty gleb bogatych w azot: pokrzywa zwyczajna, komosa biała, gwiazdnica pospolita, przytulia czepna

    • Chwasty gleb zasadowych: mak polny, bodziszek łąkowy, szałwia łąkowa, owies głuchy, lucerna siewna, pięciornik rozłogowy, fiołek polny, gorczyca polna, tobołki polne, dymnica pospolita, pokrzywa żegawka, poziewnik polny, ostróżeczka polna, jasnota biała

    • Chwasty gleb kwaśnych: rumian polny, koniczyna polna, fiołek trójbarwny, szczaw polny, rzodkiew świrzepa, iglica pospolita, sporek wiosenny, czerwiec roczny.

Edytowane przez galan99
  • Like 2
Opublikowano (edytowane)

no i odpowiedziałem co ja bym zrobił i tylko jeszcze dorzucę co mi utkwiło ze słów starego i wytrawnego rzepaczarza
- " jary rzepak to wielkie ryzyko i mało opłacalna plantacja ale zimowym można nawet z ugoru pole wyprawić do lepszej kultury"
Oczywiście już teraz nie ma tam ugoru a pole po nieudanym ale grochu i pszenica nie trafia li tylko na ugór ale na przedplon w miarę dobry dla zbóż.
no na plony niczego tam bym jeszcze rekordowe nie liczył a jako że koszt założenia plantacji rzepaku nieporównanie wyższy niż zbóż to mniejszym ryzykiem są zboża gdzie jęczmień nawet i ozimy może wymarznąć jak i jest wrażliwszy na zakwaszenie a jednocześnie świeże wapnowane (przewapnowanie) a żyto i pszenżyto ryzykowniejsze rynkowo choć tańsze od pszenicy w uprawie to nie o tyle aby wybrać je zamiast pszenicy która przy doborze odpowiedniej odmiany wydaje ię być najmniej ryzykownym wyborem no i po niej już nie będzie można mówić na to pole "ugór"
a w jakim stanie będzie pole to już zależy jak ta pszenica będzie przeprowadzona.
Pierwsze co bym zrobił to próbę glebową bo skąd wiedzieć ile tam dać PK czy chociażby wapna? i dopiero na tej podstawie zestawił nawożenie
Czas już na próbę krótki i co prawda ja bym wiedział i bez tego ale tylko na polu które sam miałem pod obserwacją/uprawą co najmniej rok bo klasa gleby to jedno a jej zasobność to drugie.

o właśnie @galan99 wypunktował po czym m. in bym to poznał
tylko co to jest "szczaw żółty" to nie wiem i aż poszukam
już wiem - to dawniej był szczawik żółty lub trójlistkowy i raczej na polu tego w Polsce.. to roślina bardziej leśna lubiąca półcień
jeszcze parę zastrzeżeń do tej listy by znalazł ale my tu nie o tym :)

Edytowane przez dysydent
Opublikowano

Mam pytanie, pszenica wymłócona 5 dni temu i posypana na izolowaną posadzkę na wysokość 2 metrów, przy wilgotności 12,5- 13,5 % ale bardzo nagrzana od słońca, słabo traci temperaturę. Wbijam stalowe pręty, które wskazują, że zarówno 0,5m od dołu jak i góra są chłodne, to już środek nagrzany. Czy mogę jeszcze czekać, czy jednak rozgrzebywać pryzmę, bo przedmuchać w żaden sposób się nie da.

Opublikowano
1 minutę temu, rumcio40 napisał:

Mam pytanie, pszenica wymłócona 5 dni temu i posypana na izolowaną posadzkę na wysokość 2 metrów, przy wilgotności 12,5- 13,5 % ale bardzo nagrzana od słońca, słabo traci temperaturę. Wbijam stalowe pręty, które wskazują, że zarówno 0,5m od dołu jak i góra są chłodne, to już środek nagrzany. Czy mogę jeszcze czekać, czy jednak rozgrzebywać pryzmę, bo przedmuchać w żaden sposób się nie da.

Wbij drewniane paliki tylko suche ja tak robię

Opublikowano (edytowane)
5 minut temu, Andpol napisał:

Wbij drewniane paliki tylko suche ja tak robię

cokolwiek co wspomoże konwekcję tn dostarczy powietrza do głębszych warstw (poniżej tej nagrzanej, np rury czy choćby te patyki najlepiej powiązane po trzy aby jaka szczelina...

Edytowane przez dysydent
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez yacenty
      Zapraszam do dyskusji poświęconej uprawie pszenicy w roku 2025.
      W tym temacie będziemy poruszać zagadnienia związane z nawożeniem pszenicy, ochroną fungicydową pszenicy, zwalczaniem chwastów w pszenicy jak również wiele innych ogólnych tematów dotyczących pszenicy, zarówno pszenicy jarej jak i pszenicy ozimej.
      Najpopularniejsze pytania z poprzednich lat, na które na pewno znajdziesz odpowiedz w roku 2025:
      1. Jaką ochronę fungicydową pszenicy wybrać?
      2. Czym zwalczać chwasty w pszenicy ozimej a czym w pszenicy jarej.
      3. Jak nawozić pszenicę? 
      4. Ile kilogramów azotu zastosować? Ile razy w ciągu sezonu nawozić pszenice?
      5. Kiedy i czym regulować pszenicę ozimą?
      6. Jakie nawożenie dolistne mikroelementami zastosować w pszenicy?
    • Przez Alio
      Witam.
      Zakładam nowy temat bo ma duży problem z uprawą pszenicy i od lat nie mogę sobie z nim poradzić.
      Ten problem to gęstość ziarna.
      Uprawa w zasadzie wg ksiązki. Płodozmian tak ustawiony, że nie mam pszenicy po zbożu tylko wyłącznie po buraku lub rzepaku. Nawożenie w przybliżeniu K-150 P-110.
      Ph wyregulowane. Wapnowanie regularnie co 4 lata w odpowiedniej ilości .
      Pełna ochrona: dobra zaprawa, T1,T2,T3, żadnych problemów z  chwastami.
      Antywylegacz zwykle w 2 dawkach w odpowiednim momencie
      Siew 100-115 kg/ha, materiał siewny regularnie zmieniany lub odświeżany.
      Nawożenie azotem może zbyt ambitne, bo 2x100 kgN w formie RSM i "na kłos" 25-35 kg N w saletrze.
      Gleby w większości od 3b do 4a.
      Plon w miarę stabilny od lat 8-9,5t/ha
      I od lat stały problem: Bardzo wysokie białko 14-15,5, gluten nawer do 33 ale za to zupełny brak gęstości. Zwykle 71-74 sukcesem jest 76.
      Tydzień temu wysłałem pierwsze auto na młyn i białko 15.1 gluten 32,6 a gęstość 71.6. Cena zamiast 770 netto ledwo 700 netto. Gdy odjąłem transport wyszło taniej jak paszowa z podwórka.
      Gdzie popełniam błąd, że mam tak niską gęstość?
      Pytałem wielu osób i nikt nie był i w stanie doradzić.
    • Przez bazalt50
      Problem nie mój, tylko sąsiada - posiał pszenicę (chyba odmianę Wilejka) dość późno, gdzieś pod koniec października, na poplonie z rzepaku. Niby zaczęła mu wschodzić. Dziś byłem zerknąć na swój zasiew, i uderzyło mnie że jego pole jest golusieńkie. Nie ma absolutnie nic. Te ziarna które są na wierzchu wypłukane przez deszcz, to niby jest maleńki kiełek, ale brązowy i martwy. Natomiast ziarna które są głębiej nawet nie zakiełkowały. I wszystkie ziarna - i te płytko i głębiej - po naciśnięciu rozłażą się w palcach. U nas mówi się na to że się "skrochmaliły". Zadzwoniłem po niego żeby podszedł i zobaczył. Trochę się załamał. Gość jest trochę niekompletny intelektualnie. Szkoda mi go bo mimo wszystko poczciwy chłop. Ale nie wiem co mu powiedzieć i poradzić, bo osobiście nigdy nie spotkałem się z czymś takim z pszenicą. Jak wspomniałem - siał późno, było dość mokro i zimno, śnieg ostatnio też dostarczył sporo wody, mokro jest cały czas, pszenicę siał zaprawianą. Na moje oko zasiał stanowczo za głęboko (+/- 5 do 7cm). Czy coś z tego będzie miał? co mu poradzić?
    • Przez jarekvip99
      Jakie odmiany pszenicy jarej siejecie i jak wam plonuja? Nie siałem juz z 6 lat a bede chyba zmuszony na wiosne bo burak dopiero co wykopali i jeszcze popadało ze nie ma szans orac a co dopiero siac
    • Przez Challenger
      Czy uprawia moze ktos ta odmiane pszenicy paszowej???Prosze mozliwie jak najszybciej o opisanie tej odmiany,jej plonowanie wymagania itp.Z gory dzieks :rolleyes:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v