Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
6465 napisał:

To jutro zadzwonię. A może oni mają czym przywieźć 

1 minutę temu, szymon09875 napisał:

Przyczepka z wypożyczalni wozilismy z podlasia dwa razy w tygodniu ;)

 

1 minutę temu, Sylwekx25 napisał:

60 km żukiem to jak wyprawa na koniec świata 😀😜

Ja nim w Gdyni byłem,  350km w jedną stronę😁

sąsiad kiedyś w zakładach mięsnych w transporcie robił to minimum raz w tygodniu ganiał żukiem z Łukowa do Gdańska

Opublikowano
Bananek napisał:

jak znajdziesz soltysowi kultywator to mi drugi taki sam poszukasz. identyko musi być. z góry dziękuję.

O B231 mówisz?


slawek74 napisał:

6465 napisał:

To jutro zadzwonię. A może oni mają czym przywieźć 

1 minutę temu, szymon09875 napisał:

Przyczepka z wypożyczalni wozilismy z podlasia dwa razy w tygodniu ;)

 

1 minutę temu, Sylwekx25 napisał:

60 km żukiem to jak wyprawa na koniec świata 😀😜

Ja nim w Gdyni byłem,  350km w jedną stronę😁

sąsiad kiedyś w zakładach mięsnych w transporcie robił to minimum raz w tygodniu ganiał żukiem z Łukowa do Gdańska

Tylko kiedyś był mniejszy ruch i żuki też były o 20 - 30 lat młodsze 😀

Opublikowano
Sylwekx25 napisał:

Bananek napisał:

jak znajdziesz soltysowi kultywator to mi drugi taki sam poszukasz. identyko musi być. z góry dziękuję.

O B231 mówisz?

Tak, chyba, że twój na wydaniu, to szukać nie będziem.

Opublikowano
7 minut temu, 6465 napisał:

To jutro zadzwonię. A może oni mają czym przywieźć 

 

Ja nim w Gdyni byłem,  350km w jedną stronę😁

Mozliwe, ze mają. 

5 minut temu, Bananek napisał:

jak znajdziesz soltysowi kultywator to mi drugi taki sam poszukasz. identyko musi być. z góry dziękuję.

Jaki ?? 

Opublikowano
6465 napisał:

Podobno musi mieć wpis w dowodzie do przewozu zwierząt. 

2 minuty temu, slawek74 napisał:

a co żukiem nie wolno bydła wozić🤔

 

podobno czy mósi 🤔kiedyś podloga nie mogła być śliska

Opublikowano
Bananek napisał:

Sylwekx25 napisał:

Bananek napisał:

jak znajdziesz soltysowi kultywator to mi drugi taki sam poszukasz. identyko musi być. z góry dziękuję.

O B231 mówisz?

Tak, chyba, że twój na wydaniu, to szukać nie będziem.

Mój nie na handel😜 ale jakby coś takiego i godnego uwagi pojawiło się tu u lokalnego handlarza to dam cynk 😉

Opublikowano
6 minut temu, slawek74 napisał:

sąsiad kiedyś w zakładach mięsnych w transporcie robił to minimum raz w tygodniu ganiał żukiem z Łukowa do Gdańska

Wujo z dziadkiem co tydzień na Częstochowe zukiem latali do roboty, ale gdzie oni tym nie byli. I wiecznie cała ekipa na fali 🤣

Opublikowano
2 minuty temu, Bananek napisał:

b231. jak Sylwka. forschritt.

Jest taki, ale oporny facet nie do handlu. Aaaaaa jest to niech stoi jesc nie woła. Phx 6 i 5 stoją i juz przerosly przez nie brzozy. Dwa ursusy i kilka autosanek tez stoją. Takie chyba nawet dwa agregaty ma.

Opublikowano
Sylwekx25 napisał:

Bananek napisał:

Sylwekx25 napisał:

Bananek napisał:

jak znajdziesz soltysowi kultywator to mi drugi taki sam poszukasz. identyko musi być. z góry dziękuję.

O B231 mówisz?

Tak, chyba, że twój na wydaniu, to szukać nie będziem.

Mój nie na handel😜 ale jakby coś takiego i godnego uwagi pojawiło się tu u lokalnego handlarza to dam cynk 😉

ok. tylko żeby nie miało tyle spawow co ten wczoraj. na dobrą sprawę to na tamtym może więcej spawow niż bratrolnika położył za całą swoją twórczość 😉


szymon09875 napisał:

Phx 6 i 5 stoją i juz przerosly przez nie brzozy.

to zabezpieczenie przed kradzieżą 😀😉

Opublikowano
Bananek napisał:

ok. tylko żeby nie miało tyle spawow co ten wczoraj. na dobrą sprawę to na tamtym może więcej spawow niż bratrolnika położył za całą swoją twórczość 😉

Wiem wiem😂

Opublikowano
11 minut temu, Sylwekx25 napisał:

Ee to nima źle 😀 ja żem myślał, że chodzi o żuka dolnozaworowca z biegami przy kierownicy 😂

Wuja miał takiego smutka 😎 kiedyś opowiada tak, "o ile on wódki do wsi na wiózł" a ciotka na to "ooo a ilu on że wsi przez tą wódkę wywiózł 🤣 my co w domu mieliśmy to odkupiony 3 latek z wojska był,ale dziadek z wujem diesla z merca w niego włożyli i webasto 

Opublikowano

Kiedyś muzykanty opowiadali , że za głębokiej komuny jak grali gdzieś tam na którymś weselu to jedni goście przyjechali warszawą , wszyscy co akurat byli na zewnątrz zwrócili uwagę co ona tak dziwnie chodzi , okazało się że miała wsadzony silnik perkinsa z vistuli 😅

Opublikowano

Ja jak miałem naście lat to z grajkami na zabawę żukiem jeździłem na pace,  a za to że mnie i kumpla zabierali musieliśmy graty do remizy wnosić.  I wynosić. 

Opublikowano

Widzisz i na stare lata jednym graty wywozisz, innym przywozisz. Tak było ci pisane😁

Opublikowano
1 minutę temu, szmergiel napisał:

andoria ci się z perkinksen pomyliła

 

1 minutę temu, gregor1284 napisał:

Żuki andorie, tarpany miały silniki 3p

Panowie, ludzie we własnym zakresie perkinsy zakładali

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v