Skocz do zawartości

Masowe padnięcia krów-choroba czy zatrucie ?


Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano
42 minuty temu, pedro2 napisał:

W reportażu padło imię Paweł, w komentarzach ktoś coś pisał o Pawle Ch. I ta granatowa e39 pod oborą. Czy to nie przypadkiem z konopk panisko "kupił "to Twoje gospodarstwo? Ojca nie znam, ale chłopaki uczyli się w marianowie Paweł i Rafał. A znajomi mówili coś, że Pawłowi stary kupił gospodarkę 

Paweł Ch to nowy wlaściciel a w zasadzie "słup " ew. "figurant" Bieg calej sprawie nadawali jego rodzice bo on był jeszcze młodzik.Tak Pedro trafileś w dziesiątkę. A imiona sie powtarzają bo ja jestem Rafał i mam brata Pawla. Uwierz mi to straszni i bezwzględni ludzie. a też dałem sie zwieść ,choć jak tuż przed podpisaniem papierów ostrzegano mnie przed nimi... To było może kilkanaście godzin przed...

Opublikowano

Straszne rzeczy się dzieją.  Zaczadowi krowy padają, do tej pory to pewno została garść.  Strasznie przykro. Mi padł jeden cielaka i przeżywam jeszcze, a co mówić całe stado. Ehh.... A ludzie zamiast wesprzeć to niż w plecy. Ale nie ma tego złego, uważam że rolnicy powinni trzymać się razem, a nie zazdrościć jeden drugiemu. Nie wiadomo kiedy my sami będziemy potrzebowali pomocy. .. 

Włosy się leżą na plecach, ale taka jest rzeczywistość nie ma co ukrywać, Rafale Ty doskonale wiesz co czuje zaczad, ale mimo kłopotów nadal tu jesteś i jakoś życie się toczy..

Opublikowano
28 minut temu, Bananek napisał:

ale gdzie sie podzial zaczad?

Też patrzę że dwa dni już tu nie zagląda. Wątpię ,że dowiemy się jak potoczyła się dalej ta historia

Opublikowano

jaki to był kredyt z dofinansowaniem oprocentowania czy komercyjny ?   bo mi sie wydaje ze komercyjny i  pewno na wysoki procent , jak widzicie ze tracicie z jakis powodów płynnosc informujcie bank i probowac znalezc rozwiązanie  razem z bankiem . lepiej sie zastonowic co mazna sprzedac niz ując sie honorem ze dam sobie rade .

Opublikowano

Nie rozumie tego że na zadłużenie przybliżone 3 miliony ojebali całe gospo warte powiedzmy 6 nie znam dokładnego stany aktywów obrotowych i trwałych  przeciez to kurde nie możliwe to mega przekręt był. U nas padały i padają gospodarstwa i to takie co były na okładkach SANO ale powiedzmy wisiał 3 bańki sprzedali mu krowy ziemie do tej kwoty co wisiał plus profit dla komornika  a nie że sprzdali wszystko za kwotę zobowiązania gdzie wartość jest znacznie większa jak do tego mogło dość ?  Czy kredyt goniłeś kredytem w komercyjnych procentach ? By spłacać zaległości. Ale i tak mega przykre współczuje 

Opublikowano

czy gospodarstwo było warte 6, 7 czy może 4 miliony to nie wiadomo, to jest zawsze tak że dla właściciela warte jest więcej niż dla kupującego. Ale tutaj to chyba załamanie psychiczne właściciela było powodem że nie potrafił wyjść z tego, a bank był bezlitosny jak to zawsze bywa. Dodatkowo jak chcesz sprzedać coś na "już" to cena jest zawsze duuużo niższa, a to że właściciel zgodził się "na gębę" że coś po podpisaniu aktu notarialnego kupujący ureguluje i że nie było żadnej osoby by powiedziała: "nie podpisuj" to nie rozumiem zupełnie. Ewidentnie skala gospodarstwa przerosła możliwości właściciela w tym przypadku

Opublikowano

Tak się zastanawiam prawie te wszystkie odwalone gospodarki z nowym sprzętem nie prosperują na granicy bankructwa przecież opłacalność niska susza. Ja już wolę dalej naprawiać starą ładowarkę czy maszyny jak mam wpaść w ten wir i robić na procenty. W końcu 2 łyżkami nie będziesz jeść. Niektórym się udaje i z 10 ha po ojcu zrobili 150 ale trzeba mieć olej w głowie, i zachować zdrowy rozsądek

Opublikowano
12 godzin temu, jankeson napisał:

To było trochę przemanipulowane i nie jasne... 

i nadal takie jest, musieli byśmy znać dokładne szczegóły bo coś jest nie tak.

 

1 godzinę temu, zkordalski napisał:

Nie rozumie tego 

ja też nie 

6 minut temu, staszek1234 napisał:

a to że właściciel zgodził się "na gębę" że coś po podpisaniu aktu notarialnego kupujący ureguluje i że nie było żadnej osoby by powiedziała: "nie podpisuj" to nie rozumiem zupełnie. 

 

chyba że wszyscy się dobrze znali i liczyli na uczciwość .

  • Like 1
Opublikowano

ludzie sa rozni. znam (niestety) osobiscie goscia co zamiast umowy dzierzawy dzialki od starszej osoby podsunal umowe darowizny i tamten nieswiadomie podpisal. tak dogadali sie, ze u notariusza mial tylko zlozyc podpis na ta "dzierzawe" wiec podpisal. starszy spatrzyl sie dopiero po kilku miesiacach co podpisal, ale akt sie uprawomocnil i dzialka stracona. jak ten czlowiek mysli zyc po zrobieniu takiego swinstwa to ja nie wiem.

Opublikowano
9 godzin temu, jankeson napisał:

Paweł Ch to nowy wlaściciel a w zasadzie "słup " ew. "figurant" Bieg calej sprawie nadawali jego rodzice bo on był jeszcze młodzik.Tak Pedro trafileś w dziesiątkę. A imiona sie powtarzają bo ja jestem Rafał i mam brata Pawla. Uwierz mi to straszni i bezwzględni ludzie. a też dałem sie zwieść ,choć jak tuż przed podpisaniem papierów ostrzegano mnie przed nimi... To było może kilkanaście godzin przed...

Z Pawłem w Marianowie się uczyłem 4 lata to go zdążyłem poznać, młodszy ten sam typ więc mogę się domyślać jacy rodzice. Typowy śniadowiak burak, wysoko czoło nosi i gardzi innymi bo on ma więcej. Przez 3 lata była wieczna wojna, nie było miesiąca żeby wp***dol nie dostali, a Pawełek zawsze pierwszy do zaczepki i pierwszy spieprzał... 

Pisałeś coś o upadku krów, czyli ile miałeś bydła jak im to oddawałes? 100ha w waszych stronach to w tamtych latach jakieś 6-7 mln lekką ręką więc nie ogarniam o co chodzi. Próbowałeś podeprzeć się swoim stanem zdrowia? Jakaś sprawa jest w toku? Łatwo nie będzie, ale może by łajze udupił bo jesli masz potwierdzenie od lekarza, że było tak nie inaczej to jawne oszustwo. Wykorzystali moment kiedy byłeś powiedzmy nieswiadomy dolewając oliwy, strasząc. Ale z drugiej strony Twoje słowa wtedy niezbyt wiele będą warte. Tylko jakieś nagrania by pomogły. 

  • Like 1
Opublikowano

Uczciwych inaczej nie brakuje. A propo negocjacji z bankami to powiem tylko że z nielicznymi wyjątkami to negocjacje możesz prowadzić do momentu podpisania umowy. Po podpisaniu to już jesteś petentem a jak ci się po drodze przytrafią problemy ze spłatą to odradzam jakiekolwiek negocjacje. Czas stracony lepiej go przeznaczyć na zbiórkę kasy. W większości banków klient który przyłazi i mówi że ma problem bo to czy tamto to samym informowaniem bez wpłaty gotówki to co najwyżej przyspieszy decyzję o wypowiedzeniu umowy i d*pa..... To co leży w twoim interesie jest przeciwne do interesu banku. Takie moje zdanie. 

 Dalej nic nie wiadomo co z kolegą zaczad.???

Opublikowano (edytowane)

@pedro2 podaj nazwisko i adres tych typków. Może byśmy sprawdzili dobrostan zwierząt, zgodność uprawa z wnioskiem, czy pomieszczenie na ŚOR jest no i przede wszystkim czy VATu nie wyłudzają, albo nie daj Boże sztucznego podziału gospodarstwa nie ma i wyłudzania dotacji a CBŚ ostatnio ma takich na oku więc byśmy dopilnowali aby nikt czarnym kominiarom nie umknął xD

 

A Panowie chyba wyżej kredytów nie brali.

Jak jest pod zastaw, to choć byś pół już spłacił a zastaw nie zdjęty, mogą cię zlicytować w całości.

Trzeba mieć kasę na prawników i walkę, siłę i mocną psychikę a kilka lat będzie trwała przepychana i na kant d*py ci nie naskoczą. Tylko który rolnik na skraju bankructwa ma kasę na jakieś fikołki i uniki przed egzekucyjne...

 

Jak jakiś baran nabierze sprzętu więcej niż potrzeba to nie i nie ma się co żałować. Chociaż ja i takiego się pożałowałem i mu kukurydzę za darmo skosiłem bo mu 3 letniego clasa tucana komornik miesiąc przed koszeniem sprzątnął to się zlitowałem i pojechałem mu szybko skosiłem te 25 ha aby dziki go jeszcze bardziej nie dobiły niszcząc plon. A i tak ch*j to dało, bo w 2 lata wszytko mu zlicytowali.

Ale jak tu kolesiowi krowy zdechły i jeszcze pożar strawił budynek czy budynki i ubezpieczyciel nie wypłacił w pełni kasy to nie ma go co obwiniać.

 

Zapytajcie się tego całego jankesona czy nie chce pomocy finansowej na jakiegoś adwokata. Może by wynajął sobie jakiegoś prawnika chociażby aby wznowić sprawę o uczciwe odszkodowanie za pożar. Pomyślcie... Niech każdy da po 50 zł razy 200 osób i już porządny adwokat leci z tematem.

 

 

Edytowane przez damianzbr
Opublikowano

Szczerze mówiąc to i nagrania nie wiele dają w naszych sądach bo sędzia jest niezawisły i ma dowolność w interpretacji i dopuszczaniu bądź nie dowodów. Jak masz pecha a druga strona pieniądze to co najwyżej możesz liczyć na wyrok lecz nie koniecznie korzystny dla ciebie. Taki mamy klimat..... Niestety. Może nie wszędzie...? 

Opublikowano

jak komornik wchodzi to sprzedaje majatej za gówniana cene:najpierw za 3/4 warosci,potem za 2/3 a na koncu niejednokrotnie za 1/2,takze to jest oszustwo w bialych rekawiczkach,arabiaja na tym najczesciej  jacys biznesmeni bo nikt inny tego nie kupi a oni czekaka jak komornik wystawi a najmniejsza sume

te chujki co kupily gospodarstwo jankensona to pewnie słupy a prawdziwy wlasciciel mysle ze to jakis krawaciarz z duzego miasta

Opublikowano

Slodki66--- raczej wszędzie a sprawiedliwe wyroki to mały % 

w tej sprawie to wątpię aby coś się dało zrobić, papiery podpisane i tyle , 

2 minuty temu, cantstop napisał:

jak komornik wchodzi to sprzedaje 

najczęściej swoim ... 

Opublikowano (edytowane)

@oniak da się dużo, kwestia dobrego adwokata i jego znajomości i dużo ludzi chętnych do pomocy np. świadków. Ja jako firma też kiedyś podpisałem kontrakt i na szczęście nie musiałem go zrealizować prawie w żadnym z pt. Spór oczywiście nie z mojej winy co najwyżej głupoty że coś podpisałem nie analizując tego zbytnio.

druga str. zaczęła nie wywiązywać się z jednego z zobowiązani, zawiesiła płatności. Dlatego ja zaprzestałem wykonywać zlecenia, mimo to że w kontrakcie było to kategorycznie zabronione pod rygorem dużych kar finansowych, czas wypowiedzenia kontraktu trwał 3 miesiące a ja z dnia na dzień przestałem wykonywać zlecenia gdy nie zapłacili za pierwsze FV. Natychmiast zostałem obciążony kilkaset tysięcy karą umowną za zerwanie kontraktu bez zachowania 3 miesięcy. A oni mi wisieli niespełna 100 tys.

Więc na dobrą sprawę mój komornik od nich ściągnął by 100 tys, a ich komornik ode mnie kilka set tyś.

Na szczęście porządny prawnik załatwił to tak że nic nie zapłaciłem kary i odzyskałem około 90% należnych płatności.

 

Też o tych k**wach było u jaworowicz ale ja tam nie latałem z innymi poszkodowanymi.

Edytowane przez damianzbr
Opublikowano

O tym właśnie mówię. Wiedzę to każdy posiada taka samą. Chodzi o układy. Sprawa musi przetoczyć się przez prowincyjne sądy powiat, woje., a w najwyższym jeśli papuga ma wejścia to można cuda zdziałać.

Opublikowano

Damianzbr zgadza się. Tylko w woli ścisłości to to na końcu raczej nie cudem bym nazywał choć sprawiedliwość w sądzie w naszym kraju to faktycznie urasta do rangi cudu. Bo niedosc że tak żadko się zdarza to mało kto wierzy że to w ogóle możliwe! 😂

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez dziku
      Jakie są ceny bydła w waszych rejonach?
       
      Dyskusja o najbardziej aktualnych cenach bydła przeniesiona tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/72443-ceny-bydla-rzeznego-2014//page__view__getlastpost
       
      Wątek o cenach w 2013 i dyskusja z tym związana dostępna tu: http://www.agrofoto....-rzeznego-2013/
       
       
       
       
      Witam. Mam do sprzedania 3 byki i juz po nie przyjechali i oferowali mi 4,60zł za kg. ale mówili zebym sie wstrzymał jeszcze tydzien bo prawdopodobnie troche cena podskoczy. To nie szprzedałem ich i czekam. A u Was jaka jest cena ??. I piszcie o jakim regionie piszecie. Pozdrawiam.
    • Przez davy
      Witam po wielu przeczytanych postach na agrofoto czytam ze masło jest maślane a krowy to sie tak żywi a cielaki to tak. Wiele osób chyba nie zdaje sobie sprawy jak bardzo krzywdzi swoje bydło. Nie jestem z wykształcenia żadnym żywieniowcem(a i jak życie pokazuje czasami inżynierowie żywienia wiedza mniej niż ja ) a z rolnictwem mam jedynie odczynienia w domu czyli pomoc dla ojca w prowadzeniu gospodarstwa.
       
      Kreci mnie żywienie bydła i uzyskanie jak najlepszych wyników. Dlatego chce sie podzielić swoja wiedza jaka uzyskałem podczas żywienia zwierząt.
       
      1. Krowy mleczne: stosujemy u siebie kiszonke z traw oraz kukurydzy(moim zdaniem kiszonka z kuku nadaje sie do ...) dlatego tez przeanalizowalem wiele badań i wychodzi na to ze Nutri Honey MIESZANIEC SORGO Z TRAWĄ SUDAŃSKĄ maja taka sama zawartość energii jak kuku a większa zawartość białka(w fazie wegetywnej) młóto browarniane 10kg(wzrost mleka ok 2l dziennie)pasze z dossche Krowa 15 ok 4kg(4x0,5kg dzinnie), lecz od jutra zmiana na wysoko energetyczną Lactomax(zbyt duża ilość białka wychodząca z mocznika u krów) tez dossche(moim zdaniem najtańsze pasze) wysłodki buraczane melasowane suche z glinojecka ok 2Kg witaminy z Josery lacto plus keragen czy jakos tak .
       
      Nigdy wiecej krowom nie podam OTRĘBÓW, ZIEMNIAKÓW, a dlaczego? moim zdaniem strata pieniędzy ;/
       
      Mam nadzieje ze na przyszly rok zawita system TMR
       
      2. Cielaczki: siara w ciągu 2 godzin od wycielenia i od początku Włókno surowe VITACEL(rozwój żwacza ogólny) do pojła do końca odpajania, pierwsze 2tyg mleko matki okres zmiany mleka u mnie trwa tydzień od 3 tyg daje rożnie Josere, Shills, Polmass oraz dostęp do świeżej wody oraz siana i od 2 tyg dostają śrutę z ziarnem kukurydzy oraz płatkami owsianymi(rozwój żwacza "miesniwki") do 3misiaca potem nie trawią ziarna, po 2 miesiącach przestaje odpajać mlekiem ponieważ to jest po pierwsze nie ekonomiczne a po drugie żwacz im sie nie rozwija tak jak trzeba jak jada tylko na mleku. Potem do 11 miesiąca dostają śrutę kiszonek z kuku młóto i kiszonek z trawy oraz siano od czasy do czasu. Odchów cieląt jest najważniejszy i bardzo drogi ok 2,5tys zł i czasami doprowadzaja rolnika do szału hehe ale myślę ze sie opłaca
       
      Wszystkie krowy zapładniane sa sztucznie te co zostawiamy dla siebie cieliczki sa kryte HF a krowy słabsze są kryte mięsnymi w celu szybszej sprzedaży. Nie opisałęm jesazcze jak przebywa okres zasuszenia ale to może sie rozwinie temat to wspomnimy o tym.
       
      Moim zdaniem"Produkcja mleka to czysta działalność gospodarcza a krowy są to pracownice o które trzeba dbać żeby były produktywne" uważam to za czyste odzwierciedlanie pracy człowieka tylko tu pracują zwierzęta.
    • Przez xabi32
      Mam do was pytanie interesuje mnie budowa obory uwiezowejna 50szt dojnych krów.Interesuje mnie koszt budowy tego budynku od a do z.Jesli macie jakies plany tego budynku to wklejcie to tutaj.W oborze nie bedzie zgarnicza tylko bede usówał turem obornik.Podpowiedzie co było by najlepszym rozwiazaniem.
       
       
      z gory dziki
    • Przez wielkopolska02
      Hej chciałbym hodować krowy rasy SM, LS. Będą one cały rok na pastwisku. Ale nie wiem ile moge mieć ich na 1 hektarze? Będą one dokarmiane całorocznie (paszą,sianem,kiszonką).
    • Przez marconi965
      Witam, mam problem z mlecznoscią swoich krów. W tej chwili dojonych jest 9 krów (HF), dziennie mam tylko ok. 90l. mleka. Krowy dostają dziennie ok 15 kg kiszonki z kukurydzy, 10kg siana, 10 kg sianokiszonki, 3kg śruty zbożowej ( owies, jęczmień, pszenica, pszenżyto) oraz 1 kg. śruty rzepakowej. Czy miał ktoś podobny problem? Nie wiem czy popelniam błąd w żywieniu, czy to jest już problem w genetyce. Proszę o pomoc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v