Skocz do zawartości
Butu

Jazda bez wody

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Jazda
Butu    0

Witam. Przez drobną nieuwagę, zapomniałem wlać wody do chłodnicy. Jechałem na przegląd ciągnika. Podczas jazdy zaczęło go lekko chwytać, zmienił trochę głos. Zatrzymując traktor, okazało się, że jechałem bez wody. Przejechałem około 1-1,5km - Ursus c335. Dolałem gorącej wody, aby nie pękł blok. Odpalił bez żadnych problemów, po czym zajechałem spokojnie do domu. Czy mogło się coś stać? coś pęknąć?

 

Proszę o pomoc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Butu    0

Mogły, czy raczej się przypaliły? a jeśli tak, to czy będą jakieś problemy przez to czy raczej nie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

seweryn20    573

Od zbyt dużej temperatury spuchły tłoki i zaczęło je łapać w cylindrach. Mogło je przytrzeć a mogło się nic nie stać. Wyjdzie wszystko w trakcie użytkowania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zorzyk2    50

Przegrzewanie się silnika, zwiększone zużycie oleju. Daleko nie zajechałeś więc jest nadzieja, że nie przytarłeś tłoków.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Butu    0

Niemożliwe, jeśli bym zatarł, to nie odpalił by go, a co za tym idzie, nie dojechałbym do domu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bialy1984    0

Kolego w trzydziestkach pierwszą oznaką prawdziwego przegrzania jest woda w oleju. Przynajmniej tak było u mnie i kilku gości w mojej okolicy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jasiu7745    1

Nic mu nie powinno się stać tylko sprawdzaj sobie olej czy go nie bierze bo mogło ale i nie musiało przyłapać pierscienie pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
samczyk1991    82

Kolegi ojciec orał bez wody, bo podczas orki woda mu uciekła z C-360, fakt jest słabsza i chmuruje ale chodzi do tej pory.

Sądzę ,że nic strasznego twojej się nie stało, po XX motogodzinach sprawdź czy Ci oleju nie bierze, jak mocy nie stracił to nie ma co się zbytnio martwić smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
masato    1

Jak lekko złapała to nic wielkiego nie powinno się stać.

Tłok lekko spuchł i się po prostu zatarł w cylindrze. Jak ostygł to wrócił do swoich rozmiarów i dalej mogłeś jechać.

 

Nic się nie przypaliło na pewno:D

Jedyne co się pewnie stało to kilkanaście rysek na tłoku, może delikatne na cylindrach. Pewnie będzie teraz silnik brał trochę więcej oleju. Radził bym kontrolować jego stan. No i czy nie ma wody w oleju.

 

Mógł się też któryś z pierścieni zagnieść w rowku, z powodu ciągnącego się na siłę aluminium. Czyli po prostu pierścień nie będzie wysuwał się z rowka.

 

Jednak jak na razie to obserwuj. Może uda Ci się mieć farta. No cóż jak można zapomnieć nalać wody. Może lepiej przejść na płyn.

Drobna nieuwaga mówisz:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
elektrotech    3

Może być tak że tłoki się lekko przyrumieniły.., co dalej prawdopodobnie bedzie trochę słabszy oraz może brać olej -przytarte pierscienie osadcze...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

każdemu może się zdarzyć zapomnieć a szczególnie jak jest kilku kierowców w domu ;) kiedyś spuściłem olej w mf stał z przypiętymi pługami a brejdak pojechał orać na szczęście dogoniłem go zanim za bramę wyjechał, z tą wodą to zależy jeśli ciągnik z zimnego silnika odpalony przejechał te 1km to ile pracował 5min? max 10min, przecież nawet bez płynu nie złapał jeszcze wysokiej temp. w końcu ciągniki chłodzone powietrzem też istnieją, blok był bardzo gorący? Ja w takim przypadku bał bym się lać wodę, jeśli nie było w ogóle wody trzeba było odczekać aż ostygnie jak już zgasiłeś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    573

Masato powiedział ci wszystko co trzeba. Po prostu jezdzij, reszta jak ma to wyjdzie sama. Jak spuścisz wodę to połóż korek na fotel . Ewentualny nieświadomy kierowca poczuje czego w silniku brakuje na własnej d*pie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

akurat poczuje, jak diabeł niesie to jak ma się coś stać to się stanie, kiedyś w samochodzie spuściłem płyn bo miałem znieć jakiś wąż i okazało się że nie taki czy coś no i kartkę na kierownicy napisałem, oczywiście stary wyrzucił kartkę i zdążył wyjechać z garażu ;)

pojechać bez wody to jedno a zapomnieć spuścić na noc jeszcze większa tragedia, śmieszna historia: przed kilkunastu laty po pogrzebie dalszego sąsiada późno po stypie ojciec wracał do domu w listopadzie na piechotę a był mróz jak siarka i przypomniał sobie jak rozmawiał z innym sąsiadem na pogzrebie że ten nie będzie spuszczał wody w nowej c 360 bo to jeszcze listopad no i ojciec przechodził obok i spuścił tą wodę, potem sąsiad kilka tyg. nie pytał się kto mu wodę spuścił ojciec się nie chwalił był święcie przekonany że to duch nieboszczyka a tamtej nocy było -20stC;) he he

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Davidastra    0

jeżeli cos sie stało to jedynie pierścienie mogły sie zapiec , jeżeli nic się nie będzie działo to jeździj ,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szczewko    31

Mi kiedys wypadł korek z chlodnicy w C328,taki gumowy do starego typu chlodnicy. Ciapek chodzil w przewracarce gwiazdowej ale ile godzin bez wody to nie wiem bo nie mam pojecia kiedy wypadł. Raz zgasł to odpaliłem ,dałem w piz... i dalej przewracałem jakies 20 min, potem znowu zgasł i znowu odpaliłem i jeszcze bardziej dalem w piz... bo myslałem ze to cos z paliwem.Chodzil dalej jakies 10 min i dopiero katem oka zobaczylem ze nie ma korka w chlodnicy. Pojechalem do domu i jak zgasilem to olej sie gotował w misce bo troche bulgotało. Silnik ostygł, zpuscilem olej nalalem nowego, nalałem wody i jezdzi do dzisiaj bez zadnych konsekwencji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

Kolega ma szczęście ze tylko ciapek. Takie ciągniki jak ciapek czy 60 to są wytrzymałe na przegrzanie silnika. A już zwykle 3p i mogłyby być spore problemy po jeździe bez wody.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawlus224    1458

E tam :) w 3p chłodnica i blok wytrzymuje do minus 5 stopni celsjusza :) - sprawdzone , tej samej nocy w 330 przy tym samym mrozie pękł blok i wywaliło dekielki w głowicy ;)

W 3p nie raz zapomniało się wlac wody do chłodnicy i np. wyciągac samochód z zaspy :) i nic mu się nie stało choc silnik miał juz wtedy z 7 tys mth.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
masato    1

Silnikowi nic się nie stało bo właśnie miał te 7 tyś motogodzin. Im silnik bardziej zużyty to ciężej go zatrzeć bez wody. Ma więcej luzów.

Silnik po remoncie praktycznie zaraz łapie bez wody, a z kolei wyj...any to może chodzić parę minut bez wody.

 

Hms 3p jest bardzo wrażliwe na rozmrożenia i przegrzania. Blok się deformuje. Gołym okiem tego nie widać bo silnik dalej chodzi i jest sielanka. Niestety przy remoncie to wyjdzie. Np cylindry nam dołem będą ciaśniejsze. Blok się wręcz skurczy.

 

Szczerze powiedziawszy trzeba bardzo uważać z silnikami z 3p...

 

Kilka rad dla ludzi zapominalskich:

 

- po spuszczeniu wody zostawiamy zawsze korek od chłodnicy na siedzeniu

- po spuszczeniu wody zawsze zostawiamy kraniki od wody w pozycji otwartej

- jak mamy bardzo słabą pamięć kupujemy sobie czarny pisak lub korektor i piszemy na szybie czołowej "brak wody"

- na gorący silnik wlewamy tylko gorącą wodę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawlus224    1458

Masato - być może jest tak jak mówisz :D niestety (a moze i dobrze) nie wiem jak ciągnik sprawuje się dalej bo został sprzedany , w kazdym razie te 300-400 mth po remoncie chodził hm... różnie bo zdazyło się ze wypił ponad 3 litry oleju w pracy agregatem ale to był jednorazowy jego wybryk - póżniej od wymiany do wymiany spokój :)

- czy to mogła byc wina niewidocznego rozmrozenia lub przegrzania przed remontem ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    573

Raczej postawił bym nieszczelność pierścieni. Jeśli nie masz wycieku to one tylko potrafią wypompować większą ilość oleju z silnika. Po remoncie pierścienie i tuleja potrzebują trochą czasu żeby dopasować się powierzchniami i złapać szczelność.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawlus224    1458

Wiesz seweryn ale to nie działo się zaraz po remoncie tylko mniejwiecej w 100 mth po :D

z resztą nie wazne nie róbmy ot B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×