Mój sąsiad za miedzą 2 lata temu chciał dać w dzierżawę te swoje majątki i zachciał ode mnie za 18 ha 50k zł plus dopłaty. Podziękowałem bo za sam czynsz to ile ja już kupię gotowego i już bez nerwów i stresu ze nie pada, że pada zaduzo, że grad, ze cena zboza spadla że to czy tamto. Wziął chłopak co odchowuje kupne byki plus trochę roślinnej. I jeśli mleko będzie po 1.2 a byk utrzyma się w cenie 14-15 netto no to nierozumiem po co doić, chyba dla cielaków i gnoju.