Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
10 godzin temu, Uziu92 napisał:

ja tam lubię chodzić do dentysty :D nic strasznego :D zawsze można znieczulenie i nic nie czujesz :D a do wyrwania to i tak dostaniesz.

Też lubię do dentysty chodzić, tylko że wszystko  bez znieczulenia robię, lepiej jak chwilę pobili jak potem z dretwa  szczęka  chodzić pół dnia

Opublikowano

nie rozumiem tego strachu przed dentystą . Rozumiem , ze można nie lubić , ale bać się ?

Opublikowano

a ja do jednego wyrwanego zeba na fotelu spedziłem z 10 h. miał długi korzeń który sie przyłamał , grzebanie w miedzyczasie rendgen  i dalej grzebanie . efekt otwarta przetoka , i łatanie dziury po zebie tkanką , dalej 3 tyg tylko kaszki manne i codzienne wizyty w celu nonoszenia masci doibrze że to był chirurg denystyczny  . a i 1  raz do roku kontrola i wrazie czego naprawa .

Opublikowano (edytowane)

Ważne pytanie . @Rolnik1973 , a Ty boisz się dentysty ? Stawiam na to że nie .

Najgorsze jest usuwanie nerwu zęba . To chyba najgorsze u dentysty . Reszta to pikuś . Nigdy nie leczyłem ze znieczuleniem .

Edytowane przez zetorki12
Opublikowano (edytowane)

Jak się korzeń ułamie podczas wyrwania i jak pójdziesz do złego chirurga powie ze to zostawi i wyśle do wawy bo nawet godzinę siedzieć nad zębem to by wyrwał 3 i wziął kasę za 3 osoby.

Najgorsze po wyrwaniu to suchy zębodół, potem nawet miesiąc będzie cię boleć szczęka jak ząb i trzeba codziennie jeździć do dentysty żeby wkładała tam polopirynę.Ja poprosiłem o narzędzia i takie czopki z polopiryny i sam sobie wkładałem w dziurę po zębie..

Po prostu dziura po zębie musi się zalać dobrze krwią a na górnej szczęce spływa.Przezywałem takie powikłanie.

,

Edytowane przez Strongman
Opublikowano
29 minut temu, zetorki12 napisał:

Ważne pytanie . @Rolnik1973 , a Ty boisz się dentysty ? Stawiam na to że nie .

Najgorsze jest usuwanie nerwu zęba . To chyba najgorsze u dentysty . Reszta to pikuś . Nigdy nie leczyłem ze znieczuleniem .

Oj kurła nawet niewiem bo nie byłem

Opublikowano
59 minut temu, zetorki12 napisał:

nie rozumiem tego strachu przed dentystą . Rozumiem , ze można nie lubić , ale bać się ?

a można można, namówili mnie żebym porobił zęby i ja głupi ponad rok czas co miesiąc chodziłem... a jak mi powiedziała że bez znieczulenia to opowiedziałem tylko "eee to ja wychodzę" :ph34r:

22 minuty temu, Uziu92 napisał:

ja jeszcze kanałowego nie miałem , puki co ubytki , to cena tak od 100 do 150 , czasem 2 zrobi na jednej wizycie

miałem kilka ... nic przyjemnego jak ci 2-3 razy grzebie w tym samym zębie ...

Opublikowano

Może byście zmienili temat, nawet na pogodę, bo od samego tylko czytania jakoś się dziwnie robi.

Na dzisiaj miały być opady, na razie pochmurno bez wiatru.

 

Opublikowano

zmieniam temat , rano przymrozek i delikatnie się słońce przebijało, teraz się zachmurzyło i co raz mocniej wieje , temp ok zera , byłem negocjowac ciągnik ale za bardzo nic z tego nie wyszło 😁

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v