Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ale jest jeden plus takiego rozwiązania jeśli niema się nikogo do pomocy to mamy tylko krowy i nie poświęcamy czasu na jałówki

Opublikowano

Ojca znajomy właśnie tak robi od kilku lat , wszystkie cieliczki i buhajki sprzedaje, a w to miejsce kupuje jałówki cielne z najlepszych hodowli w Niemczech. Ja osobiście jestem zdania, że jeśli wie się jak odchowywać cielęta, jałówki powinny pozostać w gospodarstwie na remont stada . Jeżeli ktoś nie czuję się na siłach i wie, że nie uda mu się odchować dobrze młodego pokolenia, to chyba lepiej dać to zrobić innym i nie męczyć siebie i zwierząt 🤷‍♂️

Opublikowano

A potem płacz bo stado chore, u nas jeden też ma rezygnować z od chowu, tylko że tam to są same upadki. 

 

Opublikowano
22 minuty temu, lusjan napisał:

Swoja jałówka ma to do siebie, że od początku adaptuje się do tego konkretnego gospodarstwa. Kupnej może nie podejść masz wikt i opierunek, sam właśnie to przerabiam I raczej nie będzie happy endu... 

Też jestem tego zdania. Jak kupować to tak jak kupiłem 2 sztuki dwa sezony temu tj. kupiłem z obory z okolic (klimat) i tak samo żywione(brak tmr i niepocięta sianokiszonka). Problemów adaptacyjnych nie było wcale.

A najlepiej wychować swoje bo zawsze przy zakupie jest ryzyko że w promocji sprowadzimy do swojego zdrowego stada niebezpieczne choroby.

Opublikowano
45 minut temu, lusjan napisał:

Swoja jałówka ma to do siebie, że od początku adaptuje się do tego konkretnego gospodarstwa. Kupnej może nie podejść masz wikt i opierunek, sam właśnie to przerabiam I raczej nie będzie happy endu... 

znajomy kupił 2 jałówki z obory ponad 10tys, dwa tygodnie przed ocieleniem, trzy tygodnie przed skończeniem 2lat, z obory wolnostanowiskowej  i z tmru do uwięziówki bez paszowozu. czarno to widzę.

Opublikowano

Albo się uda, albo nie, zawsze jest 50% szans możesz mieć wszystko tip top i tez coś pójdzie nie tak. Zazwyczaj po dobrych krowach są dobre jałówki, a czasem po takiej średniej krowie jest super jalowka. A wszystko chowane tak samo.

Opublikowano

Jak ktoś ma mało ziemi i miejsca to wcale nie jest to głupie, u mnie jałówki zjadają ok 30% tego co krowy dojne. Jeżeli ktoś ma dobre źródło jałówek to warto przekalkulować. 

Kiedyś w technikum taki facet nam opowiadał, że w Holandii często spotykany jest model, że kilku hodowców doi krowy a jeden tylko odchowuje im wszystkim jałówki. Ciekawy sposób aczkolwiek ciężki do ogarnieca zwłaszcza u nas.

Opublikowano

Przecież odchow jałówki też kosztuje (około 3-4 tysięcy) dodać to co mamy z wybrakowanej sztuki (plus minus 2 tys) i mamy teoretycznie na jałowke cielną.

Opublikowano

Ja jak nie miałem czym remontować no to zależy jak 1 czy 2 sztuki no to kupowałem jałówki, ale jak tak 5 czy 6 sztuk no to pierwiastki, od razu pieniądze masz za mleko

Opublikowano

Odchów to nie problemy tylko pasza a dokładnie mały areał dostają słaba pasze słabo rosną itpp pierwiastki przekraczają 9tys ale kupiłem kiedyś jałówkę i daję co laktacja 12tys  a obór sporo co mają dobry towar za ,6tys

Opublikowano
1 godzinę temu, dejmian90 napisał:

Sam chce teraz kupić jałówke wysokocielną i muszę przyznać że jest problem z dobrym towarem. Albo cena ponad 7000 albo karakany za 4500-5000. 

Nie wiem skąd jesteś, ale jakiś czas temu @przezuwaczkamiała na sprzedaż. Sam bym wziął od nich, ale paczkomat nie przeszedł... 😂 

Opublikowano (edytowane)
11 godzin temu, gregor1284 napisał:

znajomy kupił 2 jałówki z obory ponad 10tys, dwa tygodnie przed ocieleniem, trzy tygodnie przed skończeniem 2lat, z obory wolnostanowiskowej  i z tmru do uwięziówki bez paszowozu. czarno to widzę.

Tak to zazwyczaj wygląda z tymi zagranicznymi. Dodać jeszcze przejazd i tyle zmian w krótkim okresie to bieda murowana. 

Za tydzień ma termin ta do sprzedania i dzisiaj jeszcze ma gość oglądać😒

Jak się ocieli, mam klienta na nią na 200%. Zostanie mi wtedy cielak. Z ostatniej jest bardzo zadowolony, a to była moja najsłabsza linia mleczna😅

Edytowane przez przezuwaczka
Opublikowano

Augustów 120 km ode mnie. Jałówki wysokocielne po 6-6.5 tys, a takie miesiąc cielne 3.5 do 4 tys. Nie mam specjalnego ruchu, bo każdy chce kilka, a ja mam małe stado. 

Teraz muszę małych kilka sprzedać, bo nie ogarnę wszyskim miejsca na zimę😂

Opublikowano
6 minut temu, przezuwaczka napisał:

Augustów 120 km ode mnie. Jałówki wysokocielne po 6-6.5 tys, a takie miesiąc cielne 3.5 do 4 tys. Nie mam specjalnego ruchu, bo każdy chce kilka, a ja mam małe stado. 

Teraz muszę małych kilka sprzedać, bo nie ogarnę wszyskim miejsca na zimę😂

Małe w jakiej cenie? I ile sztuk? 

Opublikowano

U mnie małe na wybiegu pod ściółką mają 10 cm wody. Pompowało tak, że nadmiar wody poszedł pod zadaszenie😒

1 minutę temu, dejmian90 napisał:

Małe w jakiej cenie

W zależności od wieku. Od tysiąca najmłodsze +100 zł za tydzień odchowu. Muszę przejrzeć karty, ale 3 na pewno. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez POLKOP
      Jak widzicie przyszłość swoją w dzisiejszym swiecie pełnym wymogów i innych przeszkod jako hodowcy bydła mlecznego. Czy dacie rade sprostac wyzwanią.
    • Gość Profil usunięty
      Przez Gość Profil usunięty
      Witam wszystkie Panie i Panów będących w związkach małżeńskich i nie tylko, w końcu nikt nam tu nie będzie wytykał co robimy w tematach dla Panien i Kawalerów, tu możemy swobodnie pisać o wszystkim i o niczym. Zachęcam do pisania.
    • Przez edi25
      Lozysko osadzone na tuleji jest zbyt luzne i nie obraca sie prawidlowo, tylko tuleja obraca sie wewnatrz lozyska. lozysko jest ok, tylko tuleja na ktora jest zalozona jest juz wytarta.Jak osadzic to lozysko na tuleji mocno zeby sie nie obracalo?
    • Przez ttuch
      Wczoraj rano wycieliła się jałówka. Już podczas porodu kapało jej mleko więc sądziliśmy, że z tym nie będzie problemu. A tu tymczasem niespodzianka bo praktycznie nie ma mleka. Na noc została w oborze z cielakiem więc sądziliśmy, że po prostu cielak ją wydoił, na dzień została wypuszczona na pastwisko ale po powrocie z niego wymię miała dosłownie puste. Pierwszy raz taka sytuacja ma u nas miejsce, może ktoś miał u siebie w gospodarstwie podobny problem?
    • Przez Adrian3210
      Witam. Mam problem z chłodnią do mleka. Problem wygląda następująco. Agregat nie załącza się za pierwszym razem. Słychać pykanie, aż za 4 czy za 5 pyknięciem załączy się. Chłodnia to Alima Bis 400l
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v