Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
12 minut temu, slawek74 napisał:

też mam kawałek po łące siany 26 maja nie wiele odbiega od reszty a pole fatalnie zaorane i uprawione

 

na radarach nad Ryśka chałupą pierony biją 🙉🙊

 

U tego mojego kumpla to nic nie robione,  przyjechał zasiał w tą scientą trawę to tylko takie dróżki  były po siewniku talerzowym. 

Opublikowano

a żebyś wiedział. z półtorej godziny orałem, bo chodziłem i kupy wrzucałem w bruzdę, a i tak efekt po ...

1 minutę temu, Sylwekx25 napisał:

Jakbyś miał zachodni pług taki jak ma Rysiek to by było ładnie 😋

 

Opublikowano

U mnie to nazywają kopacz ale ja tam tego nie uzywan tylko mocne widły fiskarsa i tam ząb się nie zegnie no chyba jak by chciał to by go ułamał ale w gnoju trzeba warstwami po wierzchu ani kopać.

Opublikowano

TheraRolnik napisał: 1 minutę temu, Sylwekx25 napisał: Odkąd kupiłem rabewerka to orka jest przyjemnością a jak miałem unie to aż strach wspominać 😂 Przed orką idzie talerzówka i UG wszystko zaorze. Dopóki nie nawieziesz do oporu gnoju, nie ztalerzujesz wysokiego poplonu i nie masz dużo resztek np po kukurydzy. UG względnie dobrze zaora: ściernisko po kosie lub snopowiązałce i to jeszcze zagrabione , lub czyste kartoflisko.

Opublikowano
9 minut temu, pafnucy napisał:

a żebyś wiedział. z półtorej godziny orałem, bo chodziłem i kupy wrzucałem w bruzdę, a i tak efekt po ...

 

Kup jakiegoś grubera i skończy się taka męka.

Opublikowano

Czasem bywa ze to wgniecione skręcone bo hasają w zagrodzie i ciężko jest ale ja wole po małych kawałkach wywalać niż wbić za duzo i się szarpać,Lepiej wiencej razy machnąć po mniej niż wiecie.

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
2 minuty temu, pafnucy napisał:

no ale gruber zwalone przerobi?

Wszystko porozrywa i kupy obornika też rozdrobni. Toż kiedyś kiedyś też tak robiłem jak Ty.

Edytowane przez Sean
Opublikowano

Stringman, a mówił kro Tobie , że jak na tak królewskie pochodzenie to walisz więcej byków niźli ja?

Opublikowano
pafnucy napisał:

no ale gruber zwalone przerobi?

Zależy jaki , jak bardzo grubo to też się zapcha. No ale do 5211 przy gruberze to cinko widzę 😕 żeby efekt był to trzeba dosyć szybko jechać

Opublikowano

no właśnie. dobry pług i by szło. tak to pod ramą się pchało aby trochę więcej słomy.

Opublikowano (edytowane)

Nie zgodzę się z tym, ja wcale szybko nie jeżdżę, a nigdy nic się nie zapchało, prędzej zapcha się jak szybko zapierdal*sz, bo nie zdąży przelecieć a już następne, 5211 4 łapy spokojnie pociągnie.

Edytowane przez Sean
Opublikowano

no dzisiaj to jak by gdzie stał to bym kupił. :D

Przed chwilą, Sylwekx25 napisał:

Kup coś podobnego jak ma Rysiek i zobaczysz jak fajnie orka pójdzie 😁

 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v