Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
5 minut temu, kontenovy napisał:

raz a dobrze z kasy wyskoczyć i beczkę silnikowego kupić to starczy na dość długo

tylko czy lepiej zapłacić więcej i mieć świeży olej z bieżących dostaw a potem oddać jak co przepracowany i odzyskać tą kaucję lub przy zakupie nowego od razu mieć ze sobą jakiś stary na wymianę tak jak z akumulatorem czy robić zapas w beczce i potem zalewać taki 5 letni czy i starszy :) 

Opublikowano
5 minut temu, gregor1284 napisał:

Widział ktoś moją pogodynkę? 🤔

-2, nie pada, lekko wieje. W dzień było +1/0, więc jest chyba jeszcze bardziej ślisko niż było. 

  • Like 1
Opublikowano
1 minutę temu, Roki212 napisał:

czy robić zapas w beczce i potem zalewać taki 5 letni czy i starszy

czy coś mu się stanie temu nowemu olejowi jak postoi w szczelnie zamkniętym choć rozpoczętym opakowaniu?

Opublikowano (edytowane)

A co się staje takiemu zalenemu do silnika że producent zakłada wymianę po roku czy przejechanych kilometrach zależy co nastąpi pierwsze

Tak samo co się staje takiemu rozrządowi że producent zakłada wymianę pasków po 5 latach lub 90 tyś km co nastąpi pierwsze. Jak przez 5 lat ktoś zrobi 20 tyś bo mało jeździ lub ma kilka aut to co powinien na tym samym ciągnąć do 20 lat bo taki przebieg uzyska po tylu latach :) 

Osobiście olej wolałbym mieć z nowej partii tak samo jak bym i chciał zastosować inny to po co robić jego zapas :) 

Edytowane przez Roki212
Opublikowano

minerał bańka 5 lat syntetyk bańka nawet 10 lat może stać szczelnie zamknięty. Beczki 3 lata. 

5 minut temu, Roki212 napisał:

Tak samo co się staje takiemu rozrządowi że producent zakłada wymianę pasków po 5 latach lub 90 tyś km

A skąd wiesz ile pasek na półce leżał w sklepie/ hurtowni 

Opublikowano (edytowane)

No ale logicznym chyba jest że aby z oleju korzystać trzeba go otworzyć a nie trzymać szczelnie zamkniętego w beczce czy bance czyli jego otwarcie nie czyni go juz szczelnie zamkniętym i jak wspomniałem co mi trzymać go 10 lat jak po 3 latach zechcę zalać coś innego i co kupować kolejny a tamten niech sobie stoi :) 

A co do paska to po pierwsze jest data produkcji na opakowaniu i samym pasku bynajmniej w org rozrządzie grupy VW jest bo widziałem mało tego na opakowaniu jest podane info "Expiry date" czyli do kiedy ma być wstawiony do auta i jak załadam taki rozrząd w serwisie a nie u Stasia w szopie i gdy to servis zapewnia części mam na to gwarancję :) bo inne naprawy to robię samemu ale rozrząd wolę jednak zrobić w serwisie

Edytowane przez Roki212
Opublikowano
8 godzin temu, Roki212 napisał:

No ale logicznym chyba jest że aby z oleju korzystać trzeba go otworzyć a nie trzymać szczelnie zamkniętego w beczce czy bance czyli jego otwarcie nie czyni go juz szczelnie zamkniętym i jak wspomniałem co mi trzymać go 10 lat jak po 3 latach zechcę zalać coś innego i co kupować kolejny a tamten niech sobie stoi :) 

A co do paska to po pierwsze jest data produkcji na opakowaniu i samym pasku bynajmniej w org rozrządzie grupy VW jest bo widziałem mało tego na opakowaniu jest podane info "Expiry date" czyli do kiedy ma być wstawiony do auta i jak załadam taki rozrząd w serwisie a nie u Stasia w szopie i gdy to servis zapewnia części mam na to gwarancję :) bo inne naprawy to robię samemu ale rozrząd wolę jednak zrobić w serwisie

Na rolkach/łożyskach też data jest, producent zaleca ze 5 lat od wyprodukowania może być użyty. Stąd rozrządy w promocyjnej cenie na allegro, kiedyś gość przywiózł jakiś fabrycznie nowy 7 letni rozrząd to smar był przyschniety 

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

Po 8 to kociokwik jest na rynku, wszyscy ci co muszą 15kg ziemniaków kupić się pchają, i nikt nie stanie dalej, tylko każdy pod bramą chce zaparkować

Był i ciepło to motorem jeździłem, i zawsze miejsce się znalazło, i w korku nie stałem, elektrody w kufer i wio do domu

Edytowane przez bratrolnika
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v